wtorek, 10 maja 2016

Podejrzane w lesie

Nie w sensie podejrzanych osób, tylko w sensie podglądania. I nie kogoś, tylko czegoś.....chyba się zapętliłam. Chodzi o ten drogowskaz....



I o trasy biegowo-spacerowe na nim opisane.


Drogowskaz zobaczyłam dopiero wtedy, kiedy już mieszankę "geriatki" i "ekstremki" zrobiłam, przez chwilę nawet chyba byłam na "krótkiej". A w sumie jakby mnie ktoś zapytał którędy szłam, to powiedziałabym, że tam gdzie było ładnie ;)
I dziś kiedy spojrzałam na te zdjęcia pomyślałam sobie.....zupełnie jak w życiu.

Najpierw jest trasa "krótka" - lekko utrudniona, to ten czas dzieciństwa, od pacholęcia do końca podstawówki (obecnie gimnazjum). Niesie nas lekuchno, do przodu i tacy dumni z naszych osiągnięć jesteśmy i tacy szczęśliwi.

Potem  "ekstremka" - trudna, przeznaczona dla sprawnych i upartych, to czas nauki w szkole średniej i na studiach, być może jeszcze początki kariery zawodowej. Pot leje się strugami, ale dzielnie walczymy. Walczymy, o to nasze miejsce na ziemi.

Po niej przychodzi "geriatka" - tu opisana jako łatwa i płaska. Sądząc po długości trasy powinna się zaczynać koło 40? Jeśli tak, to tej życiowej "geriatki" do łatwych bym nie zaliczyła. Bo tak naprawdę do ostatnich dni walczymy o miejsce w szeregu, co by nas Ci z "ekstremki" za szybko nie wyparli. Ale kto wie, może potem teren się wypłaszczy i będzie łatwiej?

Ot takie wieczorne przemyślenia ;)))


I jeszcze coś za mną chodzi...... Czy tylko mi się wydaje, czy Brodka ostatnio podobnie do Lany del Rey śpiewa? Hmmm...nawet jeśli, i tak obydwie lubię :)








36 komentarzy:

  1. Geriatka, ekstremka... lepiej bym tego nie wymyślił. W końcu to już czas, by myśleć o synchronizacji trudności trasy z... peselem:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak jakoś tak tęskno za "krótką" :)))

      Usuń
  2. Liczymy siły na zamiary-a w pesel trzeba zagladać a wszystko zalezy jak sie czujemy serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daleko nie szukając :)))
      https://www.youtube.com/watch?v=nidDR8JRR-4

      Usuń
    2. No prosze i babcia tez potrafi piekny filmik pozdrawiam

      Usuń
    3. Pozdrawiam i miłego weekendu życzę :)

      Usuń
  3. Pasuje, jak w życiu. Tak jak napisałaś :)
    Ale zwróciłam uwagę na to, że ta niby najłatwiejsza jest jednak najdłuższa. Czyżby i tu sprawdzało się w pewnym sensie "tisze jediesz dalsze budiesz"?

    OdpowiedzUsuń
  4. Każda trasa ta w życiu i w lesie posiada swój urok, czasem one się krzyżują:)))
    Wszystko ma swój czas:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile w lesie można wybrać trasę, o tyle w życiu kolejność raczej jest nie do ruszenia ;)))

      Usuń
  5. Ha, ha, ha :))) Geriatka ... no, nie wiem, czy jest płaska... chyba nie, może raczej mniej ostra ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to jakieś stare oznakowania są ;)))))

      Usuń
    2. Dawniej staruszkowie (po 40tce) może byli mniej rozbiegani, ale za to chyba bardziej wytrzymali na trudy, tak mi się wydaje >>>>

      Usuń
    3. O na sto procent! Po mojej mamie widzę ile w niej siły i energii! A wiek już słuszny.

      Usuń
  6. Jak przebiegniesz geriatkę bez zawału, to dawaj ekstremkę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W bieganiu to ja cienka jestem, za to iść mogę choćby i cztery geriatki :))))

      Usuń
  7. Boa tarde, rota bem escolhida para sentir a força e a beleza da natureza, a escolha musical é maravilhosa.
    AG

    OdpowiedzUsuń
  8. ale fajny pomysł z tymi nazwami... :)
    i jakże mądre to wszystko co napisałaś kochana ...
    zastanawiam się jednakowoż co w mojej sytuacji powiedzieć... po 40 czyli geriatka... z dziecięciomiesięcznym dzieckiem czyli ekstremka... ekstremalna geriatka! To ja! ;)
    Buziolki :*******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to nieustająca ekstremka jesteś :)))))
      Uściski :******

      Usuń
  9. hola paso a saludarte...espero que estes bien,,,buena entrada,,un saludo desde Murcia,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muchas gracias :)
      Un saludo desde Białystok

      Usuń
  10. We will never know how the route will turn out until we have taken the route. Interesting post. Have a great day!

    OdpowiedzUsuń
  11. I think your analogy of the paths in life is very true! I do love exploring new pathways too!
    The sign is good fun!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam są jeszcze dwa szlaki 20 i 28 km. Chciałabym je przejść kiedyś :)

      Usuń
  12. Każda trasa, jak każdy wiek ma swój urok, ważne, by tej nieszczęsnej walki było jak najmniej, a była jakaś taka zdrowa i rozsądna relacja ludzi z ludźmi :) Uściski Julio :*

    OdpowiedzUsuń
  13. a partir de os 60 tendrá que ser muy suavecita Julia :))
    Wielki piątek.
    Besos.

    OdpowiedzUsuń
  14. Geriatka, ale czy latwa i plaska? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wydaje mi się, że ekstremka ciągnie się przez całe życie. Wszyscy napotykamy na jakieś trudności, czy to dziecko, czy młody dorosły, czy człowiek doświadczony.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że czasem można odetchnąć.
      Pozdrawiam Jula :)

      Usuń
  16. Nie, no! Drogowskazy świetne! :-)

    OdpowiedzUsuń