czwartek, 15 października 2015

Uroczy domek - Swiss Cottage

Z uwagi na me zasmarkanie i niemoc pozwolę sobie wrócić do miejsc, w których byłam, a o których jeszcze nie opowiadałam. A co!

Domek w którym mogłabym zamieszkać ;)


Śliczna kryta strzechą chatka, położona w lesie w pobliżu Cahir w Irlandii.

Domek został zbudowany w 1810 roku przez Richarda Butlera, pierwszego hrabiego Glengall, według projektu słynnego architekta Johna Nasha. Położony na wzgórzu, na które wspiąć się trzeba po kamiennych schodach, bielony, kryty strzechą, porośnięty bluszczem, wygląda jak domek z bajki.







Architektura domku kojarzy mi się z pracami Gaudiego. Być może przez tę nieregularność, miękkość kształtów i szukanie inspiracji w przyrodzie. 




Nawet każde okno jest tu inne.





Domek nieduży. Jedno pięterko, dwa pokoje na dole i dwa na górze i czego chcieć więcej? Wszystko pięknie urządzone, z dbałością o każdy detal. W sypialniach ten sam motyw na ścianie, obiciu, porcelanie....chociaż, jak dla mnie, aż za bardzo to wszystko dopasowane. Jeśli miałabym tam zamieszkać dostałabym oczopląsu od mnogości wzorków :)

Nie mam zbyt wielu zdjęć wnętrza, bo w środku nie można było ich robić, ale TU i TU no i TU można co nieco zobaczyć. Ja mam tylko to, co udało mi się pstryknąć przez okno.









Tapeta w salonie "Wybrzeże Bosforu - Turcja", pochodząca z fabryki Dufour, jest jedną z pierwszych produkowanych komercyjnie paryskich tapet.


Kiedy w 1961 roku zmarł ostatni potomek rodziny Butlerów, chatka opustoszała i popadła w ruinę. Przez pewien czas robiła nawet za stajnię, ktoś trzymał tu swoje konie!
Na szczęście w 1989 roku dom przeszedł w ręce państwa i został wyremontowany.

Na koniec mały detal, witraż który udało się uratować od zniszczeń, bo ktoś go wyciął z okna i przechował. Przedstawia rzymskiego boga wojny Marsa, otoczonego czterema wojownikami.  




No i kto by nie chciał takiego domku na lato? Hę?

50 komentarzy:

  1. W takim domku to nei tylko można zamieszkać, ale nawet leczyć zasmarkanie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O!
      I powiem Ci, że to genialna myśl!!! :)))

      Usuń
  2. Wcale nie taki malutki ten domek, całkiem, całkiem przestronny i jaki ślicznym jak z bajki. też bym mogła tam zamieszkać i sobie prząść i dziergać... ach, życie :)

    Zdróweczko niech szybko powróci do Ciebie Julio, a tymczasem ponczo niech poncz - kuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i dogadane. Wybierz sobie któryś pokoik na górze, ja wezmę drugi, a spotykać się będziemy na dole, na Wybrzeżu Bosforu :)

      Dziękuję :*****

      Usuń
    2. Kto wie.....
      Oglądałaś taki film "Zamieszkajmy razem" ?
      kto wie :))))))

      Usuń
  3. Piękny domek. Fascynują mnie te trzcinowe-i-ogniodporne strzechy :)
    Wygląda na no, że miałabyś wielu lokatorów...
    Zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybciutko! Jeszcze jeden pokój na zbyciu :)
      A strzecha, dodam jako ciekawostkę, rodem z Polski! :)

      Usuń
  4. Domek robi wrażenie i wobraź sobie, że w podobnym stylu jest w moim mieście.
    Nie zrobię zdjęć, bo to wiadomo prywatna własność.
    Pozdrawiam Cię ciepło. Życzę zdrowia. Ja też mam jakisik katar...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Ciekawe czy ktoś się zainspirował tym domkiem?
      I Tobie zdrówka :**

      Usuń
  5. a krasnoludki z niego nie wyskakiwały? przeszedł w ręce państwa i ocalał....u nas by stał, niszczał i czekał, aż go ktoś wykupi za grosze.
    a swoją drogą to jest naprawdę cudny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmmm krasnoludy mogły się pochować, bo tam takie tajne, podziemne korytarze są ;)

