środa, 4 maja 2016

Majowe migawki z Podlasia

Zaczynałam ten weekend w niezbyt dobrym nastroju. Takie tam zawirowania w pracy, które wyssały całą energię. No i żadnych planów na majówkę, żeby to jakoś odreagować. A tu jedni do Alicante lecą, inni na Malediwy, plany, plany, plany.... A weź i planuj jak ledwie sił na bezpieczny powrót do domu starcza. 

I kiedy już nieco ostygłam, pomyślałam sobie, że jednak gdzieś się ruszyć muszę, bo zwariuję. Siedzenie w miejscu jest wbrew mojej naturze. Zgarnęłam termos z kawą, dwa kawałki szarlotki i pojechaliśmy w plener. Wystarczyło odjechać kilkanaście kilometrów od domu, żeby znaleźć się w innym świecie. Kiedy popatrzyłam na te zabawne zwierzaki, poczułam zapach kwiatów, dostrzegłam soczystą zieleń pól, zapomniałam o tym co uwierało. To wszystko razem sprawiło, że tamten kiepski nastrój prysł, poszedł gdzieś w cholerę. Zachwyciłam się światem. I to chyba, o to kurczę chodzi, żeby umieć się zachwycić tym co za miedzą, nie?







































42 komentarze:

  1. Ja też myślę, zresztą tak robię, wystarczy wyjść z domu i iść na spacer, albo kawałek gdzieś pojechać, żeby znaleźć się w innym świecie, którym się można cieszyć i zrelaksować przede wszystkim. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odjechać kawałek od miasta i od tych śmieci, które ludzie porzucają w pobliskich lasach i już można się cieszyć pięknem natury :)

      Usuń
  2. moje klimaty.
    Tak, masz rację, czasami wystarczy wyjść z domu zatrzaskując za sobą wszystkie troski dnia codziennego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty to masz teraz na wyciągnięcie ręki :)

      Usuń
  3. I love these delightful photos of your lovely countryside! Even the dandelions look pretty!
    Have a fun week!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank You Christine :))
      Have a nice week!

      Usuń
  4. Świetne zdjęcia!
    Wcale nie trzeba jechac daleko, żeby odpocząc :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kózka na 4 zdjęciu też jest ciekawa świata za płotem. :)
    Rewelacyjne zdjęcia.
    Majowe pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kózka nie chce przegapić niczego. Jest zamieszanie to zagląda :)
      Dzięki Basiu :)

      Usuń
  6. piękne widoki, wiosna w pełni, ale najbardziej mi się chyba spodobał indyczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Indyczek amory uskuteczniał wdzięcząc się do indyczki....oj będą z tego jaja :)

      Usuń
  7. Julia co za widoki - pięknie.. Kocham wiosnę :)
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowna i wspaniała wiosna u Ciebie indyk bardzo pieknie pozuje w sesji zdjęciowej maly spacer a ile radości pozdrawiam majowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Indyk to chyba bardziej do panny się wdzięczył, aniżeli do obiektywu. No ale wykorzystałam chwilę :))

      Usuń
  9. Kozioł jest extra:):):) i wszystko ma pod kontrolą.
    Wiosenne uściski Julio:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))) ciekawska Bestyja
      Uściski Słońce :*****

      Usuń
  10. Julia, the wonderful photos of farm animals and lovely scenery is enough to de-stress and relax the mind. Cute goat in the 4th pic!

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz rację, nie trzeba lecieć na drugi koniec świata, żeby odpocząć i dostrzec piękno świata. Polska też ma się czym pochwalić.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej chyba nie lubię tego tłoku majówkowego. Wszyscy chcą wykorzystać długi weekend. Zakorkowane drogi, pełne lotniska, a w lesie....cichutko i tylko pszczoły brzęczą i ptaki świergolą. I to jest to :)

      Usuń
  12. Miejsce urokliwe bardziej niż w Krużewnikach Kargula i Pawlaka. A ta koza wystawiająca głowę z za płota najlepsza:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "A w Krużewnikach był?" :)))
      Wiesz że na takie najfajniejsze miejsca trafia się zupełnie przypadkiem? Akurat tam skończyła się nam droga i musieliśmy zawracać, a zawracając wypatrzyliśmy towarzystwo :)

      Usuń
  13. Właśnie, kurczę, o to chodzi.
    I te dzbany...
    Też uziemieni byliśmy, bo długi weekend, to Córa musiała przychorować, ale za to był czas na czytanie. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj pamiętam taką ospę u córy, co się objawiła rano tuż przed wyjazdem nad morze....
      Ze spokojem rozpakowałam walizki, które przedtem tak długo pakowałam i zostaliśmy w domu. Ale też było fajnie, spokojnie :)

      Usuń
  14. i te kozy, i te garnki, i te płoty, i te drzewa piękne.
    czasem prosto spędzony czas daje nam więcej niż przemierzanie świata bez celu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pewnie jeszcze sporo takich miejsc gdzieś w pobliżu na mnie czeka.

      Usuń
  15. Ależ uroczo, i ta uśmiechnięta koza... pewnie jakby mogła wciągnęłaby pewne Twoje palto :)

    Piękne zdjęcia i cieszę się, że jesteś we wspaniałym nastroju :)

    kisses

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma szelma cwaną minkę....kto wie, może i palto by wciągnęła :))))
      Dzięki :***

      Usuń
  16. Kozaa! Jest świetna! Fajnie, że się jednak nie nudziłaś. Nie ważne gdzie, ważne, że było warto ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to!!!
      Słoneczne pozdrowienia.
      Dziś spod jabłoni....właśnie w pełnym rozkwicie :)

      Usuń
  17. A za miedzą cudnie jest!!!
    Pozdrawiam serdecznie i pięknego tygodnia Ci życzę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :)))
      A tydzień zapowiada się pięknie :)

      Usuń
  18. Una buena decisión Julia. Vivo a las afueras de Béjar, casi en el campo tengo al lado huertos, con gallinas, ovejas...fue un acierto cambiar de pisoPor un lugar más tranquilo.
    La naturaleza nos transmite calma y tranquilidad.
    Preciosas fotos.
    Dobre poniedziałki ;)
    Besos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vives en un lugar hermoso!! :)
      Me encanta la naturaleza, lo que trae la paz y la calma.
      Dobrego poniedziałku
      Buziaki :*

      Usuń
  19. Boa tarde, excelente selecção de fotos do seu belo passeio pelo meio rural, sem planos, sem horas, sem rotina, tudo é mais belo, encontra-se o inesperado que encanta, penso que foi o caso.
    Boa semana,
    AG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! Takie spontaniczne wypady są najlepsze :)
      Dobrego tygodnia :)

      Usuń
  20. Chyba wlasnie o to chodzi:) Tereny masz piekne, a zwierzaki bardzo fotogeniczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ta nasza Polska, to piękna jak cholera :)

      Usuń