wtorek, 20 maja 2014

kamień i co

Gdzieś między blokami, wieżowcami i szklanymi biurowcami, jak zagubiona w wielkim mieście staruszka, stoi opuszczona kamienica. Pamięta jeszcze czasy getta i Powstania Warszawskiego.



Wybudowana około 1910-1914 roku. Kiedyś pewnie przepiękna, dziś zniszczona i nadszarpnięta zębem czasu. Wygląda smutno, przeraźliwie smutno. I pewnie niedługo zniknie stamtąd. Jakieś sześć lat temu wysiedlono z niej ostatnich mieszkańców.



Wokół widać jeszcze szczątki murów getta. 



Mieszkali tutaj żydowski poeta piszący po polsku Władysław Szlengel - Kronikarz Tonący, który opisywał życie w getcie żydowskim oraz znany fotograf, dziennikarz i śpiewak operowy Menachem Kipnis, który zajmował się również zbieraniem i dokumentowaniem tradycyjnej muzyki żydowskiej.

Na jednej ze ścian kamienicy, od strony ulicy Grzybowskiej, powstał ogromny mural autorstwa Wiktora Malinowskiego. Jeden z większych murali w Warszawie (ponad 1400 metrów kwadratowych)



Powtarzając za Julią Bachman "Być może nawiązuje on do filmu "Czerwony balonik” Alberta Lamorisse'a z 1956 roku, opowiadającego historię przyjaźni chłopca i czerwonego, beztroskiego balonika w post-okupacyjnym, zniszczonym Paryżu, pragnącym szybko zapomnieć o wojnie."

A być może balonik jest symbolem znikania z ulic śladów historycznej zabudowy Warszawy. Niby z kamienia....a znika tak szybko jak wzbijający się w niebo balon.



42 komentarze:

  1. cóż powiedzieć? jakże wzruszające to miejsce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej niesamowite jest to jak na to miejsce trafiłam.
      Tam jest strzeżony parking, nawet nie wiedziałam że koło takiego miejsca!!! Wysiadłam i od razu pobiegłam zrobić kilka zdjęć, kamienicy i ścianie. Całą tę historię doczytałam potem.

      Usuń
    2. dopiero teraz załapałam, że w połączeniu słów mamy wołacz od kamienicy.... podobają mi się takie ukryte znaczenia

      Usuń
    3. dokładnie....dwojakie znaczenie
      i jedno i drugie brzmi jak wołanie

      Usuń
  2. Przychodząc bałem się, że zdjęcia będą współgrały z tym co za oknem. A tu klimatyczne fotki ruin. Dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, nie ma co się bać....nie zawsze tu słodko ;)
      A tak na marginesie, to za oknem pada!

      Usuń
    2. Taaa, chwal się jeszcze...

      Usuń
    3. hahaha
      no gdzie, w życiu!
      ja?

      Usuń
  3. Bo to jest tak, że te wszystkie miejsca są bardzo atrakcyjne, doprowadza się je do ruiny i oddaje za bezcen.

    świetne zdjęcia Julio :)

    buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie mi żal wszystkich starych kamienic. W moim mieście też je wyburzają, albo remontują tak, że patrzeć się nie da. Na szczęście nie wszystkie.

      Dziękuję :***

      Usuń
    2. :** pięknego dnia
      ten dla odmiany zaczął się super :)

      Usuń
  4. Takie miejsca są metafizyczne.... kamienie mówią.
    Stanąć pośród nich to pozwolić przenieść się w czasie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo piękna ta kamienica i bardzo smutna... A mural świetny!... Dobrze, że zrobiłaś zdjęcia i je pokazałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczułaś dokładnie to co ja. Przygnębiający widok.

      Usuń
  6. w Koninie zajmują je prawnicy i kancelarie... Uwielbiam patrzyć na takie miejsca. Zastanawiam się co czuli ludzie żyjąc w tamtych czasach.
    Kiedyś wojna ściągała tragedie na ludzi stęsknionych normalności, dzisiaj ta normalność, zszarzała i ci rusz toczy wojny - we własnych czterech ścianach...
    Jak trudno zaakceptować normalność..
    Pozdrawiam Julia
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i dobrze że zajmują kancelarie, przynajmniej dbają o budynki jak należy.
      I we mnie, kiedy patrzę na stare budynki, zaczyna szaleć wyobraźnia
      Pozdrawiam ciepło :*

      Usuń
  7. ale jednak smutne ...
    :****

    OdpowiedzUsuń
  8. Smutne takie rujnowane piękno ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo opuszczone.....i zobacz jeszcze niedawno mieszkali tu ludzie
      a wygląda jakby od wojny nikt tu nie mieszkał

      Usuń
  9. Te kamienie przemawiają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie!
      Zwłaszcza w otoczeniu szklanych wieżowców, wręcz krzyczą!

      Usuń
  10. umiesz wyszukiwac perelki, Perelko:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta perełka akurat sama mnie wyszukała :)
      mam farta!
      buziaki słoneczne :***

      Usuń
  11. Szkoda takich budynków ...aż łezka może się w oku zakręcić na ten widok, najgorzej ubolewam gdy zamiast remontować i chlubić się taką architekturą , doprowadza się do ruiny a potem burzy..aby postawić cos nowoczesnego ..bo mam nadzieję że żaden market tam nie stanie . W Zabrzu, Bytomiu masę takich opuszczonych i niechcianych budynków stoi a przecież mogłyby być wizytówkami miasta ...szkoda ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem mijam tę kamienicę
      http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Kamienica_na_ul._Wary%C5%84skiego_7_w_Bia%C5%82ymstoku.JPG
      wysiedlona i zabita dechami
      pewnie stwierdzą wkrótce, że zagrzybiała i trzeba wyburzyć
      postawią tu kolejny apartamentowiec....szkoda....

      Usuń
    2. Ale jest śliczna, aż wierzyć się nie chce że nikt jej nie chce ...

      Usuń
    3. Chcą cwaniacy, którzy ją wyburzą i postawią coś wyższego
      kasa, kasa, kasa.....

      Usuń
    4. To oni chce plac pod budowę , tak to dzis działa...wielka strata bo sam budynek jest wart odnowy...i wyeksponowania

      Usuń
    5. Tak podejrzewam.....będę obserwować
      bo wpływu na decyzje nie mam niestety

      Usuń
  12. Wzruszajace. W Warszawie (I nie tylko tam) aż boli nieuszanowanie dawnej tkanki miasta...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieuszanowanie również poprzez takie remonty
      http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,15853124,Kamienica_znow_jest_jak_nowa__czyli_bialostocka_szkola.html

      Usuń
  13. mnie bardzo poruszają takie miejsca. czuje w nich energie ludzi, którzy kiedyś tam mieszkali i ich tragiczne losy. żałuje takich budynków, bo wcale nie muszą zniknąć z powierzchni. można je odrestaurować zachowując dawny charakter po to, by następne pokolenia pamiętały....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żyjemy w czasach, w których się nie naprawia, tylko wyrzuca i kupuje nowe.
      Niestety

      Usuń
  14. Pięknie pokazujesz Warszawę, ja zupełnie jej nie znam :-)
    Kolejne miasto do zwiedzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja prawie zupełnie nie znam.....tyle co wizyta w teatrze i na koncercie, czasem jakieś szkolenie. Zawsze w biegu.
      Może....jakbym poznała ją bliżej....polubiłabym? :)

      Usuń
  15. Witaj Julio K :)

    Pięknie to opisałaś i uchwyciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak mnie wzruszają takie opowieści i TACY swiadkowie minionych dramatycznych czasów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mnie to miejsce poruszyło, jeszcze zanim poznałam jego historię

      Usuń