poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Czy ślimakom rosną muszelki?

Taka myśl mnie naszła, kiedy po deszczu przenosiłam całą ślimaczą rodzinkę z podjazdu na trawnik. A dużo tego było i w różnych rozmiarach. No przecież ta mała muszelka nie wystarczy im na całe dorosłe życie, czyli co? Rośnie?

W pracy ludzie różne teorie mieli, ale nikt nie był do końca pewien. No bo może i rośnie, a może ją gubią i zmieniają na nową.
- Ale co? - pytam - jak zmieniają, to biorą jakąś większą na plecy i urządzają sobie nowy domek?
- Nie no chyba im nowa odrasta - padła odpowiedź
- No gdzie nowa? Wiesz ile to roboty? No i zanim mu urośnie na golasa ma chodzić?

A Wy wiecie? Bez zaglądania do netu i książek wiecie jak to jest z tymi muszelkami?

Bo ja w końcu poszukałam :)


"Muszle tworzone są przez specjalne gruczoły na powierzchni i na brzegu płaszcza, i narastają w ten sposób, że gdy zwierzę rośnie, brzegi płaszcza odsuwają się od siebie, odkładając coraz to nowe warstwy substancji budujących muszlę – tak więc początek muszli jest zawsze najmniejszy i najstarszy. 
Barwne wzory na powierzchni muszli to odzwierciedlenie powtarzających się rytmicznie okresów wzrostu i jego zahamowań."

Czyli jednak rosną :))



Dzień dobry Kochani :))))


To się nazywa.....spojrzeć ślimakowi w oczy :)







Wyścigi :) 
młody prowadzi o dwie długości  (młodego)



Świat to jednak dżungla....na pewno dla takiego małego


68 komentarzy:

  1. Ale maja wygode !! Im rosnie ,a my budowac musimy .:)
    Znaczy te bezmuszlowe to rebelianci , uciekinierzy ,albo gruczolowi bankruci ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha gruczołowi bankruci...dobre!!!! :)))

      No właśnie, nie dość że im rośnie to jeszcze zawsze mają blisko do domu :)))

      Usuń
  2. Uwielbiam ślimaki muszelkowe :)... Śliczne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Abi :)
      Mam tych modeli na podwórku troszkę ;)

      Usuń
  3. nawet nigdy ni wpadło mi do głowy takie pytanie! Ale odpowiedź przeczytałam z wielkim zainteresowaniem i cieszę się, że znowu wiem coś więcej :)
    Dzień dobry kochana! Miłego dnia! Oby do środy ;)
    :********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie takie pytania dopadają :))) i nie spocznę póki nie znajdę odpowiedzi!
      Miłego dnia :****
      I aby do środy! :)))

      Usuń
  4. Mnie kiedyś męczyło, i co za tym idzie męczyłam otoczenie "jak się zapisuje balet?" Tylko, że wtedy nie było Googla. Lubię ludzi ciekawych świata :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i wymęczyłaś jakąś wiedzę w tym temacie? :)

      Usuń
    2. Wtedy nie :)) Teraz jest dobrze, wpisujesz w wyszukiwarkę i wyskakują różne wiadomości.

      Usuń
    3. Kiedyż to trzeba było do encyklopedii sięgnąć, albo do czytelni pójść żeby sie czegoś dowiedzieć. Teraz o wiele łatwiej.

      Usuń
  5. "Buszujący w trawie" to może być tytuł filmu o sąsiadach z podjazdu. Ale można też pomyśleć o takiej wersji, jak "Życie uczuciowe ślimaków":-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spotkałam niestety całujących się ślimaków
      ale będę cierpliwie czekać :)))

      Usuń
    2. siedzę, czytam i ramionka mi skaczą :-)))

      Usuń
    3. :)))) znaczy na wesoło?

      Usuń
    4. Ślimaki bardzo dbają o swoja intymność, tym bardziej że winniczki stanowią dwa w jednym: nie muszą umawiać się na randki z innymi właścicielami.

      Usuń
    5. Ejjjj co Ty mi tu!!! Jakie dwa w jednym?
      To ja tu sobie wymyślam romantyczne ślimacze przygody, a Ty mi z takim tekstem wyjeżdżasz? :)))

      Usuń
  6. Żdjęcia rewelacyjne, Gdyby Ruda Dama ogłosiła kolejny etap zabawy pt. Ślimak, miałabyś miejsce :)
    Tak myślałam, że te muszelki muszą rosnąć. Ciekawe, że dzieci nigdy o to nie pytały...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo dzieci teraz mądrzejsze od nas :))))
      Dziękuję :***

      Usuń
  7. Ślimacze życie, domek... a bez domku

    "Ślimaki nagie to właśnie te, które są darzone przez nas najmniejszą sympatią ze względu na ich rozmiary, żarłoczność i niezbyt przyjemny wygląd. Wbrew pozorom mają one jednak skorupkę, jest ona szczątkowa i umiejscowiona w miękkim płaszczu i niewidoczna z zewnątrz. Ślimaki te w przeciwieństwie do muszlowych są dużo bardziej ruchliwe. Przed suszą chowają się do wilgotnych miejsc, a na żer wychodzą nawet kilkanaście metrów od swoich kryjówek, gdy jest duża wilgotność powietrza, po deszczu i w godzinach nocnych, aby do nich powrócić przed świtem"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak nie ma bezdomnych ślimaków :)

      Usuń
    2. ale dlaczego nie jedzą koniczny, trawy, jak owce, tylko pożerają najlepsze uprawy?!

      Usuń
    3. Pewnie trawa im nie smakuje.
      No wiem....moja mama też z nimi walczy.

      Usuń
    4. Pozdrów mamę ode mnie :*

      Usuń
    5. Oczywiście :)
      dziękuję :*

      Usuń
  8. Super zdjęcia! No i dowiedziałam się czegoś nowego...nigdy się nad tym nie zastanawiałam, jakem stara ;)

    Bardziej zastanawia mnie np. jak z mikroskopijnego ziarenka sałaty wyrasta tak olbrzymia głowa..."zjawisko" to postrzegam w kategoriach cudu :)

    Dobrego dnia Julio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooooooo tak!!! Świat pełen jest takich cudów :)
      Dlatego tak zachwyca.

      Dobrego dnia Maminko :)
      I dziękuję :**

      Usuń
  9. Ale Ci fajnie ten ślimak zapozował..dałaś mu sera czy jak ? :):)

    Pozdrowionka zwariowane i wesołe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie....zapytałam tylko czy chce być sławny, bo jak nie to pogadam z jakimś innym
      i on wtedy powiedział - co kurna! z jakim innym!!!
      I ja strzeliłam fotę
      Dlatego tak naturalnie wyszedł :)))
      I nawet widać to oburzenie na...twarzy/pysku/mordce/czułkach?

      Usuń
  10. A mnie tam zastanawiało przez lata, czemu rośnie mi tyłek? ;))) Jakoś o ślimakach nie pomyślałam ;P

    Fajne FOCIE! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahahhaa no i zaplułam się sałatką, mało co nie gubiąc roszponkę przy tym :))))

      Myślisz że muszelka i tyłek.......nie....no muszę to przemyśleć....

      Dziękuję :****

      Usuń
    2. Mirabelka, z czy też upiększają go szlaczki?
      Dobre - haha... Co do ślimaków, to przynajmniej dom każdy z nich posiada i to niedługo po urodzeniu...
      Świetne zdjęcia...
      Pozdrawiam
      http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

      Usuń
    3. Dziękuję :))
      Ci do szlaczków.....no to chyba podobieństwa nie ma :)))))
      Pięknego dnia

      Usuń
  11. Ja jak emka, nigdy się nad tym nie zastanawiałam. I z przyjemnością się dowiedziałam :)
    Jakie miłe te ślimaczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja takich pytań jeszcze kilka w sobie noszę :)
      Będę odkrywać je powoli :)))

      Usuń
    2. ha... ale myślę i myślę, czy się kładłaś na ziemi, by zdjęcia tym modelom 'szczelić'? ;-)

      Usuń
    3. Na kolana przed nim padłam! WYOBRAŻASZ to sobie???? NA KOLANA!!!
      Czy jestem już prawdziwym fotografem? ;))))))

      Usuń
    4. pamiętasz tę babkę z filmiku na 'zafotografowanych'? tę, co kwiatki fociła?
      jak robię zdjęcia makro, kwiatuszki polne czy coś w tym stylu, to ona zawsze mi się przypomina i zawsze mnie śmiech bierze :)))
      chyba jesteś już najprawdziwszym fotografem :)

      Usuń
    5. Chyba nie pamiętam tego filmiku.
      Ale skoro mówisz że jestem, no to normalnie Ci wierzę :D

      Usuń
  12. prześliczne zdjęcia i ślimaki :)))
    najbardziej mi żal właśnie tych, co na golasa ganiają :) bez skorupek nie są też takie piękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :**
      A te golasy wyglądają jak.....no wiesz....no obrzydliwie wyglądają

      Usuń
    2. wiem...takie długie wąskie, brązowe...........bleeeeeeeeeeeee:DDDDDDDDDD

      Usuń
    3. o właśnie....zupełnie jak kupa bleeeeeeeeee

      Usuń
    4. No i jak tu nie powiązać z tyłkiem? ;)))

      Usuń
    5. Hahahahah uwielbiam Twoje poczucie humoru :D

      Usuń
  13. Och i u mnie dziś jest ślimaczek, mój ma na imię Romek :) Nawet są fotogeniczne prawda ? :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz pójdę do Twego Romka :)
      kurcze
      muszę mojemu jakieś imię wybrać.......może Maurycy? :))))

      Usuń
    2. Jaki odważny i dostojny ten ślimak , niewątpliwie zrobił błyskawiczną karierę... ;-) Może nazwiemy go Teodor... ?

      serdeczności S.

      Usuń
    3. Mówisz Teodor? Poczekaj....skoczę do ogrodu i go zapytam :)

      Usuń
    4. Już jestem.....ledwie go dobudziłam, bo już spał.
      Ale powiedział, że ok. i że może być Teodor :)))

      A.....i prosił żeby Cię pozdrowić :D

      Usuń
    5. bardzo oryginalne pozdrowienia nie ma to tamto... ;-)

      Usuń
    6. hahahaha
      tym bardziej, że mówiąc to zastrzygł czułkami :))))

      Usuń
  14. W zeszlyn tygodniu robilam slimaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O takiego Teodora ugotowałaś?

      Usuń
    2. Zapomnialam wylegitymowac;))))

      Usuń
    3. Ale kupiłaś takie nieżywe co?

      Usuń
  15. Dobre. Też jakoś nigdy się nad tym nie zastanawiałam, bo... Na widok ślimaka uciekam, gdzie pieprz rośnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha dobrze że nie musisz szybko biec :)))

      Usuń
  16. Nice pictures of snail, it is not fast but steady hehe.

    Have a nice day from Marit.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahhaha
      Sure.....it isn't as fast as a plane of your photos

      Have a nice day :)

      Usuń
  17. a wiesz ze takie pytanie zadal mi ostatnio 3.5 letni bratanek :))))
    musialam wyguglac....
    Jednym slowem Julcia gratuluje tzw ciekawosci swiata..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :****

      No tak już mam że jak się mnie jakieś pytanie uczepi, to nie odpuszczam.
      Podobnie mam z piosenkami....zapamiętuję kawałek tekstu a potem szukam jej aż do skutku :)

      Usuń
  18. Niby najbardziej oczywiste rzeczy nastreczaja najwięcej pytan, a odpowiedx jak się okazuje może zabić ćwieka1 Mi zabiła :)

    OdpowiedzUsuń