poniedziałek, 2 listopada 2015

1 listopada


To był dobry czas. Czas pełen wzruszeń i wspomnień o tych, co odeszli. Czas pełen śmiechu i dziecięcego szczebiotu. Małych rączek na których malowałam zwierzaki. 

Narysuj mi lwa - powiedział w swoim języku niespełna trzyletni bratanek, wyciągając w moim kierunku opuszek najmniejszego paluszka.
Coś tam z trudem narysowałam, bo "płótno" przecież niewielkie. A jednak on, w tych bazgrołach, owego lwa rozpoznał. Niesamowita jest ta dziecięca wyobraźnia. A ile przy tym radości, której powinniśmy się od dzieci uczyć. Ileż radości z jednego koślawego lwa :)))

I to jego "daj spokój" powtarzane w zupełnie przypadkowych momentach, po to żeby rozbawić dorosłych. A jednak wryło mi się w pamięć. I dziś, w ważnym momencie, przypomniałam je sobie....i "dałam spokój" :)





To był dobry czas. Czas pełen słońca i świetlistych aniołów....



































34 komentarze:

  1. Był czas i jest czas.
    A anioły są z nami - zawsze.

    Nie wiem czemu, ale nie potrafię przyswoić święta halloween skoro następnego dnia popadam w zadumę wręcz namacalną obecnością tych nieobecnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie jak ja. Tym bardziej, że w sobotę też odwiedzałam groby bliskich.
      Uściski Mig :*

      Usuń
  2. Listopad to czas zadumy, ale też czas, by wspomnieć tych, którzy odeszli, żeby nie odeszli na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odejdą...pamiętamy i wspominamy :)
      Uściski Jula :*

      Usuń
  3. Właśnie Julio... To czas pełen refleksji i zadumy.
    Jak dobrze, że Anioły czuwają nad nami.
    Moc pozdrowień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuwają i mają pełne ręce roboty :)
      Pozdrawiam Basiu :)

      Usuń
  4. Nigdy o swoich bliskich nie zapomnimy, a 1 listopad to jest czas wyjątkowych myśli o nich. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. dla mnie to wyjątkowo był dzień opanowany przez myśli o żyjących i potrzebujących dzieciach... ale generalnie żaden halołin ani inne dynie nigdy nie przysłonią tego wyjątkowego święta... smutnego ale jednak wyjątkowego...
    Całuję kochana :**********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żyjący bardziej potrzebują Twoich myśli i Twego wsparcia.
      Całuję Kochana :*********

      Usuń
  6. Piękne miejsce z aniołami, cmentarz , czy miejsce spotkań... Ostatnie zdjęcie przeCUDNE.
    A radość dzieci - niekończące się źródło inspiracji.

    Ciągle dopieszczam swoje wewnętrzne dziecko, które do 50-tki zwalczałam w imię źle pojętej dorosłości.

    Duża buźka Julio :)) no, daj spokój :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :)))) dobre prawda?!

      Dziś próbowałam wyedukować koleżankę z pokoju w tym temacie, ale chyba jeszcze dużo pracy przede mną :)

      Uściski Beatko :****
      Dziękuję :)

      Usuń
    2. Sama musi chcieć (ta koleżanka).

      Usuń
    3. A jeśli tak to sprawa beznadziejna!!

      Choć niewielki postęp zauważam.
      Czasem tak sobie myślę, że to taki trening cierpliwości dla mnie.
      I wtedy jakby lżej ;)

      Usuń
    4. Nie ma to, jak sobie świat dobrze wytłumaczyć.;-) Z pewnością te działania nie nikną - jeśli nawet koleżance nie pomogą, to w jakiś sposób rozwiną Ciebie.

      Usuń
    5. Dokładnie tak :))))
      dobre wytłumaczenie działa lekko znieczulająco
      :***

      Usuń
  7. piękne połączenie zadumy, powagi i radości :) a gdzie ten lew?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie żywot jego był krótki, do pierwszego mycia rączek :)))

      Usuń
  8. Tak, radość i chęć poznania, które tak łatwo zatracić doroślejąc... Po to chyba też tak sobie na blogach czy w listach piszemy, by utrwalać chwile radości (ale i by przełknąć chwile smutku), by rozważać i oglądać z różnych stron to, co już trochę poznane. I poznawać na nowo.

    To na jednym cmentarzu te anioły czy z różnych miejsc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie na jednym cmentarzu, blisko Białegostoku w Wasilkowie.
      Cmentarz powstał w II poł. XIX w.

      http://magiapodlasia.pl/2010/11/jedyny-taki-cmentarz-na-podlasiu/comment-page-1/

      Usuń
  9. Boa tarde, lindo, o sol ajudou a conseguir a excelência.
    AG

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie :) a dzieci potrafią... wyobraziłam sobie jego minkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To słodki czarodziej o niezwykle zaraźliwym uśmiechu :)))

      Usuń
  11. Piekne Anioly:) A dzieci potrafia miec lepsza wyobraznie nim my :)
    Ja tez w tym roku mialam soja doze i wzruszen i radosci, bo udalo mi sie odnalezc grob polskiego poety w dalekim kurorcie "u wod" w Pirenejach Wschodnich... Az musialam to opisac :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzałam, poczytałam :)
      I ciekawa jestem czy ktoś się odezwał.

      Usuń
  12. Myślę, że listopad jako pora roku idealnie pasuje do dnia wszystkich świętych. Czas zadumy i rozmyślań w atmosferze mglistej jesieni... Choć w tym roku pogoda była naprawdę przepiękna. Słońce i kolorowe liście - atmosfera sprzyjająca do długich rodzinnych spacerów i rozmów. Do spędzenia razem czasu :)
    Piękne rzeźby!

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesień nas w tym roku rozpieszcza i nie miałabym nic przeciwko temu, żeby tak jeszcze trochę było :)
      Uściski :*

      Usuń
  13. Días de recuerdoa para los que ya no están con nosotros...Aunque nunca se olvidan.
    Buen fin de semana.
    Un beso.

    OdpowiedzUsuń
  14. Prawdziwe święto aniołów...

    OdpowiedzUsuń