poniedziałek, 1 września 2014

jest taki wiatr




"Jest taki wiatr, co włosów nie rozwiewa
i gałęzi nie zgina.
Nadchodzi ni stąd, ni zowąd
i myśli w nas budzi...."


                                                                               Stevan Raičković, tł. Grzegorz Łatuszyński



Taki wiatr prześladuje mnie ostatnio. Zwłaszcza w snach. 
Może tak ma być? 
Może tak to powinno wyglądać? To pożegnanie i pogodzenie się.
Dużo jeszcze we mnie niepokoju. 

Inaczej patrzę na świat i ludzi.
Wszystko wydaje się być mało istotne. 
Ludzie małostkowi i próżni. Marnujący czas na bezsensowne spory, 
albo wspinanie się na piedestał.
Czy warto? 
Przecież jesteśmy tu tylko na krótką chwilę....







48 komentarzy:

  1. rzeczy ostateczne zawsze przynoszą takie przemyślenia...
    i Ty wrócisz... za jakiś czas... ale już bogatsza...
    Tulę Cię serdecznie :*******

    OdpowiedzUsuń
  2. sytuacje ostateczne - o to mi chodziło... mam dzisiaj ciężki dzień ;)
    Buziaki kochana :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię zrozumiałam :)
      I masz rację...wrócę bogatsza i odporniejsza. Jestem do wszystkiego, przynajmniej na razie, bardziej zdystansowana.
      Ściskam Kochana :***

      Usuń
  3. ta fotografia mówi wszystko!

    szczerze Ci współczuje i jeszcze raz przepraszam za tamto

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu.

      A "tamto" już zapomniane :)

      Usuń
  4. „Obiekt miłości nie ginie, bowiem teraz nosimy go w nas samych”
    Karl Abraham

    Żałoba to czas szczególny...tulę Cię bardzo mocno - jestem i słucham, a jak chcesz to pomilczymy razem :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Maminko.
      Zwłaszcza wieczory są ciężkie, pomilczmy wtedy razem :*

      Usuń
  5. ściskam buziaku

    może słyszłaś, a może nie https://www.youtube.com/watch?v=_sZ8WLb1gVw

    kiss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściskam Kochana :*
      dziękuję za muzykę

      Usuń
  6. Zdjęcie przemawia bardzo. Jestem.

    OdpowiedzUsuń
  7. po śmierci rodziców miała podobne myśli

    na wszystko trzeba czasu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmierć bliskich otwiera nam oczy, pomaga dostrzec co jest ważne

      Usuń
  8. Zdjęcie jest niesamowite i bardzo obrazujące to, co napisałaś... to prawda, wystarczy jedna sekunda, która zmienia Nam życie o 360 stopni. Sekunda, która ukazuje Nam co w życiu jest najważniejsze... sekunda, która bardzo otwiera oczy na wszystko co, nas otacza i 'pozwala' zatrzymać się i pomyśleć....

    Nie będę pisać, że potrzeba dużo czasu... Wielokrotnie to słyszałam.. Niestety nie znam odpowiedzi ile potrwa ostateczne pożegnanie... U mnie jeszcze 'to' nie nastąpiło... Jesteś silna ... Mi pomaga fotografia, książki, a przede wszystkim muzyka, w której odnajduję najważniejsze słowa.. sedno, tego co tkwi w samym sercu....

    http://www.youtube.com/watch?v=4DCwy1VmiQg :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tata odwiedza mnie w snach, niemalże co noc, może tak się ze mną żegna....trudny to czas. Żyję w jakimś "zatrzymaniu"

      Ściskam :*

      Usuń
  9. Zdjęcie jest, no właśnie nie znajduję słów... Ja dopiero rok temu tak naprawdę zakończyłam żałobę po odejściu ojca... Trwała kilka lat... Rozumiem Twój ból i rozdarcie. Przytulam Cię mocno. Sama przeżywam teraz bardzo trudny czas i modlę się, by nastąpił lepszy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu :***
      Niech nadejdzie lepszy czas dla Ciebie.

      Usuń
  10. Siły Ci życzę.... Silna kobieto. I Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiatr to wyraz ulotności, w jakiej jesteśmy zawieszeni.
    Nutkowa ilustracja taka, że aż coś:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyraz ulotności i forma kontaktu z kimś, kto jest daleko.
      Być może wszystko to sobie wymyślam, ale tak czuję.

