poniedziałek, 11 stycznia 2016

co u mnie?

A coś w ten deseń...



To w pracy.

A w domu. W domu, to nie wiem czy najpierw paść na twarz, czy może przedtem coś zjeść. No ale jak zjeść to i ugotować, nie? Bo samo jakoś jedzenie do gara nie wskakuje. 

No a kiedy już ugotuję, zjem, zagrabię dom i usiądę z laptopem, żeby cokolwiek napisać, pojawia mi się ta słodka mordka




No i patrzy na mnie tym swoim ujmującym spojrzeniem, któremu nie sposób nie ulec i którym urabia wszystkie kobiety z okolicy, a nawet przyjezdne. 
Po czym wpycha mi pysk pod ramię, ślimaczy klawiaturę. Krótko mówiąc robi wszystko, co potrafi, żeby mnie od komputera odciągnąć. 
No to rad niewola wskakuję w buty i idę z nim na dłuuuugi spacer, po którym już faktycznie myślę tylko o tym, gdzie by tu paść ;)

Ale nic to, jeszcze tylko dwa tygodnie takiej orki i potem się unormuje. 


A tak w ogóle, to smutno....."Look up here, I’m in heaven"




44 komentarze:

  1. Lepiej iść z czterema łapami na dłuuugi spacer niż tkwić przez kompem.

    Tych, których lubimy za szybko odchodzą :(

    P.S.
    Dołączam do grona zauroczonych bab.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekażę słodziakowi jak się obudzi :)
      Bo zmachany zasnął.
      A czas na spacery teraz cudny. Bialutko i mrozu nie ma, idealnie!

      Usuń
  2. Twój psiak wie co robi :)
    trzymaj się kochana i nie daj się zapracować! :) :*******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie, może mi tymi spacerami życie ratuje?! :)
      Uściski Moniko :***

      Usuń
  3. Wytrzymaj, dasz radę. Piesek dobrze robi, że wyciąga Cie na spacer, wie co dobre dla Ciebie i niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne że dam radę! Kto jak nie ja :)

      Usuń
  4. Spacer z psem (czy nawet bez psa) - sama przyjemność. A zmęczenie po aktywności fizycznej to żadne zmęczenie w porównaniu z tym po wysiłku umysłowym.
    Boże, Bowie, życiowy idol mojego przyjaciela. #theriseandfallofziggystardust

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ja mam na koniec dnia mix tego i tego ;)
      a generalnie pewnie że wolę zmęczenie fizyczne!

      Usuń
  5. Śliczny jest ten zimny nosek :)

    I też mnie dzisiaj wieść o odejściu Bowiego powaliła, ech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Jakoś wyjątkowo powaliła....i jeszcze cały czas w Trójce jego kawałki...

      Usuń
  6. Jaka słodka mordka Twojego przyjaciela:)

    Smutno, że Bowie odszedł, pozostawił po sobie muzykę...chociaż tyle..
    Wypocznij, bo jutro kolejny dzień:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Masz rację, jutro gehenny ciąg dalszy, mus zebrać zapasy sił i cierpliwości :*

      Usuń
  7. Trzymaj się Julio. Super psisko, w sam raz na spacery :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś nawet się zastanawiałam, czy by go nie zaprząc do sanek tak mnie łobuz ciągnął!
      Albo chociaż jakieś płozy do butów przymocować?

      Usuń
  8. Naprawdę uroczy pyszczek. Gdy byłam mała, nasz Brytan miał kantar woził siostrę i mnie na sankach.
    Trzymaj się w tym ciężkim czasie dzielnie, bo na końcu flesza zawsze jest coś dobrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))) no i uśmiechnęłaś mnie tym zakończeniem
      całusy posyłam :****

      Usuń
  9. :****
    i jeszcze całus dla piesa :*

    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ucieszy się na pewno :))))
      Miłego Asiu :***

      Usuń
    2. Ja też chcę, też mam mokry nos ;)

      Usuń
    3. Ale od piesa czy od Asi chcesz całusa? :D

      Usuń
  10. Tu perro quiere que dejes el pc y salir de paseo :))
    Triste noticia su muerte... Parece que la anunciaba en su último trabajo :((
    Buen martes Julia.
    Un beso.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. David estaba enfermo desde hace 18 meses y probablemente sabía qué esperar ...

      Besos :***

      Usuń
  11. bardzo mądra ta mokra mordka :) trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W końcu do Ciebie zaglądam, przy popołudniowej kawie, czekając aż obiad się "upiecze"... Widzę, że wiele osób przejęło się Bowie'm. Słodka ta psinka. Moje kocie królewny też co raz się dopraszają czułości, chyba za mało czasu im poświęcam.
    Trzymaj się, kobitko! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czułości im nie żałuj, bo i nam głaskanie dobre robi :)
      Trzymam się! Ledwie, ale się trzymam :)

      Usuń
  13. W ubiegły piątek Trójka świętowała Jego urodziny. Nieświadoma niczego z radością słuchałam utworów, które stworzył, zaśpiewał. Aż tu nagle taka wiadomość...
    Wielka szkoda...
    Po smutnym teledysku popatrzyłam z radością na mordkę przecudnej urody Twojego pupila. Słodki jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po jego śmierci jakoś inaczej odbieram ten teledysk...a rak, to się powinien żniwiarzem nazywać, tak kosi ludzi.

      PS. A mordka słodka i ma aksamitne uszy :)

      Usuń
    2. Julio, napiszę krótko... Smutno sie zrobiło po tej wiadomości...
      Na temat "żniwiarza" wolę przemilczeć... :(
      A mordka przesłodka!

      Usuń
    3. I tej mordki się trzymajmy :)
      żniwiarza pogonimy!

      Usuń
  14. Z taką słodką mordką to tylko spacerować, a łapać tlenu trochę po pracy - wskazane ;)
    Uściski w Nowym 2016! ;*!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wracasz zmęczoną do domu a tam taka mordka i spojrzenie "zamierzasz tutaj teraz siedzisz, zamiast iść ze mną na spacer? Chyba sobie żartujesz"

    OdpowiedzUsuń
  16. Taki mokry kochajacy wierny nosek to wielki skarb ...:) Strasznie zazdroszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygarnij jakiegoś mokrego noska, jeśli możesz :***

      Usuń
  17. Great snout hehe, one has got to be where it happens.
    Good Thursday to you.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaiste kochana mordka...nie ma to jak spacerek z takim uroczym towarzyszem :)
    U mnie czas płynie stanowczo za szybko...zastanawiam się gdzie się chowa ?:) W sumie to bardzo podobnie jak u Ciebie :)łącznie z czworonożnym przyjacielem lubiącym spacery :)))
    Pozdrowionka
    ps. a snieg sypie i sypie...cudnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Augustowie też cudnie! Po tanecznej rozgrzewce mroźny spacer a za chwilę znów taniec. I co tu się dziwić że czas ucieka :)
      Uściski Dalijo :****

      Usuń
  19. Mordka przeurocza i na pewno zawsze poprawia nastrój! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Niezawodny towarzysz zabaw i wsparcie w chwilach smutku.

      Usuń