czwartek, 24 kwietnia 2014

czy smutek ma zapach i smak?



Chyba tak....mój ma.....bezbłędnie rozpoznaję ten smak
i nie lubię go

Czy ma zapach? Tego nie wiem. 
Może pachnie miętą? 

Czasem rozrasta się we mnie, jak ta mięta w ogrodzie. 
Próbuję ja okiełznać, rwę garściami, nie chcąc dopuścić do tego, żeby zdominowała wszystkie inne rośliny. Nie potrzebuję jej aż tyle.
Wczoraj cała nią pachniałam. Każdy ruch dłoni przypominał mi o niej. I o moich z nią "porachunkach"
Może smutek pachnie miętą? 

Okiełznałam i miętę i smutek. 
Dzięki temu, inne piękne kwiaty mają szansę zaistnieć, w moim ogrodzie i w mojej duszy :)






Pięknego dnia Kochani :)



52 komentarze:

  1. uwielbiam zapach i smak mięty... wyślij ją do mnie razem ze smakiem i zapachem... po drodze wszystkie smutki stracą swoją zjadliwość :*********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha kochana jesteś.....ale chyba bałabym się, że jakieś smutki mogłyby z miętą dojechać do Ciebie. A tego bym nie zniosła!
      buziaki :*****

      Usuń
    2. Pamiętaj ze skubana mięta rozrasta się coraz bardziej. Przed chwilą w radio powiedzieli żeby się uśmiechnąć, no i się uśmiechnęłam sama do siebie i od razu lepiej!

      Usuń
    3. Jak mi się będzie tak rozrastać to wytoczę cięższe działa na nią!!

      No skoro powiedzieli, żeby się uśmiechnąć, to i ja się usmiechnę :)))
      do Ciebie :)

      Usuń
    4. uśmiechem w miętę??? hmmmm
      chociaż swoją drogą "czuć do kogoś miętę" zawsze kojarzyło mi się raczej pozytywnie ... wtedy uśmiech zapewne ma znaczenie :))))

      Usuń
    5. a tam nie było że "czuć rumianek przez miętę" ?
      a nie...chyba jednak "miętę przez rumianek"
      mięta zagłuszy chyba wszystkie inne zapachy :)))

      Usuń
  2. Dla mnie smutek pachnie deszczem. Ale to fajny zapach - deszcz jest przecież niezbędny w przyrodzie :)

    śliczne niezapominajki :)

    miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deszcz pachnie cudnie, a raczej świat po deszczu tak pachnie
      Dla mnie deszcz to oczyszczenie, jak łzy
      smutek jest tuż przed łzami

      Dziękuję :)
      i pięknego dnia!

      Usuń
  3. jak emka lubię miętę i jej zapach kojarzy mi się z wakacjami, słońcem, namiotem, ciepłym wiatrem... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi z mojito :)))) no i co za tym idzie wakacjami, oceanem, słońcem :)

      Usuń
  4. Smutek ma posmak soli zapach bryzy morskiej, powiewającej nostalgią...
    Trzymaj, magnolia zakryje Twój smutek marzeniem
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak....magnolie na pewno....kocham je :)
      Buziaki :**

      Usuń
  5. Na smutek?
    - rozmowa z przyjaciółką,
    - czekolada
    - jakiś drobiazg dla siebie
    a może ją przespać? Jula zycie nie składa się z samych radości trzeba tylko pamiętać, że po nocy zawsze przychodzi dzień
    Ps Smutek to łzy - smak soli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozmowa z przyjaciółką....to chyba najbardziej pomaga....tak myślę
      Pozdrawiam ciepło Grażynko :)

      Usuń
  6. Smutki, tak jak radości mają smak i zapach. A czasem to się miesza :)
    Dobrego dnia, na przekór smutkom :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agajo :)
      Dziś już jest lepiej. Smaki i zapachy wymieszane dokładnie.
      Dzisiejszy dzień smakuje słodko i pachnie jabłkami :)

      Usuń
  7. a moje smutki mają często posmak goryczy....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam z dzieciństwa wyprawy na jagody.
      Przyjaciel rodziny zaprzęgał konia i jechaliśmy furmanką na cały dzień do lasu, z piknikiem.
      Jagody jadło się garściami prosto z krzaczka (teraz to niedozwolone) i czasem trafiała się jak to mówiliśmy "śmierdząca jagoda", miała dziwny paskudny smak.
      I właśnie ten smak czuję kiedy jest mi źle.

      Usuń
  8. Nigdy sie nie zastanawialam nad tym czy smutek ma jakis zapach albo smak.Sa zapachy i smaki przywolujace rozne wspomnienia,lepsze/gorsze,...moze to o to chodzi.
    Moja rada taka,przywolaj tylko te smaki i zapachy,ktore wprowadzaja w stan szczesliwosci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się robi :)))
      ale tych smaków i zapachów szczęścia jest tak dużo!!! No ale po kolei.
      Jest taki zapach, który zawsze sprawia, że się usmiecham....zapach świeżo koszonej trawy :)))

      Usuń
  9. Julio, trzeba wyjechać...poczuć smak i zapach słońca, oderwać się od miętowej rzeczywistości...mięta daję obstrukcję, a jak obstrukcja to i bolesne wzdęcia...stąd smutek i przygnębienie...rozumiesz co chcę powiedzieć?!
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :)))

      a wyjazd już za 6 dni !!
      a jutro......koncert flamenco.....oj odżyję!!!

