poniedziałek, 4 stycznia 2016

Początek

Nie wiem jak to jest u Was, ale u mnie początek roku był boski. 
Niestety, dzisiaj jego boskość jakby zbladła. 
Mam nadzieję, że pierwsze trzy dni nie wyczerpały limitu 
dobrych chwil na ten rok.





Ale za to nad Wigrami cudownie cicho i spokojnie, 
a przy tym mróz jak cię mogę. 
Słychać tylko jak skrzypi śnieg pod butami i jak ulatuje dym z komina...





Po dzisiejszym dniu w pracy o niczym innym nie marzę, 
jak tylko o tym, żeby tam wrócić, 
do tych miejsc i tych ludzi....























42 komentarze:

  1. Que preciosidad de fotos Julia. Aquí este año no han sido navidades blancas,la sierra está limpia.Llueve mucho.
    Buen lunes ;)
    Un beso.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. En mi ciudad esta mañana -18 grados!!

      Gracias Laura :)
      Buen lunes :**

      Usuń
  2. Słuchanie jak ulatuje dym z komina - brzmi frapująco.
    Nie, limit na pewno nie jest wyczerpany.

    Piękne zdjęcia - tak strasznie dawno byłam nad Wigrami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      Obyś miała rację!!
      I wracaj nad Wigry :)
      Uściski :****

      Usuń
  3. Mnie się ten śnieg ani trochę nie podoba. Jutro wracam nad Bałtyk, a tam podobno nie jest lepiej, niż na Mazurach - nienawidzę mrozów, brr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że latem jest fajniej, ale po ostatnim gorącym okresie w pracy, to miejsce podziałało jak chłodny okład na rozgrzaną głowę.

      Usuń
  4. ten chłód aż wyziera z fotografii... brrrrrrr
    a limit ... nie nie... te trzy dni to dopiero rozbieg przed rozgrzewką ;)
    :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "rozbieg przed rozgrzewką" podoba mi się :)
      Brzmi niezwykle obiecująco! <3

      Usuń
    2. zastanawiałam się czy może być coś jeszcze przed tym rozbiegiem, ale doszłam do wniosku, że mogłoby Ci roku nie starczyć żeby przeżyć clou ;)))

      Usuń
    3. hahaha kochana jesteś :*******

      Usuń
  5. Na słowo mróz się uśmiecham kojarzy mi się z dzieciństwem i zaczynam wtedy marzyć... marzy mi się taka cisza, kominek w kominku pali się drewno, koc, kubek ciepłej herbaty z miodem i śnieg dużooo śniegu klimat jak z bajki dopóki nie trzeba wyjść odpalić samochodu... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć niedługo ma być śnieg, może można będzie odkurzyć narty :)

      Usuń
  6. Bajeczne widoki mimo wszystko... Słoneczka zyczę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. pięknie cicho,
    życzę Ci wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziś trochę zbladło, by nie przyćmić tych pierwszych trzech dni. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O!
      I to jest słuszna koncepcja :))))

      Usuń
  9. Pięknie pomimo mrozu i wspomnienie ciepłe :):)
    Nie daj się Juleńko, limit się jeszcze nie wyczerpał!
    To był tylko wstępniak:)
    Miej piękny dzień:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Słońce :)))
      A mróz chyba wolę od tej pluchy, co przedtem była :)
      Miej piękny dzień :*****

      Usuń
  10. Mroźno, ale pięknie i ważne, że serce płomienne :) uściski i życzę Ci abyś tam wracała i była szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkanie z paczką z dawnych lat okazało się strzałem w dziesiątkę! Już się umówiliśmy na powtórkę :)))
      Co tam mróz przy takiej energii, jaka tam krążyła.
      Dziękuję Małgoś :***

      Usuń
  11. Julka co za piękny zimowy obraz i muza. Wszystkiego naj i samych gorących chwil tego roku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      I Tobie tego czego tylko zapragniesz! :))
      I mnóstwo radości :)

      Usuń
  12. Z pewnością pierwsze trzy dni nie wyczerpało limitu dobrych chwil na ten rok, życzę Ci tego z całego serca. Widoki miałaś prawdziwie zimowe i piękne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne te Twoje zimowe klimaty, mimo, że trochę ponure. staram się nie patrzeć za okno, zamykam oczy, otulam się kocem i znikam przy grzejniku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo to postrzeganie od dnia chyba zależy, od tego co w środku. Jak radość była wielka, to i rzeczywistość nie tak znowu ponura się wydawała :)

      Usuń
  14. Mnóstwo dobrych dni musi się zdarzyć w tym roku Julio :) A część z nich na urlopie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na urlopie, o którym już myślę i marzę :)
      Dziękuję :**

      Usuń
  15. Bom dia, as fotos relativas ao inverno com baixa temperatura são excelentes, prefiro o sul da Europa com um clima mais quente, a musica dos Depeche Mode é sempre agradável.
    Feliz ano 2016,
    AG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooooooooooooo!
      Eu não sabia que você gosta Depeche Mode :)

      Feliz ano 2016!! :)

      Usuń
  16. Chociaż jestem ciepłolubna zimę zimą lubię, taką z białym puchem i lekkim mrozem.
    Wszystkiego dobrego Julio. Tysiąc buziaków!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie! Jak już ma być zimno, niech chociaż biało będzie :)
      Uściski Basiu :***

      Usuń
  17. I taki początek roku to ja rozumiem - piesze wycieczki, przyroda i piękne widoki :) I z takim właśnie nastawieniem trzeba ruszyć w 2016! I u mnie było bosko bo w podróży przez Austrię, Węgry i południe Polski :))

    Pozdrawiam Cię cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo też miałaś piękny początek roku Podróżniczko :)))

      Uściski :*

      Usuń
  18. Julcia, zeby nic i nikt nie zepsul ci tej fajnosci!!! Nigdy, ani w tym ani w nastepnym roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)))
      I Tobie dziewczyno niech się poukłada
      Ściskam :***

      Usuń
  19. U mnie początek roku był... zimny ;) Ale ognisko dawało choć odrobinę ciepła ;)
    Cieszę się, że u Ciebie było super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Start był dobry, ale teraz kurcze walczyć muszę. Ktoś tu moją cierpliwość wystawia na próbę ;)))

      Usuń