poniedziałek, 12 maja 2014

Florencja - pod czerwonym parasolem

No i pada....cały boży dzień pada. Ba! Nawet leje!

We Florencji też padało, a jednak było fajnie. Pod czerwonym parasolem, nawet kiedy pada, świat wydaje się być bardziej kolorowy :)


Będąc w Bolonii wynajęliśmy auto, żeby przejechać się i obejrzeć okoliczne miasta i miasteczka. Bo na zwiedzanie samej Bolonii wystarczą właściwie dwa dni. 
Na pierwszy dzień (jako że padało) zaplanowaliśmy jedynie wieczór we Florencji, spacer ulicami miasta i brzegiem rzeki Arno oraz zupełnie niespodziewanie kolację na Piazza Santa Croce. 




Byłam kiedyś już we Florencji na wycieczce, dawno temu. Była to niezwykle wyczerpująca gonitwa, podczas której wszystkie zabytki zlały mi się w jedną całość.
Teraz było inaczej, spokojnie, klimatycznie, tak jak lubię. Owszem może i po łbach, ale czy to takie ważne, żeby odfajkować w przewodniku każdy obiekt? Czyż nie wyjeżdża się dla przyjemności, delektowania się tym, co się lubi robić? A ja lubię włóczyć się wąskimi uliczkami, obserwować ludzi, pić aromatyczną kawę jeść pyszne jedzenie i niespiesznie łapać klimat miejsca....to właśnie lubię!


W oddali Palazzo Vecchio 
siedziba władz miejskich od 1872 roku



Niesamowity widok, kiedy zza zakrętu, na końcu ulicy wyłania się katedra Santa Maria del Fiore z wielką kopułą (największą ceglaną na świecie).






A tu nawet widać przebłyski słońca :)
(w tej chwili za oknem też zaczyna świecić, wiec nie ma co narzekać)



Rzeźba która mnie zatrzymała....
Porwanie Sabinek  w Loggia della Signoria









 Ponte Vecchio, Słynny most nad rzeką Arno. 
Powstał na fundamentach starożytnego mostu rzymskiego i mostu średniowiecznego, który uległ zniszczeniu ok. roku 1000.
W krużgankach swoje sklepy mieli różni handlowcy, zwłaszcza złotnicy, 
którzy goszczą tu do dziś.







Katedra Santa Croce, z widokiem na którą jedliśmy kolację
czyż nie urocze miejsce?

56 komentarzy:

  1. Dzieki Twojej fotorelacji czuje jakbym osobiscie byla na tym wyjeździe. Jakbym sama widziala te zachwycajace obiekty. Dziekuje za to :) Serdecznie pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziękuję Ci za to, że przeszłaś się ze mną uliczkami Florencji :*

      Usuń
  2. No to ja już dzięki Tobie tam byłem:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ejjjjj....no tak to się nie liczy :))))

      Usuń
    2. Skoro można poznać się na FB, być na mszy w radio, to i we Florencji tez chyba?:-)

      Usuń
    3. Po głębszej analizie przyznaję Ci rację. Mozna wiele poczuć i zobaczyć nie będąc fizycznie w jakims miejscu :)
      Ale z tymi poznanymi na FB to lepiej uważać :P

      Usuń
  3. Pięknie i zróżnicowanie od wąskich uliczek po przepiękne katedry
    Pozdrawiam przewodniczko
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inaczej jak różnorodnie po prostu być nie może :)
      I tak się martwię czy Was nie zanudzam tą Italią :)))
      Pozdrawiam sia :*

      Usuń
  4. Bardzo lubię Twoje zdjęcia :))
    Przemiły spacer !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooooo! To miłe bardzo :)
      Dziękuję Dżej :))))

      Usuń
    2. Cóz. Cała przyjemność po mojej stronie :D

      Usuń
    3. Ależ skądże :)
      Przyjemnością dobrze jest się podzielić na pół :)

      Usuń
  5. Jak miło, że dzielisz się tymi zdjęciami :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba najlepiej opowiada mi się obrazami :)

      Usuń
  6. Pod czerwonym parasolem nie wypada, aby bylo nie pieknie /smiech/!!!
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :)))
      on nawet funkcję grzewczą spełnia
      czerwień ociepla kolory :)
      Pozdrawiam Judytko :)

      Usuń
  7. ...Florencja wydaje mi się tak pięknym i pełnym uroku miejscem, że nawet podczas burzy z piorunami potrafiłaby zaczarować pobyt we wspaniałe chwile :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaak, bo zawsze kiedy pada, można przecież przysiąść na chwilę w jakiejś kawiarni. Wypić kawę i zjeść tiramisu,w zestawie ma się piękny widok....gwarantowany! :))

      Usuń
  8. Ba-je-cznie!!!
    Niestety, i przez Florencję i przez Bolonię przejeżdżałam tylko :/
    Ale nadrobię, obiecuję :))

    W Italii można zakochać się bez pamięci...nie mówiąc już o Italiańcach ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak!!! Są bardzo zadbani i świetnie ubrani, tak z fantazją. Zawsze jakaś marynareczka i wwiązany szalik, żadnych znoszonych swetrów czy rozciągniętych dresówek. No i buty. Buty to mają zaje.... strasznie fajne znaczy :)))

      Usuń
    2. W kraju tak znanych projektantów jak Armani, Valentino, Cavalli, Versace...i wielu innych, nie można chodzić chodzić w znoszonych sweterkach, drechach czy niefajnych butach. Dla nich to styl życia, podniesiony do rangi sztuki.

      Nasi za to są bardziej męscy ;)))))

      Usuń
  9. Urocze! Piękne zdjęcia, uwielbiam :)

    Florencja jest magiczna, jednak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tylko nie można jej chcieć pochłonąć jednego dnia. Wtedy jest piękna.
      Zjadana łapczywie nie smakuje tak pysznie :)

      Dziękuję :**

      Usuń
    2. myślę, że to dotyczy każdego miejsca na ziemi :*

      Usuń
    3. Chyba tak :)
      Kiedyś znajomi przegonili mnie w jeden dzień przez Rzym......szaleństwo !!!

      Usuń
    4. Rzym w jeden dzień, no nieee

      szaleństwo w czasie urlopu owszem, ale nie na czas :)

      Usuń
    5. No wkurzyli mnie tym Rzymem!
      Drugiego dnia próbowałam uzupełnić co nieco, ale to już nie to samo
      przyjdzie się powtórzyć :)

      Usuń
    6. Czasem tak jest lepiej :*

      Usuń
    7. Pragę też powtarzałam. Pierwsza wizyta to dziki tłum i 32 stopnie. Powiedziałam "dość! siadamy na piwo, a wrócę tu w najbardziej deszczowy listopad"
      No i wróciłam. W międzyczasie poznałam Prażan, którzy mnie oprowadzili, było już inaczej i dużo fajniej :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. I powiem Ci że jak tam się rozsiedliśmy z butelka wina i przekąskami.....zupełnie nie chciało się wracać :)

      Usuń
  11. I super klimacik na zdjęciach Ci wyszedł, pięknie!
    Mnie pierwszy raz Katedra uderzyła po oczach skąpana w słońcu, musiałam usiąść, nadmiar piękna ,wręcz przytłaczającego.
    To pięknie miasto, moje ulubione miasto w Italii ale jeszcze nie sedno, nie ulubione miejsce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz.....chyba nie umiałabym wybrać tego jednego najulubieńszego miejsc w Italii. Każde z nich na swój sposób jest fajne.
      Na pewno lubię bardziej te mniejsze, toskańskie miasteczka.

      pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  12. Zdjęcia cudne ;) Najbardziej klimatyczne te wieczorne widoki :) Katedra zachwycająca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to był najfajniejszy wieczór! Tylko potem ten powrót.....może trzeba było przenocować we Florencji ;)

      Dziękuję :***

      Usuń
  13. Zwiedzania z jezykiem na wierzchu nie znosze, dlatego nie lubie wszelkich wycieczek. W swoim rytmie jest o wiele przyjemniej nawet jesli nie "zalicze" wszystkich zabytkow....
    Na wakacjach ma byc przede wszystkim przyjemnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjjj czuję żebyśmy się dogadały na takim wyjeździe :)

      Usuń
    2. tez tal mysle...:)

      Usuń
  14. Pięknie :) Pozostaje z czerwonym parasolem chodzić na co dzień, by pozostałe dni również były piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby tylko nie przegiąć z oczekiwaniami :)
      Bo przecież na okrągło pięknie być nie może.
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  15. zdjecia ladne.
    ale jak juz mowilam do robienia dobrych zdjec nie wystarczy dobry aparat.
    wrazliwosc i oko przed wszystkim:)

    OdpowiedzUsuń
  16. przepiękne te zakamarki, a niektóre nawet bardzo seksowne :)))
    ja tez lubię powolne zwiedzanie, bo wtedy można odkrywać prawdziwe rarytaski i smakować je niespiesznie i z namaszczeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj czuję, że nazbiera się nas niemała grupka
      takich niespiesznych podróżników :)

      Usuń
  17. Julcia jaka tam teraz temperatura?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to nie wiem, ale jak ja była to były dwa dni deszczowe takie ok 17 stopni
      a reszta ciepła powyżej 20 i słonko
      ale co zauważyłam....my w krótkich rękawkach a Bolończycy w kurtkach :))))
      Na zwiedzanie pogoda idealna
      Latem bym nie zdzierżyła

      Usuń
  18. Zgadzam się z Tobą! Każdy zakątek świata będzie się wydawał inny w zależności od osoby zwiedzającej i waruków towarzyszących temu zwiedzaniu!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ważne jest też towarzystwo! :)

      Usuń
  19. Dla chcacego nawet deszcz nie przeszkodzi w zwiedzaniu :) Poki co, podziwiam twoimi oczami, ale kiedyś pewnie odwiedze, może jakoś zaniesie mnie w tamte strony:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto...dla samego chociażby klimatu tych miast :*

      Usuń
  20. O tak, Florencja piękna.

    I wyznaję tę samą filozofię odnośnie kolorowego parasola. Gdy rok temu chciałam kupić nowy parasol, to najbardziej podobał mi się taki w różnych odcieniach różu. Nie wzięłam go jednak, bo ostatnio różowy parasol to niestety symbol pań zapraszającyh do pewnych nocnych klubów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, nie ma co ryzykować z różowym. :)
      Pozdrawiam tym razem z Rzymu. Zajrzę do Ciebie jak wrócę do kraju :)

      Usuń