poniedziałek, 18 lipca 2016

A tymczasem w Cortonie....

.....można się przenieść o parę setek lat wstecz i poczuć klimat tamtych czasów













Popróbować miejscowych specjałów, obejrzeć taniec na szczudłach, pogadać z pustelnikiem i otrzymać błogosławieństwo od Anioła ;)





















My name is Gabriel. I'm Your Angel - powiedział - Can You give me Your phone number?
Po czym zapytał - Do You have any "
Joseph"? Yes?
"Joseph" You can go home. I'll take care of "Maria"
:)))))))


Hmmmmm....nie tak sobie wyobrażałam mego Anioła Stróża ;)))
 

14 komentarzy:

  1. Wspaniałe miejsce do zwiedzania i piękne zdjęcia !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja tam spacerowałam, ale Anioła nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Padało, pewnie dlatego sfrunął na ziemię ;)

      Usuń
  3. E, ten anioł to podrabiany.

    A miejsce cudne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak...niby wszystko jest ok. aureola, skrzydła, lilije i nawet palec skierowany w niebo, a jednak.....jakby był prawdziwy znałby mój numer ;)))

      Usuń
  4. zadziorny Aniołek. taki to nie tylko by się Tobą zaopiekował, ale nieźle zabawił....hmmmmm.....może jemu bliżej do piekła, niż do nieba? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz że to przebrany Mefistofeles? ;)

      Usuń
  5. Włoskie festyny, to jest to, co lubię, bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I Włosi i Hiszpanie umieją się bawić :)

      Usuń
  6. Przywozisz ze swoich podróży ciekawie złapane w kadr chwile i... kuszące rozmowy. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Mercatino Medievale :)
      http://www.giostraarchidado.com/it/il-programma.aspx

      Usuń