      Usuń
  6. Boa tarde, diferente e bela, a casa é cativante, assim as boas fotos mostram.
    AG

    OdpowiedzUsuń
  7. Que bonita se ve. Si que se parece a Gaudí .Me gusta Julia. pero esa no me la puedo llevar ;)
    Buen jueves .
    Un beso.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest uroczy:):):) i ja pewnie w takim domku wyzdrowiałabym natychmiast.
    Wracaj do zdrowia buziaku:*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jeden pokoik stoi wolny, co prawda to salon....no chyba, że dostawię łóżeczko na górze :)
      Zdrowia Słońce życzę :*******

      Usuń
    2. Dostawiaj:* będzie super!:):)

      Ta Twoja wyobraźnia to jest bardzo pozytywna i się udziela:):) przypomniała mi się Twoja bajka o wężu:* no nie wiem dlaczego teraz:)

      Kiss:*

      Usuń
    3. Może dlatego, że wąż zamienił się w pelerynę, która miło otula moje plecki, kiedy jest chłodno :)))
      A to w naszym stanie zdrowia jak najbardziej wskazane.

      (łóżeczko już stoi, zaraz zaparzę herbatę z malinowym sokiem :)

      Usuń
    4. A to na pewno dlatego, intuicyjnie czułam, że on gdzieś tu musi być...choćby w pelerynie:)

      ( cudownie, przyniosę kilka tomików
      poezji, płyty i szarlotkę, właśnie
      upiekłam) zaraz będziemy zdrowe:)

      Dzięki Ci Iskierko za miejsce w
      magicznym domku:*:*

      Usuń
    5. Gdyby nie katar pewnie poczułabym rozchodzący się po domku zapach wanilii i cynamonu :))
      Uściski Słońce :*******

      Usuń
  9. Cudny , naturalny , staje się dzisiaj obiektem moich marzeń . Moje marzenia są moimi celami w życiu. Super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, czyli kiedyś może taki wybudujesz? :)

      Usuń
  10. wnioskuje z wyglądu zewnętrznego, że w środku posługuje siedem krasnoludków :)))
    Całuję Cię Królewno! :******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech...jakby tam jeszcze krasnoludki usługiwały, to normalnie byłby raj :))))
      Buziak dzielna dziewczyno :*****

      Usuń
  11. Masz rację ma coś w sobie z domów Gaudiego. Jest śliczny i bardzo oryginalny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę. I Ty widzisz tu podobieństwo do Gaudiego, czyli nie tylko mnie się tak wydaje :)

      Usuń
  12. Piękne miejsce :) chatka jak moja :) tzn, mogłaby być moja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urocze miejsce i pomyśleć, że ktoś mógł ją tak zaniedbać. Nie do uwierzenia wręcz.
      Buziak :**

      Usuń
    2. Oj wiele jest takich miejsc... i przyczyn, że tak właśnie się dzieje.

      Usuń
    3. Wielka szkoda. Niechby już lepiej sprzedawali je w dobre ręce, za niższą cenę!

      Usuń
    4. Nie zawsze można, bo spadkobiercy, bo coś tam... ja tak chodzę właśnie wokół jednego miejsca :) ściskam

      Usuń
    5. Oooooo to trzymam kciuki :))))

      Usuń
  13. Piękna chatka, bardzo mi się tu podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bieżę z imbirem i gorącą herbatą do Ciebie. W tej chatce nie wypijemy, ale na Twych włościach blogowych jak najbardziej. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Zrewanżować się mogę nalewką z malin :)))))

      Usuń
    2. Noooo i tak to ja mogę do zdrowia wracać :)))

      Usuń
  15. całuśny ten domek, jakbym taki zobaczyła tak znienacka, tobym pomyślała, że znalazłam się w jakiejś bajce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I można by w tej bajce pomieszkać :) tylko nie za długo, bo nawet bajeczna bajka mogłaby się z czasem znudzić ;))

      Usuń
  16. Kto by go nie chciał?! Aż szkoda, że nie ma właściciela, taki cudny jest :)
    Tam pewnie i katar szybciej mija ;)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak to domek o niesamowitych właściwościach, uzdrawia i poprawia nastrój :)
      Gdzieś Ty była, jak Ciebie nie było? :)

      Usuń
  17. Śliczny domek ! Ja też mogłabym w nim zamieszkać !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie ma osoby, której by się nie spodobał :)

      Usuń