środa, 14 maja 2014

Ferrari wcale nie jest z Ferrary

Kiedy zapytaliśmy recepcjonistkę w hotelu, jak dojechać do muzeum Ferrari, popatrzyła jakoś tak krzywo. Pokazała jednak drogę, po czym z porozumiewawczym błyskiem spojrzała na żeńską część wyprawy i powiedziała
- jedźcie do Ferrary, Ferrara jest dużo piękniejsza niż ferrari

No to pojechaliśmy i tu i tu, żeby mieć porównanie
Najpierw niedzielny i spokojny poranek w Modenie i spacer ulicami niemalże wymarłego miasta (czyżby wszyscy spali?)  a potem wizyta w muzeum ferrari. Nie powiem...robi wrażenie. Zwłaszcza jedna z sal zupełnie ciemna i cicha. 


I kiedy się do niej już wejdzie nagle zapalają się światła i słychać ryk silnika. Powiem wam, że serce skoczyło mi do gardła, a  potem tam się trzepotało czas jakiś, jakby miało zamiar uciec. Huk nieziemski.


Ferrari to jedna z najbardziej znanych marek samochodów na świecie. Przedsiębiorstwo produkujące te sportowe, włoskie samochody, zostało założone w 1947 roku przez Enzo Ferrari. W części muzeum, poświęconej założycielowi możemy zobaczyć jak wyglądał jego gabinet.  



Siedziba koncernu znajduje się w niedużej miejscowości Maranello i tam też mieści się muzeum, które odwiedziliśmy. 

Można tutaj zobaczyć modele bolidów Ferrari: od tych najstarszych, w ogóle nie przypominających dzisiejszych maszyn, do tych które są bliższe naszemu wyobrażeniu.


 Ferrari 500 z 1952 r


 


Jest tam też sala (moja ulubiona) z bardziej "cywilnymi" codziennymi autami. Choć i te wygląd mają niecodzienny. Podobały mi się chyba najbardziej....mają klasę.


 Ferrari 275 GTB 
którym jeździł Steve McQueen


 auto z duszą :)



 zobaczcie jaka "uboga" deska rozdzielcza



Tu już więcej zegarów i pięknie wykończone wnętrze




250 GT California Spyder

Wyobraźnia pracuje. Już widzę te wszystkie piękne kobiety, które zapewne siedziały w tym aucie, jadąc ze swym ukochanym na wakacje.....



Jest tu też sala zwana „Sala Zwycięzców”, gdzie możemy podziwiać jedne z najnowszych bolidów Formuły 1 


oraz całą ścianę pełną trofeów, zdobytych przez kierowców la Scuderia Ferrari, w różnych wyścigach. Zaciekawiły mnie kaski w jakich jeździli pierwsi zawodnicy. Jakże różne od tych dzisiejszych.


Jest tam też „Kabina dźwięków”, po wejściu do której można było wybrać model samochodu i posłuchać, jaki ryk wydaje silnik ferrari w różnych sytuacjach.

Tak to wyglądało w 1952 roku 


A tak dzisiaj 


Jest różnica prawda? :))))

Ach i można było jeszcze przejechać się autem, ale cena 100 euro za 10 minut jest chyba trochę przesadzona

49 komentarzy:

  1. aaa ja tez tam chcee!!!!:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaaaaaaaa które autko wybierasz? :)))

      Usuń
    2. Ale cerwonom wyścigówę
      czy to boskie Ferrari 275 GTB :)

      Usuń
  2. suuper !!!!
    to szare (czarne?) jakie fajne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szare jest czarne :) i wygląda bosko!!!

      Usuń
  3. Ech, nie jestem fanką motoryzacji. Co prawda podobają mi się eleganckie samochody, jednak bardziej ze słabości do oryginalności i piękna, niż z prawdziwego zamiłowania do drogich aut. Jedno muszę jednak przyznać - miejsce robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i ja tam szłam bez przekonania....a jednak. okazało się że jest fajnie :)

      Usuń
  4. Mam nadzieje , ze takimi autami posmigam w... niebie /smiech/!!!!
    Tam nie bedzie ograniczenia predkosci!!!!
    J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co.....ja myślę że jeszcze piękniejszymi będziesz śmigać, takimi o jakich nawet nie śniłaś :)
      zasługujesz na wszystko co najlepsze :*

      Usuń
  5. to już otarcie o świat luksusu! ;)
    fantastyczne samochodziki... fajnie popatrzeć :) :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i można nawet powiedzieć że naprawdę się otarłam :)
      bo robiąc zdjęcia auta przeszłam za linię z napisem nie przechodzić :)))
      aż mnie ochrona obsztorcowała

      Usuń
  6. Ah te maszyny- serce stanęło na dłuższą chwilę. Zazdroszczę Ci tych podróży Julia...
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładuję w czasie tych podróży baterie
      i potem znów mam siłę stanąć do boju z życiem

      Uściski :*

      Usuń
  7. powiem Ci, że naprawdę warte zobaczenia takie muzeum :)
    intrygujące miejsce, że o autkach nie wspomnę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I że tak sobie pozwolę pytanko zadać
      A Ty którym autkiem byś śmignęła, co? :)

