czwartek, 27 listopada 2014

lekcja malowania

Wiecie co zrobić, kiedy na urlopie budzicie się, wyglądacie za okno, a tam szaro, buro i zdaje się, że za moment może lunąć? 

Ja już wiem. Podpatrzyłam to na ulicach Rzymu, obserwując dziewczynę malującą obrazki. Nakładającą kolejne warstwy kolorowych farb w sprayu :)


  




Dziewczyna używając szablonów i farb, wyczarowywała w pięć minut obrazki z widokiem na Koloseum, w dzień, w nocy, w słońce, w deszcz....co sobie tylko życzysz.  

Jak to zastosować w praktyce?
Bardzo prosto!
Bierzemy szablonik.....o może taki....ciemny i chmurny widok na Watykan.

 
I zaczynamy obróbkę szablonu. 
Musimy nieco rozjaśnić widok. 
Można wziąć trochę światła z jasnych oczu mewy siedzącej na murze. 





O! I od razu lepiej, jaśniej. Prawda?


No! A teraz musimy wyruszyć na poszukiwanie kolorów. Najlepiej znaleźć je na wystawach sklepowych. 





No i koniecznie trochę blasku z kamyków, żeby nieco rozświetlić niebo.




Jeszcze odrobina czerni dla podkręcenia kontrastu



I koniecznie soczysta zieleń z bluszczu oplatającego kamienicę.




Ech....zapomniałabym!!! A witraże?? Toż to gotowe palety z farbami, nic tylko czerpać i malować. 



 

I teraz to wszystko mieszamy, mieszamy, mieszamy......i TADAM 
Gotowe! 
Efekt jest? Jest!







Na koniec jeszcze dwie rady dla początkujących malarzy. 
Stanowczo należy unikać takich miejsc.  




Woda rozmywa kolory, wypłukuje je, a nawet w skrajnym przypadku może doprowadzić do takiego stanu!!!!



No i nie można też przesadzić w drugą stronę i używać zbyt ciemnych i intensywnych barw. Bo wtedy efekt może się znacznie różnić od tego  zamierzonego.


Chociaż czy ja wiem.....też całkiem fajny obrazek ;)))))

36 komentarzy:

  1. Haha, dobra z Ciebie instruktorka :)

    biorę tę lekcję do serca... a buciki na ten sezon to mnie lekuchno rozbawiły :)

    ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szok, nie? :)
      Te puchate kojarzą mi się z brytyjską gwardią królewską :))

      Ściskam :***

      Usuń
    2. o tak, idealne skojarzenie :)

      Usuń
    3. Czyli to buty dla dziewczyny gwardzisty :))))

      Usuń
  2. Niezły instruktaż...jakież to proste....pyk, myk i mamy obrazek ;)
    Mewa najlepsza patrzy na wszystko z góry :)
    Pozdrowionka pędzlem malowane ...czekaj czekaj jeszcze ładny zawijas przy literce i gotoooowe ..teraz lećcie z wiatrem ku Juli , a zawijas niech niczym szalik lotnika powiewa radośnie :)
    ps. wolę jednak pędzel od sprayu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być i pędzlem.
      A ów zawijas koloru jakiego jest?
      :)))))

      Usuń
    2. No ...biały ..niczym szalik na błękitnym tle :)

      Usuń
    3. ach ślicznie.......a czy na końcu jest pomponik czy frędzelki? :))))

      Usuń
    4. to musi wyglądać jak ślad na niebie po samolocie
      lubię się na nie gapić
      na biały frędzlowy szaliczek też :)

      ściskam Dalijo :***

      Czy ty wiesz że już piątek? Hurrrrrraaa!!

      Usuń
  3. Aleś kolorowo namiksowała. Ładniej niż ta dziewczyna ze sprayami:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha!
      Znaczy że talent malarski mam :))))

      Usuń
    2. Nie jeden talent w Tobie drzemie. Czasami wystarczy się nieco przyjrzeć sobie samej:-)

      Usuń
    3. Chyba nie mam za bardzo czasu na to przyglądanie się sobie, a do tego mam same pomniejszające lustra :)
      Ale dziękuję :****
      Przeglądam się w Waszych oczach

      Usuń
  4. Ty to jesteś dopiero artystka :) nie dość, że pięknie piszesz, robisz cudne fotki, to jeszcze malujesz przepięknie :)
    oczy mewy cudowne, magiczne, ale najbardziej to mnie urzekły....fuksjowe kozaczki :D
    generalnie znowu jestem zauroczona Twoją wyprawą i interpretacją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach dzięki!!!!
      Fuksjowe kozaczki są Twoje!!! :)))))

      Uściski :****

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. I to wszystko bez różdżki!!!!
      wyobrażasz sobie?
      :)))))

      Usuń
  6. haha :):)
    Jesteś genialna :*

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja biorę ze sobą jasne oczy mewy, I jeszcze (w tajemnicy ;))) te frędzlowate kozaki w kolorze fuksji - cudo nie do chodzenia, ale do patrzenia - uch,
    Milutkie głaski ślę, B

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Częstuj się, czym tylko chcesz :)
      Gratis dorzucam pszczółkę z witraża, niech przypomina lato.

      Uściski Beatko :*

      Usuń
  8. jesteś niesamowita! aż mnie te kolory rozpierały! ;)))
    Całuję czarodziejko :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że trochę farbki skapnęło na Twoją okolicę :)))
      całuję :***

      Usuń
  9. Ale miks:):):) Czarodziejko Ty, hahaha
    Namalowałaś mnóstwo obrazów, zresztą wielowątkowych...
    Najbardziej przemawia do mnie mewa...
    No i te buty mnie rozbroiły, trochę się przy nich uśmiałam...bardziej do jakiś wystąpień teatralnych chyba, niż do chodzenia, ale mogę się mylić..no:)
    :* dzięki za tę przesympatyczną lekcję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))))
      Lubie malować, bardzo lubię!

      Ściskam Słoneczna Dziewczyno :*

      Usuń
  10. Dobre ;) Chociaż ciemne barwy w tym wydaniu przemawiają do mnie jak najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak malowany plakatówkami, nie? :)
      Ultramaryna

      Usuń
  11. Chyba tę samą mewę fotografowałam w niedzielę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli widziałaś ją w pobliżu Altare della Patria to może i ta sama :)

      Usuń
  12. Maluj, maluj aby wszytko było w żywych kolorach i nawet przyciemnionych, ale nie szare i smutne. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory akurat kocham :)))
      Pięknego weekendu Gigo!

      Usuń
  13. Świetna lekcja malowania :D :)!...

    OdpowiedzUsuń