poniedziałek, 9 lutego 2015

stumilowy las

"Gdzie Stumilowy rośnie Las
I tam, gdzie Krzyś bawi się,
Jest wiele zaczarowanych miejsc,
O których Krzyś tylko wie...."

A teraz wiem i ja :)






Odkryłam te miejsca, bo uparłam się, żeby pójść inną drogą
- ale ja tej drogi nie znam - powiedział mój facet
- no i właśnie dlatego chcę nią pójść

To są te drobne różnice między nami :)
On trzyma się sprawdzonych ścieżek, ja szukam zawsze nowych! 
I dzięki temu odkryłam strumień, którego nigdy przedtem nie widziałam i leśny szałas. Trochę było mi straszno kiedy zobaczyłam szałas, no bo ktoś go zbudował i być może tam pomieszkuje. 
Ale mimo lęku.....uwielbiam takie odkrycia! To był udany dzień.



















 I ten skrzący w słońcu śnieg
nawet trochę to na zdjęciu widać







 I to niebo cudnie błękitne
wyczekany był to błękit















A dziś znów sypie.....może uda mi się odkurzyć biegówki? :)

80 komentarzy:

  1. Uwielbiam spacery leśnymi nowymi ścieżkami, małe odkrycia które cieszą. Ba, małe! To są odkrycia na miarę lasu!
    ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wczorajsze aż mnie zamurowało!!

      Usuń
  2. Jak to dobrze, że wybrałaś inną drogę :D... :). Pięknie :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idąc zawsze tą samą ścieżką pozbawiłabym siebie nowych zachwytów :)

      Usuń
  3. Pięknie :))) Podobno dobrze robi na wszytko zmieniać utarte ścieżki :)
    Uściski gorące ślę Julio w ten biały dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy że trasę praca-dom pokonuję na zmianę dwiema utartymi ścieżkami. Reszta musi być z fantazją :)))

      Uściski Beatko :***

      P.S. U Ciebie też biało?

      Usuń
    2. Pienny czas na spacery (jeśli czas masz :)

      Usuń
  4. Niebo było wczoraj piękne, słońce też cudnie świeciło, a potem przyszła śnieżyca... Jak w życiu...
    Moc uścisków...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale płatki wielkie, piękne, miękko opadające
      mnie tam się nawet śnieżyca podobała :)

      Usuń
    2. Gorzej jak przytłaczają...

      Usuń
    3. ale już śniegu nie ma
      już jest słońce
      uśmiechnij się Basiu :)

      Usuń
    4. To nie o śnieg chodzi i nie o brak słońca, ale dziękuję za wsparcie...

      Usuń
    5. Będzie dobrze Basiu
      nawet po najczarniejszej nocy w końcu przychodzi dzień
      Przytulam :*

      Usuń
  5. Cudnie. A u nas co spadnie, to się topi i leży wszędzie takie irytujące nie-wiadomo-co choć miejscami białe. Ani porządnego bałwana, ani sanek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba żeby to coś na trochę do zamrażarki wrzucić :)))))
      wiem, wiem, mało miejsca ;)

      Usuń
  6. Uwielbiam takie przeprawy. Jak byłam dzieckiem wraz z bratem spędzaliśmy ferie u ciotki. Mieszkała przy samym lesie, a my w ramach wolnego czasu budowaliśmy szałas- zima ma mnóstwo tajemnic i potrafi być urokliwa...
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby to był szałas jakichś dzieciaków !
      Byłabym spokojniejsza.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. nawet fajna ta zima .. no nie? ;)))
    Buziaczki wielkie z lodowej krainy :) :***********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta u Ciebie jeszcze fajniejsza :)
      Buziaki :*

      Usuń
  8. Baardzo lubie spacery po lesie,,,, zazdroszczę tego słonca i błekitu nieba u mnie od 3 dni sypie sypie i sypie.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale bałwana możesz ulepić!
      ja to bałwaneczka co najwyżej ;)

      Usuń
  9. Ależ masz pięknie... las w zimowym krajobrazie wygląda bajecznie, świetne fotki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu :))
      Kocham las....i to o każdej porze roku.
      Ta teraz, smutna, zwłaszcza kiedy śniegu brak.
      Ale udało się, na niedzielę las się wystroił i było super.