      Usuń
    2. Wymyślaj do woli, bo świat, o jaki się potykamy, jest w naszych głowach:-)

      Usuń
    3. Ten mój (mimo wszystko) nie jest taki zły :)

      Usuń
  12. Mój tata nie żyje już ponad 20 lat a wciąż jest ze mną....Oni nie odchodzą na zawsze tak naprawdę..potrafię z Nim rozmawiać..ale fakt trzeba najpierw przetrawić żal a na to jest jeden lek..czas:):)
    Julio przyjdź na herbatkę:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokąd na herbatkę? :)

      Usuń
    2. Już Ci kiedyś obiecałam jak znajdę mój dom albo on mnie to herbatka, czekolada:0 czeka..teraz choć zapraszam to sama to muszę odczekać, odkładać bom wciąż w rozjazdach, poszukiwaniach,,,szukam...z nadzieją,że to miejsc samo mnie znajdzie,,,,
      na razie więc na wirtualną ale ta prawdziwa kiedyś się doczeka:):)

      Usuń
    3. No pamiętam i nawet zaczęłam się zastanawiać, czy w moim mieście tego domu nie znalazłaś :)
      ściskam Kochana :*

      Usuń
  13. Wiatr, przynosi oczyszczenie, czasem zmiany, ale może przynieść głosy z oddali, a czasem bardzo daleka...
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiatr zawsze kojarzył mi się ze zmianami, głównie pogody. Zwiastował nagłą burzę, albo rozwiewał chmury.
      Teraz kojarzy mi się też z głosami z oddali

      Buziaki Dzwoneczku :*

      Usuń
  14. Julcia rybo ty moja nawet nie wiesz jak sie ciesze ze sie odezwalas....

    To dobrze ze Tata ci sie sni, mam nadzieje ze sa to sny oczyszczajace,
    ( cokolwiek to znaczy..:)
    Moze macie cos tam sobie do wyjasnienia, zrozumienia...???
    Wybaczenia moze? To trudne tematy.
    Czasu moze potrzeba.
    I wiatru ...:))) i slonca

    sciskam rybo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ściskam Rybko

      Powoli próbuję wrócić do równowagi. Wiesz....zupełnie jakbym po tygodniu bujania na morzu zeszła na ląd. Troszkę jeszcze kołysze, choć stopy już dotykają twardego gruntu.
      A sny....trochę straszne, bo mam w nich pełną świadomość że on nie żyje, a jednak zjawia się.
      Chyba tak....trzeba czasu. Czasu i normalnego codziennego rytmu.

      Całuję :*

      Usuń
  15. :):):) Wciąż go szukam..nawet w Szwecji!!!:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Szwecji? A nie za mało tam słońca? Nawet dla tak tęczowej dziewczyny? :)

      Usuń
    2. Jakby co zainstaluje latarnie!!!! Ale za to moze będzie tam praca dla mężaP:):): czas okaże a i leczenie tam lepsze a to dla mnie teraz ważne:):)
      Serdecznosci..wyląduję gdzieć kiedys w końcu....

      Usuń
    3. Miękkiego lądowania zatem :)

      Usuń
  16. Niech wieje, sprowadza nowe... i niech przywiewa wspomnienia...
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przywiewa też spokój i ukojenie
      ściskam Judytko

      Usuń
  17. Witam :)
    Zapraszam do siebie w celu porady :) założyłam bloga ale nie wiem czy jest sens go dalej prowadzić- wejdz i przeczytaj wpis a dowiesz sie o co mi chodzi :) To nie spam a wiadomość informacyjna osobno pisana do wielu osób :) Czekam na Twoje za lub przeciw- wiec daj poznac własną i szczera opinie na ten temat.

    To Twoje zdjęcie? Jest piękne.
    A wiersz- niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dawno cię nie widziałam, słyszałam, troszkę wypadlam z obiegu przez wakacje, ale mi chodziłaś intensywnie po glowie... obsesyjnie o tobie myślałam... teraz juz wiem dlaczego... przeczytałam poprzedni post...trzymaj się Julko moja... ten etap, ktory teraz przechodzisz byc musi... ściskam cię mocno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja trochę "wypadłam" i przez wakacje i przez serię niefortunnych zdarzeń.
      No i jeszcze ta śmierć.....trudny czas.....

      Dziękuję :*

      Usuń
    2. Julio trudne czasy przetrwamy..każda trudny czas z innego powodu ale....przetrwamy:):Zostaną zawsze wspomnienia ..zobaczysz z każdym upływającym dniem jak ich przybywa...
      Buziole:)

      Usuń
    3. Trzymam kciuki za Ciebie :*

      Usuń
    4. Buziole!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
  19. jakie cudowne zdjęcie ... chciałoby się w takiej scenerii całować bez końca :^)
    pozdrawiam bardzo ciepło :^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmmmmmmm jakie gorące skojarzenia :)
      ściskam Piotrze :***

      Usuń