piątek, 27 listopada 2015

Kijowska 2



Stare budynki znikają z ulic naszego miasta w zastraszającym tempie. Aż się boję, że niedługo znikną wszystkie, bo przecież działki na których są położone są niezwykle atrakcyjne, samo centrum. Można w tym miejscu wybudować jakiś kolejny apartamentowiec. Tylko, czym będzie nasze miasto bez tych wszystkich kamienic i starych domów, niemych świadków przeszłości. Szklano-betonową bezduszną pustynią? Co ja będę mogła w przyszłości pokazać moim wnukom, kiedy będę chciała im opowiedzieć o historii mego miasta? Pałac Branickich i Ratusz? Tylko?


Chciałabym spróbować zdążyć sfotografować co się da, co jeszcze trwa, choć pora roku (z uwagi na szybko zapadający zmrok) zupełnie mi nie sprzyja. Postanowiłam zacząć od tych najbardziej zrujnowanych budynków, bo te pewnie znikną najszybciej. 





Posesja przy ul. Kijowskiej 2 od 1897 roku aż do roku 1941 należała do rodziny Brandinów. Kamienicę, którą widać na zdjeciu, wybudowano prawdopodobnie w 1907 roku. Przez te mury przewinęło się na pewno wielu ludziJak podaje w swojej książce "Historia ulicy Kijowskiej' historyk Wiesław Wróbel jednym z najdłużej żyjących tu lokatorów był Icko Cygiel. Kolejny - Abram Kawa posiadał własny zakład tkacki firmy "Szwabski nr 11570".

Posesja przetrwała w nienaruszonym stanie czas wojny i zagładę dzielnic żydowskich, i dopiero całkiem niedawno popadła w ruinę. Jeszcze do kwietnia 2009 roku mieszkali tu lokatorzy. 29 kwietnia 2009 roku w kamienicy wybuchł pożar. Ponad stuletni budynek który przetrwał wojnę, teraz jest w opłakanym stanie i straszy. Ja wiem, że tego budynku nie da się już obronić, wyremontować, ale jeszcze całkiem niedawno, przed pożarem, to była bardzo przyzwoita, kryta czerwoną dachówką kamienica. Może gdyby nie ten pożar, gdyby się ktoś nim wcześniej lepiej zajął.....

W zasadzie, nie ma tam już co oglądać, poza kilkoma malunkami na murze. Te malunki, to podobizny kilku postaci z musicalu "Upiór w operze".











 
 

47 komentarzy:

  1. Tak się właśnie zastanawiam, dlaczego przestały istnieć budynki z duszą, czemu teraz wszystko metalowe i szklane? Ekonomia?
    Przecież szklane domy się nie komponują we wszystkich miejscach. A tyle szumu o ochronie zabytków a tu rach ciach, pożar i ruina i zostają zgliszcza. Przypuszczam że tylko kwestia czasu, bo miejsce pewnie primo- na postawienie bezdusznej szklanej bryły.

    Coś się ostatnio rozpisuje u Ciebie ;)
    Ściskam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię jak się rozpisujesz :))))

      A szklane domy, to chyba moda. Bo nie sądzę, żeby to były bardziej ekonomiczne konstrukcje.

      Ściskam Kochana :*

      Usuń
  2. W W. też taki los czeka stare kamienice. W poprzednią niedzielę np. spłonęła zabytkowa kamienica na ul. Żelaznej, nie jest wykluczone, że została podpalona. Po pożarze inwestor nie musi już konserwować zabytki, prościej wyburzyć :( http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,nocny-pozar-zabytkowej-kamienicy-straz-nie-wykluczamy-podpalenia,185714.html

    Smutny jest koniec starych domów :(((

    Murale super :)
    Ściskam z łezką :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie....i u nas pożar za pożarem. Zwłaszcza drewnianych domów. Smutne to....
      A przecież można inaczej. Szkoła moich dzieci zaadaptowała taki właśnie drewniany dom i starą kamienicę z 1871 roku na swoje potrzeby. Można? Można!

      Uściski Beatko :***

      Usuń
  3. Słyszałam, że pożary są wywoływane specjalnie, żeby takie miejsce pozyskać, o właśnie tak, jak napisała BB. Te podpalenia to na całym świecie, ludzie są bezwzględni, chyba nawet nie mieści nam się w głowach, jakie intrygi knują...

    szkoda, że tak się dzieje :* ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda. I szkoda, że nikt się tym nie zajmie.

