czwartek, 27 sierpnia 2015

Pokój Nr 8 w Kilkee



"Pamiętasz, była jesień,
Mały hotel "Pod Różami", pokój numer osiem,
Staruszek portier z uśmiechem dawał klucz...."

Tak śpiewała Sława Przybylska :)
Numer pokoju się zgadza, tylko nie było portiera, była za to elegancka i miła pani, właścicielka pensjonatu w Kilkee, w którym zamieszkaliśmy. 




Ach....no i jesieni nie było, tylko lato. I był cudowny widok z okna na ocean. A właściwie, to nie było okno, tylko taki wykusz, a w nim dwa fotele i stolik, no i czego chcieć więcej. Można się z miejsca nie ruszać, tylko siedzieć i gapić się na zachodzące słońce.    




Ale można też wyjść i zobaczyć zatokę w pełnej krasie







Albo jeszcze lepiej pojechać na klify Kilkee i zobaczyć jak słońce tonie w oceanie. 



















A rano....rano pójść tam jeszcze raz, bo przecież było za mało i nie dość. 









Rano ocean wygląda zupełnie inaczej, a fale rozbijając się o brzegi klifów wyrzucają w górę kłębki morskiej piany. Jakby w środku lata śnieg padał :)









47 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. ... i ta zieleń, i niebieskości, i to żarzące się niebo...

      Usuń
  2. Za mało i nie dość - o to to! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet teraz bym tam mogła....migusiem się spakuję :)

      Usuń
  3. Z morskiej piany może ktoś się wyłonić ;-) Nie spotkałaś jej ? Nie szkodzi, i tak było pięknie !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam bym wolała żeby się jakiś ON wyłonił :)))))

      Usuń
    2. On z morskiej piany, toż to ułuda;-) Nie idź tą drogą, ktoś kiedyś radził ...

      Usuń
    3. On niech by był żywy z piany wychodzący......
      A nie! I tak by nie przeszło, no przecież sama nie byłam ;))))))

      Usuń
  4. Klify boskie i rozumiem ze nie wieczorem bylo malo i jeszcze sie chcialo rano i ... jak ja to rozumiem...

    OdpowiedzUsuń
  5. I żałuję, że sea pinki nie zaczekały na Ciebie, dodają niezwykłego klimatu tym wszystkim brzegom :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przecudowniaste widoki na maksa :DDD a nie chciałaś poczekać, czy przypadkiem z tej piany nie wykluje się jakiś młody bóg? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to za bardzo niecierpliwa jestem, żeby tak czekać.
      A poza tym wiesz jak to jest z tymi młodymi bogami, zaraz się łajdaczyć zacznie, za innymi oglądać.....nie dla mnie to, nie dla mnie ;)))

      Usuń
    2. jesteś okropna :)))))))))))))))))))))))))) niestety muszę Ci przyznać rację. jeżeli już bóg to stary, ale jary :DDD

      Usuń
    3. O właśnie. Mądrzejszy, bardziej doświadczony i czuły :)

      Usuń
  7. Takich widoków i wieczorem i za dnia nigdy dość, są cudowne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie można się z Tobą nie zgodzić :)))

      Usuń
  8. aż brak mi słów....
    oniemiałam z zachwytu :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeszcze bardziej oniemiejesz jak już tam będziesz :)

      Usuń
  9. Zaczarowana kraina, kurde balans

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne klify :) ocean powiadasz??
    I o poranku powiadasz:)
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  11. Patrzę i patrzę...żal opuścić Twą stronę ...a co dopiero tak na żywo...widoki cudne :)
    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie opuszczaj :)
      Zostań chwilę :****

      Usuń
    2. Bardzo się cieszę :****

      Usuń
  12. Piękne widoki! A piosenkę Sławy Przybylskiej bardzo lubię i teraz będzie mi w głowie grać, bo mi ją przypomniałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta piosenka siedzi mi w głowie odkąd zobaczyłam numer pokoju :)))

      Usuń
  13. Piękne ;)
    I chyba bardziej przemawia o mnie widok "poranny" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poranny starcza na dłużej, bo słońce w oceanie szybko tonie.

      Usuń
  14. Ale cudna wyprawa!!! Zazdroszczę leciutko tych klifów i okna z widokiem. Teraz i pomarzę o Irlandii.
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i ja pomarzę...bo jakoś mi tęskno do tego spokoju :)

      Usuń
  15. Urokliwe miejsce i klimat, jakby czas się zatrzymał. Właściwe miejsce na odpoczynek i refleksję, a nawet ucieczkę od codzienności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze....miałam ochotę zostać tam na dłużej, ale plan wycieczki był napięty :)

      Usuń
  16. Co za widoki... Zazdroszczę Ci, że widziałaś to wszystko na własne oczy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudne widoki, przepiękne klify. Ach...

    OdpowiedzUsuń