poniedziałek, 15 czerwca 2015

trochę nieobecna

właśnie tak się czuję :))
W uszach jeszcze brzmi muzyka z warsztatów, nogi przypominają o przetańczonych kilometrach, a w pamięci mam roześmiane twarze znajomych. Jeny jaki cudowny reset!!! 

Tylko dwa dni, a miałam wrażenie, że wyjechałam na tydzień. Zawsze, kiedy wracam z dłuższych wakacji, przechadzam się po ogrodzie, żeby zobaczyć co urosło, co zakwitło. Tym razem też tak zrobiłam :)))) A przecież, co też tam mogło się zmienić przez jedną noc. ;)

Uwielbiam taniec i uwielbiam ludzi z którymi tańczę. 
No właśnie....jak to jest? Czy to taniec zmienia ludzi? Czy przyciąga akurat tych najfajniejszych? Nikt tam nie jest nadęty, nie puszy się, nie narzeka, nie wywyższa w żaden sposób. Mamy wspólną pasję, jesteśmy jedną "drużyną". Nie ważne ile masz lat i jak długo tańczysz, nikt nie da Ci odczuć, że jesteś gorszy.

No i dziś, taka trochę nieobecna podzielę się z Wami fotkami znad jeziora Millstatt, bo to idealny czas na takie zdjęcia :)



























59 komentarzy:

  1. Beautiful scenery and lovely summer images.
    Good new June week to you.

    OdpowiedzUsuń
  2. Taniec jest niezwykłą ekspresją, przekazem energii, a bycie wśród dobrych ludzi robiących coś wspólnie bardzo zasila. Fajnie, że miałaś taki czas :)))

    Świat z jeziorem przepiękny :))
    Uściski Julio ślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak!
      Robienie czegoś razem daje niesamowitą energię. No i to zrozumienie.

      Uściski Beatko :)))

      Usuń
  3. Na Twoich fotografiach noc wygląda jak z bajki... świetne zdjecia i domyślam, że przetańczony weekend daje niesamowitą moc :) samych przyjemności, że się tak powtórzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Małgoś :)))
      Przetańczony weekend daje niesamowitą moc i dystansuje, bardzo dystansuje. Coś tam z przeszłości, co zasmucało, wydaje się być ledwie rysującym się w oddali kształtem :)
      Uściski :***

      Usuń
    2. I dobrze, niech smutki trzymają się od Ciebie z daleka :*

      Usuń
    3. Już teraz nie dopuszczę ich do siebie
      nie po to tyle czasu odganiałam, nie? :)))

      Usuń
  4. Cześć Iskierko:*
    Od Twoich zdjęć to i ja teraz jestem nieobecna. Można się rozmarzyć:) Piękne!
    Dziękuję:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooooo! No to cudnie :)
      Pobądźmy tam zatem razem :*

      Usuń
    2. Piękne miejsce. Z przyjemnością Julio:*

      Usuń
  5. czy to właśnie tam byłaś?

    Julio, wiedziesz bardzo piękne i ciekawe życie - miło jest przebywać z Tobą

    zdjęcia piękne, mnie oczywiście najbardziej przypadło do gustu to pierwsze - zgadnij dlaczego ?! ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha wiem! Bo zadbane jak Twój ogródek! :)

      Tam byłam podczas mojej ostatniej wyprawy. To był kolejny przystanek.
      A w weekend byłam w Puszczy Knyszyńskiej :)

      Dziękuję Maminko i dobrego dnia :***

      Usuń
    2. no a trawnik?! zapomniałaś o trawniku - byłoby co kosić! :))))))))

      Usuń
    3. A no właśnie! Trawnik!
      Przy okazji tematu koszenia trawnika przypomniało mi się coś :)

      Jak tylko pojawiły się na naszym trawniku pierwsze stokrotki-samosiejki, prosiłam mego faceta, żeby omijał i nie kosił. Cierpliwie kosił wokół kwiatków, no ale było ich wtedy ledwie kilka.
      Kiedy ostatnio wróciliśmy z wakacji, trawnik usiany był stokrotkami. Mój T popatrzył na trawnik, potem na mnie i znów na trawnik i zapytał - omijać? :)))

      Usuń
  6. taka nasycona jest ta noc na Twoich zdjęciach, jak atrament. Tak sobie pomyślałam, że możnaby było tańczyć w taką noc na pomoście!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak....ale coś bardzo zmysłowego, bez szaleństw :)

      Usuń
  7. ale piękne zdjęcia!!! chmury, góry, woda..... tylko siedzieć w ciszy i spokoju, wzdychać i kontemplować. wyobrażam sobie, jak się cudownie czułaś w tym miejscu na żywo :)
    skoro się wyhasałaś na tańcach to masz pewnie tyle energii, że.....o, że mogłabyś skosić całą łąkę, chociaż....maków szkoda :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było cudownie :)
      Zrobiliśmy sobie wieczorowo-nocny spacer wzdłuż jeziora (z małą przerwą na wino w Millstatt) :D

