środa, 9 kwietnia 2014

ruiny

Miejscem do którego chciałam Was dziś zabrać są ruiny kościoła św. Antoniego z lat 1910-15, w historycznej miejscowości Jałówka. 
W 1910 roku położono tu kamień węgielny pod przyszłą budowę. 
Kościół ukończono w 1915 roku. 
Jednowieżowa świątynia została wzniesiona w stylu neogotyckim. W ruinach zachowały się charakterystyczne dla tego stylu strzeliste okna zakończone ostrym łukiem.

W czasie II wojny światowej, cofający się w 1944 roku Niemcy wysadzili kościół. Zawalił się wtedy dach, a ze świątyni pozostały jedynie sterczące w niebo ruiny ścian i filary, dźwigające dotąd sklepienie. Po wojnie zrodził się pomysł odbudowy świątyni, ale w owym czasie funkcjonował w Jałówce drugi kościół pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego i z projektu zrezygnowano. Komisja z kurii po obejrzeniu kościoła w 1957 roku uznała, że nie będzie odbudowy świątyni. Ruiny te pozostały do dziś w takim stanie jak tuż po przejściu Niemców.

Ruiny kościoła w Jałówce, otoczone wiekowymi lipami, stały się atrakcją turystyczną oraz miejscem sesji ślubnych młodych par. Porośnięte brzózkami szczyty ruin tworzą niesamowitą scenerię do zdjęć.
Zobaczcie z resztą sami. Jak zawsze....najpierw muzyka...





A teraz to co udało mi się zatrzymać w kadrze 

















No i na koniec.....nie mogłam się oprzeć....jedno kolorowe :)



68 komentarzy:

  1. rozwijasz się fotograficznie Julio :) widać że fotografowanie sprawia Ci wiele radości :) A ruiny są niezwykle piękne ...
    Miłego środka tygodnia :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))))
      A fotografowanie.....tak to ogromna radość!!
      Pięknego dnia emko :*****

      Usuń
    2. nadrabiam i ja...
      jestem w tej kwestii jednomyślna z emką!
      bardzo podobają mi się te kadry, są super :)

      Usuń
    3. Dziękuję Kochana :****
      Strasznie mnie cieszą Wasze słowa :))

      Usuń
  2. Super.
    Aż mam dreszcze jak oglądam te zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli reakcja taka jaka powinna być!
      Dziękuję :)

      Usuń
  3. wow :) ale majestatycznie :)
    No i słuchaj emki - ma rację :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jałówka... bajeczna miejsce, świetne ujęcia

    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się ogarnę (i znajdę trochę czasu) pokażę inne bajeczne i sielskie miejsce. Miejsce w którym się zakochałam :)

      Dziękuję Małgosiu :*

      Usuń
  5. Taka prozaiczna nazwa a tak romantycznie :))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo romantycznie. Na początku myślałam, że to jakieś starsze ruiny.
      W głowie dopisywałam im jakieś historie. Wyobraźnia potrafi zaszaleć :)
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  6. Piękne.. wiesz że architektura to najtrudniejsze zadanie dla fotografa?Zdałaś na 6. ale żeby tam zaraz sesja ślubna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że nie wiedziałam?!!!!!
      No to super że na 6, strasznie się cieszę :)))))
      No dobra....sesji ślubnej nie zrobię (z powodu braku modeli) ;)

      Usuń
  7. Też się kiedyś w ruiny wybrałam i spitalałam , aż się kurzyło a trzeba Ci wiedzieć, że to było jeszcze przez moją wprawą w jogging. A czemu tak szybko stamtąd się oddalałam? Gdyż meneliki imprezkę mieli no i brakowało damy do towarzystwa a tu nimfa z aparatem się napatoczyła ;))) taaak, nic nie sfociłam , natomiast się u-pociłam i biegiem i stresem :))!
    Zdjęcia super. Te czarno białe mroczne, fajniste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) fakt.......mroczne :)

      Czyli mówisz, że od ruin Twoja przygoda z joggingiem się zaczęła? :D
      Ja na szczęście nie spotkałam tam nikogo, może jakieś duchy przeszłości się pałętały, ale postanowiły mnie nie straszyć :)

      Dziękuję :***

      Usuń
  8. Urokliwe miejsce... Piękne czarno-białe zdjęcia:))
    Ładnego dnia , Julko:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Słodka :))

      Tobie też pięknego dnia :*

      Usuń
  9. Gdy spotykam takie miejsca z jednej strony smutek, z drugiej zaś metafizyka... świadomość, że jest to strażnik pamięci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smutek....może raczej zadumę
      i taka myśl....że nie potrzebuję dachu żeby z Nim porozmawiać
      a nawet....tam czułam Jego obecność bardziej

      Usuń
    2. PS.
      A z tym kolorowym poniosło Cię. Łapki nie wytrzymały i musiały załączyć do kolekcji;-)

      Usuń
    3. No przecież wiesz że mnie bardziej do koloru ciągnie niż do mrocznych zdjęć ;)

      Usuń
  10. stworzyłaś świetny klimat :))
    bardzo lubię takie ruiny. dla mnie każda kupka kamieni ma duszę i bogata historię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Też lubię ruiny. Nie lubię tylko opuszczonych budynków szkół czy fabryk, bo takie tez po drodze mijałam. Te wywołują we mnie smutek.

