czwartek, 23 października 2014

dłonie, dzbany i gołębie

Dziś zabieram Was na spacer na cmentarz żydowski. Cmentarz ten został założony ok. 1890 r. i leży w północnej części miasta, w pobliżu cmentarza katolickiego i prawosławnego. Ostatni pochówek odbył się tu  w 1969 r.
Jego pierwotna powierzchnia obejmowała ok. 12 ha. Obecnie ogrodzony teren cmentarza zajmuje powierzchnię ok. 10 hektarów. Zachowało się na nim około 6000 nagrobków, wiele zaopatrzonych w macewy – stele nagrobne, na których zachowała się bogata ornamentyka oraz inskrypcje w językach: hebrajskim, jidysz, polskim, niemieckim  i rosyjskim.

Szukałam odpowiedniej muzyki, żeby podkreślić nastrój miejsca, stworzyć odpowiedni klimat. To na co trafiłam nie jest do końca tym, czego szukałam, ale rozczulił mnie ten chłopiec. To jego Bar Micwa, wejście w dorosłe życie. Od tej pory obowiązują go wszystkie przykazania Tory i sam odpowiada za swoje czyny. .....śpiewa naprawdę pięknie i szczerze.









Najbardziej charakterystyczną cechą cmentarzy żydowskich są macewy, czyli kamienne tablice nagrobne, na których umieszczane są płaskorzeźby w symboliczny sposób prezentujące imię lub przydomek zmarłego, jego zawód albo funkcje, cechy charakteru lub zasługi dla gminy.


świeczki i świeczniki

to najstarszy symbol śmierci, świeczka to symbol
duszy, rzeźbiono je na macewach kobiet, bo zapalanie
i błogosławienie świec szabasowych należy do
obowiązków kobiety żydowskiej, to jeden z
najczęściej występujących symboli na grobach kobiet.
Oznacza to bogobojność. 



 misa i dzban albo
dłoń trzymająca dzbanek

 symbol potomków rodu Lewiego, pełniących
powinności religijne w Świątyni, do nich należało
obmywanie rak kapłanów przed błogosławieństwem.
Oznaczają też aluzje do nazwisk tj. Lewita, Lewit,
Lewicki, Lewi, Löw



szafa z księgami,
księgi

 oznaczają osobę uczona, studiującą Torę, rabina, duchownego, 
biegłego w piśmiennictwie religijnym, nauczyciela. 
Na grzbietach ksiąg czasami wyryte są 
tytuły dzieł
 



lew 

symbol potęgi, silnej wiary, jest to również
przedstawienie imion Lejb, Arie, Jehuda. 
Lew był znakiem plemienia Judy i rodu Dawida




 korona 

Jest symbol o wielu różnych znaczeniach. 
Symbolizuje m.in. Torę, a wiec prawo zawarte w Pięcioksięgu
Mojżesza; oznacza pobożność, prawość, uczoność,
doskonałość, ale też głowę rodziny i wierność małżeńską.





gołąb 

symbol duszy wyzwolonej, unoszącej się do tronu bożego, 
to również ptak pokoju, oznacza zgodę i miłość; 
ewentualnie imię Taube (jidysz) lub Jona (hebr.)




orzeł

to ptak królewski, opiekuńczy, na ogół osłania Torę.
Jest też symbolem opiekuńczej mocy Boga




ptaki 

często są alegorią dusz sprawiedliwych, które siedzą
na tronie Pana i śpiewają jego chwałę. Mogą być też
nawiązaniem do imion Fajgel (jidysz) lub Cypora (hebrajski)























Co prawda zdjęcia z tego miejsca wyglądają lepiej w wersji czarno-białej....ale nie mogłam się oprzeć. W b&w nie widać jak pięknie złocone są napisy i płaskorzeźby, znajdujące się na macewach.




 


P.S. Informacje na temat znaczenia symboliki żydowskiej sztuki nagrobnej zaczerpnęłam z tej strony

46 komentarzy:

  1. Wiele symboli przenika się w kulturze żydowskiej i katolickiej. Katolicy zapalają świeczki na grobach,aby duch pamięci unosił się nad miejscem spoczynku, a gołąb, symbol Ducha Świętego . Wiara, muzyka to wszystko łączy, ba nawet śmierć - bo ostatecznie wszyscy żyjemy, żeby kiedyś przejść na drugą stronę i wypocząć...
    Pozdrawiam Julcia:)
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie....jesteśmy tu tylko na chwilę

      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  2. przepiękne !!!

    kocham cmentarze...
    i jeszcze się wyedukowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) i ja się wyedukowałam

      Chociaż mi tam trochę straszno było.
      I nie bałam się duchów tylko tych żywych, którzy mogli się tam znaleźć. Kiedyś w tym miejscu pełno było wandali niszczących nagrobki.
      Błyskawicznie te fotki porobiłam :)

      Usuń
  3. Świetne zdjęcia, piękne miejsce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))
      Miejsce piękne, a młodzi ludzie z Europy i ze Stanów od kilku lat o nie dbają. Przyjeżdżają do Białegostoku i zajmują się porządkowaniem cmentarza. W tym roku była tu grupa studentów ze Stanów.
      Jak mówią "chcą w ten sposób zachować przeszłość i ocalić ją od zapomnienia."