      Usuń
  8. Taniec to najlepsza gimnastyka ciała i umysłu...
    Zdjęcia magiczne... Pozdrowionka.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Olá! a dança serve para libertar a alma, dás-nos motivação para enfrentar o dia a dia com mais liberdade, as fotos revelam-se magicas pela sua magia no captar.
    AG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lindamente disse que - "dança serve para libertar a alma"
      exatamente
      obrigado :))

      tenha um bom dia

      Usuń
  10. Uwielbiam taniec, absolutnie sie zapominam i szaleję jak w transie!!!. I zawsze mnie dziwi jak ide do klubu i oglądam ( ale to jeszcze nim wpadanę w trans) jak damy tańczą i nim dobrze się rozkręcą to już sie poprawiają, ach.. och, co by za bardzo włos się nie poburzył a ja szaleję jak szatan! Moc, moc... czuję moc!
    :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to nie u nas :))) u nas ani się nie poprawiają, ani wyglądem nie przejmują. Liczy się tylko taniec :)
      Uściski szalona :***

      Usuń
  11. Zazdroszczę pełnego resetu, ja zwykle tak mam w czasie urlopu, a na codzień... chyba za dużo biorę sobie na głowę ;-) Taniec tak, ale nie z każdym dobrze sie tańczy. Myślę, że właśnie w tańcu widać kto nadaje na tych samych falach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaraj się rzeczy mniej ważne odłożyć na później, a ten czas sprezentuj sobie :)
      Nie musi to być taniec. Niech będzie to co lubisz najbardziej.

      Usuń
  12. Piękne jezioro i z pewnością cudowny był spacer przy nim. Tańczyć kocham, ale teraz mam już z tym problemy, bo mnie boli noga :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejsce cudowne. Góry i woda, no czego chcieć więcej :)
      Szybkiego powrotu do sprawności życzę :*

      Usuń
  13. Ileż romantyzmu w tych obrazach...
    A co do tańca...nie potrafię i już się chyba nie nauczę, ale wspólna pasja wielu ludzi, niezależnie czego dotyczy, to coś bardzo cennego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może Ci się tylko wydaje, że się nie nauczysz?
      Dopóki nie spróbujesz, nie będziesz tego pewny.
      Dobrego dnia Jacku :)

      Usuń
    2. Rzecz w tym, że próbowałem...:)))
      Słońca Tobie życzę na cały dzień...:)

      Usuń
    3. A co próbowałeś?
      Jak tango argentyńskie, to wcale się nie dziwię że mogłeś mieć trudności. Z bachatą na pewno dałbyś sobie radę :)))

      Dziękuję :)))

      Usuń
  14. Jak pięknie. Twoe zdjecia fantastycznie oddają nastrój...

    OdpowiedzUsuń
  15. No ta zasiliłaś się energią taneczną i tą, którą wspólnie stworzyliście i dziś świecisz jej blaskiem. :-)
    Ja jakoś nie mogę się przemóc do tańcoczynów. ;-)
    A zdjęciowe perełki oglądałam z przyjemnością. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta energia wciąż jest we mnie, a jeśli nawet trochę jej ucieknie, doładuję na najbliższych zajęciach, we środę :D

      Dziękuję :)

      Usuń
  16. Alez cudne zdjecia Julka!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Julka napędzasz pozytywnie... Piękne zdjęcia... Masz farta koleżanko. Świecisz szczęściem niczym żarówka 100 v
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))))
      I świecę i grzeję (choć to akurat latem niepotrzebne)
      Uściski :***

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Pozytywna energia - to jest to!

      Usuń
    2. Ano!
      Bez tego nic nie wyjdzie.
      P.S. a tych spodni w ofercie zary niestety już nie ma :(

      Usuń
  19. Zdjęcia piękne :)! Cieszę się, że miałaś dobry czas :)...

    OdpowiedzUsuń
  20. Taniec zawsze łączy ludzi :) piękne zdjęcia !!

    OdpowiedzUsuń
  21. Taniec zawsze łączy ludzi :) piękne zdjęcia !!

    OdpowiedzUsuń
  22. i ja się tak czuję... trochę nieobecna.... taki czas :)
    piękne zdjęcia!
    całusy posyłam!:**********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czeeeeść Brzuchatku :)
      A już myślałam że nie masz siły na zaglądanie tutaj
      Buziole :******

      Usuń
  23. Piękne te widoki. A księżyc nad wodą to poezja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na co dzień rzadko mi się zdarza oglądać wschody księżyca, tu wielokrotnie. Piękne widoki :)

      Usuń
  24. wiesz, ja ostatnio własnie obsesyjnie tęsknie za tańcem... coś w tym jest ... Piekne zdjęcia Julu!

    OdpowiedzUsuń