czwartek, 20 sierpnia 2015

kiedyś to umieli budować.....czyli Zamek w Ashford

Budowla z początku XIII wieku, a jak się trzyma! Który z dzisiejszych
domów przetrwałby tak długo, w tak dobrej kondycji??




 
Historia zamku zaczyna się w 1228 roku, kiedy pierwsi kolonizatorzy z Anglii zaczęli osiedlać się w Irlandii. Wtedy to na brzegu jeziora Lough Corrib zbudowali pierwszy zamek. 







Zamek Ashford początkowo pełnił funkcję obronną, ale z biegiem czasu jego przeznaczenie zmieniło się. Na przestrzeni wieków warownia była wielokrotnie przebudowywana i zmieniała swoich właścicieli. W XVII wieku miała miejsce ostatnia większa przebudowa zamku, która nadała mu obecny wiktoriański kształt.


W 1939 roku Zamek Ashford został przekształcony w hotel, obecnie 5-gwiazdkowy, i od tego czasu gościł już wielu znanych celebrytów, aktorów, ludzi biznesu i polityki z całego świata. 

Weszłam na chwilę do wnętrza zamku-hotelu. Przepych niezmierny, lokaje w liberiach, złocone ramy, kryształowe żyrandole, srebra, figurki z brązu, sami z resztą możecie tu zobaczyć.   
Jak dla mnie, aż za bogato. I jednak za drogo (pokój za 500-2500 euro za noc. No chyba, żeby w listopadzie przyjechać, wtedy ciut taniej ;))




A tuż obok zamku malowniczy i różnorodny park. Równe alejki i dzikie ścieżki leśne, piękny ogród pełen ziół i kwiatów i zielone tunele...











Ashford Castle jest otoczony ogromnymi połaciami terenu ze ścieżkami spacerowymi, polami golfowymi, jeziorami. To idealna sceneria na ślub i wesele. Wystarczy tylko wygrać (lub odziedziczyć) ileś....set tysięcy euro. A ile tych set, to już zależy od ilości zaproszonych gości ;)
 
A właśnie! Wpis na czasie. Córka koleżanki z pracy powiadomiła ją o planowanym ślubie. Koleżanka już się za głowę łapie, skąd pieniądze na wesele wziąć. No bo ze 20 tysięcy trzeba wyłożyć. 
Pocieszę ją, że dobrze, że jej córka nie wybrała Ashford ;))))






34 komentarze:

  1. ten zamek ma w sobie coś takiego, że trudno mi uwierzyć, że on istnieje, mam wrażenie, że został stworzony przez komputerowe pragramy. No ale oczywiście wierzę Ci na słowo, że jest inaczej. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie przez ten perfekcyjny trawniczek :)))
      Byłam, dotknęłam.....jest :)

      Usuń
  2. Widzę, że flagę biało czerwoną wywiesili na wieść o Twoim przybyciu Julio :) Aż trudno uwierzyć, że tam tyle lat temu ludzie mieszkali, i kochali i się martwili i umierali.

    A wesele, cóż wydatek. Najważniejsze, żeby był udaną inwestycją w przyszłość :) Ja już mam odłożone zaskórniaki na to, tylko, że narzeczonej ani widu, ani słychu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Flagę co prawda wywiesili, ale nikt mnie chlebem i solą, czy szampanem nie witał ;)

      A z tą narzeczoną.....widać Twój syn chce wybrać dobrze, a to musi potrwać :)

      Usuń
    2. Jak mogli nie przywitać solą? Wkoło ocean to i soli pod dostatkiem :)
      Cierpliwości potrzeba, do wszystkiego.

      Dobrego piątku Julio :)

      Usuń
    3. Dobrego piątku Beatko :)))))

      Usuń
  3. Moje na szczęście też nie wybrała Ashford...
    Śliczny do pooglądania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz! Zawsze da się znaleźć jakieś plusy :)))

      Usuń
  4. Preciosas Julia Me encantan...Pero la panorámica se lleva el premio :)))
    Buen jueves .
    Un beso.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gracias Laura ! :)
      Buen fin de semana :***

      Usuń
  5. o matko kochana, trawnik jak namalowany - zakochałam się ;)))

    piękne miejsce :) ...śliczny ten zamek, bardzo zadbany - inny kraj, inna kultura

    u nas też wiele miejsc i zamków uroczych, ale zaniedbanych i schamionych przez komunę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę Ci powiedzieć, że trawniczek z myślą o Tobie fotografowałam.
      Pomyślałam sobie, że równiutki, jakby się nim Maminka opiekowała :))

      Usuń
    2. No nieeeeeeeeee, aż mi się łezka zakręciła...dzięki piękne, kochana Jesteś :****

      Usuń
    3. Buziaki :*******
      I wielki podziw dla Twojej cierpliwości i pracowitości!

      Usuń
  6. Tak, wspaniałe miejsce, Cong sam w sobie przyciąga licznych amerykańskich turystów . Widać, że miasteczko kwitnie, dzięki zamkówi również, chociaż ceny dań obiadowych w hotelu były całkiem sensowne :)

    PS.

    Widzę, że lilie zaczekały na Ciebie :) ściskam buziaku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczywszy to wnętrze nie śmiałam do restauracji wchodzić! :)))))
      Uściski :****

      Usuń
  7. Niesamowity jest i zamek i... trawnik :) jak z gry komputerowej. Kurde piękny jest ten zamek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj więcej tam pięknych zamków. Miałbyś gdzie szaleć z aparatem :)

      Usuń
  8. Magiczny, niezwykły zamek. Piękną miałaś przygodę z Irlandią, można oglądać i oglądać zdjęcia, wciąż i wciąż.
    Miej dobry dzień Julio!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, piękną. I okraszoną cudownymi opowieściami :)

      Dobrego dnia Słońce :***

      Usuń
  9. jak z bajki... :)
    dobrze że już wyszłam za mąż, nie będzie mi się marzyło takie miejsce... ;)))
    Dobrego piątku :********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha ale masz trzy córki ;))))
      Dobrego piątku :*********

      Usuń
  10. O tak, kiedys to budowali... to racja. Zamek z przepychem mozna rzec.
    A co do wesela to takie 20 tys to i tak niewiele, wiec za glowe niech sie kolezanka nie lapie, bardziej za portfel ;)
    Milego weekendowania ;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koleżanka zaczyna już odkładać, chociaż rozważa namówienie córki na cichy ślub ;)))))
      Miłego weekendu!

      Usuń
  11. niesamowite miejsce. wiesz, z daleka wygląda, jak zbudowany z klocków lego :) a wnętrza..................WOW. nie widziałam żeby któryś z naszych zamko-hoteli był wyposażony z takim rozmachem. nic dziwnego, że jedna noc warta jest kilkumiesięcznych zarobków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie przepych i rozmach, a mnie się domek nad jeziorem marzy. I żadnych ludzi wokół :)

      Usuń
    2. Na mnie przepych tez nie robi wrazenia, wole bardziej swojskie klimaty. Male hoteliki male restauracje itd... A dom nad jeziorem tez mi sie marzy.

      Usuń
    3. Mam nadzieję że we wrześniu, jak już wszyscy z mazur wyjadą uda się choć chwilę w ciszy nad jeziorem posiedzieć. Czego i Tobie życzę :*

      Usuń
  12. Imponujący. Ciekawe co by się działo z zamkiem, gdyby go nie przekwalifikowali na hotel? Może też by został prywatną rezydencją? Chociaż, w sumie dobrze się stało. Przynajmniej możemy go podziwiać również w środku. Pewnie tylko na zdjęciach reklamujących hotel, ale zawsze lepsze to niż nic :) Panna młoda w takim miejscu mogłaby się poczuć jak księżniczka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wielki....musiałby kupić go ktoś baaaaaaaardzo bogaty!
      A potem musiałby wydać drugie tyle na utrzymanie zamku ;)

      Usuń
  13. Zamek robi wrażenie. I wcale nie wygląda na swoje lata ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyśmy się tak dobrze trzymały jak on! ;)

      Usuń
  14. Z ceną hotelu na wesele, jak z Żydem, który skarżył się na ciasnotę i rabin doradził mu wstawić kozę. Co za ulga po wyprowadzeniu kozy i zmianie hotelu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć pewnie są i tacy dla których cena nie gra roli ;)

      Usuń