      Usuń
    2. Właśnie, właśnie! Mnie też kojarzą się z przemijaniem i zawsze jest mi smutno, że kiedyś były wypełnione ludźmi, a teraz stoją puste i niszczeją. Najgorsze są fabryki. Jak to jest, że kiedyś zarabiały, a teraz raptem nikt ich nie potrzebuje.

      Usuń
    3. Fabryki, pegeery, szkoły. Jadąc przez te wsie widzi się jak one umierają. Prawie nie ma młodych ludzi. Szkoda wielka szkoda.

      Usuń
  11. Ciekawe :)... Wolę świat przyrody niż mury, ale całkiem mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wiesz i ja lubię przyrodę i kolor. Ale to miejsce....przyciąga.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. dobrze, ze wpadlam na chwile;) pieknie kocie:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Stokrotko :*****
      Nie przepracowuj sie, bo cały odpoczynek pójdzie w.............cholerę :)

      Usuń
  13. Ruiny robią wrażenie ...choc samemu trochę strach się tam wybierać...a Ty odważnie idziesz i uwieczniasz ...pięknie bez koloru tak klimatycznie surowo :) Ale w kolorze tez bardzo ładnie - cegła ma swój niepowtarzalny urok :)
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że tak jak ja lubisz kolorowy świat :)
      Wydaje się być bardziej przyjazny.....prawda? :)))

      P.S. Jak masz jakieś słońce za oknem podeślij, bo mi tu leje!!!

      Usuń
  14. Wspaniałe te zdjęcia! Zwłaszcza B&W. Czuć klimat tych ruin ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))))))
      Właśnie dlatego zdecydowałam się na czarno-białe :)

      Usuń
    2. miałem napisać jak Ina czarno-białe robią wrażenie :)

      Usuń
    3. Takie słowa z Twoich ust to ogromny komplement.
      Dziękuję :)

      Usuń
  15. bardzo mi się podobają zdjęcia .. najbardziej #3 piękne ujęcie! :^)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))))
      Może faktycznie mi się udało? :))

      Usuń
  17. Smutno mi gdy patrze na ruiny,ale i zachwytnie,jesli moge tak''powiedziec''
    Milego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że możesz :)
      Słowotwórstwo mile widziane :)

      Usuń
  18. taki sobie.... znak rozpoznawczy ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Metafizyczne zdjęcia...smutek, dreszcz, podziw...

    ...brakuje tylko firanek w oknach i kwiatków na parapecie ;)))...chyba chodziło Mirabelce o życie ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firanki w oknach i życie będą w następnym wpisie :)
      jak zakwasy po rowerowych eskapadach? :))))

      Usuń
    2. tych wypadów było już kilka, zapomniałam tylko dodać, że przypomniałam sobie o istnienu kości ogonowej ;))) cóż za zbędna kość.

      Usuń
    3. No jak zbędna???
      A na co byś spadała zwalając się z taborecika podczas szukania czegoś na górnych półkach?
      na co padałabyś na lodowisku?
      to bardzo potrzebna kość :)

      Usuń
    4. Wolałabym już chyba ogon, ;) Bo tym się nawet nie da pomerdać! :P

      Usuń
    5. Ogon???? No coś Ty....przecież od razu byłoby widać, że jakiś facet Ci się podoba. Merdałabyś jak szalona :))))

      Usuń
    6. Mówisz? ;)

      No to już nie wiem, może trzeba przestać odchudzać tyłek, przeca nie będę jeździć z poduszką na siodełku, jakoś tak krępująco by było chyba. ;)

      Usuń
    7. A może siodełko zmienić? na wygodniejsze? :)

      Usuń
    8. Podobnież jest najwygodniejsze jak mawia producent ;)

      To tyłek jest niewygodny, nie siodełko ;P

      Usuń
    9. Hmmm....musiałabym dokonać wizji lokalnej :D
      żeby ocenić

      Usuń
    10. Czy ja widzę tu radość? No to już pakuję walizeczkę :D
      na dzień? dwa? no dobra....przekonałaś trzy :P

      żartowałam oczywiście :))))

      Usuń
  20. Wspaniale mi się oglądało Twoje zdjęcia przy załączonej muzyce, Artystko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Różo :)))
      Jak miło przeczytać takie słowa!!

      Usuń
  21. Piekne miejsce, piękny kościółek :) no i zdjęcia oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też nie mogę się oprzeć: pięknie sfotografowane piękne ruiny... :) Jeżeli ruiny mogą być piękne. Dzięki Julio, duża przyjemność oglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) za bardzo miłe słowa :)

      Usuń
  23. Niesamowite ujęcia, wspaniałe miejsce i klimat ;) Nic tylko podziwiać :p
    a przy okazji zapraszam również do mnie ;) http://vera-photography-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń