poniedziałek, 13 lipca 2015

I wciąż się na coś czeka..




                               "I wciąż się na coś czeka,
                                 na coś, co nie chce przyjść
                                 i znów nie przyszło dziś.
                                Może jutro..."







 

38 komentarzy:

  1. Najgorzej, kiedy to czekanie przysłania nam urok chwili obecnej...
    Piękne zdjęcie Julio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beatko :)

      A czekanie.....męczące jest strasznie!

      Usuń
  2. :*:*:*

    chwilowo, zamiast czekać, cieszę się tym, co mam :))

    cmoook :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie :)

      A ja to czekam. Na urlop :))))))

      Buziaki:*****

      Usuń
  3. czekanie to okropieństwo :) fajna suchotnica :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę uschła od tego czekania :)

      Usuń
  4. Interesujące to czekające cudo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może to wyzwanie dla Twoich sprytnych rączek? :)

      Usuń
  5. Może to coś przyjdzie jutro, może później, a może lepiej się cieszyć tym, co jest dziś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A najlepiej i cieszyć się tym co jest i czekać na nowe :)

      Usuń
  6. Julio :-)

    zastanawia mnie w tytule postu słowo ,, wciąż '' to tak jakby zrobić dwa kroki do przodu przy jednoczesnym przesunięciu się przestrzeni marzeń i oczekiwań o taką samą ilość kroków....jak w Alicji w krainie czarów...biegniesz coraz szybciej po to by pozostań w tym samym miejscu....

    posyłam ciepłe pozdrowienia S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! :))))

      Takie bieganie w miejscu byłoby strasznie męczące!
      Jeśli przestrzeń marzeń i oczekiwań przesuwałaby się razem ze mną, musiałaby jednocześnie ulegać modyfikacji. Bo przecież gubię niektóre marzenia, zastępując je zupełnie innymi :)

      Uściski Sebastianie :))))

      Usuń
  7. Pełna wdzięku jest ta czekająca przy oknie. Nie mogę się napatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mnie urzekła. Musi czekać bardzo długo, bo nawet już w okno nie patrzy.

      Usuń
    2. Takie skojarzenie:

      "Weź mnie do swojego snu.
      Niech w nim zostanę.
      Niechaj w nim krążę,
      póki się nie rozpłynę

      pod twoimi powiekami."

      /Ryszard Krynicki/

      Usuń
    3. Pięknie skojarzyłaś :*
      dziękuję

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Ale czekanie na coś miłego jest fajne, nie? :)))))

      Usuń
    2. Bardzo, ale pewnie o tym napiszę... chodzi mi po głowie :)

      Usuń
    3. O widzisz i teraz ja czekam aż pokażesz to, co napiszesz :)
      I to też jest fajne!
      Takie czekanie lubię

      Usuń
  9. nigdy na nic nie czekam Julka - biorę od losu co mi daje...
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja i biorę i czekam :)
      Bo lubię ten czas tuż przed. Tak jak teraz, kiedy czekam na podróż. Czuję jednoczesny niepokój, radość i podniecenie. A wyobraźnia szaleje :)

      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  10. Mnie czekanie wykańcza...w czekaniu tracę siły...doszłam do tego dopiero niedawno...że albo czekam i nic się nie dzieje bo w rezultacie popadam w marazm czekania i gdy przychodzi ta wyczekiwana chwila to jestem w stanie ją przegapić z tego "zaczekania" :))) albo działam i to jest to...spontanicznie ..rach...ciach...i już...kto by pomyślał... coraz bardziej siebie poznaję...:)))
    Życze miłego "czekania" Julijo...i radości wiele z wyczekiwanych chwil :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dalijo :)
      Czas oczekiwania minie pewnie błyskawicznie, aż się martwię czy aby ze wszystkim się wyrobię. Bo to nie takie bezczynne czekanie. To czekanie pełne spotkań i ludzi :))

      Usuń
  11. Ja nie lubię czekać...jestem niecierpliwa...nawet jak czekam, bo jestem zmuszona , to nie w bezruchu....bo bym się wykończyła....Poza tym "jakaś przekora"-
    taka natura chyba powoduje, że gdy los każe
    mi czekać zbyt długo, to przestaję.
    Spontanicznie to jednak chyba najszybciej i
    najwięcej jestem w stanie dać z siebie.
    Zdjęcie piękne, ale ja jestem za dużym wierciochem by tak czekać:*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyt długie czekanie może odebrać i radość i chęci.
      Ale może......może to taki sprawdzian, zwłaszcza przy rzeczach ważnych, czy ja naprawdę tego chcę?

      Usuń
  12. Sprawdzian dla cierpliwych:) a mnie czekanie zniechęca.
    No zależy jeszcze na co czekamy...wiadomo, że pewne sprawy trzeba zaplanować, no np
    taki urlop...:):):)
    W innych kwestiach myślę sobie po co czekać do jutra?:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i tu Ci przyznam rację :))
      Tak naprawdę ja też jestem niecierpliwa. Ale jakby tak porównać mnie sprzed kilku lat i dziś.....dziś jest o niebo lepiej :))

      Usuń
  13. OoOO ten cytat to jest o mnie... strzał w 10 :) trochę niestety to czekanie wykańcza bo sama nie wiem na co czekam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś by na pewno się znalazło :)

      Usuń
  14. Czekanie czekaniu nierówne…
    Oby Twoje było podsycone radością, emocjami.
    Warto czekać...

    OdpowiedzUsuń
  15. Bo to zależy na co ;) A i cierpliwość która nie zawsze dorasta do moich oczekiwań przydaje się w takich przypadkach. o i to bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie da się przyspieszyć tego na co czekamy, trza trenować cierpliwość :)

      Usuń
  16. Gdybyśmy na nic nie czekali, to co byśmy robili w tym wolnym czasie? Czekanie to chyba już nieodłączny element życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Zawsze się na coś czeka. Na rzeczy małe albo wielkie....zawsze

      Usuń
  17. A ja nauczylam się czekać z pokorą, czekanie ma różne twarze, smak, emocje...
    Czasem moje czekanie jest radością, czasem smutkiem.
    Wszystkiego dobrego Julio.
    Nareszcie odzyskałam do Ciebie drogę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :)
      Uściski Basiu :)

      Usuń