      Usuń
  4. mamy podobny cmentarz w okolicznym mieście... baaarrrdddzzzooo zaniedbany.... aż przykro patrzeć :(
    :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No żal.....a może warto by kogoś zainteresować ratowaniem resztek cmentarza?

      Usuń
    2. na razie remontuje się stojąca obok świątynia bo już groziła zawaleniem... może ina resztę cmentarza przyjdzie czas....

      Usuń
    3. Oby, bo naprawdę żal patrzeć jak niszczeją zabytki.
      Pięknego dnia emko! :*

      Usuń
    4. wzajemnie kochana! i pójdę o krok dalej ... życzę pięknego całego weekendu! :) :******

      Usuń
    5. łał!!!! to dopiero wyzwanie, bo wiesz....nie lubię niedziel
      I jakby tak mi się fajna niedziela trafiła byłoby super :)
      :******

      Usuń
  5. Bardzo ciekawa wycieczka do innego świata. I kopalnia wiedzy. Fajnie, że ktoś dba o takie miejsca i że nie są one niszczone. Wczoraj przypadkiem wysłuchałam opowieści naocznego świadka o tym jak na cmentarzu Wolskim proboszcz zlikwidowała liczne groby , w których były pochowane całe rodziny wymordowane na Woli w czasie powstania warszawskiego i pochowane tam po ekshumacji. Miały tablice z danymi ofiar i miejsca mordu, np. na podwórku z ul. Wolskiej ileś tam. Miejsca te zostały sprzedane pod nowe groby. Bardzo mi się to wydaje smutne, gdy się unicestwia groby murowane z tablicami z informacjami, dlatego że nie uzyskano kilkutysięcznej - czasem po wielu latach nawet kilkunastotysięcznej opłaty od rodziny. W Warszawie jedynym chyba cmentarzem na którym groby trwają "za darmo" są Stare Powązki, pełne pięknych grobowców i zwykłych prostych grobów. Spoczywa tam wielu moich przodków, krewnych i bliskich. Bardzo lubię ten cmentarz. Serdeczne uściśnienia ślę Julio, B

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smutne :(((
      A co z tablicami z tych grobów? Wyrzucone? Zamiast dbać o historię zaciera się jej ślady.....smutne

      Odwiedzając rożne miasta, bywam i na cmentarzach, właśnie tych starych. Najpiękniejszy, jaki dane mi było do tej pory widzieć, to Cmentarz Père-Lachaise w Paryżu. Przepiękne grobowce z witrażami, rzeźby chwytające za serce. Gdyby nie chłód jaki wtedy przepędził mnie z cmentarza (był koniec lutego) mogłabym tam spacerować godzinami.

      Usuń
    2. Tablice też wyrzucone, tak jak szczątki ludzi pewnie przeniesione do tzw. ossarium. A stare cmentarze mają niezwykły urok miejsc, gdzie zatrzymuję się historia.

      Usuń
    3. To naprawdę smutne......brak słów!!

      Usuń
  6. ojej aż mnie ciary przeszły zdecydowanie wolę zdjęcia z poprzedniego posta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zaglądaj do poprzedniego :) tylko malin nie jedz bo musisz tę osiemnastkę zorganizować!!!

      Usuń
  7. Dobrze, że zachowały się ślady tej społeczności. W moich stronach jest tylko tablica upamiętniająca miejsce, ale ani macew, ani grobów. W bardzo podobnym stanie są wiejskie cmentarze ewangelików, którzy po II wojnie zniknęli z okolicznych wsi i miasteczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobacz, że to nie miejscowi dbają o cmentarze, to młodzież z Niemiec i USA. No chyba że o czymś nie wiem lub nie doczytałam.

      W Białymstoku było kilka cmentarzy żydowskich, ale tylko ten jest tak dobrze zachowany. Przed wojną Żydzi stanowili większość mieszkańców miasta.

      Usuń
    2. W mojej rodzinnej miejscowości na 2000 mieszkańców tylko 70 osób było wyznania mojżeszowego. Z tego, co mi opowiadał ojciec, to żadne endeckie zachowania wobec tej społeczności nie miały tam miejsca, a młodzi Żydzi w tajemnicy przed rodzicami próbowali smaku wieprzowej kiełbasy. Po wojnie nikt się nie pojawił. Ponoć jeden tylko przeżył Holocaust, ale pewności nikt nie miał.

