niedziela, 27 kwietnia 2014

Wrażenia po hiszpańskim weekendzie

Jak było? Było super. Było tak fajnie, że aż żal, że się skończyło.
Koncert flamenco zachwycił. I śpiew i gitara i taniec, a przede wszystkim sam 
Federico Ordoñez. 



Wystarczyło, że wszedł na scenę tym swoim posuwistym krokiem i stanął......

Uwierzcie, mógłby już tak stać, do końca koncertu i to by zupełnie wystarczyło. 
Ale zaczął tańczyć i to jak pięknie. Ile w tym mężczyźnie jest energii i pasji! 
Za recenzję wystarczy może to, że siedzący obok mnie kuzyn koleżanki, który szuka
swojej drogi życia, mając w planach Szwecję, zmienił kierunek swojej podróży :)
A z resztą popatrzcie sami



A teraz może trochę wiedzy na temat flamenco? Jeśli ktoś ma ochotę poczytać, to zacytuję szefa mojej szkoły Grzegorza Sienkiewicza, który bardzo fajnie o tańcu opowiadał
"....artyści zabrali publiczność do innego świata. Do Galicji - północnego regionu Hiszpanii, z którego wywodzi się farruca - silny męski taniec, o pięknych czystych liniach oraz niezwykle dynamicznych stepach; Kadyksu - portowego południowego miasta, z którego wywodzi się alegria - żywy, lekki, kokieteryjny i dynamiczny styl traktujący o radościach życia, dający możliwość popisu wirtuozerii gitarzyście; odwiedzili Jerez - znane z pysznych win oraz pięknych koni, z którego pochodzi ludowe improwizowane flamenco podczas fiest i styl buleria; Sevillę - jedno z najpiękniejszych miast Andaluzji, z którego wywodzi się styl siguiriya, który jest głęboką pieśnią, skargą na okrucieństwo losu; Trianę - dzielnicę Sevilli zamieszkiwaną kiedyś wyłącznie przez Cyganów i zwaną kolebką flamenco, z której wywodzi się solea - jeden z najstarszych i najgłębszych stylów flamenco zwany królową flamenco, tańczony wyłącznie przez bardzo doświadczonych tancerzy. Solea ma bardzo wolny rytm, przenikliwy zawodzący śpiew i traktuje o najtrudniejszych odsłonach człowieczeństwa. Pokazali też zmysłowe tiento - nieco lżejszy w wymowie styl, niezwykle kobiecy, traktujący najczęściej o nieszczęśliwej miłości, w którym miękkie, gęste linie przeplatają się ze stepowanymi akcentami. W podróży zahaczyli nawet o Kubę, gdzie wraz z emigrantami hiszpańskimi zawędrowało i flamenco, a pokochane przez mieszkańców wyspy uległo wpływom muzyki latynoamerykańskiej i powróciło w odmienionej formie. Guajira swoim brzmieniem i harmoniami zabiera nas do Hawany, gdzie opowiada o małych szczęściach i beztroskim życiu"

Nawet nie wiedziałam, że tyle stylów ma flamenco!!

Napisałam tylko o tańcu....chyba dlatego, że jest mi tak bliski. Ale i śpiew był niesamowity i gitara. Chwilami zapominałam, że jestem na sali w tłumie ludzi i przenosiłam się gdzieś indziej, gdzieś gdzie chciałabym być.... Magiczna moc muzyki.....
Wirtuozerię Carlosa Piñany już wam pokazywałam. Dobrej jakości filmu ze śpiewem Estabana Murillo nie mogę znaleźć. Młody chłopak, ale ma moc! 
W zamian za to, może zagram wam Pablo Alborana, który śpiewa 

Podaruj mi Twój uśmiech, 
naucz mnie marzyć
tylko jedna pieszczota sprawia,
że zatracam się w tym morzu
Podaruj mi Twoją gwiazdę, 
tę, która oświetla tę noc
pełną spokoju i harmonii
a ofiaruję Ci moje życie



46 komentarzy:

  1. O jacie jak pięknie!!! Taniec fantastyczny. Dziwny i dziki... Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o rany aż mi zatupało w środku :))) Federico boski jest normalnie :)))) jak dla mnie mógłby też tylko sobie stać i ani jedną nóżką nie machnąć. po prostu ciacho ;DDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooooooooooooooooooo :)))))))
      Po koncercie powiedzieliśmy naszym panom, że to brzydal....że taki koszmar, że aż normalnie przyśnić się może :)

      Usuń
    2. nie no wiadomo, że przyśnić się może, ale na pewno nie jako straszydło, oj nie :))))))))))
      z takim to ja bym poskakała i to flamenco nawet :DDDD

      Usuń
    3. Hahahahaha
      a jednak się nie przyśnił
      nikomu :))))

