czwartek, 27 marca 2014

lubię "spójnych" ludzi


Lubię "spójnych" ludzi. To znaczy takich, którzy, że tak powiem......wierzą w to, co "wyznają". 
Czyli mówią to, co myślą i robią to, co mówią. 

Jeśli tylko zaczyna mi coś zgrzytać, kiedy się pojawia dysonans myśli, słów i czynów....budzi to mój niepokój.  

To ja już chyba bardziej wolę tych złych, niż tych niespójnych, bo przynajmniej wiem, czego się mogę po nich spodziewać. Wiem, jak koło nich chodzić, na co uważać. 
I w zasadzie, przy minimum ostrożności, da się z nimi normalnie funkcjonować. 

Tak, jak wiem, w jaki sposób obchodzić się z klującą różą. Jeśli się ją uchwyci w odpowiednim miejscu, między kolcami....nie rani.

Ludzi "niespójnych" nie da się nijak "chwycić". Nigdy nie wiesz, czym Cię zaskoczą. Nie wiesz, czy możesz na nich polegać w krytycznej sytuacji, czy raczej nie. Nie wiesz, kiedy i gdzie, niespodziewanie wyskoczą im kolce. Ogarnia Cię zupełna dezorientacja. 

Każdego człowieka jakiego poznaję "układam" w swojej głowie. Dopasowując do siebie kolejne elementy, maluję jego obraz. Jeśli wszystko mi się zgadza, czuję się przy tym kimś bezpieczna. Otwieram się i zbliżam. Kiedy zgrzyta, kiedy nie potrafię dopasować do siebie kolejnych kawałeczków.....boję się......i po prostu oddalam....



47 komentarzy:

  1. Dziewczyno... skąd Ty to masz? To dar, wiesz... umieć czynić takie porównania :-)

    A jak się jakiś oset przytrafi? Ech... wyobraźnia płata mi figle, bo kombinuje z jakim narzędziem, by na taki oset wyruszyć. I bynajmniej nie jest to miłe narzędzie ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Huuuraaaa! Pierwsza :-)))

      Usuń
    2. To jeszcze raz, i całe podium moje ;D

      Usuń
    3. Szalona eNNka :)))) byłaś błyskawiczna!!!

      Dziękuję za dobre słowo :***
      Jak na oset to z kosą....a kosa to dopiero mi się kojarzy nieciekawie.... ;)

      Usuń
    4. hahahahahaha no i mnie rozbawiłaś do łez
      Ogłaszam niniejszym miejsce pierwsze, drugie i trzecie zajęła dziś pełna pozytywnej energii eNNka !!!!!
      (tu następują owacje na stojąco, tłum szaleje a nawet ktoś robi falę )

      Usuń
    5. Oset to zdecydowanie omijać tak, jak dziury w drodze. Szkoda narzędzi, no chyba że jakąś kose, by wyplenić.

      Usuń
    6. To by trzeba było przed kwitnieniem, coby się nie rozsiał :)))
      Raz w ręku trzymałam kosę, ale nawet mi się udało kawałek łąki skosić :)

      Usuń
    7. Pieliłam kiedyś róże. Chwastami były m. in. osty.
      Róże miały "wysokość" tak do 15-20 cm.
      Osty były wyższe ode mnie (no przynajmniej niektóre, reszta moze ciut niższa) - a ja mam 168 cm.
      Rękawiczki były słowem kluczowym.
      A kosić też (chyba ciągle) w miarę umiem. (I doić krowę też :P)

      Usuń
    8. To może już lepiej było te róże wyrwać :))) Osty takie okazałe :)))
      Kosiłam, sierpem żęłam, ba! nawet powoziłam, ale do krowy nie podejdę a od gęsi spierniczam :))))

      Usuń
  2. Niespójni to przekleństwo. Choćbyś nie wiem, co z nimi uzgodnił nic nie obowiązuje dłużej niż minutę, liczy się tylko poza ich obsesją i widzimisię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ba! Oni w tej minucie kiedy uzgadniają już pewnie wahają się czy tak zrobią i czy tego chcą.
      Ale już nie wymagajmy zbyt wiele.....ja bym tylko chciała żeby ludzie byli konsekwentni. jakie by poglądy nie mieli....ale niech je mają. I potem trzymają się ich.