      Usuń
    3. Przeglądając internet, na którejś ze stron wyczytałam,że w 1912 roku w Białymstoku było około 74 000 Żydów, zaraz po wojnie już tylko 520, a w 1997 roku już tylko pięciu.
      Ponad siedemdziesiąt tysięcy, przy liczbie około stu tysięcy mieszkańców miasta!!! Nic dziwnego, że w tak ogromnej społeczności znalazło się parę znanych nazwisk
      https://www.youtube.com/watch?v=QQtR9Ks-kMk

      Usuń
  8. bardzo intrygujące miejsce. nawet nie wiedziałam, że Żydzi w taki sposób ozdabiają płyty nagrobne. Twój wpis przypomniał mi polski film "Pokłosie". bardzo smutna, wręcz tragiczna historia.
    a chłopiec z filmiku po prostu fantastyczny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) wiedziałam, że też Cie rozczuli
      szukałam jakichś religijnych pieśni żydowskich, ale jak go usłyszałam i zobaczyłam te łzy płynące po policzkach, nie umiałam już wybrać nic innego. :)

      Usuń
  9. Zdjęcia przepiękne, czytałam z ciekawością, bardzo interesujący wpis.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Cieszę się, że Ci się spodobał!

      Usuń
  10. Często jestem w Łodzi i lubię zachodzić do największego cmentarza żydowskiego w Polsce. Robi ogromne wrażenie. Kilka może kilkanaście albo i więcej hektarów zniszczonego cmentarzyska. Nad wszystkim góruje mauzoleum Izaaka Poznańskiego bo inaczej tego grobowca chyba tego nie można nazwać. Jak pocisk wycelowany w niebo. Druga wojna światowa nawet niewiele go uszkodziła. Tysiące grobów porośniętych bluszczem, zrujnowanych przez czas i ludzi. Często lubię tam zajść. Jak będziesz w Łodzi koniecznie tam idź, wrażenia są jedyne w swoim rodzaju. Najbardziej boli mnie nagrobek czwórki młodych ludzi zamordowanych tuż po wojnie przez Polaków. Drugim ciekawym cmentarzem jest pięknie zadbany cmentarz żydowski w Warcie (taka mieścina). Przez 30 lat odgruzowywał, pielęgnował i dbał o niego jeden człowiek, Polak. Cmentarz ten jest inny od reszty. Zadbany, czyściutki. Dobrze, że coraz mniej Polacy nienawidzą żydów. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Łodzi byłam tylko raz, na koncercie. Przespacerowałam się Piotrkowską i tyle. Jeśli trafię tam znów, na pewno odwiedzę te miejsca o których piszesz.
      Dziękuję Marku :)

      Usuń
  11. Te zdjęcia zrobiły na mnie wrażenie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Niezwykłe miejsce... i niesamowite te symbole...
    Pozdrawiam Cię weekendowo.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo pouczająca, a przy tym ciekawa wędrówka. Zdjęcia super :)!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny ten Twój spacer. Można się zamyślić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można....

      U Ciebie też taki mróz?
      Aż strach z Homerem nos z domu wysadzać.

      Usuń
  15. Chłopiec śpiewa bardzo przejmująco - popłakałam się. Pewnie prosi Boga o lepszy świat.

    Piękny post Julio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam że albo prosi Go o pomoc, albo mu za coś dziękuje.
      Wzruszające.

      Dziękuję Maminko

      Usuń
  16. Ha, też czasami lubię przejść się alejkami cmentarza, na żydowskim jeszcze nigdy nie byłam, to dla mnie nowość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że mogłam Cię zabrać po raz pierwszy na taki spacer.

      Usuń
  17. bardzo lubię cmentarze, a te żydowskie mają jeszcze więcej sekretów. Na warszawski cmentarz żydowski kobiety i mężczyźni powinni wchodzić w nakryciu głowy, tu we Francji nie widziałam tach adnotacji. Cały czas miałam poszukać wyjaśnień dla symboli, ale joś odkładałam to i dziś dzięki Tobie udało mi się to bez szukania
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogą łańcuszkową idą te wyjaśnienia. Mnie tym cmentarzem przyciągnął mój znajomy, pokazał jedno zdjęcie......zaskoczyłam. Inny znajomy podlinkował te wyjaśnienia. Postanowiłam pójść i na własne oczy zobaczyć, odczytać symbole.

      Usuń
    2. ja chyba też się wybiorę jeszcze raz, żeby teraz bardziej świadomie popatrzeć!

      Usuń