wtorek, 23 sierpnia 2016

Nr 3

- namaluj swoje myśli, to co teraz czujesz, to będzie fajny szczery obraz - powiedziała do mnie któregoś dnia córa
- dziecko drogie ja jeszcze nie bardzo wiem co z pędzlem i farbami robić, a Ty mi mówisz o malowaniu moich myśli, to jeszcze nie ten etap ;) 

Ale po chwili spojrzałam na mój kolejny obrazek.....kurczę, to byłoby właśnie to! Jest ciepło zachodzącego słońca i mnóstwo obłoków, jak mnóstwo myśli kłębiących się w mojej głowie. I ocean. Ocean w którym tonie wszystko to co zbędne, co kiedyś bolało. 





Ciekawa jestem jakie byłyby wasze obrazy. Gdybyście mieli namalować wasze myśli, emocje....jak by to wyglądało?


poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Obrazek Nr 2

Kupiła mi córa w prezencie farbki, no to zaczęłam próbować ;)

Sama nie jestem zadowolona z efektu, ale w sumie jak na drugi w życiu obraz....

Pokazałam dziecku, które grzecznie zapytało:
- strasznie trudny obraz wybrałaś jak na początek, powiedzieć co poprawić?
- mhm 
- więcej perspektywy powietrznej 
- yyy?
- no więcej warstw farby na pierwszym planie
- ale na krzaczorach, czy na łanach?
- i tu i tu
- ale łany mają z osiemdziesiąt warstw farby, bo mi się kolory nie podobały - odpowiedziałam i grzecznie popaćkałam po krzaczorach (tych na pierwszym planie)
- no, teraz trochę lepiej

Będę dalej ćwiczyć :)))






czwartek, 4 sierpnia 2016

Śmiech dobry jest na wszystko

Jeśli nie możesz kogoś do czegoś przekonać, spróbuj go rozbawić. 
Może zadziałać :) 

Odwieczny problem z podlewaniem kwiatów podczas urlopu, znacie to?. Za każdym razem straty. Zasuszone rośliny, smutno oklapłe listki. 

- Bo gdyby kwiatki prosiły o podlanie, pamiętałbym o nich - powiedział syn

No to kwiatki poprosiły. Uśmiał się i podlewał ;)



 (Podlej mnie i moich kolegów też)


(Help! wody)


(Mnie nie musisz podlewać
ale kolegów ratuj! )



A jeden z nich nawet się odwdzięczył owocem  :)





Do fotek dorzucam wakacyjną piosenkę Alvaro Soler "Agosto" 
Wszak mamy sierpień :)