      Usuń
    2. Już niedlugo zacznie się wiosna, będziesz miała raj :) te wszystkie trele, bzyczenia i inne odgłosy życia :)

      Usuń
    3. Już się nie mogę doczekać!! Najbardziej lubię te poranki, kiedy zamiast budzika budzi świergot ptaków....ech :))))

      Usuń
    4. No to pomyśl, że już w marcu się zacznie :)

      Usuń
    5. na moje urodziny? :)))))

      Usuń
    6. W Krakowie pewnie już wszystkie ptaki będą obudzone, bo u nas to nie wiem :)

      Usuń
  10. jaki śliczny las ! .. chciałbym się w takim zgubić na spacerze :^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój szwagier, kiedy uda mu się wyjazd na wakacje, po powrocie mówi - do powtórzenia.
      Niewiele mego miasta widziałeś, wiec mogę śmiało powiedzieć - do nadrobienia :)
      Może jak już osiądziesz w Krakowie

      Usuń
  11. Piękny las :*, szałas też fajowy ktoś zbudował:)
    Taką zimę to ja lubię...Pozdrawiam Ciebie i Krzysia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co? Nie bałabyś się że ktoś tam mieszka?
      Ja od razu widziałam tam jakiegoś zarośniętego leśnego luda!!!

      Usuń
    2. No ja to bym pomyślała, że Kłapouchy:)
      "Kilku kumpli weź, patyk albo dwa, powstanie dom, w którym mieszkać się da" znasz tę piosenkę?:):):)

      Usuń
    3. Jak Kłapouchy to spoko :)
      Chodź maruda z niego ;)
      Kubusia Puchatka znam wzdłuż i wszeż i jeszcze po przekątnej. Naoglądałam się tego w swoim czasie :)))

      Usuń
  12. Pięknie!!!! Drzewa mają w sobie taką tajemną moc!

    Cudne zdjęcia i bardzo krzepiące :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Maminko :***
      Myślę że to słońce dodało tym zdjęciom mocy i energii.

      Usuń
  13. Ja też nie lubię chodzić tymi samymi drogami, wolę nowe, bo mogą być ciekawe. Tak też i Tobie się przytrafiło i miałaś bardzo miły w śniegu spacer. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co u Ciebie obserwuję chadzasz samymi ciekawymi ścieżkami :)
      Uściski :)

      Usuń
  14. Wow great pictures from a fairy-tale forest with winter coat on.
    Good new week to you.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I cannot wait until the singing of birds.
      Have a nice day :)

      Usuń
  15. No jak to kto, pomieszkuje???
    Kłapouchy, przecież:))
    Piękny las, dzięki za wspaniały spacer:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co lubią osły? Marchewkę?
      Może mu zanieść? :))))

      Usuń
    2. "Ten" Kłapouchy to osty lubi....
      Ale może i z marchewki się ucieszy:):):)

      Usuń
    3. Skąd ja mu osty o tej porze roku znajdę???
      Z rzeczy ostrych to mam tylko opuncję i dwa kaktusy, ale pewnie się nie nadadzą ;)))

      Usuń
    4. Lepiej z tą marchewką pójdę :)
      opuncji szkoda, ładnie kwitnie
      a marchewa nie

      Usuń
  16. Piękny ten spacer! Napatrzeć się nie można na Twoje zdjęcia ;) U nas dopiero dziś w nocy sypnęło, tylko ciekawe, jak długo ten śnieg poleży...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co widzę, jakby zaczynał płynąć
      nawet do następnego weekendu nie doczeka!

