poniedziałek, 12 października 2015

kapliczki przydrożne


Przydrożne kapliczki, wpisane w polski krajobraz, drewniane, murowane, budowane w przeróżnych intencjach. Im starsze tym lepiej, tym więcej widziały, tym więcej pamiętają ludzi którzy obok nich przeszli. 






Kapliczki można znaleźć wszędzie, we wsiach, przy leśnych drogach, na polach wśród zbóż, nad rzekami stawami, wszędzie. Czasem, zwłaszcza w górach, udaje się spotkać te naprawdę piękne, ręcznie rzeźbione w drewnie. Niektóre z nich niszczeją, albo są wymieniane na nowe, "lepsze". Co się wtedy dzieje ze starymi? Chyba już wiem. Wiele z nich na pewno trafiło do rąk pana Ryszarda Niedzielskiego z Suraża, który założył tu prywatne Muzeum Kapliczek. 





Kolista weranda domu pana Ryszarda zapełniona jest kapliczkami przeróżnych kształtów i wielkości. Jest około 100 eksponatów! Duże, małe, kolorowe i surowe rzeźbione w drewnie. Z Polski i całego świata. Każda z nich ma swoją historię. Niektóre były panu Ryszardowi podarowane, inne musiał kupić. 




















Oprócz Matki Bożej i Jezusa mieszkają w nich przeróżni święci święci. Florian, patron strażaków, Nepomucen, który pewnie stał gdzieś nad rzeką,  Roch, co strzeże przed chorobami zakaźnymi i  Ambroży patron pszczelarzy, i pewnie wielu innych. 




gdzieś widziałam taki obraz, być może gdzieś w domu dziadków
pamiętam szorstkość tych ramek zrobionych ze szkiełek i lusterka
chyba muszę zapytać mamę, gdzie mogłam to widzieć 




































Takie miejsce jak to, stworzone dzięki pasji jednego człowieka, pozwala ocalić od zapomnienia polską tradycyjną kapliczkę.

46 komentarzy:

  1. Kapliczki ze świątkami, to taki system bezpieczeństwa. Podobne widziałem na Słowacji i Węgrzech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie, czy tu nie ma jakiejś kapliczki ze Słowacji?

      Usuń
    2. Pytanie jednak brzmi, czy ochrona przez słowackie kapliczki jest skuteczna na naszym terenie?

      Usuń
  2. Wspaniała kolekcja...Po tym, jak w Krakowie Dziwisz i reszta nie ma skrupułów w zniszczeniu kaplicy z malunkami Nowosielskiego, rozumiem Pana Ryszarda i chęć ocalenia kapliczek. Dzisiaj ludzie nie mają skrupułów, niszczą wszystko, co stoi im na drodze...

    Świetny temat i zdjęcia Julio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu :***

      Serce krwawi kiedy ktoś niszczy naszą przeszłość. Bo ja to właśnie tak odczuwam, kiedy wyburzana jest kolejna kamienica w naszym mieście....jakby ktoś kawałek mnie wyburzał.

      Uściski Kochana

      Usuń
    2. a najbardziej wkurza mnie głos biskupów, księży, katolików..."a to prawosławne kapliczki, co to nas obchodzi". Bezmyślność, głupota nie zna granic. Kiss

      Usuń
    3. Ano właśnie, chyba zupełnie nie dostrzega się wartości tych niewielkich, ale jednak skarbów.
      Uściski (zasmarkane) ;)
      Jesień mi nie służy, albo zaraziłam się od Sunrise ;)
      wirtualnie się zaraziłam

      Usuń
    4. Zdrowiej Julko i nie zarażaj się :P

      Usuń
    5. O widzisz, zaglądałam tam do niej, maliny zalecałam i sama złapałam wirusa i teraz ledwie zipię. ;)))
      Dziękuję :****

      Usuń
    6. No to pięknie, teraz wszystko na mnie:P
      Ożesz Ty:P

      Usuń
    7. No taka prawda!
      Bo niby jak? wszyscy dookoła zdrowi, to skąd ja te wirusy wytrzasnęłam ;)))) z internetu jak nic!

      Usuń
    8. Na bakterie najlepszy antybiotyk, a na wirusy coś odpornościowego, nie ma zmiłuj :* kisses dziewczyny i kurujcie się, bo zima słyszałam Was dopadła...

      Usuń
    9. Próbuję tego mego wirusa spaniem zatłuc i chyba całkiem dobrze mi wychodzi ;)
      Dziś pobiłam chyba rekord w długości snu ;)

      Buziak :***
      (tylko się nie zaraź) ;)

      Usuń
  3. Są wzruszające, zwłaszcza, jeśli dane im jest trwać w miejscu, gdzie zostały postawione. Jednak jeśli miałyby zostać unicestwione to piękne, że mogą znaleźć "nowy dom", że trafiły na swego wybawcę :)

    Uścisków moc, Julio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie byłoby, gdyby pan Ryszard spisał historie tych kapliczek. Przynajmniej te najciekawsze.

      Uściski Beatko :**

      Usuń
  4. Pasja godna podziwu i ratunek przed zapomnieniem o naszej tradycji. Brawo dla tego Pana.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan Ryszard robi jeszcze więcej, bo tym figurkom które straciły "dach nad głową" buduje nowe kapliczki.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Imponujące to muzeum kapliczek.
    Jestem pełna podziwu dla Pana.