      Usuń
  10. lubię wszystkie niebieskie kwiatki, niezapominajki z bajki i miętę :) u mnie rośnie pieprzowa mięta :) pilnuję jej uważnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pilnuj i nie pozwól się jej rozszaleć :*

      Usuń
    2. mam ją w skrzynkach takich specjalnych, więc nie ma opcji :*

      Usuń
    3. I to jest jakiś pomysł!!!!
      Jasne i wyraźne granice.

      Usuń
  11. Ja lubie miete, swieza, zielona, pyszna w herbatce:)
    Dla mnie smutek nie ma zapachu.
    Niezapominajki pieekne:*


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to i lepiej jak zapachu i smaku nie ma. Wtedy nie czujesz przepowiadających symptomów, że oto się zbliża.
      I może nawet uda mu się przejść niezauważenie? :)

      Usuń
  12. Zaparz sobie miety na goraco, a jesli lubisz to na slodko... I wypij ogladajac dobra komedie na dvd. Moze w ten sposob ja "odczarujesz"?
    pozdrawiam cieplo
    Nika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbujemy odczarowywać....na słodko mówisz? :)
      a dobra komedia....oj tak przydałaby się bardzo :)

      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  13. Hm.. czy smutek ma zapach? No zaczęłam się zastanawiać nad tym mocno i powiem, ze .... coś z goryczą mi się kojarzy. O!
    słońca dużo bez smutków!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Migafko :*
      I Tobie dużo słońca i uśmiechu :)

      Usuń
  14. Też uwielbiam niebieskie kwiatki i niebieskie wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś tu nawet pisałam o niebieskim kolorze.....dla mnie on jest kolorem nadziei
      Kocham go we wszystkich odcieniach :)

      Usuń
  15. hmmm a dla mnie smutek ma ostry smak wódki :( aby więc nie popaść w alkoholizm cały czas próbuję być wesoły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz.....kiedy smutek siedzi w człowieku, to i wódka nie pomaga
      chyba żeby tak napić się do utraty świadomości
      no ale
      co z dniem następnym?
      masakra!

      Usuń
  16. ślicznie .. ale fajnie, że byłaś w plenerze :^)

    dla mnie chyba nie ma zapachu .. czuję to raczej fizycznie jako dziurę w sercu :^) .. ale na szczęście przemija .. i potrzebny jest też

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim bardzo bliskim plenerze :)
      w ogródku :)

      Ja to myślę że Ty w ogóle się nie smucisz. Odkąd Cię znam, wciąż się uśmiechasz i mnie pocieszasz :)))

      Usuń
  17. Cenne jest to że o tym piszesz , smutek można a nawet trzeba zrównoważyć czymś pozytywnym i dobrym , wtedy choć odczuwalny to jednak straci swoją siłę i smak , te kwiaty dowodzą że zrobiłaś to bez naszej pomocy...

    wiosennie S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Równoważyć czymś pozytywnym.....idealnie to ująłeś
      a jednak....bez Was, byłoby mi trudniej

      Pozdrawiam znad źdźbła trawy
      tego tuż obok mięty :)

      Usuń
  18. Jak się nazywają kwiatki na trzecim zdjęciu od góry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szafirki :)
      Przynajmniej ja je pod taką nazwą znam.

      Usuń
  19. Smutek ma zapach deszczu i ziemi.
    PS. Ciągle smutkujesz? To tak samo z siebie, czy z jakiegoś powodu? Jak chcesz, to wypożycze Ci Jurka:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz....z tym smutkiem to tak jak z falami, przypływa i odpływa, dość szybko. Czasem wkurza mnie to, że jakaś pierdołą potrafi go zapoczątkować, jakieś przykre wspomnienie.

      Jurkiem mnie rozbroiłeś :))))) On jeszcze taki nieopierzony.....poczekam aż nauczy się latać. Wtedy podeślesz go do mnie :)))

      Usuń
  20. Smutek do doniczki...jak miętę :)
    Moja też jest nie do okiełznania - słyszałam ze jest na to rada - wykopać , wsadzić do doniczki i do ziemi - planuję tak zrobić bo rośnie jak głupia . Przy okazji i smutki do tej doniczki wsadzę co by się nie rozrastały nieproszone - bo tylko zamęt przez to i żałość...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smutek w doniczki i broń Boże nie podlewać
      O! I wtedy będzie jak trzeba :)

      Usuń
  21. Dla nie miętą pachnie ukojenie...
    Mam nadzieję, że Twój sutek już jednak sobie poszedł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie pozjadałaś litery :)))))
      I nawet jakby smutek jeszcze był....poszedłby w tej chwili won :)
      całuję :****

      Usuń
  22. Nie wiem czy ma zapach i smak, ale zapewne konsystencję ślimaka ;)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i mnie zagięłaś......teraz będę to pół dnia analizować :)

      Usuń
  23. Są granice smutku i wyznacza je właśnie smak i zapach... Najbardziej boli utracony zapach, ukochany i dotykalny... smak mogę podrobić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach....a nie zostaje w pamięci?
      Jakiś czas temu przyjaciel z dzieciństwa zapytał mnie
      a pamiętasz jak bawilismy się w wykopach?
      Przypominałam i nagle poczułam zapach mokrej ziemi
      zapach pozostał, schowany gdzieś w szufladkach pamięci

      Usuń