      Usuń
    2. ta red dwieście siedemdziesiątka piątka chyba mi najbardziej przypasowuje :)

      Usuń
    3. Ha! I właśnie doczytałam, że piszesz o nim 'boskie'!!! Jak mnie to cieszy... śmigałybyśmy jednym :)

      Usuń
    4. Dobra! Prowadzimy na zmianę :)
      No to niech się nam przyśni! :D

      Usuń
  8. No proszę ile piękna mechanicznego w jednym miejscu :) Powtórzę się, ale podoba mi się Twoja wycieczka :) i utrawalanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede mną, jeszcze w tym roku, podobna wycieczka i mam nadzieję że będzie równie ciekawa :)

      Usuń
  9. Pomarzyć można. To symbol luksusu, młodości, beztroski i... statusu. Lubimy czasami stanąć obok takich przedmiotów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obok tak, ale nie wsiadać i nie posiadać.
      Nie lubię drogich rzeczy, bo muszę się o nie za bardzo martwić i za bardzo na nie uważać. Szkoda nerwów :)

      Usuń
  10. Nie no, byłaś w miejscu które jest marzeniem większości facetów i do tego pierwszy bolid który pokazujesz La Ferrari...:-). Powiem tak-widząc takiego wozu odczuwam podobne uniesienie jak na widok górskich szczytów.....Są po prostu obłędne ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooooooooo widzisz....to ja chyba na góry reaguję bardziej :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. myślałam że są większe
      Ty wiesz jak w nich mało miejsca w środku?
      w tych wyścigowych oczywiście
      Od razu koledze który prowadził wypożyczoną lancię powiedziałam, żeby nie narzekał :)

      Usuń
  12. Wycieczka piekna pelna wzrokowych wrazen:)
    Swietne zdjecia!!

    A ja bede jakims wylomkiem bo przyznam ze lubie na nie popatrzec,jednak nie przyspiesza to bicia mojego serca.
    Taka dziwna jestem ,wiem,wszscy och i ach a ja nic;)))

    Buziam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to trzeba być fanem F1 żeby to czuć. Ale jakby taki bolid świsnął tuż koło Ciebie na ulicy....gwarantuję, że serducho by zabiło :)))

      Usuń
    2. Fakt,nie jestem fanem F1,i nie lubie smrodku spalin,ale lubie zapach benzyny,......''mowilam''ze dziwna jestem;))))

      Usuń
    3. Nigdy nie byłam na takich wyścigach, to nawet nie wiem czy lubię :)
      w tv na pewno bym nie oglądała
      a zapach benzyny o dziwo też lubię :)

      Usuń
    4. Nooo..serducho by zabiło na mur beton ....wyskoczyłoby i stanęło obok nawet..:):):):) :)

      Usuń
    5. Moje próbowało to zrobić ale pilnowałam się, nie otwierałam ust, wiec tylko potrzepotało :)))

      Usuń
  13. ale cacuszka :) na mnie największe wrażenie robią te starsze modele. one mają duszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jestem jakoś mało wrażliwa na uroki szybkich samochodów, ale za to stare pojazdy budzą we mnie dość duże emocje!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz.....tak oglądając te auta rozmawiałyśmy z koleżanką, jakby nawet takie ferrari mieć, to gdzie nim jeździć? Wszędzie mnóstwo policji, nie przyciśniesz.
      A takim zabytkowym cabrio.....byłoby miło :)

      Usuń
  15. Świetne! Ach, zrobić tak "Bziuuum!" i uciec w ferrari tak daleko daleko... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale na porządnej autostradzie to bziuuuuu, bo zwykłe drogi się do tego nie nadają.
      Pozdrawiam słonecznie :)

      Usuń
  16. Ale szał ...:)
    Nie lubię Formuły za dużo hałasu i takie klimaty nie dla mnie :) Ale doceniam klasykę takie np. Ferrari 275 GTB ..albo 250 GT California Spyder super :)
    Te kaski są świetne ...:)
    Pozdrowionka szybkie jak błyskawica ...:)
    ps. tylko Tom Cruise gdzieś mi się zapodział

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://vimeo.com/26226057
      proszzzz jest i Tom Cruise :))))
      Buziaki słoneczne :*****

      Usuń
    2. Oooo jakaś Ty szybka ..:)
      Dziękuję :)
      Buziaki są tak słoneczne że krople deszczu za szybą się uśmiechają :)

      Usuń
    3. :))))))))))))))
      Pięknie to powiedziałaś!!!!

      Usuń
  17. Ech, jak to jest, że takie ... starsze samochody tak mi się podobają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to wrażliwość na piękno jest :)

      Usuń
  18. Zawsze mnie wręcz wzruszały emocje jakimi głównie męska część społeczeństwa obdarza te stalowe rumaki. Ale coś w nich jest , musze przyznać, choc ani znawczynią, anie fanką motoryzacji nie jestem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zyskują, kiedy się je zobaczy z bliska i usłyszy ryk silnika!

      Usuń