piątek, 11 marca 2016

kraina złamanych obietnic

być może tu mieszkają wszystkie niedotrzymane obietnice?




Złamane drzewa, jak złamane obietnice, powoli umierają. Za kilka, kilkanaście lat pójdą w niepamięć....













"Ale być może dzieje się i tak, że w braku obietnicy kryje się największa nadzieja."

Marek Hłasko






 

34 komentarze:



  1. Trzeba się nauczyć zapominać o cudzych obietnicach.
    — Henning Mankell "Comedia infantil"

    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to!
      I to jest właśnie takie miejsce zapomnienia :)

      całusy :***

      Usuń
  2. Hmmm...zamyśliłam się ...obietnice bywają niebezpieczne..zwodnicze...przekształcają się w oczekiwania...może lepiej niczego nie obiecywać ? a może tak jak cytat powyżej wskazuje brać na nie poprawkę i nie przywiązywać do nich znaczenia, aby uniknąć wielkiego rozczarowania ? Smutnie wyglądają te drzewa...masz ciekawe skojarzenia Jula...bardzo trafne
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dalijo :****
      Najlepiej nie dawać obietnic, co do których spełnienia nie mamy pewności. Tak myślę :)
      Uściski gorące :)

      Usuń
  3. Jakież to niezwykłe miejsce! Nic dziwnego, że refleksji Ci przysporzyło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wracam do niego co rok i zawsze na wiosnę....

      Usuń
  4. w niektórych miejscach na świecie smutek tkwi ukryty
    to stanowczo jedno z nich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda?
      Miejsce ciekawe, na początku przyciąga wzrok, a botem tak jakoś zieje beznadzieją

      Usuń
  5. Piękna jest kraina złamanych obietnic. Ja myślę i zresztą tak robię, że nie wolno składać obietnic, które nie są do zrealizowania. O niespełnionych długo się pamięta i to boli. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to chodzi. A niektórzy potrafią tak z lekkością obietnicami szastać.
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  6. Piękne porównanie. Ale lepiej, żeby jak najmniej było takich miejsc złamanych obietnic.

    OdpowiedzUsuń
  7. :) Możliwe, że tak własnie jest :) kiss

    OdpowiedzUsuń
  8. Miejsce do zamyślenia ...
    Zadumałam się więc idąc myślą Hłasko.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo chyba rację miał...
      Dobrego weekendu Słońce :*

      Usuń
  9. Piękna fotograficzna metafora. Obraz mówi więcej niż wielość słów.

    OdpowiedzUsuń
  10. a mi to wyglada na las moich nadziei....
    :******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No weź!! Tu wszystko usycha a w Twoim lesie na pewno dużo zieleni :****

      Usuń
    2. nie bardzo...
      to zależy w które miejsce zajrzysz :(

      Usuń
    3. Czerp siłę z tej zieleni, która jest :*

      Usuń
  11. Bardzo urokliwe zdjęcia. I taki trafny komentarz. Masz niezwykłe spojrzenie. I pewnie dlatego te zdjęcia są takie dobre, bo wykraczają poza rejestrację rzeczywistości.

    Ale tak myślę, że skoro jest miejsce niedotrzymanych obietnic to też są piekne kwiaty i owoce tych dotrzymanych. Świat wierności danemu słowu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)))

      Tak chyba w każdym ze zdjęć jest cząstka mnie, moje widzenie świata.
      A kraina dotrzymanych obietnic oj...musi być tak piękna jak wiecznie kwitnący sad :)

      Usuń
  12. Boa tarde, as belas imagens mostram na perfeição que a esperança tem que se manter forte, é o que acontece ás árvores que aparentemente estão infeliz,mas...passado algum tempo elas vão ficar lindas de felicidade com belos sorrisos, elas sabem que nada é definitivo, eu também sei, a Júlia também sabe.
    Boa semana,
    AG

    OdpowiedzUsuń
  13. Obietnice są jak ciastka za witryną cukierni. Są wizją rozkoszy dla podniebienia, ale sięgając po nie trafiasz na szklaną taflę...

    OdpowiedzUsuń