poniedziałek, 8 czerwca 2015

no to jestem z powrotem :)

Jak było? Było świetnie! Wielobarwnie i wielojęzycznie. 

Na dobry początek Salzburg i urodziny przyjaciela, wielbiciela Grecji. Nie do uwierzenia, że w  środku Austrii można stworzyć taki klimat, że człowiek czuje się jak na jakiejś greckiej wyspie. Na te kilka godzin przeniosłam się do słonecznej Grecji. Piękna muzyka, pyszne jedzenie, ouzo i tsipouro na powitanie, nalewane z wielkich saganów. Tańczący z tacami kelnerzy, śpiewy, istne greckie szaleństwo :)

A co oprócz tego? Ano spacery i zdobywanie Wzgórza Kapucynów, z którego rozpościera się piękny widok na Salzburg. Opychanie się mozartkugeln, lub jak kto woli wurstami, popijanymi pysznym piwem z miejscowych browarów. No i dłuuuugie wieczory wypełnione rozmowami i śmiechem. Tak lubię :)

To już moja kolejna wizyta w tym mieście (chyba czwarta jeśli dobrze liczę). Tak więc, ten wpis nie będzie pełen zdjęć zabytków i opisów miejsc wartych zobaczenia. Po prostu jak zawsze, posnujecie się ze mną :)
A że Salzburg wart jest zobaczenia, to pewne!


 widok ze Wzgórza Kapucynów na rzekę Salzach


 i na starówkę





 Po długiej wspinaczce zimna woda, wypita w cieniu lipy, 
smakuje jak nektar bogów :)


 





Widok kobiet tak ubranych, to nic szczególnego. I wcale ten strój nie oznacza przynależności do jakiejś grupy, która miała dziś występy. Tak ubierają się mieszkańcy Salzburga w świąteczne dni lub niedziele. Fajnie, nie? Takie kultywowanie tradycji.






 Czekoladki w kształcie kuli, z marcepanowym wnętrzem (pychota) stworzone przez cukiernika Paula Fürsta w Salzburgu w 1890 roku i nazwane na cześć Wolfganga Amadeusza Mozarta jego nazwiskiem


 Forteca Hohensalzburg wybudowana w latach 1077 - 1681 na szczycie góry Mönchsberg.  Służyła panującym arcybiskupom jako bastion obronny zarówno przed najeźdźcami, jak i buntującymi się tubylcami.









48 komentarzy:

  1. cudnie! Piękne okolice! A czekoladki przepyszne ... miałam okazję je spróbować :)
    tak się cieszę kochana, że już jestes! Ostatnio Cię tak mało że zaczęłam tęsknić :)
    Całuję :********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo jak ja lubię, jak ktoś za mną tęskni. Wtedy mi się tak ciepło na sercu robi, bo wiem że mam do kogo wracać :)))
      Uściski :*********

      Usuń
  2. aż chce się tam pojechać. Cudnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wszystkiego przecież nie pokazałam :)
      Jak chociażby letniej rezydencji arcybiskupa Salzburga, wodnego pałacu pełnego niespodzianek. To idealne miejsce na upalne dni :)

      Usuń
  3. Rok 1332 .. robi wrażenie!
    A tradycyjne stroje- bajka. Jakby to było miło widzieć na ulicach Warszawy - mazowszanki, a w Łowiczu łowiczanki. I chyba najprędzej to z Zakopanem zobaczyć można góralki na ludowo.
    Uściski powitalne :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja od razu o naszych góralkach pomyslałam :)
      Piękne mamy stroje ludowe!
      http://strojeludowe.net
      niektóre na bogato :)

      Uściski Beatko :)))))

      Usuń
  4. Super, że jesteś...
    Cudne miejsce, cudne fotki, ach te podróże...
    Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, przypomniałaś mi, jak wędrowałam w kierpcach, w gorsecie góralskim i całej reszcie w niedzielę do kościoła... teraz jakby mniej tej tradycji.

    piękne miejsca, świetne zdjęcia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? :)
      Ile miałaś wtedy lat?
      Fajnie to musiało wyglądać!

      Usuń
    2. Tak długo jak żyli moi dziadkowie... czyli od urodzenia, do piętnastego roku życia. Później już rzadziej jeździłam w góry...

      Usuń
    3. Pięknie!
      I widzisz, masz co wspominać.
      Jakby tak się jeszcze strój zachował....

      Usuń
    4. a strój nie był jeden, bo w końcu wyrastałam z koszul i spódnic, gorset tylko rósł razem ze mną :) I nie mieszkając górach... kwiatki zawsze sypałam w stroju ludowym, wzbudzając zainteresowanie, taka atrakcja turystyczna :P

      Usuń
    5. To ja poproszę zdjęcia na priva :)))

      Usuń
  6. Wooowww....Gracias Julia por compartir esta preciosidad de fotos. Algún día las haré yo ;))
    Has hecho un hermoso viaje !!
    Buen lunes.
    Un beso.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gracias :)))
      Lo comprobé en el mapa. Vives lejos de Salzburgo, más lejos que yo!

      Buen Martes
      Un beso.

      Usuń
  7. Ach... piękne zdjęcia i piękne miejsce... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      A bliskość gór faktycznie dodaje Salzburgowi uroku

      Usuń
  8. Piekne miasto, ale i czas spedzony wytwornie ;) Bo przecież o to w tym całym zwiedzaniu i życiu chodzi, by gdziekolwiek będąc wyśmienicie spędzać swoje życie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to!
      Żeby siebie rozpieszczać. Co też uczyniłam :)

      Usuń
  9. Buddyzm jest wszędzie! Fajnie :)
    A tak poważniej - uwielbiam pamiątkowe pierniki z jakimiś charakterystycznymi motywami. Później szkoda jest je zjeść i najczęściej kończą wysuszone, wiszące nad blatem, ale i tak pozostają piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś przywiozłam z Kazimierza chlebowego koguta. Powiesiłam na ścianie w kuchni. Wyglądała pięknie, ale do czasu. Do czasu kiedy zalęgły się w nim mole :)

      Usuń
  10. chyba Mozart gapi się na Twoje nogi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aaale pięknie.
    Super, że wyjazd tak się udał.

    PS. Czekam na adres :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to mnie zaskoczyłaś!!! Ja przecież generalnie nie mam farta we wszelkich losowaniach, czy grach :)
      Najpierw miałam pomroczność jasną, bo ja pamięć mam dobrą ale krótką.
      Ale jak pogrzebałam to mnie olśniło.
      Dziękuję :*

      Usuń
  12. Klimat jak nie z tego świata. Cudne mmiasto ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudne :)
      I przepełnione muzyką. Rocznie organizuje się tu podobno ponad 4 tys. imprez kulturalnych, większość związana jest z muzyką.

      Usuń
  13. Cóż za piękny spacer nam zafundowałaś...:)))
    Miejsce z niepowtarzalnym klimatem...do tego wspaniale pokazane...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za to, że zechciałeś się ze mną przespacerować :)

      Usuń
  14. Wiedziałam, że jak wrócisz, to nie z pustymi rękami i dla nas też coś przywieziesz. ;-) Lubię właśnie takie fotografie - zatrzymywacze chwil.
    Niech ta podróż jeszcze długo Cię unosi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkąd robię zdjęcia widzę więcej i zapamiętuję na dłużej.
      na pewno te wszystkie piękne miejsca zostaną we mnie na długo
      Uściski :*

      Usuń
  15. zgadzam się, ze Salzburg jest uroczy!

    OdpowiedzUsuń
  16. hej :)
    ale miałaś cudowne widoki i smaki i zapachy i....:D
    byłaś w fantastycznej krainie, ja pewnie też bym tam przepadła i nie mogła przestać się zachwycać, przede wszystkim budowlami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Polly :) to był dopiero początek smaków :)))

      Usuń
  17. Piękna wycieczka:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  18. Spokojne miasto. Przynajmniej tak wygląda na zdjęciach. Relaksująco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie ma tu rozwrzeszczanej brytyjskiej młodzieży, nie ich klimat widać (na szczęście) :)

      Usuń
  19. Przypomniałaś mi moją wycieczkę.
    I przypomniały mi się moje/nasze szczęśliwe chwile, dziękuję...

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochana, widzę, że ty ciągle w rozjazdach! ciesze się, że tak aktywnie spędzasz czas! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje paliwo :)
      Muszę, dokądkolwiek, ale muszę się ruszać z miejsca.

      Usuń
  21. Piękne zdjęcia i widoki chwytające za serce :) Cudowna sesja :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń