czwartek, 24 lipca 2014

gdzieś między dniem a nocą

Jako że straciłam swój wakacyjny wyjazd, a lato w pełni i żar z nieba się leje, robię sobie codziennie małe "popołudniowe wakacje"....wyprawy rowerowe po zachód słońca.




To nic że sterty prasowania czekają. To nic, że to, co w domu, to nawet trudno jako takim porządkiem nazwać. I że czasu na książki mniej i na filmy też....
To wszystko nic, bo dla takich widoków, warto to wszystko zaniedbać....

Jeszcze tylko....może zanim te widoki.....nutka dla umilenia oglądania

 











Słońce jest punktualne i niezawodne, to lubię! Nigdy się nie spóźnia i  zawsze przychodzi na nasze spotkania. Jeszcze nigdy nie nawaliło! 

No i  nie ukrywam, że ja też muszę być punktualna :))) 
Choć tę cechę, to  mam akurat we krwi. 




Muszę być zawsze na czas. A bywa i tak, że docisnąć trzeba, stanąć na pedałach i przyspieszyć. Bo żadne próby nanizania słońca na przęsła mostu nie działają.....jak się spóźnię, zajdzie bez mnie :) 







A w najbliższy weekend wypuszczam się w Puszczę.....Białowieską
Ostatnio podglądałam ludzi, teraz podglądać będę żubry.






44 komentarze:

  1. Zachody slonca mozna ogladac bez konca...
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) o zobacz i wierszem piszesz
      Ściskam Judytko :)

      Usuń
  2. Masz rację to nic....., trzeba znaleźć czas dla siebie bo inaczej zwariować można:)))
    Przepiękne te Twoje zachody.
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Taka chwila na zamyślenie się. Na poukładanie wszystkiego w głowie.
      Ściskam :*

      Usuń
  3. no bo jak nie teraz to kiedy? ;)
    trzeba nałapać słońca i kolorów na zimowe dni :)
    a pranie i sprzątanie ma to do siebie że nigdy nie ucieknie .... zawsze będzie na Ciebie grzecznie czekało ;) Miłego dnia życzę!
    Buziaki :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      I Tobie miłego
      i spokojnego dnia :*

      Usuń
  4. Słońce w prześwicie konstrukcji wiaduktu... nowe wydanie oka Opatrzności:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! :)
      Tylko jakby takie bardziej zaokrąglone to oko.....łagodniejsze....

      Usuń
  5. Pięknie pedałujesz :) ujęcia pocztówkowe :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Małgoś :*
      Czasem przyspieszyć muszę, żeby zostawić za sobą smutki, co mi na ogonie siedzą

      całuję :*

      Usuń
    2. Koniecznie, smutki precz!

      Usuń
    3. Ja nie wiem jak to jest....zgubię jedne, to podczepiają się inne
      Opony w rowerze zjeżdżę na tym wiecznym uciekaniu od nich!

      Usuń
  6. Są pewne priorytety i to jest jeden z nich ...ruch, słońce, wypoczynek...chwila dla siebie :) Piękne zachody i widoki ...jak zwykle u Ciebie fachowo złapane w kadr ...masz do tych rzeczy oko :)
    ps. to tyś jest taka punktualna Julijko ? a ja widzisz przeciwnie...:):):)
    Dzis u nas załamanie pogody a u Cię ? :)
    Hej-ho , hej-ho do puszczy by się szło ...pa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mię załamanie pogody wewnętrznej.....ale minie.....

      Ściskam mocno i serdecznie :*
      i dziękuję :)

      Usuń
  7. Mam ogromną słabość do zdjęć zachodu słońca... w ogóle uwielbiam fotografowanie nieba; ma według mnie w sobie to coś, co sprawia, że zdjęcia przyciągają uwagę i potrafią zaczarować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebo....i to koniecznie z chmurami
      mogę gapić się bez końca!

      Usuń
  8. Chociaż intrygują mnie wschody słońca, to i tak bardziej zakochana jestem w zachodach słońca. Codziennie, tak jak i Ty obserwuje słońce, które zachodzi i coraz bardziej podoba mi się to... Taka codzienna dawka magii :)

    P.S. Urzekające jest pierwsze zdjęcie (te z rowerem) i zdjęcie nr 5 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piątka i mnie samą urzeka :)
      dziękuję :*

      Usuń
  9. Przepiękne zdjęcia :). Super, że wymyśliłaś sobie sposób na odpoczynek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Abi :)
      Jakoś musiałam zrekompensować sobie brak wakacji :)
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  10. Dla ostatniego widoku warto zaniedbac i meza;))

    OdpowiedzUsuń
  11. :)) wakacje to wakacje, co tam sterty prasowania! widoki się liczą i chwile te właśnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff....dobrze że nie jestem samotna w takim podejściu do życia :)

      Usuń
  12. Julia, zdjęcia przepiękne
    ps. moje prasowanie też czeka na lepsze czasy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Grażynko :)
      P.S. a może się da ponaciągać i prasować nie będzie trzeba? :))))

      Usuń
  13. Piękne te Twoje zachody! Najbardziej mnie urzekło chyba drugie zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*

      To z chabrami? Zupełnie inne niż reszta....dlatego je wstawiłam, choć nie do końca wyszło tak jak chciałam. To zboże w rzeczywistości cudnie się złociło w słońcu.

      Usuń
  14. zachody zawsze napawają spokojem, są jak kołysanka śpiewana przed snem przez matkę naturę!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to bez żadnych fałszów!
      Pięknie to napisałaś Dzwoneczku :*

      Usuń
  15. Jak pięknie, trzeba zatrzymać chwilę póki przeminie....
    Pozdrawiam Julia, muza jak zwykle piękna
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    http://kadrowane.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobną muzę lubimy :), bo często podoba Ci się to co puszczam

      Pozdrawiam Sia :*

      Usuń
  16. Piękne zdjęcia... oj piękne. Rozmarzyłam się. Ja też zmieniłam moje plany wakacyjne, teraz inne znacznie ważniejsze sprawy są dla mnie na 1 miejscu. Podróże dalsze niech poczekają... Kiedy to możliwe, planujemy wyjazdy weekendowe... Ważne by spędzać czas z ukochanymi osobami i tak jak pisałam już Im przede wszystkim poświęcać ten czas... Pozdrawiam Cię ciepło i życzę miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Czasem można się poczuć jak na wakacjach niedaleko domu. I pakowanie walizek odpada! :)))
      Pięknego weekendu :)

      Usuń
  17. Ostatnio dużo tych zachodów słońca w blogosferze. I choć takie pospolite, każdy jest inny i na swój sposób wyjątkowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem że dużo, ale nie mogę się oprzeć :)
      Kocham ten moment!!
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  18. Widoki rzeczywiście najpiękniejsze, i jasne, że takie widoki trzeba przeżyć. A reszta - poczeka ... :)
    Muzyka piękna, rozmarzyłam się, a tu praca leży i jęczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to pewnie jeszcze po niemiecku jęczy :)))
      nakryj ją kocykiem będzie mniej słychać

      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  19. przepiękny ten Twój zachód :)))
    a lato ma po prostu swoje prawa i teraz jest najważniejsze....ważniejsze niż wszystko inne :)
    muza z mojego ulubionego filmu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jesteś wreszcie! A już się martwić zaczęłam :)

      Usuń
  20. Jezzzzuuuu, Julio!!! Co za zdjęcia???!!! Cudne!!!! I ta muzyka???!!!
    Rozczuliłam się...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie! Jesteś bardzo wrażliwą kobietą.
      Dziękuję :*

      Usuń