wtorek, 24 lutego 2015

Kino dobre na smutki



Ja wiem, że teraz to "Ida" na topie, no bo Oskar, bo wielki sukces, a ja tu przekornie wyskakuję z czymś innym, ale warto, naprawdę warto pójść do kina na film „Samba”. 

Urzekający uśmiech  Omara Sy (którego znacie z „Nietykalnych”) na pewno i Was uśmiechnie, tak jak uśmiechnął mnie, choć do śmiechu mi ostatnio nie jest. 
Komedia-nie komedia, raczej może dramat o życiu imigrantów we Francji, poprzetykany humorem i zabawnymi zdarzeniami. Mnie ujął, tak jak ujął mnie jakiś czas temu inny film tych samych twórców, „Nietykalni”. 

W skrócie: dwoje ludzi z dwóch różnych światów
Ona - wypalona korporatka, lecząca stany depresyjne głaskaniem kucyków, dla której pomoc nielegalnym imigrantom to element terapii. 
On - pracujący na zmywaku Senegalczyk, który będąc o krok od zalegalizowania pobytu i zdobycia wymarzonych uprawnień szefa kuchni, zostaje aresztowany i trafia do ośrodka-aresztu na lotnisku de Gaulle'a.
Właśnie tam, w tym ośrodku, ich zupełnie odmienne światy spotykają się po raz pierwszy. Pierwsza wymiana spojrzeń i zaczyna się wyczuwać to "coś" co czasem łączy dwoje ludzi. Zauroczenie? Miłość od pierwszego wejrzenia? Chyba sami jeszcze nie wiedzą co się dzieje i czy w ogóle się dzieje……więcej nie powiem, To tylko zarys, pierwsza scena, resztę obejrzyjcie sami. Bo jeśli opowiem wszytko tu i teraz odbiorę Wam radość odkrywania, nie?

Film bawi, ale i zmusza do gorzkiej refleksji. Dostarcza porcji śmiechu i wzruszeń. No i ta muzyka… Ludovico Einaudi…..uwielbiam go!!!! 






47 komentarzy:

  1. Kochana zaraz go polecę mojej przyjaciółeczce która uwielbia francuskie kino, ja przy niej też- haha Dzięki Julka
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak na smutki, to teraz by się bardzo przydało.
    "Nietykalni" i mnie urzekli.
    Muzykę L. Einaudi bardzo lubię.
    Wyszło - trzy razy na tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze lubię Charlottę Gainsbourg.

      Usuń
    2. zatem ruszaj do kina
      choć na te dwie godziny (albo i na dłużej) zapomnisz o smutkach
      :)

      Usuń
    3. A ruszyłam wczoraj za Twoją namową. ;-)
      O godzinie, o której mogłam pójść było "Ziarno prawdy" i "Teoria wszystkiego". Wybrałam - jak wiesz ;-) - ten drugi tytuł.

      Usuń
    4. Wygląda też ciekawie!

      Usuń
  3. Julio, dobry film jest zawsze środkiem "leczniczym" na smutki duszy. A głaskać kucyki i inne futrzaki uwielbiam, też bym chciała zalecenie takiej terapii :)
    Uściski, B

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam takiego "kucyka" do głaskania, mojego psiaka
      A że świeżutko wykąpany, bo w niedzielę postanowił mi pokazać jak się robi rzut na plecy w najczarniejsze błoto, to aż chce się wtulić w to mięciutkie, wręcz aksamitne futerko :)

      Usuń
    2. Taki golden (?) to rzeczywiście bliżej kucyka niż myszki:) A moja suszka to jednak bliżej myszki, choć futerko też ma milutkie.
      Uśmiechy posyłam, B

      Usuń
    3. labrador biszkoptowy z zadartym nosem i niepokorną naturą :)))

      Usuń
  4. Uwielbiam takie kino! Uwielbiam....:) Już nadbrałam apetytu.
    A mam w szkole Michaela z takim uśmiechem, jest niesamowity, no i na Salse mnie ciągnie, bo klub jest ( on co prawda ma partnerkę, ale wymienka jest), a ja salsę kocham miłością bezwględną, i tylko Diabeł coś przecząco kiwa głową... ( i tak pójdę tylko się jeszcze ogarnę)
    Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko się nie zakochaj w tym uśmiechu!!! (bo wierzę że można)
      zwłaszcza przy sambie :)))
      Buziaki :*

      Usuń
  5. Widzę, że zbiera mi się cała kolekcja filmów do obejrzenia...

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachęciłaś mnie i muzyka, jak wisienka na torcie :*

    OdpowiedzUsuń
  7. La recomiendas bien. Intentaré verla ;)
    Buen martes.
    Un beso

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buen Martes
      voy a mis clases de español

      :**

      Usuń
  8. Kino jest z pewnością odskocznią od smutków. Popatrzę, czy u nas teraz jest i postaram się wybrać na ten ciekawy wg Ciebie film. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że się nie rozczarujesz :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. powinnam więc obejrzeć... :)
    dzięki :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oderwiesz się na chwilę od problemów :***

      Usuń
    2. O widzisz:), obejrzę przy najbliższej okazji..
      i jeszcze ta muzyka....
      Dziękuję:*

      Usuń
    3. No i ten uśmiech Omara Sy :))))

      Usuń
  10. Nietykalnych oglądałam kilka razy. Muzyka Ludovico Einaudi mnie czaruje, trudno ją zapomnieć. Mam nadzieję, że i ten film mnie podobnie wzruszy.
    A smutki Twoje niech ulecą precz.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jak ja :)
      Też oglądałam "Nietykalnych" już kilka razy!
      Uwielbiam ten film.

      A smutki niech ulatują razem z koszmarnymi snami!! O!
      Uściski :**

      Usuń
  11. Brzmi ciekawie ;) A ja mam ostatnio "fazę" na francuskie klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz jak się wstrzeliłam z propozycją!! :)

      Usuń
  12. Zachęciłaś... :). Zobaczę gdzie grają i pójdę :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bom dia, gosto de cinema, normalmente alugo filmes e vejo os mesmos em casa, gostei de ver os intocáveis.
    AG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bom dia.
      Se você gostou do filme "intocável", isso também gosta dela.

      Usuń
  14. zaraz wpisuję na listę - do kupienia, bo nie mam kiedy do kina :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niedobrze że nie masz kiedy
      w domu to jednak zawsze coś rozprasza, nie?

      Usuń
  15. kiedy ja byłam w kinie???????????!!!!!!!!!!!! Teraz wszystko tylko w internecie!!! Ach ten świat:):):)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzieki Julcia, uwielbiam francuskie kino! Na pewno obejrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo jak fajnie że jesteś :)
      Miłych wrażeń zatem :*

      Usuń
    2. Ja caly czas tu zagladam, czasem sie po prostu nie odzywam...
      A film u mnie dopiero 1 maja .... :(

      Usuń
    3. To choć u siebie się odzywaj, piosenkę jakąś zostaw. Bo pusto bez Ciebie.

      1 maja?????? Skandal!! A co teraz idzie?

      Usuń
  17. Maaatko nie pamiętam kiedy byłam w kinie :( wsiąkłam na amen w 4 ściany....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjjjj no to czas nadrobić zaległości :)

      Usuń