środa, 11 marca 2015

trochę krakowskiego nieba



"Po każdym spoj­rze­niu w niebo zos­ta­je w oczach nieco błękitu."

                                                          Aleksander Kumor





















pozdrowienia od Trębacza
(z machaniem)
dla wszystkich moich gości ;)






i pęk kolorowych balonów
też dla Was 
bo bardzo Was lubię :)




48 komentarzy:

  1. O jak dobrze, że kawałek tego niebiańskiego miejsca pokazałaś... kiss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))
      Błękit dobrze mi robi
      uspokaja
      :****

      Usuń
  2. Błękit uwielbiam we wszystkich jego odcieniach i głębiach!
    A Kraków ciekawie uchwyciłaś, od strony nieba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja to zawsze w niebo patrzę, w przeciwieństwie do mego faceta który patrzy pod nogi. I chwała mu za to :))))

      Usuń
  3. Ostatni spokojny czas w Krakowie miałam 3 lata temu. Też było takie niebo :) Dobrze, że Ty miałaś to niebo dla siebie teraz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak!!!! Dobrze mi robi nawet, kiedy tylko patrzę na nie na zdjęciach.
      Teraz to może nawet i bardziej, bo nie ma tłumu ludzi wokół, tylko to niebo...

      Usuń
  4. Oprócz błękitnego nieba nic mi więcej nie potrzeba :)

    Zwłaszcza krakowskiego ... najlepiej z samolotami :)

    Czyżbyś się wdrapała na wieżę ratuszową ??? Tak jakoś ta perspektywa na trębacza i okolice mi się wydaje znajoma ...
    Buziaki szczere, B

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez wdrapywania się go "zdjęłam", a co!
      Wzniosłam się na wyżyny mojej wyobraźni......i pstryk. Po czym łagodnie opadłam na ziemię :)))

      Buziaki Beatko :**

      Usuń
    2. Latasz sama.. a co :) Szacun Julio :))
      A wdrapywanie na wieżę ratuszową szczerze polecam - dla mnie to było przeżycie ekstremalne - zwłaszcza zejście. O mało nie zeszłam ;)

      Usuń
    3. Latam a jakże tylko skrzydła mam już nieco zdezelowane.....dorabiam nowe :))))
      No i nie wiem czy chciałabym zejść na ratuszowej wieży ;)))

      Usuń
    4. Tam do ścian są przykute łańcuchy - jak w górach...
      Ale jeśli lubisz łazić po górach, to taka ścianka wprawką byłaby dzieciną :)

      Usuń
    5. Góry uwielbiam!!!
      to może wejdę i zejdę bez bólu :)

      Usuń
  5. O, dziękuję :-), przydało się, gdy dziś nade mną same szarości i siności.

    OdpowiedzUsuń
  6. Todas as fotos são de enorme beleza, a cor de cada uma é fantastica.
    AG

    OdpowiedzUsuń
  7. Kraków, błękitne niebo, facet, który się patrzy pod nogi, czego więcej do szczęścia potrzeba :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha właśnie sobie uświadomiłam jak można to patrzenie pod nogi zrozumieć.....fakt IDEAŁ :)))))

      Usuń
  8. cudny błękit ... :) :***

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma to jak wizyta w prawdziwej stolicy.
    PS. Szmat drogi pokonałaś, ale było warto dla takich widoków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dla tego ciepła i słońca.
      Wiesz, że bez kurtki śmigałam po Krakowie? :D

      Usuń
    2. Domyślam się, bo mnie zdarzyło się w samej koszulce śmigać wokół domu.

      Usuń
    3. ale porcięta jakieś miałeś? :P

      Usuń
    4. ech....no to sąsiadki nie miały radochy :)

      Usuń
  10. Uwielbiam Kraków ma to coś w sobie ... mogłabym tam zamieszkać przede wszystkim temu, że wiosnę mają już bardzo wcześnie a u mnie jeszcze snieg zniosłabym nawet te straszliwe korki :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A brak miejsc parkingowych? To też upierdliwe strasznie.
      Ale masz rację. Kraków ma w sobie to coś!

      Usuń
  11. jakie piękne niebo Julio #1 bajka :^)

    zazdroszczę Krakowa i wypatruję mojej wizyty już za 3 tygodnie .. na skrzydłach Pendolino za cenę 50 zł za bilet .. a co, żem promocję ustzelił tuż po godzinie 24 przez internet :^)

    pozdrawiam bardzo ciepło :^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No faktycznie ustrzeliłeś mega promocję! Rozumiem, że potem będzie relacja z pendolino, na blogu, bądź na priva :)
      A wiesz, że jak te zdjęcia robiłam, to pomyślałam, że spodobałoby Ci się to niebo, oj spodobało :)))

      Uściski :****

      Usuń
  12. Przed snem zaznałam trochę głębi błękitu...
    Dziękuję:*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak sny? Piękne? :)

      Usuń
    2. Takie piękne, że dziś też tu przyjdę przed snem:):):)
      Kiss

      Usuń
    3. Ooooooo cudownie!!!
      To może i ja tu przyjdę przed snem :)
      Może i u mnie zadziała magia błękitu.
      Kiss

      Usuń
  13. Preciosas Julia me encanta el azul del cielo y del mar;))
    Que bonitas la torre y las ventanas.
    Buenas noches.
    Un beso.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Si alguna vez vienes a Polonia, tienes que ver Cracovia!
      buen día
      besos :*

      Usuń
  14. przepiękny błękit aż się ciepło na sercu robi. takie widoki wywołują we mnie tęsknotę za latem i podróżami :)
    obudzony misiek Pollyisiek :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy miś zjadł coś po przebudzeniu się z zimowego snu? Bo słyszałam, że może być glodny bardzo i to mu nie służy :D

      Usuń
    2. misiek jest grzeczniutki i co rano spożywa śniadanko. ostatnio całkiem zdrowiutkie, bo własnoręcznie wyhodowane w kiełkownicy :)

      Usuń
  15. ...no chyba, że o danej porze roku niebo jest szare :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O każdej porze roku może być takie niebo :)
      Miałam farta po prostu!

      Usuń
  16. Spacerować po Krakowie i nad głową mieć taaaaaki błękit, to trzeba być szczęściarą!!!
    Zapewne zasłużyłaś na taką aurę :)
    Fajnie, że odpoczęłaś, bo jak nie odpocząć wiosną w Krakowie, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to rekompensata za te złe chwile, kawałek błękitu w nagrodę :)

      Usuń
  17. Bardzo mi się podoba Kraków z tej perspektywy. Ale on akurat podoba mi się z każdej.Świetne ujęcie zdjęcia z oknem.

    OdpowiedzUsuń
  18. O jakie piekne i bez smoga (smogu?...) Mile wspominam Kraków...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Nie spodziewałam się, że tam tez niebo może być tak błękitne.

      Usuń