      Uściski Małgoś :***

      Usuń
  4. Julio, jest wiele takich w Białymstoku. Ja cierpię bardzo widząc przepiękny drewniany dom na Nowym Mieście, który wielokroć mijam. Obserwuję, jak się przeistacza w ruinę, a pamiętam, jaki był piękny lata temu. Ach. :(
    Bojary przemieniają się w dużej części na osiedle apartamentowców, zostały domki na Przydworcowym, ale boję się, że wkrótce spotka je ten sam los.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedawno spłonął dom przy Konopnickiej.
      Rozebrano kamienicę, w której się wychowałam, na rogu Ogrodowej i Sienkiewicza.
      Z niepokojem mówi się o Sobieskiego 22.
      Można by tak pisać i pisać....

      Naprawdę żal serce ściska kiedy oglądam stare zdjęcia Białegostoku, bo wtedy widzę ile już przepadło.

      Uściski Teresko :*

      Usuń
  5. Jes tcoś bezbrzeżnie smutnego w takich zrujnowanych domach. Choć nie da się ukryć że malunkiu pasują... Domy ze szkła też moga yć ładne i mieć duszę, ale ... chyba wolę secesyjne kamienice....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi domami ze szkła jest jak z ascetycznymi wnętrzami. Owszem podobają mi się w katalogach i u kogoś. Ale sama wolę mieszkać w przytulnym domu, pełnym bliskich mi drobiazgów, starych zdjęć i bibelotów :)

      Usuń
    2. A mnie szklane wnetrza newet na zdjeciach mroza. Skandynawskie klimaty z orientalnymi elementami, ostre kolory I wzory ale oszczednie.... To jest to co lubie w domu.
      Niestety wynajmuje mieszkanie, wiec wyglada jak wyglada.... Goscie twierdza ze jest bardzo "przytulne".

      Usuń
    3. Chciałabym kiedyś zobaczyć urządzone przez Ciebie mieszkanie. To musi być niesamowite połączenie skandynawskie, czyli dość surowe klimaty i orientalne elementy,

      Usuń
    4. Tez bym chciala.... Tymczasem jest jak jest. Cos miedzy a la ikea a obozem dla uchodzcow....

      Usuń
    5. Jeszcze je sobie urządzisz :) na bank!

      Usuń
  6. Wszystko płynie. Coś jest a potem tego nie ma. Ostatni weekend spędziłam poza domem, a kiedy w niedzielny wieczór wracałam do domu, krajobraz jakby był inny. Jak się okazało, pod moją nieobecność, ścięto ogromne drzewo. Drzewo, które rosło tam od lat, dla mnie było takim elementem charakterystycznym, a teraz go nie ma...
    Szkoda, że w dzisiejszych czasach tak popularne stało się "wyrzucanie" zamiast "naprawiania" :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj tego też nie lubię bardzo! Niedawno koło mojej pracy ścięto drzewo, bo przeszkadzało, zabierało miejsce parkingowe.

      Usuń
  7. mnie też jest żal tych kamienic z duszą. najbardziej mnie razi, kiedy bezmyślnie obok zabytkowych budynków, stawia się te nowoczesne. dlaczego nie można ich upodobnić do tych zabytkowych? przecież przy dzisiejszej technologii wszystko jest możliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać te zabytkowe są już przeznaczone na "odstrzał"

      Usuń
  8. Dobrze jest ocalić coś od zapomnienia....
    Smutno, że jedno zastępuje się natychmiast drugim, bez żadnego sentymentu.

    Uściski posyłam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garstka ludzi w naszym mieście o to walczy, tyle że z marnym skutkiem.

      Uściski Słońce :*
      Dziś takie dzień, że tylko w koc się zakopać

      Usuń
  9. Nie lubię nowoczesnej architektury, ale... to zależy, co masz na myśli pisząc 'stare'. Budynki z lat PRL-u budzą we mnie tak duży strach, że sama boję się nocą obok nich przechodzić. Nie wiem, czy to już jakaś fobia, lecz jednego jestem pewna: nie dodają miastom uroku, a jedynie je oszpecają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiąc "stare" miałam na myśli przedwojenną zabudowę Białegostoku. Budynki z czasów PRL są monumentalne i przygnębiające.

      Usuń
  10. Nie znam Bialegostoku, ale pamietam jak ok 15 lat temu, a mialam wtedy strasznego dola, brat mnie wozil swoim ponad 20 letnim mercem po miescie pokazujac mi takie wlasnie perelki, chatynki w centrum miasta, stare kamienice .....Po to zeby mi udowodnic ze swiat jest jednak piekny.... ze Polska jest piekna ( ja wtedy bylam po Francji I rozwodzie..... Dotarlismy prawie do granicy w poszukiwaniu folkloru.

    Szkoda ze to znika.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W samym centrum miasta bywają takie uliczki, że nie uwierzyłabyś że coś takiego może istnieć. Moi przyjaciele mieszkają na takiej ulicy. Chcieli mieć klimat wiejski i wszystko blisko. I udało się im. Chociaż i do nich wkracza nowoczesność. Ciekawe jak długo utrzyma się, w tym stanie, ten kawałek miasta?
      Tak sobie pomyślałam.....ile z tych domów, które wtedy widziałaś, nadal stoi?

      Uściski Kochana :*

      Usuń
  11. Uwielbiam street-art z prawdziwego zdarzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W naszych polskich miastach na ogół chyba brak takich starych budynków "z duszą" - jak piszesz. Wszystko już przerobione i podrasowane, za wyjatkiem dzielnic zwanych starymi miastami, niewiele starych i pięknych budynków widać. Mam wrazeniu na połódniu Europy miasteczka takie klimatyczne... a może to po prostu zielona trawa za płotem u sąsiada ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie tylko na południu, na północy też potrafią dbać o zachowanie śladów przeszłości.

      Usuń
  13. Por desgracia todo se va perdiendo en pos de las nuevas construcciones que saben sacar buenos beneficios de estas. Da pena como el pasado se empeñan en destruirlo.
    Me gustan esas pinturas.
    Buen domingo Julia.
    Besos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sí, eso es triste...

      Buen lunes Laura
      besos :*

      Usuń
  14. Lubię te stare rozsypujące się budynki, choć czasem trudno powiedzieć, kiedy to jeszcze dom z duszą, a kiedy już ruina, którą trzeba już tylko rozebrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami mam wrażenie że niektóre budynki sztucznie "pogania się", żeby szybciej stały się ruiną

      Uściski Dzwoneczku :*

      Usuń
  15. Kraja mi się serce, gdy widzę, jak zmienia się otaczający nas świat. Dawniej piękne kamienice, z duszą, pełne historii.. i ile ludzi się przez nie nie przewinęło, czego oni nie przeżyli... Dziś zupełnie zapomniane i opuszczone. Potem w dodatku burzone, by postawić tam nowoczesny apartamentowiec...

    Czy naprawdę tak powinno być, czy to jest właściwe...? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powinno! niestety widać liczy się tylko kasa :(

      Usuń
  16. Lubie starocie, maja klimat. Nie lubie grafiti ani murali, ale te mi sie podobaja.

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubie starocie, maja klimat. Nie lubie grafiti ani murali, ale te mi sie podobaja.

    OdpowiedzUsuń
  18. Życzę Ci, abyś mogła pokazać dzieciom swoją przeszłość. Miasto, w którym się wychowałaś, miejsca, które kochałaś. Wzruszający wpis. Nikt nie chce w życiu tracić czego, co jest dla niego niezwykle ważne. Dla Ciebie ogromną wartość ma prostota oraz wspomnienia. To świadczy o Twojej dojrzałości oraz emocjonalności. Powodzenia. pozdrawiam cieplutko :)

    http://pocomiwiecejx3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie! Jakie miłe słowa :)
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  19. Uwielbiam stare budynki, architekturę regionalną to ma taki niesamowity klimat ... czasem ciężko wyperswadować inwestorowi, że to co widzi w katalogu z projektami domu to jakaś porażka totalna na szczęście w takich wypadkach ( dość wygórowanej fantazji inwestora) na ziemie sprowadza ich urzędnik ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ba! Są i tacy co potrafią tak wyremontować kamienicę tak, że wygląda jak koszmarek, a nie zabytkowy budynek

      http://m.poranny.pl/wiadomosci/bialystok/art/4895969,ul-sienkiewicza-112-elewacja-przebudowywanej-kamienicy-zostala-odslonieta,id,t.html

      Cała obłożona styropianem. Te kolory! I okna dachowe zamiast lukarny!

      Usuń
  20. Niestety teraz liczą się pieniądze, a nie jakieś tam stare kamienice i to mnie przeraża. Zmiany nie idą zawsze w dobrą stronę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ktoś się opamięta. Mam taką nadzieję.

      Usuń
  21. smutne, że o stare budynki często nikt nie dba, a niektóre są naprawdę piękne!

    OdpowiedzUsuń
  22. Iście klimatyczny ten budynek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie, jakie duchy w nim mieszkają :)

      Usuń