czwartek, 3 września 2015

Stary cmentarz i kamień z dziurką



Dziś przejedziemy się do Kilmalkedar, gdzie znajduje się stary cmentarz i wczesnochrześcijański kościół pochodzący z XII wieku, z kamiennym dachem i wejściem ozdobionym łukami z dwukolorowego czerwono-zielonego kamienia. 
Miejsce niby zwyczajne, jakich w Irlandii wiele, a jednak....no coś w nim jest










Dopóki pokazuję ludziom zdjęcia tego miejsca w kolorze, jest ok., ale kiedy dochodzimy do wersji czarno-białej, mówią, że jakoś tu strasznie. 






Szczerze mówiąc i ja dość dziwnie się tam czułam. Być może z powodu tego kamienia…


              



Ogham-holed stone, kamień w kształcie pala, z karbowanym brzegiem i otworem w górnej części. 




Te wrąbki na brzegu to najstarsze pismo w Irlandii – ogham. Pismo to było używane przez celtyckich druidów około 2 tys. lat temu. I funkcjonowało jeszcze w czasach św. Patryka, czyli w V wieku. Dopiero mnisi przynieśli ze sobą alfabet łaciński. 



Litery są tu zastąpione przez kreski wyrzeźbione w kamieniu. Poziome albo skośne. Każdą literę tworzy nie więcej niż pięć kresek i w sumie jest całkiem prosty i żadnych problemów z ortografią czy czasem przeszłym i zaprzeszłym!!

Czyta się je od dołu do góry. Im więcej treści, tym wyższy kamień. A ten był niemały.
Starożytne pismo zachowało się jedynie w kamieniu, choć używano go też do pisania na drewnie. Drewno po prostu z wiadomych przyczyn nie przetrwało.





Co do otworu w kamieniu, do czego służył? Ponoć używany był kiedyś między innymi do ceremonii zaślubin. Wystarczyło przełożyć przez niego palec i dotknąć palca ukochanego, przy czym druid wypowiadał jakąś regułkę i po wszystkim. Czy tak poczynione śluby miały trwałość kamienia? Kto wie?

Niektóre z kamieni podobno miały też moc leczniczą.  Ten akurat mógł co najwyżej palec uzdrowić, bo tylko tyle da się przez tę dziurkę przecisnąć. Ale takie z większymi otworami stwarzały już większe możliwości.


Generalnie me dziecię coś tam pokombinowało z kamieniem i dziurką, a chwilę potem zwichnęło nogę. Więc tu tak jakby w inną stronę poszło. Bynajmniej nie podziałało leczniczo ;)

I jeszcze tylko kilka zdjęć z tego tajemniczego miejsca













26 komentarzy:

  1. Przepiękne te zdjęcia.
    Tajemniczo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście,strasznie nieco w wersji B&W.Ale klimat nieziemski ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki klimat że ciary chodzą po plecach ;)

      Usuń
  3. Na pierwszy rzut oka myślałam, że to kościół przy samotni św. Kevina. Jakoś tak mnie zmylił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten sam rodzaj budowli z kamienia z kamiennym dachem :)

      Usuń
  4. Pięknie, u nas jest mnóstwo pięknej biżuterii z takimi srebrnymi napisami/rytami na kamieniach ze srebra, wciąż się zachwycam ichnią kulturą :) Świetne zdjęcia Julio :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :***
      Ja dopiero tę kulturę "liznęłam" czasem coś doczytuję. Tajemniczy świat, zupełnie mi dotąd nie znany.

      Usuń
  5. Na mnie największe wrażenie robią te czarno-białe fotografie, Jet w nich jakaś magia i słyszę śpiewy druidów zaklinające rzeczywistość.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało mi się fotografiami oddać klimat tego miejsca :***

      Usuń
  6. Tajemnicze miejsce, intrygujące, ciekawe. Zawsze chciałam zobaczyć irlandzki cmentarz na własne oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, nie tylko cmentarze zobaczyć :)

      Usuń
  7. To fantastyczne, że tak wiele lat przetrwały i wciąż mogą zachwycać. A palec to pewnie można tam wciskać jedynie wtedy, kiedy na przeciwko jest JEGO palec, bo inaczej się nie godzi;-) Tak sobie tłumaczę zwichnięcie dziecięcia. A poza tym , nie pchaj palca między drzwi :)

    Super zdjęcia JUlio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam od razu po zwichnięciu pomyślałam o duchach....ale ja to strachliwa jestem ;)

      Dziękuję Beatko :*****

      Usuń
  8. zaintrygowałaś mnie tym alfabetem :)

    cmoook :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wyobrażasz sobie listę zakupów spisaną takim pismem?
      Niezły kij by wyszedł ;)

      Spadam na Mazury cmooook :*

      Usuń
  9. Rzeczywiście, bardzo tajemnicze albo romantyczne klimaty. Sama nigdy nie byłam w takim miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciastko z dziurką to już bardziej znajomo brzmi, a tak serio, to przepiękne zdjęcia. Muszę przyznać, że czasem takie szczegóły jak ta dziurka i stare pismo, robią na mnie większe wrażenie, niż wielkie budowle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciastki z dziurką zakupiłam zaraz potem, coby rozgonić złe moce.

      Dziękuję :)))

      Usuń
  11. Jeszcze nikt nie zawiesił łańcuszka na kamieniu? aż się prosi ;)
    fajne fotki, jak zwykle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może każdy, kto próbował coś tam zawiesić, skręcał sobie kostkę? ;)
      Dziękuję :)

      Usuń
  12. Niesamowite miejsce... I niesamowite zdjęcia...
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam wrażenie (nie widziałam tego miejsca, więc tylko przypuszczalne), że wspaniale oddałaś jego aurę..

    Dziecię Twe, mam nadzieję, uzdrowione już.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mi się to udało.
      A dziecię już śmiga jak trzeba :)))

      Usuń