piątek, 1 sierpnia 2014

energetycznie

Dziś miał być wpis o czymś zupełnie innym. Miało być żartobliwie, lekko i z przymrużeniem oka. Ale położyliśmy tatę znów do szpitala i w związku z tym, lekkości jakoś mi brakuje. I gdybym popełniła tamten wpis, mój stan ducha zupełnie nie współgrałby z nim. Tak więc będzie inaczej i o czymś innym.

Jadąc do pracy słuchałam jak zawsze Trójki. Dziś poranną audycję prowadzi Wojciech Mann. A jak Wojciech to wiadomo jakie brzmienie. Odruchowo podkręciłam "volume" i w tym momencie uświadomiłam sobie, że znów lubię ostrzejszą muzykę. 
Nie wiem czego to objaw....wewnętrznej złości na to wszystko, co się ostatnimi czasy działo? Forma buntu? Czy może szukam w takich kawałkach źródeł energii, której tak na marginesie zaczyna mi chwilami brakować. 

Nie wiem. Wiem za to, że taka muzyka znów dobrze mi robi. Po fazie plumkających kawałków i rozczulania się nad sobą, przyszedł czas na coś ostrzejszego.......widać tego mi trzeba!


No i sami powiedźcie.....czy nie jest świetny? Nie daje kopa? 

Mi daje. Znów czuję że mogę przenosić góry i że wszystkie pierdoły które próbują uprzykrzyć mi życie są nieistotne. I że dam sobie ze wszystkim radę.

Pięknego weekendu Kochani!!!
Ma być słonecznie i gorąco. Pamiętajcie o kapeluszach i filtrach :)


 

44 komentarze:

  1. Duuużo zdrowia dla taty:)
    Daje kopa, daje.
    Oj mam tak samo w zależności chyba, od potrzeby ducha, to taka muzyka mi w sercu gra.
    Tak, podobno ma być upał, Tobie też słonecznego i spokojnego:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko :*
      Dziś mi tak gra w duszy, bojowo chyba :)

      Muzyka ma na nas ogromny wpływ. Może dodać sił, albo je odebrać. Rozbawić, albo zdołować.

      Usuń
  2. Trzymajcie się ciepło :)!... Byle nie za ciepło :). Muzyka fajna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Abi :)
      Dziś na szczęście dzień oddechu od upałów. Na wakacjach fajnie jak żarzy, ale w pracy tak sobie ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :*
      Choć to już tak będzie podobno. Huśtawka szpital-dom

      Usuń
  4. Ależ to plumka właśnie. Choć oczywiście - zależy co dla kogo jest plumkaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież wiem co lubisz :P
      Bywam u Ciebie

      Usuń
    2. Wiem, wiem. Gusta i guściki.

      Usuń
    3. Chociaż ostatnio u Ciebie cicho....kiedyś częściej coś linkowałeś

      Usuń
    4. Trudno znaleźć kawałek współgrający z nudą. Tym bardziej, że zazwyczaj u mnie nie plumka.

      Usuń
    5. hahahaha
      wiem, że Ci się nie spodoba to co powiem......ale Cię lubię ;)

      Usuń
    6. Tym sposobem skończyliśmy tą rozmowę.

      Usuń
    7. :)))
      wiedziałam że tak będzie

      Usuń
  5. Wiem, że my Polacy lubimy narzekać na pogodę, jak świeci to źle jak pada to też źle. Dlatego ponarzekam, bo upały bardzo źle znoszę. W przychodni jest klimatyzacja jakoś daję radę, ale kiedy sprzątam apartamenty wprost umieram. Dlatego nie cieszy mnie weekend idę sprzątać dom lekarzy :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję
      W te upały było u mnie w domu 28 stopni
      niewiele dało się w tej temperaturze zrobić

      Usuń
  6. Tacie życzę zdrówka.
    Mnie też lekkie pisanie nie idzie, kiedy wokół mnie lub moich bliskich krążą kłopoty.
    Co do muzyki - codziennie bywa, że zachwyca mnie coś innego. :)
    Uściski, będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  7. p.s. a te upały kompletnie mnie wyzuły ostatnio z sił!
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łapmy dziś chłód w kieszenie i walizki, bo od jutra wracają upały!!!

      Usuń
  8. w letnie dni wolę coś lżejszego, jak np. "dżezik, albo jakie latynoskie rytmy, ale też klasyką nie gardzę!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dżezik to i owszem, ale jak mnie kurna życie przestanie szturchać ;)

      Usuń
    2. życzę, żeby jak najprędzej!!

      Usuń
    3. Dziękuję Dzwoneczku :*

      Usuń
  9. Masz tak jak ja - dobra muza i na moment odrywam się od tego ziemskiego bałaganu... Trzymaj się mocno, ojca wspieraj i się nie dawajce!!!
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam się Kochana, łapię czego tylko mogę. Tu akurat gitary.
      Ściskam :*

      Usuń
  10. uściskaj Tatę. mam nadzieje, że szybko wyjdzie ze szpitala.
    we mnie też szaleją różne uczucia. czasami sentymentalna muza jest zwyczajnie nie na miejscu :)
    buziaki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak!
      Mój znajomy woził w aucie tylko jedną płytę Golec Orkiestra, twierdząc że tylko oni nie śpiewają dołujących piosenek ;)

      Usuń
  11. Ja w bardziej dołowatych chwilach też stawiam na coś "ostrzejszego"...
    Zdrowia i energii! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, to mamy podobnie. Tak też czułam
      Dziękuję :*

      Usuń
  12. Piękna ta fotografia, aaa u mnie to parasole i tylko...a muzyka, noja słucham tego

    https://www.youtube.com/watch?v=07pLGIgyfjw

    Uściski moje pięknoto :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i pięknie (to w temacie muzy)
      Deszcz mam nadzieję przestał siąpić? Słońca Kochana życzę!!
      Ściskam :*

      Usuń
    2. nie, no leje pięknie i słońce i deszcz, tylko gradu brakuje albo śniegu :)

      Usuń
    3. Nie kracz, bo jeszcze wykraczesz :)

      Usuń
    4. wyszło słońce, relaks

      Usuń
  13. zdrowia dla Taty ... a dla Was sił! :*******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana i mam nadzieję, że u Ciebie i jedno i drugie dopisuje :*****

      Usuń
  14. Julio, życzę zdrowia dla Taty a dla Ciebie siły...i pięknej niedzieli :***

    OdpowiedzUsuń
  15. mam nadzieje, ze tata ma sie lepiej. Moj urlop tez przebiega pod znakiem troski o bliskich i roznych nieciekawych wydarzen zwiazanych z ich zdrowiem. Nasze upodobania muzyczne czesto odzwierciedlaja stan ducha, nawet nie zdajemy sobie czasami z tego sprawy. Hmmm, cos w tym na pewno jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zupełnie jak u mnie. Też ciągłe "niespodzianki" dotyczące zdrowia taty.
      Życzę Agnieszko zdrowia i spokoju :*

      Usuń