piątek, 8 kwietnia 2016

telegram...

...do wszystkich pań, które czekają na wymarzonego księcia na białym koniu.

Drogie Panie! Obawiam się, że Książę może się nie zjawić. (przynajmniej w moim Królestwie)

Dokonałam przeglądu stanu pogłowia rumaków. Otóż sytuacja wygląda następująco: białych koni brak i jest tylko to co widać.





Nieśmiałek, ten co się tyłem obrócił i tylko mu zad widać

Czaruś, to ten który odstawia wdzięcznie kopytko

No i ten maluch po lewej - Chyży

Szału nie ma, co? Cała nadzieja w Chyżym, że podrośnie przynajmniej na tyle, żeby książę nóg po ziemi wlec nie musiał. Bo trochę biały to już w zasadzie jest no i z tego co widać pojeść sobie lubi ;) 
Jest nadzieja!






No a inni.....sami zobaczcie....harce i chichoty w głowie. Może coś szczególnego w tej wodzie jest.....?



Bo i ja jakoś podwójnie widzę ;)))





52 komentarze:

  1. Mój książę nie musi przyjechać na białym koniu. Wystarczyło by, żeby nie miał siana w głowie i coś sobą prezentował. Urok osobisty mile widziany :) Chyży jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyży wygląda na miłego w dotyku :))))

      Usuń
  2. Chyży jest czarujący:):):)
    Hehe, uśmiechnęłaś mnie:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to chodziło!
      Uśmiech na piątek jest wskazany :))))

      Usuń
  3. Śliczne. :)))
    Ale w sumie to dobrze, że mój książę już przybył i nie muszę się koniem martwić ;))

    Chyży trochę przypomina mi Wyrwija. Ze smakiem przeczytałam na nowo pierwszą część "Zwiadowców" i takie mam właśnie bardzo dla Chyżego pochlebne skojarzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę!
      Przekażę Chyżemu, może dzięki temu "urośnie" :))

      Usuń
  4. Love your horses but I think Chyzy is really cute.

    OdpowiedzUsuń
  5. jakie cudne!!!!

    (w moim królestwie rządzę ja i nie życzę sobie książąt i królów :P)
    O!

    Cmok :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jest!
      Chłopa nam normalnego trzeba a nie króla! :D

      P.S. Jak te konie fociłam, to o Łucji myślałam :))

      Usuń
    2. ...wzruszam sie. Jestes cudowna, Lu powiedziała ze chce je wszystkie :-)

      Usuń
    3. Kochane dziecko :)))
      Ucałuj ją ode mnie :*****

      Usuń
  6. a gdzie jest ta kałuża? może, jak mi będzie źle to siorbnę z niej odrobinkę i też zacznę wariować z radości :DDDD Chyży fajniutki. znam takiego kucyka, ale tamten nie stoi grzecznie, tylko bryka i rozgania pozostałe konie, a na dodatek jest tak złośliwy, że broni im dostępu do wodopoju ;DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo Kochana to cała rzeka tej magicznej wody, jakby tak prześledzić jej nurt, to może by się okazało że gdzieś do Ciebie zakręca?.....chociaż nie, za cholerę pod górę nie popłynie ;))

      Usuń
  7. Piękne koniki. Niech sobie harcują a nie tak królewiczów wożą :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Królewicze to teraz zaprzęgami dwustukonnymi jeżdżą, albo i jeszcze lepiej ;)))

      Usuń
  8. Piękne :) Chyży wręcz uroczy :) kiss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zobacz....niewielki, niepozorny, a serce skradł :)

      Usuń
  9. Chyży, no será blanco del todo pero es precioso Julia !!
    Wielki piątek ;)
    Besos.

    OdpowiedzUsuń
  10. "I tylko koni, koni żal..." ot skojarzenie i gra słów. A tak na serio, to piękne zwierzęta:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych to nie żal. Żebyś Ty widział jakie wielkie pastwisko mają :)

      Usuń
  11. Chyży jest cudowny a tak naprawdę konie to cudowne zwierzeta! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy konie się rumienią. Jeśli tak to Chyży pewnie teraz cały płonie :)))

      Usuń
  12. Zapatrzylam sie na te piekne zwierzeta,.....zapomnialam ze to o jakims ksieciu tez post jest;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech...bo Ci książęta przereklamowani są ;)))

      Usuń
  13. Julio, masz wspaniałe poczucie humoru !!! Wszystkie koniki są śliczne i fotogeniczne :))
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elu :))))
      Miej dobry weekend :*

      Usuń
  14. uśmiałam się! :))))
    szczególnie jak sobie wyobraziłam tego Księcia na Chyżym ;))))))))
    Całuski kochana :********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chyba że Książę też niewielkiego wzrostu ;)))))
      Całusy :***

      Usuń
  15. Bom dia, o Chyży é lindo,gosto de cavalos, são possantes e inteligentes, as imagens são perfeitas, pena é não ter fotografado um puro príncipe lusitano.
    AG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))
      Dzięki Tobie poznałam rasę lusitano.
      Są piękne!! Chciałabym je zobaczyć na żywo.
      Uściski :*

      Usuń
  16. az zostawie usmeichnieta buzke: :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej Julka, dawno u Ciebie nie byłam, nigdzie - dawno nie byłam. Wpadam po długiej nieobecności, a tutaj tak... lekko i dowcipnie i mój ulubiony temat: konie... Pozdrawiam|!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy tak aktywnym trybie życia wcale się nie dziwię, że nie masz czasu :)
      Pozdrawiam ciepło :*

      Usuń
  18. no cóż, ja bym i takiego na Chyżym brała, bo znaczy, że równe chłopisko, a nie jakieś nadęte panisko ...., ale jak na razie zostanę przy swoim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja to racja, swego już się zna :))

      Usuń
  19. So fine horses, they have it all nice now that it turns green grass to graze on.
    We'll do without a prince on a white horse hee hee.
    Good new week for you.

    OdpowiedzUsuń
  20. Unas imágenes muy bonitas...un saludo desde Murcia....

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudna zabawna opowieść...:)))
    Uśmiecham się szeroko i radośnie...:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja Ci uśmiechy posyłam Dalijo :))))

      Usuń
  22. Królewicze to też gatunek wymarły. Może dlatego, że i księżniczek jakoś coraz mniej na świecie ;-)
    Świetny wpis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to i lepiej :))))
      Dziękuję Jarku :)

      Usuń
  23. piękne konie. W mojej okolicy, rolnik ma kilka prześlicznych okazów. Uwielbiam podziwiać je na wybiegu. Pięknie je uchwyciłaś. Szacunek za oko :)
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń