środa, 5 marca 2014

mówienie ze zrozumieniem

 Zbigniew Warpechowski - Słowo

Kiedyś pisałam już chyba o tym, jak lekko ludziom przechodzi przez gardło słowo kocham. Jak nim szafują nie zwracając uwagi na to, że odbiorcą może być człowiek, dla którego ma ono wielką wartość....
Zauważam, że ludzie używają słów, nie przywiązując wagi do tego, co one  właściwie znaczą. Bo, czy naprawdę "dobrego dnia" życzy sąsiad, mówiący innemu sąsiadowi "dzień dobry", tuż po złożeniu na  niego donosu?
 
Ale ja nie o tym chciałam. Dziś chciałam się zatrzymać przy słowie "przepraszam". Jak myślicie, ile osób z tych, które Was kiedykolwiek przepraszały faktycznie zrozumiały, że zrobiły/powiedziały coś źle. Ile z nich rzuciło to słowo "na odczepnego". Ot tak, po prostu, bo co to szkodzi powiedzieć, a usta komuś się zamknie. Trzeba czuć, za co i dlaczego się przeprasza. Przecież, jeśli nie idą za tym dobre intencje, to jest to tylko słowo, takie jak każde inne, jak pomidor, kalafior, szafa....cokolwiek. W moim odczuciu, jeśli kogoś przepraszam to znaczy, że zrozumiałam swój błąd, jest mi przykro i postaram się, żeby coś takiego więcej się nie powtórzyło. 

Ech......gdyby tak każdy człowiek starał się używać tych słów ze zrozumieniem, zastanawiając się nad ich sensem i postępując w zgodzie z tym co mówią, życie byłoby prostsze. Nie uważacie?



50 komentarzy:

  1. hahahah :)) :P

    Ja mówię KOCHAM wartościując według swoich zasad :)
    i nie przeproszę :P

    Buziak :*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to NIE PRZEPROSISZ????
      Migusiem!!!!!
      I to jeszcze z jakimś ciachem w dłoni :))))

      Usuń
    2. a w życiu :P:P

      zakładając że oczekujesz użycia słowa -przepraszam ze zrozumieniem, nie mogę tego uczynić, GDYŻ

      NIC A NIC nie jest mi przykro, że KOCHAM :D

      Usuń
    3. WARIATKA :)))))))))))))))))))))))
      i mówisz to ZE ZROZUMIENIEM?

      Usuń
    4. ze zrozumieniem SIEBIE :))))

      Pysiaczku :*

      Usuń
    5. Oooooo i o to chodzi :****

      Usuń
  2. Słowo 'przepraszam' jest bardzo ważne, ale z drugiej strony wymaga od człowieka wiele namysłu, przemyślenia, poznania siebie i sytuacji, dla której wymagane jest użycie tego słowa, dlatego często ludzie nie chcą, boją się, nie potrafią. Jednak część ludzi wypowiada od niechcenia, tak napisałaś, żeby mieć święty spokój. Wielką odwagą jest, żeby dokładnie wiedzieć za co się przeprasza. Wielokrotnie na szybkiego ktoś mnie przepraszał, ale raz zdarzyło się, że Ktoś od serca tak naprawdę przeprosił i widziałam, że spadł mu kamień z serca, kiedy przyjęłam przeprosiny i dzięki temu nasze relacje się poprawiły :)

    Ludzie lubią sobie utrudniać życie, może dlatego tak wiele dziwnych rzeczy dzieje się na świecie :)

    Spokojnego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie....te przeprosiny na szybkiego.....
      lepiej poczekać, przemyśleć i coś próbować zmienić

      Spokojnego i pięknego dnia Cząstko :)

      Usuń
  3. Słowa mają dla mnie wielką wartość. I staram się nimi nie szafować, zwłaszcza tymi wielkimi: miłość, przyjaźń... Zdarzało mi się jednak niestety rzucić przepraszam, "bo tak wypadało" wiem, ze to złe.Codziennie próbuję żyć w zgodzie z sama sobą i ważyć słowa. Czasem wole przemilczeć, niż coś chlapnąć, albo nie mówić, by kogoś nie urazić. I tego ostatniego w sobie nie lubię. Bo ilekroć milczę w takich sprawach, wiem, ze ten ktoś znów coś zrobi, powie, być może dlatego, że ktoś przemilczał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja często przemilczam....
      Przemilczam wtedy, kiedy nie chcę sprawić przykrości
      Przemilczam, kiedy widzę, że moja słowa mogłyby kogoś rozjuszyć

      Usuń
  4. żeby szczerze kogoś przeprosić, najpierw trzeba umieć schować dumę do kieszeni. najczęściej ludzie kierują się własnym ego i według niego oceniają innych. a to wszystko razem wiąże się z miłością prawdziwą. do każdego człowieka, do jego duszy. dopóki tego nie zrozumiemy, będziemy się zamykać w egoizmie i prowadzić tylko do konfliktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie....schować dumę do kieszeni.....prawdziwe przeprosiny na pewno tego wymagają. Ale i jakieś zmiany, w mojej postawie, po tych przeprosinach by się przydały. Jeśli już uznam, że popełniłam błąd, jeśli już przepraszam, to nie po to przecież, żeby znów to robić.

      Dobrego dnia Polly :)

      Usuń
    2. przeprosiny i pokuta :) nawet większość katolików po spowiedzi nie potrafi tego zrobić, niestety. już taka nasza natura :))
      buziaki wiosenne :)

      Usuń
    3. Pytałam kiedyś kolegi....dlaczego idziesz do spowiedzi kiedy nie żałujesz i nie masz zamiaru się zmienić?
      "Powiedzmy że na chwilę spowiedzi żałowałem"
      :))) o taka ta nasza natura

      Buziaki :****
      Śnieg u mnie pada :)

      Usuń
    4. śnieg??? fuuuuu :)
      to muszę Ci wysłać słońce, bo u mnie ciepło i pięknie :)))

      Usuń
    5. Kurde!!! Chyba poczta już zamknięta...leć na całodobową. Ważne jest, żeby dotarło na jutro rano!!! :)))

      Usuń
  5. "przepraszam" to jedno z trudniejszych słów do wymówienia... "kocham" mówi się zdecydowanie łatwiej więc można czasem nadużywać ;)
    miłego dnia kochana :****

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo rzadko mówię przepraszam. Nie robię ludziom przykrości, tak po prostu. Zachowuję się przyzwoicie w stosunku do ludzi. Czasami ktoś odbiera moje bezpośrednie słowa jako coś niemiłego - trudno. Jeżeli wiem, że nie miałam nic złego na myśli, nie mam za co przepraszać. Najwyżej oględniej na drugi raz sformułuję swoje myśli. Jeśli jednak mówię coś lub robię z rozmysłem, w swojej lub bliskich obronie, to tym bardziej nie będę przepraszała później. Byłoby to po prostu nieszczere, więc po co? Chyba, że moje wnioski były ewidentną pomyłką, oceniłam sytuację za szybko lub na podstawie błędnych informacji - wtedy przeprosiny jak najbardziej wskazane. Biorę wszystko na klatę i przepraszam - szczerze i uczciwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że celowo nikogo nie ranimy, ale może zdarzyć się, że nasze niewinne słowa jednak kogoś zabolą. Wtedy szczerze przepraszam i na drugi raz staranniej je dobieram.
      Najgorzej jest kiedy ktoś przeprasza bezmyślnie. Zupełnie tak, jakby tylko na chwilkę wyłączał piłę, którą ciał drzewo, nie mając zamiaru tak naprawdę przestać piłować. A po chwili włącza ją z powrotem i piłuje dalej.

      Usuń
  7. Dokładnie tak jak piszesz, brakuje zrozumienia dla tych ważnych słów, a je Ci z pełnym zrozumieniem życzę najprzyjemniejszych chwil :_)
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja Ci za te życzenia bardzo serdecznie dziękuję :))))
      Piękne są.....i szczere :***

      Usuń
  8. Yes some words have more meaning, and share the good word is probably easier than to regret.

    Have a nice day.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. That's true!

      Have a nice day Marit :)

      Usuń
  9. Ja znam i takich, co nigdy nie przepraszają, nawet "na niby"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej wiesz, z kim masz do czynienia i nie dajesz drugiej szansy.

      Usuń
  10. Zadumałam się chwilke nad Twoim dzisiejszym wpisem gdyż ze słowem przepraszam nigdy nie miałam problemu . Zawsze mi było i jest nadal gdy komuś niechcacy ( bo chcący to nawet nie wchodzi w grę )sprawiłam przykrość a nawet jak nie ja tylko ktos z mojego otoczenia to gotowa byłam przepraszać i za niego i bardzo staram się aby nikogo nie urazić , uswiadomiłam sobie ostanio ze az za bardzo się staram , czasem ludzie to wykorzystują...ale nie w tym rzecz - chodzi o zrozumienie dlaczego ja zawsze przepraszałam, przykro mi było i owszem aż za nadto ale czy były ku temu podstawy....czy tylko poczucie winy nieuzasadnione przewaznie ? Skad ta potrzeba przepraszania wynikała ? Hmmm...raczej z niczego dobrego :) Ale to tak na marginesie ...odbiegłam od tematu i trochę bez ładu i składu napisałam ale co tam...z serca wiec nie będe kasować . Liczę na zrozumienie i łagodne potraktowanie :) Podumam sobie jeszcze chwilę ....
    I tak zadumana pozdrawiam ...i macham łapką...tak tak to ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Broń Boże nigdy nie kasuj....pierwsze myśli zawsze są najfajniejsze
      A ja wszystko rozumiem, nawet jak niepoukładane :)
      Ściskam zadumaną Dalię :****

      Usuń
  11. Hm... przepraszam jest łatwym słowem, ale należy go używać z rozwagą, jak ktoś na mnie wpada w sklepie odruchowo mówię: sorry, tutaj gdzie jestem zwyczajowo wszyscy sie przepraszają i nie jest to puste, a raczej forma grzecznościowa. Wiadomo, że jak ktoś celowo na Ciebie napada, to nie przeprosi, chyba, że przed sądem. Przepraszam - kiedy czuję sie winna, albo popełniłam błąd, tak, wtedy są to przemyślane przeprosiny. Kiedy mi na kimś zależy, tym bardziej. Jeżeli ktoś mnie obraża, zdradza, robi na moich oczach coś czego nie lubię, przepraszanie mnie za to wciąż i wciąż, wydaje się być wydmuszką. Ta osoba niewiele robi sobie z przeprosin i masz rację, w takim przypadku, to nic nie znaczy. Co do kochania, coraz częściej przekonuję się, że dla wielu osób te emocje nie istnieją, chociaż używają słowa KOCHAM, tak samo jak dzień dobry, co słychać. Warto się w porę opamiętać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opamiętać.....dokładnie.....bo potem głupio jest mówić "chyba mi się wydawało"

      Usuń
  12. Generalnie przy każym słowie warto myśleć co się mówi i nie warto rzucać słów na wiatr, jakiekolwiek by one były.
    Mnie się skojarzyło jeszcze jedno ważne użycie słowa przepraszam. Bo czasem niechcący robimy komuś przykrość (ktoś coś źle zrozumie na przykład). I wtedy - choć nie było w tym naszej złej woli - też trzeba przeprosić, wyjaśniając, że się nie chciało zrobić przykrości czy skrzywdzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej w takiej sytuacji trzeba przeprosić.
      A ta druga strona powinna zauważyć nasz gest dobrej woli i wyciągniętą dłoń.
      No chyba, że nie chce widzieć.
      Słowa....lepiej żeby padło ich mniej, niż za dużo. Mniej przykrości, mniej obietnic bez pokrycia, mniej pustych "przepraszam". Bo słowa mają ogromną moc....zwłaszcza kiedy są jedyną formą kontaktu....tak jak tu w tym wirtualnym świecie. Kiedy muszą zastąpić spojrzenie, wyraz twarzy czy gest.

      Usuń
  13. nad zbyt łatwo przechodzącym przez gardło słowem 'przepraszam' chyba należałoby się zastanowić.....
    jak wypowiedzenie go przychodzi z trudem, to znaczy że wszystko z nami dobrze...

    a w ogóle to naprawdę niezwykle szeroki temat i niełatwy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano niełatwy. Ale zdarzyło mi się usłyszeć "przepraszam" za którym nic dobrego się nie kryło

      Usuń
  14. A co jeśli... jest odwrotnie? Milczymy za wiele, bo słowa ciężko nam przechodzą przez gardło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba milczenie jest lepsze od nieprawdziwych zapewnień
      tak myślę

      Usuń
    2. Nie zawsze. Bo milczenie daje nadzieję. Złudną i bolesną, ale nadzieję. Której chętni się trzymamy, chociaż nie powinniśmy...

      Usuń
    3. Ojjjj to temat na cały wieczór przy winie co najmniej :)
      Bo zależy czego to "przemilczanie" dotyczy i takie tam...

      Usuń
    4. Kiedy tylko przyjedziesz :)))

      Usuń
    5. A kiedy zapraszasz?
      Uważaj, ja potrafię na spontanie pojechać na weekend na drugi koniec Polski, a do Ciebie przecież nie jest aż tak daleko ;)

      Usuń
    6. Aby w weekend, bo w tygodniu nie wyrabiam się na zakrętach :)

      Usuń
  15. Staram sie zeby moje emocje nie mialy wplywu na to co mowie,dzieki temu juz dawno nie musialam nikogo przepraszac.

    Co do slowa kocham.....jesli ktos jest szczesliwy to kocha calym soba wszystko dookola i wrzeszczy przy kazdej okazji(tak mi sie wydaje),ja nie wrzeszcze choc jestem raczej szczesliwa,ale kocham swiat,slonce,zycie,ludzi,zwierzeta...czyzbym naduzywala tego slowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha myślę, że nie :)
      Po prostu kochasz świat, słońce, życie, ludzi, zwierzęta....zupełnie jak ja :*

      Usuń
  16. Jesteśmy Julio Kobietami i czasem mówimy, nie używając słów.
    Mnie to naprawdę często się zdarza.
    Jednak, gdy już mówię, mam wrażenie, że Przepraszam mówię, po większym zastanowieniu, niż Kocham Cię, uczuć związanych z Miłością, nie potrafię w sobie zatrzymać..
    Zauważyłam, że z roku na rok, coraz bardziej świadomie używam tych słów.
    Nie mówię ich, by tylko mówić.
    A, wtedy, gdy naprawdę wyrażają to co czuje i do Ludzi, co do których to czuje.
    Choć są takie chwile, że Kocham Cię, mogłabym mówić wciąż :)

    Pełnego słońca i radości dnia Julio :)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja tak czasem czuję....
      wiesz.....brakuje mi takich słów, które byłyby pomiędzy "lubię" a "kocham"
      Czasem "bardzo lubię" wydaje się być za mało a "kocham" trochę na wyrost

      Pięknego dnia Kasiu :)

      P.S. Ty to akurat powinnaś mówić jak najwięcej, bo pięknie mówisz :*

      Usuń
  17. Przepraszam, czy zastałem Julkę? :) A poważnie, to jak ktoś to mówi nie jako przerywnik to już jest dużo, tak mi się wydaje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście zastałeś :)
      No właśnie, chodzi o to, żeby przepraszam nie stało się przypadkiem takim "sorry"

      Usuń
  18. Najbardziej nie lubię pośpiesznych przeprosin, takich bez zrozumienia, bo w sumie nie chodzi o samo slowo, ale o to, że ktoś (lub ja) przemyslał naprawdę i wie, za co przeprasza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja najbardziej nie lubię tych po których za chwilę ktoś znów mnie krzywdzi....a zdarzały się takie

      Usuń