niedziela, 2 sierpnia 2015

Newgrange

Tak jak obiecałam....dziś nie klify, tylko grobowiec. 
Napięcie trzeba stopniować :)



Newgrange to megalityczny grobowiec  korytarzowy zbudowany z kamieni, z usypaną nań warstwą torfu i ziemi.  Ma 85 metrów średnicy, a do jego wnętrza prowadzi wąski (w najwęższym miejscu dochodzący do 39 cm!!!) i długi na 19 metrów korytarz. 





Wnętrze grobowca jest ciemne i tylko przez jeden, najkrótszy dzień w roku 21 grudnia, przez to okienko znajdujące się nad drzwiami, wpadają do środka promienie wschodzącego słońca. 

Newgrange zbudowano ok. 3200 roku p.n.e., co oznacza, że jest on starszy od egipskich piramid. Budowniczy grobowca musieli mieć niesamowitą wiedzę techniczną i astrologiczną, żeby coś takiego stworzyć.  Moja wyobraźnia tu wymięka….jak, nie mając specjalistycznego sprzętu, stworzyć z ciężkiego przecież materiału, tak precyzyjny tunel świetlny?


Grobowiec odkryto zupełnie przypadkiem. Bo kiedyś nie wyglądał tak, jak teraz, nie miał „fundamentów” z kamienia. Wyglądał bardziej jak ten znajdujący się w pobliżu




taka górka porośnięta trawą.




zdjęcie Newgrange z 1961 roku ze strony

http://www.newgrange.com/michael-j-okelly.htm


W XVII wieku pewien pasterz, szukając kamieni do budowy swego domu, odkrył coś co pierwotnie nazwano jaskinią. Nikt jednak wtedy nie próbował jej penetrować. Dopiero dużo później, bo w latach 1962-1975 poddano kurhan gruntownym badaniom i renowacji. Zajmował się tym Profesor Michael J. O'Kelly. Podczas tych badań odnaleziono wiele przedmiotów codziennego użytku, zarówno wewnątrz grobowca jak i w jego okolicy.





Przed wejściem do grobowca leży wielki kamień pokryty tajemniczymi wzorami. Potrójna spirala, znajdująca się na kamieniu przy wejściu do grobowca bywa różnie interpretowana, ale tak naprawdę nikt nie wie co może znaczyć. 
Pierwsze skojarzenie jakie przychodzi mi na myśl, to ziemia, woda i powietrze, ale przydałby się jeszcze ogień. No i te spirale obok, kręcące się w przeciwną stronę...dlaczego w przeciwną?





W odległości zaledwie dwóch czy trzech kilometrów od Newgrange znajdują się również dwa inne kopce: Knowth i Dowth. Ich rozmiary niewiele różnią się od Newgrange. W pobliżu grobowca Knowth znajduje się również 17 mniejszych kopców. Knowth i Dowth noszą ślady późniejszych odwiedzin, kiedy Newgrange pozostało nietknięte przez całe tysiąclecia.









P.S. Jeśli jesteś szczęściarzem, możesz zobaczyć wschód słońca w komnacie grobowca. Wystarczy wypełnić zgłoszenie i czekać na pozytywny wynik losowania. Na pewno jest to niesamowite i magiczne przeżycie....  



34 komentarze:

  1. Aż mi się przypomniały cmentarzyska wikingów, które nie raz zwiedzaliśmy w różnych rejonach Szwecji! Tylko zdjęcia jak dotąd leżą grzecznie na dysku i jeszcze nie doczekały się swoich pięciu minut na blogu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aby za długo nie leżały, bo jeszcze o nich zapomnisz! :)

      Usuń
    2. Oj stopniujesz napięcie, stopniujesz...
      Nastrój staje się magiczny:):):)

      Usuń
    3. Super!
      Mnie nastrój tego miejsca bardzo się udzielił.

      Usuń
  2. może, przez to wpadające światło o odpowiedniej porze, prognozowano następny rok?!

    who knows ;))

    bardzo ciekawy post Julio, szczególnie dla mnie, bo ja w ogóle nie podróżuję..
    no i zdjęcia the best :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To przed ostatnie zdjecie z opadajacym niebem mnie urzeklo.
    Uwielbiam magiczne miejsca,....jest dreszczyk.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przesilenie zimowe od zawsze miało ogromne znaczenie ...Nasza planeta kryje wiele zagadek :) Piękne i tajemnicze miejsce ...
    Pozdrawiam cieplutko Julę podróżniczkę niestrudzoną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestrudzoną i niepocieszoną, gdyż urlop się jej niemalże wyczerpał!
      Uściski Dalijo :**

      Usuń
  5. Niektóre miejsca na Ziemi mogą nas nieźle zaskoczyć ;) Ale grobowiec jest bardzo klimatyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza kiedy się wysłucha opowieści przewodnika. Bez nich być może też postrzegałabym to miejsce jak jakąś jaskinię o nieznanym przeznaczeniu.

      Usuń
  6. Ja jednak poczekam na te klify. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O masz.....no to ćwiczymy cierpliwość :)
      Bo jak dam od razu, to nie będziesz miała na co czekać :D

      Usuń
  7. niesamowite! fascynują mnie takie budowle...
    witaj kochana po powrocie ... :************

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj!
      Mam nadzieję że dobrze znosicie upały :****

      Usuń
    2. fatalnie znosimy upały... ale trzeba jakoś przetrwać... cóż robić :)
      mam nadzieję że Ty lepiej je znosisz niż my ;) :***

      Usuń
    3. Ja całkiem, całkiem :)
      Właśnie wróciłam z salsy :D pogoda współgra z muzyką.
      całusy :****

      Usuń
  8. niesamowite są takie miejsca, te wieki historii, zawsze robią na mnie ogromne wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Buen descubrimiento hizo el pastor. Las fotos son muy buenas Julia.
    Vuelvo después de un descanso forzoso con la moto, me hice daño en una mano, ya de nuevo en marcha.
    Un beso.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niezwykłe tajemnice przed nami odkrywasz...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróciłeś!! :)
      No i jak? Jak Italia? Pewnie super :)

      Usuń
    2. Dwie Italie...ale o tym będzie w galerii...:)

      Usuń
    3. Ciekawa jestem bardzo :)

      Usuń
  11. I jak tu wierzyć historii...
    Przeczytałam jednym tchem...
    Fascynują mnie takie miejsca i mądrość ludzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądrość ludzi w tamtych czasach zadziwia. Co jeszcze potrafili?
      Posługiwali się prostymi narzędziami a znali się na astrologii!

      Usuń
  12. "tylko przez jeden, najkrótszy dzień w roku 21 grudnia, przez to okienko znajdujące się nad drzwiami, wpadają do środka promienie wschodzącego słońca. " - o ile niebo nie jest zasnute chmurami :)
    Już na początku sobie pomyślałam, że te grobowce, to takie egipskie piramidy w Irlandii. Ale skoro są starsze o tych afrykańskich, to raczej tamte powinniśmy nazywać irlandzkimi grobowcami w Egipcie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :))))
      A taki szczęściarz który chce zobaczyć wschód słońca w Newgrange, to musi mieć podwójne szczęście. Po pierwsze musi być wylosowany a po drugie mieć farta do pogody. Ja do pogody farta mam do gier losowych za to w ogóle ;)

      Usuń
    2. Ja mam szczęście tylko wtedy, jak mi nie zależy :)

      Usuń
    3. no to po wszystkim ;)
      bo skoro ktoś się zgłasza, to mu zależy ;)))

      Usuń