piątek, 6 listopada 2015

stary człowiek w kaszkiecie



Spotkałam go w Waterville, w Irlandii. Siedział przy deptaku, nad brzegiem oceanu. Wtedy pomyslałam, że musi być biedny, nieszczęśliwy i samotny. 

Zupełnie nie wiem dlaczego tak pomyślałam. No bo przecież kto wie, co tam komu w duszy gra....



"Pod kocem nieba
O kromce chleba
Bałkany moje
Co więcej trzeba
Wiatr niosę w głowie
Ja – wolny człowiek
Koza i rower
Moi druhowie:
Koza, rower, no i ja
Komu trzeba więcej
Niech urabia ręce
Niech się łasi ładnie
Albo zgrabnie kradnie
A jak ma ochotę
Niech się nażre złotem
Aż go weźmie niebo
No i co mu z tego"


41 komentarzy:

  1. Są do siebie podobni, koza i jej Pan. jego broda taka falująca jak piękne włosy kozy.

    Wolny człowiek, który ma tylko kota i rower

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie...może czuje się wolny i szczęśliwy!

      Dobrego weekendu Beatko :)

      Usuń
    2. I Tobie Julio miłego czasu życzę :)

      Usuń
    3. Dziękuję Kochana :*****

      Usuń
  2. Świetne zdjęcie.
    Chyba niekoniecznie nieszczęśliwy - zawsze ważne są kryteria szczęścia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Chyba niekoniecznie nieszczęśliwy. A i zwierz zadbany, bialutki :)

      Usuń
  3. Nie był samotny, miał o kogo dbać i myślę, że nie był nieszczęsliwy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kozach zupełnie się nie znam, ale pewnie też może być przyjacielem człowieka. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Też często zastanawiam nad życiorysami osób, które mijam na ulicy... ale w większości przypadków pozostają nam tylko domysły i nasza wyobraźnia. A może Pan na zdjęciu jest zadowolony ze swojego życia? Najważniejsze, że ma towarzysza! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do domysłów, lubię czasem zagapić się w światła okien w blokach i wyobrażać sobie ludzi tam żyjących...

      Usuń
  5. z tym szczęściem to różnie bywa, często teraz myślę o tym, kiedy słyszę o uchodźcach, jak długo oni będą szczęśliwi w tej naszej Europie??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To temat rzeka......ja to się zastanawiam nad tym, czy oni w ogóle odnajdą szczęście w tej naszej Europie

      Usuń
    2. oni mają nadzieję, że tak.

      Usuń
  6. W Irlandii bardzo często właśnie tak wyglądający panowe, często są bogatymi farmerami albo artystami. Wygląd ludzi tutaj bardzo często myli turystów :) nie wiem, czy jest jeszcze gdzieś taki zakątek, gdzie milioner wygląda jak żebrak :) Tego Pana kaszkiet z irlandzkiej wełny kosztuje 200 euro.

    Taki pan, niedawno płacił przede mną platynową kartą american express :) kiss buziaku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz....on nawet nie wyglądał źle. Marynarka, koszula, kaszkiet....tylko ta czapka na trawniku przed nim (to słabo widać na zdjęciu) jakby zbierał pieniądze...

      Usuń
    2. albo to nie była jego czapka i nie jego koza.... ale się powtarzam z tym często, więc relaks :)

      Usuń
    3. A no to chyba, że tak ;))))

      Usuń
    4. :) hehe

      poszukam kiedyś tego gościa i zapytam

      Usuń
    5. Do czapki może się nie przyznać, ale do kozy na bank tak ;)))

      Usuń
    6. hahaha ciekawa jestem :)))

      Usuń
  7. zarówno koza jak i jej pan nie wyglądają na nieszczęśliwych.... a kaszkiecik filuterny :)
    :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kaszkiecik to i ja miałam ochotę ;)
      Tylko najpierw się spieszyliśmy, a potem nie było już takich sklepów po drodze.
      :****

      Usuń
  8. Świetne zdjęcie Julio.
    Jedno ujęcie a jak wiele przemyśleń przychodzi do głowy.
    Pozory potrafią mylić, no i nasze wyobrażenia o tym jak wygląda człowiek bogaty czy szczęśliwy, no nie zawsze pokrywają się z rzeczywistością.
    Ja jak patrzę na zdjęcie myślę " czy bogaty czy też biedny, liczy się ta chwila, bo każda chwila się liczy" a Ty ją po prostu złapałaś:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Słońce :))))

      A z bogactwem i szczęściem czasem lepiej się nie obnosić, bo zazdrość w narodzie ogromna ;)))

      Łapmy chwile :****

      Usuń
  9. ludzie nie doceniają codzienności... życie szybko mija i warto cieszyć się każdą sekundą. Pozdrawiam serdecznie Julka
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  10. To zdjęcie to mistrzostwo prawdziwe!

    OdpowiedzUsuń
  11. Julio, a może On był szczęśliwy w swoim nieszczęściu lub w ogóle nie wie, co to znaczy...
    Czasem przecież tak niewiele potrzeba do szczęścia... Każdy nowy dzień może być szczęściem...
    Moc pozdrowień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję :)
      Uściski Basiu :*

      Usuń
  12. Myślę, że mimo wszystko Pan w kaszkiecie jest szczęśliwy. No i przede wszystkim nie jest sam. Ma wiernego towarzysza.

    OdpowiedzUsuń