wtorek, 14 października 2014

jakoś tak

smutno mi ostatnio, więc sobie słucham. Nie skarżę się, nie narzekam. Tylko słucham. Chcecie posłuchać ze mną?


Estas Tonne

Nie dość, że piękny, to jeszcze pięknie gra. Estas Tonne jest współczesnym Trubadurem. Urodził się w byłym ZSRR,  gdzie uczył się gitary klasycznej przez 6 lat. Potem razem z rodziną przeniósł się do Izraela i nie dotykał gitary przez 11 lat. Do Nowego Jorku przybył tuż po tragedii 9/11, z zamiarem znalezienia swojej prawdziwej ścieżki. To tutaj, znów zaczął grać. 


Podróżuje po całym świecie, grając w USA, Meksyku, Indiach, Izraelu, Europie. I to właśnie te podróże kształtują jego unikalny, zróżnicowany styl grania. Jego muzyka jest wyjątkowa, można w niej usłyszeć gitarę klasyczną, flamenco, elementy muzyki cygańskiej, czy rytmy latynoskie. Jego muzyka płynie z serca i duszy, jest pełna emocji, pasji, życia. Inspirująca, magiczna i hipnotyzująca. Jest jak podróż do wnętrza siebie.

Ta co Wam pokazałam....pewnie każdy może inaczej to odebrać, ale dla mnie "Between Fire and Water" jest piękną opowieścią o miłości. Zaczyna się od delikatnych muśnięć strun, rozmarzonego spojrzenia i tego delikatnego uśmiechu wewnętrznego szczęścia.....
A z resztą, sami posłuchajcie, jeśli macie ochotę oczywiście.

59 komentarzy:

  1. Dziękuję, że przedstawiłaś nam tego pana :) Niesamowita muzyka. Z duszą.

    OdpowiedzUsuń
  2. aż mi cos w środku drga, kiedy słucham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałabym usłyszeć go kiedyś na żywo

      Usuń
  3. mgielna melancholia Cię dopadła... Muzyka cudowna..
    Nie smutaj Julka
    eksperyment-przemijania.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano wysmutkowuję smutki przy takiej muzyce. No i to ciepło jakie bije z twarzy Estasa, ta błogość.....

      Usuń
  4. Julio, wiedziesz mnie nie tylko w krainę podróżujących samodzielnie listków jabłoni, ale też w cudowny, bajkowy świat dźwięków. E.T. niesamowity, prawie jak przybysz z innego świata :) Dziękuję, cieplutko, serdecznie, melancholijnie B
    P.S. trzeba by się za płytą obejrzeć,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba by, tylko nie wiem czy w Polsce się dostanie.
      I za koncertem by trzeba.

      Usuń
    2. Będę tropić. Jak wytropię, dam znać.

      Usuń
    3. http://www.estastonne.com/ETMusic/NEWS.html

      na początku listopada w Wilnie....kto wie, może się uda :)

      Usuń
    4. W Wilnie to dla mnie za daleko :( Ja jeżdżę tylko do Krakowa , tak mam.

      Usuń
    5. Z Białegostoku do Kowna mam tylko 244 km, a i w Wilnie byłam kiedyś na koncercie Marillion :)

      Usuń
  5. Przez chwilę, gdy publikowała się komentarz zobaczyłam ukrytą resztę zdjęcia w tle, ech, ale piękny świat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten widok, który jest tłem pochodzi od bloggera. Spodobał mi się bardzo. A poza tym idealnie zgrał się z moim zdjęciem z Madery (które jest na samej górze) najpiękniejszej wyspy jaką widziałam.


      Usuń
    2. A ja myślałam, że to tło to jest "dalszy ciąg" tego górnego, czyli Madery, Miłego, dobrego wieczoru Julio :)

      Usuń
    3. Dziękuję Beatko :)
      Za oknem zaczęło padać. Idę rozpalić kominek.
      Pięknego wieczoru

      Usuń
  6. ach smutki smuteczki choć są częścią naszego życia to nie cieszą wcale:) Pzrytulam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muzyka dobra na każdy nastró, prawda? Mnie też ratuje w ten smutny, jesienny czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba masz racje....bo będąc szczęśliwą też umiałabym jej słuchać.
      niech nam się ten czas jesienny rozjaśni
      :*

      Usuń
  8. Gdybym był kobietą to kto wie... A zresztą może jednak nawrócę się na dżender: w końcu nie liczy się płeć, lecz uczucie:-)
    A tak na serio, to bardzo klimatyczne nutki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nawracaj się, lepiej posłuchaj :)

      Usuń
  9. Julio utwór chwyta za serce... moje potwornie smutne serce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś łączę się z Tobą w smutku. I mam nadzieję, że jeszcze połączymy się w radości. Przytulam :*

      Usuń
  10. Pięknie gra.......do zamyślenia...do rozmarzenia...
    Jak to dobrze, że jest muzyka...Ciepłe pozdrowienia dla Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Słucham z Toba i też się zachwycam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi jest miło, że słuchasz ze mną :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. :)
      tylu słuchaczy....wyszedł kameralny koncert

      Usuń
  13. kochana .. smutno mi jak Ci smutno... wiec tulę z serca całego! :********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O!
      tak to się możemy wzajemnie smutkiem nakręcać !
      przytulam :*****

      Usuń
    2. o nie nie nie... żadnego nakręcania smutkiem!
      pójdziemy w inne rejony
      z sympatii jedna do drugiej - uśmiechamy się i wspieramy dobrymi humorami!
      O!
      Całuję :******

      Usuń
    3. :))) no pewnie
      przynajmniej się postaramy!
      całuję Kochana :*******

      Usuń
  14. zasłuchałam się z Tobą, zachwyciłam, zauroczyłam
    przejmujące
    i niech smutki, które zawsze jakieś są, nie przytłoczą za bardzo :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kominku strzela ogień
      z głośników ta płyta
      https://www.youtube.com/watch?v=WGTxqhSN8bE
      i jest coraz lżej

      :***

      Usuń
  15. a gdyby tak wszyscy słuchali tego w jednym momencie? :) uśmiechnij się! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli udało mi się zarazić tą muzyką
      to może tak być, że słuchamy tego wszyscy razem :)

      Usuń
  16. Piekne dzwieki!
    Nie smuc sie,...mam wrazenie ze za czyms/kims tesknisz.
    Slonca zycze,slonce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz Małgoś....jak zawsze czytasz a myślach
      Za oknem dziś leje. Ale muzyka, ogień i kieliszek wina, rekompensują brak słońca :)

      Usuń
  17. Muzyka... niczego sobie...
    A smutek... hmm, bywa potrzebny...
    Nie trwa wiecznie, przemija i to jest pocieszajace...
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W obliczu tego jak Ty się czujesz, mój smutek wydaje się żałosny

      Przytulam Judytko :*

      Usuń
  18. Powalił mnie tym wykonaniem. Dziękuję, że odkryłaś przede mną coś, co poruszyło ważne struny w moim sercu. Mogłabym słuchać ale i patrzeć bez końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) cieszę się że tez Ci się podoba
      próbuję kupić bilety na jego koncert :)

      Usuń
  19. Jak Ci smutno to przyjeżdżaj do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Muzyka wspaniała, bez granic, terapia dla duszy, dowolność interpretacji... i to jest cudne.... Muzyka to dobra rzecz na smutki, smuteczki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No.....i na koncert jadę :))))
      zarezerwowałam już bilety!

      Usuń