    Ściskam ciepło, bo u mnie dziś to już śnieg nawet;*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przybywaj na wschód, u mnie słońce świeci. To znaczy świeciło, bo teraz to już ciemno, ale śniegu tak czy siak nie widać ;)
      No i mam nadzieję że zdrowiejesz, bo ja zaczynam chorować, a ktoś zdrowy być musi, nie?
      Uściski :*

      Usuń
    2. Oj Juleńko, wróciłam do pracy, ale sprawa okazuje się chyba jednak trochę bardziej skomplikowana niż zwykłe przeziębienie. Jestem zmuszona odwiedzić specjalistę i zrobić kilka badań. Nie lubię tego. Ale cóż, staram się być dobrej myśli. No nie będę Ci tutaj opowiadać moich dolegliwości na blogu, nie?, hehehe
      Pamiętasz o malinach? zażyj czym prędzej i nie daj się rozłożyć na dobre.
      Co do wschodu, to jeśli zaproszenie będzie aktualne na wiosnę, gdy już mniej się nas będą trzymać wszelkie wirusy i inne takie, to chętnie przybędę. Wtedy to już na pewno będzie słońce. Napijemy się razem, soku z malin, hehehe lub innego napoju:P
      Ściskam Iskierko:*:*:*

      Usuń
    3. Maliny, czarny bez, cytryna....wszystko biorę i nic nie pomaga, albo pomaga ale powoli.
      Zdrówka życzę Słońce i aby do wiosny :))))
      Uściski :****

      Usuń
  6. Na pewno kapliczki wtopiły się krajobraz Polski i tworzą spory kawałek historii i tradycji kościoła katolickiego... Mnie jednak osobiście męczy ten nasz polski kult świętych, a w szczególności Matki Boskiej. Jak by nie patrzył, widzę tu sprzeczność z Biblią, z drugim przykazaniem, a przede wszystkim ze słowami Jezusa... ' Nikt nie przychodzi do Ojca mego, jak tylko przeze mnie". Serdeczności przesyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie najważniejsze jest to, jakim kto jest człowiekiem, a już do kogo się modli, to jego sprawa.

      Serdeczności Olimpio :)

      Usuń
  7. Niesamowite i jaka pasja godna podziwu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? I fajnie, że przy okazji my możemy to wszystko zobaczyć.
      Witam serdecznie :)

      Usuń
    2. Dziekuje za rewizyte. U mnie o Hiszpanii duzo, bo spedzilam/spedzam w Hiszpanii duzo czasu. Zapraszam serdecznie.

      Usuń
    3. Będę zaglądać :) na pewno!

      Usuń
  8. Piękne dzieła . Lubię się zatrzymać przy takiej kapliczce przy drodze i podumać nad tym co widziała , kto ją odwiedził, a może komuś pomogła odnaleźć właściwa drogę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie.....też czasem myślę, co widziała, z jakimi problemami ludzie tu przychodzili. Kto ją ustawił i z jakiego powodu?

      Usuń
  9. Zadziwiające muzeum!
    Ja bardzo lubię patrzeć na odmienności w kstałcie kapliczek w różnych rejonach Polski. W Wielkopolsce na przykład częste są figury na kolumnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę! Po Wielkopolsce się nie szwendałam raczej.
      A mnie zaciekawiła twarz figurki Matki Boskiej w niebieskiej szacie, zupełnie inne niż zwykle rysy.

      Usuń
  10. Chyba jedyne takie muzeum w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O podobnym nie słyszałam. Ba! Ja nawet o tym nie słyszałam, natrafiłam na nie zupełnie przypadkiem :)

      Usuń
  11. niesamowite, każda inna, w kazdej pozostała część tej osoby, co ją stworzyła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze że nie przepadły i że można je zobaczyć.
      Chociaż, kiedy tam się wejdzie, ma się milion myśli o ludziach którzy je stworzyli, o miejscach gdzie stały, o modlitwach które wysłuchały. W głowie powstaje lekki mętlik.

      Usuń
  12. Muy originales y preciosas esas tallas Julia!!
    Buen miércoles.
    Un beso

    Pd.Las castñas esas si son las que se comen ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nunca he comido castañas :)
      Tengo que intentarlo alguna vez

      Un beso

      Usuń
  13. Jak pięknie i miło, że komuś zależy żeby zachować, pokazać innym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Ludzie kolekcjonują różne rzeczy, ale nie każdy chce je udostępnić szerszej publiczności.

      Usuń
    2. Tak. Na wsi mam sąsiadów, którzy mieli zwykłą, wiejską kapliczkę. Mama nie zdążyła uratować - spalili. Szkoda mi było bardzo i dalej nad tym ubolewam bo pamiętam ją i ławeczkę na której można było przysiąść.

      Usuń
    3. O matko! Strasznie szkoda! Przeszkadzała im czy jak?

      Usuń
  14. Wiesz co? Jak popatrzyłam na ten obraz to też stwierdziłam, że wygląda jakoś znajomo. Nie wiem, może u sąsiadki na wsi? Tak kojarzy mi się ze starymi, drewnianymi domami moich dawnych sąsiadów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mamę odpytałam, nie kojarzy obrazu. Czyli u kogoś innego widziałam.
      No i teraz będzie mnie to męczyć ;)

      Usuń
  15. uwielbiam kapliczki wszelkiego rodzaju mają w sobie coś nieuchwytnego, niecodziennego...
    uwielbiam też zwiedzanie i dzięki Tobie troszkę dziś chodząc po Twych postach powędrowałam:):) Dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję :)
      Fajnie że wróciłaś :)

      Usuń