      Dziękuję :****

      Usuń
  17. czy dałaś strumykowi nazwę??? W końcu jako odkrywca masz do tego prawo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie.....nazwa, nazwa, nazwa.....Rio Grande ciśnie się na usta
      ale chyba ktoś już kiedyś jakiś strumyk tak nazwał ;))
      muszę pomyśleć :)

      Usuń
    2. no tak, chyba już zajęta!!

      Usuń
    3. I co teraz????
      Skoro mieszka tam (być może) Kłapouchy, nazwijmy ją po swojsku Kłapouszanką :)

      Usuń
  18. ciekawe gdzie wywiało mój komentarz hmmmmm
    powtarzam zatem. śliczny spacer. ja też bardzo lubię boczne drogi, bo tam kryją się prawdziwe perełki.
    skrzący się w słońcu śnieg jest bajeczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po mojemu to w las wywiało. Wiesz jaki przeciąg potrafi być między drzewami??? :D
      (blogger czasem zżera, kopiuję zanim wyślę, jak nie zapomnę :P)

      uściski :***

      Usuń
  19. Esos paisajes se parecen a Béjar Julia. Este año no ha nevado. solo en la montaña pero tenemos mucho frio.
    Preciosas fotos con la nieve brillando y ese ciero hermoso tan azul!!
    Buen martes.
    Besos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi profesor de español que es de Valencia, dice que en Polonia es frío. Este año tenemos un invierno muy caliente. Solía ser mas frío, -20 grados!!!
      Besos :*
      Buen martes :)

      Usuń
    2. Julia las fotos son del mes de junio. Hoy me apetecía ver flores que está todo muy triste sin color ;)

      Usuń
    3. jajajajaja
      Yo pensaba, que ahora flores son tan maravillosos : D

      Usuń
  20. Teraz to i ja wiem, gdzie ten stumilowy las. Dzięki Tobie i temu, ze zechciałaś podzielić sie swoim odkryciem. Dziękuję;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Krzyś (ten z Kubusia Puchatka) nie zmyje mi za to głowy ;))

      Usuń
    2. Wyjaśnisz mu, że zrobiłaś to w dobrej wierze, że przecież to pro publico bono:-)

      Usuń
    3. A jak mu się zwali tłum gości?
      nie wybaczy
      na 100% nie wybaczy!!!

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Pięknego dnia życząc zarazem :)

      Usuń
  22. Olá detalhes e cores perfeitas, captação magica com sabedoria.
    AG

    OdpowiedzUsuń
  23. Zgadzam się z Tobą całkowicie. Czasami warto zejść z utartych ścieżek.

    OdpowiedzUsuń
  24. Lasu sie boje.... ale zdjecia wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i ja trochę się boję. A jak byłam mała, to w błogiej nieświadomości sama plątałam się po okolicznych lasach. Wtedy mogłam się bać co najwyżej wilka, teraz boję się ludzi, potrafią być bardziej niebezpieczni niż wilki

      Dziękuję :*****

      Usuń
  25. Yes, I follow you on gfc #64, follow back?

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo przyjazny ten las z Twoich zdjęć się zdaje, nawet szałas taki na miejscu, jakby był naturalnym elementem przyrody...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i taki szałas chyba być powinien, powinien współgrać z otoczeniem. Tylko wciąż mnie niepokoi kto i po co go zbudował?

      Usuń
    2. Szałas, choć nie omszały, z pewnością jest zamieszkały. A skoro Sunrise twierdzi, że to Kłapouchy (może trzyma tam zapasowe ogony z kokardkami?), to widocznie wie, co mówi. ;-)

      Usuń
    3. Kokardków żadnych tam nie wypatrzyłam :)))
      Udam się z kolejną wyprawą, z moim obronnym labradorem, i obadam teren jeszcze raz :D

      Usuń
  27. Warto odkrywać nowe szklaki. Zawsze może zdarzyć się coś ciekawego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak tym razem :)
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń