czwartek, 2 lipca 2015

Akwileja



Akwileja, to miejsce wyjątkowe, zwłaszcza dla pasjonatów historii starożytnej. To perełka, zarówno dla miłośników czasów Imperium Rzymskiego, jak i amatorów zabytków z początków chrześcijaństwa. 

W 181 r. p.n.e. nad brzegiem rzeki Natisone, zostało założone przez Rzymian miasto, które miało przede wszystkim bronić Imperium przed atakami plemion illiryjskich. Dzięki dobremu położeniu, na skrzyżowaniu ważnych traktów handlowych, Akwileja szybko stała się potęgą. I przez kilkaset lat tą potęgą pozostała.

W 452 r. miasto zostało zrównane z ziemią przez armię wodza Hunów, Attylii. Ci którzy zdołali się uratować uciekli i założyli pobliską Wenecję i Grado. Akwileję co prawda też odbudowano, ale w VI wieku ponownie została zniszczona i to dwukrotnie, przez Longobardów.




Dziś w Akwilei można podziwiać chrześcijańską bazylikę, forum, port, cmentarz, mauzoleum i pozostałości publicznych łaźni. 














Bazylika Matki Bożej Wniebowziętej z początku XI wieku (Basilica di Santa Maria Assunta)
Budowę pierwotnej bazyliki w Akwilei rozpoczął biskup Teodor w 314 roku. Bazylika w Akwilei była więc jedną z pierwszych świątyń chrześcijańskich wybudowanych po zniesieniu prześladowań chrześcijan. I z tych czasów zachowała się przepiękna mozaika o powierzchni 760 metrów kwadratowych.




To, że posadzka zachowała się w tak dobrym stanie, zawdzięczamy biskupowi Poppone, który odbudowując bazylikę w XI wieku, wyrównał tylko gruzy i przykrył podłogę biało czerwona kostką. Mozaiki, ukryte pod ziemią, przetrwały szereg kataklizmów i zniszczeń. W tymże ukryciu przeleżały aż do początków XX wieku, kiedy to podczas prowadzenia prac konserwatorskich zostały odkryte przez Hrabiego Karola Antoniego Lanckorońskiego, polskiego historyka sztuki i archeologa. 

Pośród motywów, które widnieją na mozaice, dominują motywy roślinne i zwierzęce.










Znajdziemy tu też liczne symboliczne odniesienia do wartości chrześcijańskich.




 

Na przykład mozaika, przedstawiająca walkę koguta z żółwiem, pouczała o istocie walki jasności (kogut, jako zwiastun świtu) z ciemnością (żółw, który żyje w wodzie i zamyka się w skorupie)




Jak sobie pomyślę ile w te mozaiki włożono pracy......

Kawałeczki drobniutkie, a przecież każdy ręcznie przycinany. A potem misterne układanie wzorów....i tak przez 700 metrów kwadratowych!


A w górze też ciekawie.












I do tego przepiękne renesansowe drewniane sklepienie z XV wieku


 

 
Możemy też zejść do Krypty Maksencjusza, gdzie przechowywane są relikwie Świętych









Ściany krypty pokryte są freskami przedstawiającymi sceny z życia Chrystusa oraz życie i męczeństwo św. Hermgorasa, legendarnego pierwszego biskupa Akwilei. 

Jeśli ktoś ma ochotę można wejść na wieżę.




Ja miałam ochotę, ale przy czterdziestym schodku wymiękłam, odezwała się moja klaustrofobia. Choć wieża wygląda okazale, wejście jest bardzo wąskie i kręte. jakbym się wspinała wnętrzem komina. Nie dałam rady, zdążyłam zbiec tuż przed zasłabnięciem. Jak się potem okazało na wieży i tak nie było nic ciekawego :)

Największe emocje wzbudziły we mnie chyba jednak wykopaliska odkryte u stóp wieży, gdzie widać było układającą się warstwami historię.




Ta warstwa leżała najgłębiej. Posadzka domu z I wieku naszej ery. I jakie piękne, wciąż żywe kolory!

44 komentarze:

  1. Zawsze dziwiły mnie mozaiki. Są takie dokładne, pracochłonne, wymagają cierpliwości, a ja jej raczej nie posiadam :) Dziś mamy całe płyty z gotowymi wzorami, a kiedyś przecież wszystko układano ręcznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Widziałam nawet filmik o tym, jak powstają takie mozaiki. Od cholery pracy przy tym!!

      Usuń
  2. No to kolejna bazylika zwiedzona, dzięki ;)
    Choć skandalicznie niesprawiedliwie potraktowano żółwia i całą społeczność introwertyków.
    Ale najbardziej mnie interesuje ile te mozaiki wytrzymają pod naporem turystów. Bo ten chodniczek musztardowy niczego nie ochroni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Turyści chodzą po szklanych pomostach nad mozaiką :))
      Chodniczek może tylko dla VIP-ów? :D

      Usuń
  3. Pięknie się zachowała, te mozaiki na suficie są niezwykłe! Uwielbiam takie miejsca, gdzie możemy przenieść się o tyle lat historii wstecz i ułatwić sobie wyobrażenie tego jak wyglądała ta odległa, starożytna przeszłość.. :)

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I niesamowite jest to jak kolejne stulecia tworzyły kolejne warstwy.
      A wszystko jeszcze przecież nie odkryte. Prace trwają.