      Usuń
  3. mam nadzieję, że kiedyś uda mi się na żywo zobaczyć... :) :***

    OdpowiedzUsuń
  4. Ech, zazdraszczam, od tego to sobie aż trzy filmy z Bernalem w ten weekend obejrzałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ejjjjj no to też dawka uderzeniowa :)))))

      Usuń
  5. Zachwytów dla flamenco nie podzielam, ale chylę czoła przed Twoją pasją i fascynacją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz...we flamenco ponoć najważniejsze jest el duende, czyli duch flamenco.
      Magiczne zjednoczenie tancerza z dźwiękiem gitary, rytmem klaszczących dłoni i śpiewem. I to widać...widać jak ogarniają tancerza coraz większe emocje. Zmienia się jego wyraz twarzy....jakby się w tym tańcu zatracał....i to jest niesamowite.

      Usuń
  6. Pablo głosem owija partnerkę w śpiewie. Nutki snuja się po nitkach myśli i emocji.
    Cudnie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pablo ma niesamowity głos, to prawda :)

      Usuń
    2. Ale i ona jest niesamowita... magnetyczna.

      Usuń
    3. https://www.youtube.com/watch?v=8EFMojiDY2k
      tu chyba jeszcze fajniejszy duet :)

      Usuń
    4. Rzeczywiście!
      To moje klimaty, choć chyba, jako facet nie powinienem się do tego przyznawać:-)

      Usuń
    5. No jak nie powinieneś!! Jak najbardziej :)

      Usuń
  7. Cieszę się, że miałaś udany weekend :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Intensywny! I udany :)
      A dziś maksymalne lenistwo i "walactwo łóżkowe" :)

      Usuń
  8. Pięknie spędzony czas ...zarówno taniec jak śpiew nieźle grają na emocjach ...można odlecieć ...w inny wymiar ..to jest dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć na te dwie godziny...odleciałam :))
      Taki odlot na cztery dni przed odlotem :))

      Usuń
  9. i ja się cieszę, że miałaś udany weekend :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie lubię :))) wycisnąć piątek i sobotę jak cytrynę
      a w niedzielę dać sobie luz
      idealnie :)))

      A Twój weekend?

      Usuń
    2. Piątek stanowczo zbyt robotny ...praca...nadgodziny a sobota nijaka ale niedziela za to słoneczna i spacerowa ...zamierzam zdać relację ...:)

      Usuń
    3. Czekam na relację zatem :) bo u mnie lało cały dzień i tylko ślimaki miały odwagę wyjść na spacer :)))

      Usuń
  10. Pablo oczarował mnie głosem (zamknęłam oczy i wsłuchałam się w brzmienie głosu) Coś przepięknego :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma dar chłopak. Nie dość że śliczny to jeszcze pięknie śpiewa.
      Teraz też go słucham :)

      Usuń
  11. Julia, ja chcę do Hiszpanii - :)
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ś-W-I-E-T-N-E
    Chciałabym to kiedyś zobaczyć na żywo.

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne :) można odlecieć... ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. cieszę się, że miałaś udany weekend.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co mówią jaskółki....Ty też miałaś :)

      Usuń
  15. No co ja mogę powiedzieć, jak również ten taniec mi bliski, i w zachwycie jestem nad nim od zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przyznam się, że dość odległe są to klimaty od moich ale z pewnością mają absolutny czar i potrafią porwać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to szczególne klimaty :)))
      A Twoje? To jakie?

      Usuń
    2. moje klimaty to muzycznie od punk do pop a dokładniej od Sex Pistols do Queen a pierwsza płyta u mnie w rankingu wszechświatowym na 1 miejscu. Tanecznie (i tu prosze się nie śmiać) zakochany jestem w ludowych tańcach polskich wykonywanych przez Śląsk i Mazowsze. Byłem na koncercie Śląska i stałem 2 m od sceny. Eneria tych tańców po prostu przechodziła na człowieka, powalała i porywała. Była tam i miłość i zabawa, czyli to co tygrysy lubią najbardziej :)

      Usuń
    3. No widzisz....a flamenco to takie taniec ludowy Hiszpanów :))))
      I wcale się nie śmieję i sama chciałabym zobaczyć z tak bliska koncert Śląska i Mazowsza. Na pewno robi wrażenie!!!
      Do tej pory tylko w telewizji widziałam, a to nie to samo.
      Pozdrawiam Marku :)

      (zawsze kiedy odpowiadam na Twoje komentarze czuję zapach lasu....ciekawe zjawisko)

      Usuń
  17. Julio, uczta po prostu uczta!!! A Federico wymiata :)))

    Ciszę się,że miałaś tak udany weekend...w swoich klimatach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ale ciacho!Faktycznie mógłby stać i też byłoby dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha widzę, że tez jesteś wrażliwa na piękno :)))))

      Usuń