      Usuń
    2. Czekajcie... a jak się nazywają tacy, co: 'mają zawsze zdanie osoby, którą usłyszeli jako ostatnią"? bo to też jakaś forma niespójności, prawda?

      Usuń
    3. Jak najbardziej jest :)
      ale nie wiem jak się nazywają....bo o papugach chyba nie myślisz :)))))

      Usuń
    4. bliżej im chyba do... kameleonów, ale to też nie do końca o to chodzi :)

      Usuń
    5. Jak Cię znam, to nie odpuścisz i choćby za dni kilka, ale znajdziesz tę nazwę :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. i pamietaj jezeli na poczatku cos Ci zgrzyta, ale zagluszasz to, bo myslisz, a pewnie sie myle to potem..prawie zawsze sie sprawdza...

      Usuń
    2. A żebyś wiedziała, że to się często sprawdza!

      Usuń
  4. przeraża mnie myśl kogo Ty na swojej drodze spotkałaś!
    ja również nie lubię niespójności... czarne albo białe jest dużo bezpieczniejsze... a ja lubię czuć się bezpiecznie... i tego bezpieczeństwa i Tobie życzę :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj różnych ludzi spotykam. Takich którzy zachwycają ale i takich, co zaskakują.

      Kiedyś twierdziłam, że ludzie pojawiają się w moim życiu po to, żeby je odmienić. A co z Tymi którzy nie odmienili mego życia?
      Ano widać ja w jakiś sposób odmieniam ich....i czasem bywa ciężko, ale wytrzymuję tyle ile daję radę. A potem idę w swoją stronę....szukać tak jak mówisz bezpieczeństwa i ciepła. Ale to chyba naturalny odruch.
      Dziękuję :****

      Usuń
  5. najgorzej jak się ma niespójnego szefa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A niespójny wspólnik?
      Albo dobry znajomy?
      Z tego typu ludźmi chyba zawsze jest trudno
      Bo tak naprawdę nie wiesz, co się może stać jutro, czy za chwilę.

      Usuń
  6. Dziekuje mojej opatrznosci ze uzbroila mnie w system ostrzegania przed takim typem ludzi.Nie mam pojecia jak to dziala ale dziala:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to w ogóle kosmitka jesteś, jeśli chodzi o wszelkie tego typu zdolności....no ale o tym, to już chyba mówiłyśmy :))))))))))))

      Usuń
    2. No wiem. O Tobie to powinni książkę napisać. Byłaby dobrym podręcznikiem dla wielu pogubionych. Tytuł....."jak żyć i nie zwariować" :))

      Usuń
    3. Przeceniasz mnie;)
      Ale przyznam ze mam satysfakcje jak uda mi sie wyciagnac kogos z dolka .

      Usuń
    4. I parę razy Ci się to udało (ze mną) :)))
      A pierwszy raz to był taki MEGA DÓŁ
      jeszcze raz dziękuję :*

      Usuń
    5. Ty jestes madra dziewczynka,potrafisz sama wyciagac wnioski ,ktore dzialaja jak sprezynka ,dzieki ktorym nie taki dolek straszny:)
      I to ja Ci dziekuje,a raczej Twoim troskom.Dzieki nim poznalam fajna,wrazliwa i inteligentna osobke...czyli Ciebie:)

      Usuń
    6. Kochana jesteś :)))))))
      Ale wiesz, że ja bez Ciebie to bym nic.....zobacz jak działa Twoja siła....nawet przez ocean :))

      Usuń
  7. Napisałam sobie i mi wcięło, więc tak

    olej te niespójne typy, wypij energetyczny napój w kolorze magenta i niech na Twojej drodze pojawiają się tylko spójni, mądrzy ludzie, żadne mroczne huye muje i fruwające mole srole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to co wcięło było ostrzej czy tak samo? :))))
      Mole srole bardzo mi się podobają :))))
      Dziękuję :****
      No i mnie rozbawiłaś hahahahaha
      mole srole

      Usuń
    2. w sumie podobnie, ale więcej było o nieudolnym fruwaniu i udawaniu wcieleń

      pani sekretarz urzędu miasta,
      pani od polskiego
      pani od robótek ręcznych
      pani biblitekarka,
      pani marynarka
      pani jaskółka
      wiosny nie czyni, nic nie czyni
      raz ma 20 lat, a zaraz 27
      po dwóch latach okazuje się, że prawie 50

      i weź wyciśnij z tego coś spójnego, mole srole

      człowiek tyle lat dawał sobie oczy mydlić, a to pewnie jakiś rodzaj choroby. Utajonej, jedyne objawy, to te powyżej.

      Faceci wyssysający życie z człowieka? Później okazuje się, że za jednym pociągnięciem dzyndzelka rozsuwasz maskę i pokazuje się kolejna i kolejna i kolejna, i kolejna

      ile można, no ile

      Usuń
    3. A to jakiś bardzo skrajny przypadek, wykraczający chyba poza zwykłą niespójność.

      Usuń
    4. Tak, niewątpliwie skrajny

      Usuń
    5. skrajny...ale napisany tak sugestywnie że aż zobaczyłam to indywiduum :)

      Usuń
  8. A ja, jak coś takiego irytujacego napotkam zawsze siezastanawiam czy mi na pewno udaje się tego uniknąć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się zastanawiasz to znaczy, że jest wszystko w porządku :*

      Usuń
  9. Taaa ...zamyśliłam się Jula po prostu nic dodać nic ująć...jakbyś mi w myślach czytała :) ...( ej Ty...czytasz ? :) :) )
    Niespójnych- dobre określenie - unikam jak ognia...:) Niestety w rodzinie kilka egzemplarzy się trafiło - zwłaszcza jeden to chyba jakaś ichnia Mistrzyni nieźle popalić dała...no cóż ...nieprzewidywalni są...niespójni...ogólnie to ja się nieufności ogólnej do ludzi przez takich nabawiłam...:)

    R jak PozrrrrrrrrRrrrrrrrrrawiam....:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już nie pierwszy raz kiedy tak sobie w myślach czytamy :))

      I z tym nabawieniem się nieufności to i ja mam tak samo. Wiesz....chyba instynkt samozachowawczy nam się włącza :))

      No i zaskoczyłaś mnie. Nie hej, nie pyk, nie bum, tylko dźwięczne pozdrawiam :D
      Buziaki ślę :*******

      Usuń
  10. ja też bardzo lubię konkretne osoby, przynajmniej wiem co mogę się spodziewać po nich, sama jestem i próbuję być zawsze bezpośrednia, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I taka bądź zawsze
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  11. A co jeśli... Jest sobie róża, która ma kolce, które potrafią się chować(przynajmniej dla niektórych)? A co jeśli w chowających się kolcach zaszwankuje mechanizm i raz niepotrzebnie zostaną?
    Masz rację, niespójni ludzie są trudni w kontaktach, każdy woli konkrety, ale przecież nic nie jest czarne albo białe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i z tymi ruchomymi kolcami jest ciężko. Lepiej kiedy są widoczne.

      Miałam kiedyś szefową, strasznie wredna, ale jednocześnie bardzo kompetentna i kiedy trzeba było była prawdziwym oparciem .
      Na co dzień wiadomo było jak się poruszać, żeby po Tobie nie pojechała. Ciężko było, ale mieliśmy do niej "instrukcję obsługi". Choć wredna ale jednak spójna. Szanowałam ją i ceniłam.

      Usuń
  12. Ja rzadko spotykam ludzi niespójnych. Czasem po prostu mylimy się w odnoszonych wrażeniach. Czasem chcemy, aby ktoś był taki, jaki nie jest. Czasem sami bywamy niespójni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też jest możliwe....bo przecież nasze postrzeganie jest subiektywne.
      I być może bywamy niespójni. Ale myślę, że jeśli będziemy postępować w zgodzie ze sobą, to nawet jeśli (z jakichkolwiek powodów) trudności ze spójnością mieliśmy, wypracujemy ją w sobie.
      ale mogę się mylić, bo to tylko moje gdybanie :)

      Pięknego dnia :)

      Usuń