      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  4. Mozaiki na podłodze są piękne i żal po nich chodzić. Podoba mi się też drewniane sklepienie na suficie. Wspaniałe miejsce do zobaczenia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesamowite jest że mozaiki są w tak dobrym stanie, jakby były układane całkiem niedawno. A to przecież tyle stuleci!
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Zachwyciłam się mozaiką, rzeczywiście misterna i niezwykła. Piękne miejsca pokazujesz, dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiękne zdjęcia i historia, której nie znałam :)

    Dzięki :* <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Z pewnością można się zachwycić tą misterną sztuką. Lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wzorów całe mnóstwo, wszystkiego nie fotografowałam :)

      Usuń
  8. Te mozaiki rzeczywiście są zachwycające. Misterna robota przyciąga wzrok...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zobacz jak kontury zwierząt wycieniowane!

      Usuń
  9. Przepiękne... i jak właśnie tak się pomyśli, że kiedyś tyle wieków temu ludzie stąpali po takiej posadzce, oglądali freski , po prostu tam żyli, to jest to niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jaki był zachwyt, kiedy to wszystko powstało.....

      Usuń
  10. Ciekawe miejsce..., pełne historii... I pięknie opowiadasz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)))
      A miejsce fakt....ciekawe :

      Dobrego weekendu Abi :)

      Usuń
  11. Zachwycilam sie po raz kolejny:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Buziaki dzielna Dziewczyno :****

      Usuń
  12. mozaiki piękne, ale kości ozdobione jak drzewka, zrobiły na mnie chyba nawiększe wrażenie, no coś niesamowitego!! Chyba bym wolała, żeby mioch piszczeli nie wsdzali w ramki i jak na razie nie grozi mi to.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no troszkę to było przerażające
      A tak w ogóle tam było kilka skrzynek tego
      skąd tylu Świętych??? :)))

      Usuń
  13. te piszczele faktycznie przerażające :)
    piękne te Twoje wycieczki kochana i widoczki bajkowe... zazdroszczę... :) :**********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam oj tam :)
      Uściski :*****
      (delikatne bo wiem, że za mocno nie można)

      Usuń
  14. Ja wymiękłem czytając i oglądając Twoje zdjęcia...
    Wspaniale byłoby się tam znaleźć...kto wie, może jeszcze w tym miesiącu...
    Słonecznie Cię pozdrawiam...:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Od razu mi raźniej że nie tylko ja wymiękam :))))
      Miej cudowne wakacje w Italii.
      Już Ci zazdroszczę!!
      Ale na ucho Ci szepnę, że ja też jadę w fajne miejsce.....do Irlandii :D

      Usuń
  15. witaj w gronie "klaustrfobików" tyle mnie ominęło wejść do fajnych miejsc bo się boję...niestety..różne ciekawe jaskinie itp ciasne wieże nie dla mnie!! Omijam szerokim łukiem!!!
    Udanego dalszego podróżowania:):

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście z Wieliczką dałam radę, choć drugi raz nikt by mnie nie zmusił do zejścia.
      Większe jaskinie lodowe też spokojnie
      a tu widzisz mała wieżyczka mnie rozłożyła
      I nawet stopnie odliczałam, miało być 168, wiem bo jakiś dzieciak schodząc policzył, ale nie wyszło :)
      Dziękuję :***

      Usuń
  16. Piękna podróż i fotograficzna uczta.
    Buziaki gorące posyłam. Upały tu mam najokrutniejsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak....i u mnie tak gorąco, że aż się buty do asfaltu przyklejają ;)

      Usuń
  17. Niesamowite!! Niezmiennie zachwycam się taką precyzją, finezją i solidnością, która przetrwała wieki. A o ileż trudniej mieli dawni architekci, budowniczowie, artyści etc.
    Dziękuję za wycieczkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Musieli mieć tęgie głowy i wspaniałą wyobraźnię.
      To ja dziękuję :)
      Uściski :*

      Usuń
  18. Niezwykłe miejsce...:*
    Pięknego poniedziałku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Słońce :)
      I Tobie pięknego!

      Usuń
  19. Precioso post Julia. Me encanta conocer lugares a travésde los blog. Esos mosáicos me recuerdan mucho a Mérida.
    Buen lunes .
    Besos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He comprobado en google. De hecho, en Mérida mosaicos son muy similares!!! :)))

      Buen lunes .
      Besos.

      Usuń
  20. Vivimos en Mérida 8 años es una ciudad preciosa y conserva mucho de la época romana.
    Un beso.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mérida es un lugar hermoso para vivir :)

      Usuń
  21. Mozaika robi wrażenie. Tym większe, jeśli uświadomimy sobie ile czasu i wysiłku włożono w jej utworzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak!
      Dziś pewnie przyjechałaby w gotowych arkuszach. Wystarczyłoby tylko przykleić ;)

      Usuń