środa, 19 marca 2014

Co wiesz o Elly

Zachwycona "Rozstaniem" sięgnęłam po kolejny film tego samego reżysera Asghara Farhadiego "Co wiesz o Elly". I powiem Wam....nie rozczarowałam się. 
Film z 2009 roku więc może już go widzieliście. Jeśli nie....to naprawdę warto.


"Tytułowa Elly jest przedszkolanką. Pewnego dnia, na zaproszenie Sepideh, matki jednej ze swoich uczennic, wyjeżdża z grupą nieznanych sobie ludzi na weekend. Są wśród nich same małżeństwa z dziećmi, ale jest też rozwodnik, Irańczyk Ahmad, który po nieudanym związku z Niemką szuka żony w Iranie. Wkrótce dla wszystkich staje się jasne, dlaczego Sepideh wzięła ze sobą Elly. Chce ją wyswatać z Ahmadem. Elly jednak nie ukrywa swojego zdenerwowania całą sytuacją, kilkakrotnie mówi o wcześniejszym powrocie do domu, reaguje nerwowym zmieszaniem na wszelkie żarty i aluzje. Wreszcie znika - i to w momencie, kiedy jedno z dzieci omal nie topi się we wzburzonym morzu. Beztroska atmosfera weekendowego wyjazdu zamienia się w desperackie poszukiwania, wzajemne obwinianie się, wreszcie nieudolne śledztwo, w którym na jaw wychodzą pilnie strzeżone tajemnice Elly." (ze strony  http://www.alekinoplus.pl)

Farhadi w mistrzowski sposób buduje napięcie, odkrywając warstwa, po warstwie prawdę o bohaterach. Wychodzące na jaw kolejne kłamstwa, w które bohaterowie wplątali siebie samych, stawiają ich przed mega trudnym wyborem. Prawda, czy kolejne kłamstwo....ratowanie honoru Elly czy ratowanie samego siebie? 
Drobne manipulacje Sepideh, poczynione w dobrej wierze, obracają się przeciw niej w sposób wielokrotnie pomnożony, kiedy dochodzi do nieszczęśliwego wypadku, którego przecież nie była winna. 
Znajdziecie tu świetną analizę różnych typów ludzi i ich zachowań, reakcji w obliczu zagrożenia...mamy tu naprawdę cały przekrój. 
 
No ale....rozgadałam się i zaraz powiem za dużo :)
Jeśli nie widzieliście....zobaczcie!


33 komentarze:

  1. myślę, że sobie dzisiaj obejrzę, któryś z Twoich filmów. pogoda do tego nastraja :) zresztą przekonałam się, że nie tylko kino amerykańskie ma w sobie to coś, a ostatnio stwierdzam, że ono właśnie coraz rzadziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przedtem uważałam, że tylko kino europejskie ma w sobie coś :)
      Miłego oglądania :*

      Usuń
  2. Hymmm... Tylko kiedy ja to obejrzę? Zaraz poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam dylemat
      książka czy film
      film czy książka
      :) miłego oglądania

      Usuń
  3. bardzo interesujacy film!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęcasz że nie śmiem odmówić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaproponowałabym i wspólny seans, gdybyś nie była tak daleko.
      dziś taki pochmurny dzień, że tylko uciec w jakąś filmową krainę :)

      Usuń
  5. Z Twoich propozycji widziałam już dwie. Ta się zapisuje na kolejne razy... dziś jednak nie da rady, bo leci serial 'M jak Mecz' :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jeszcze mi powiesz, że fanką piłki nożnej jesteś :) ?

      Usuń
    2. To nie wiedziałaś??? ;D
      Od jakichś czterech lat.... a tutaj to nawet dość sporo patrzę. Głównie Primera Division (ufff, ostatnio niezbyt mi się podoba układ w pierwszej trójce), ale też trochę Bundesliga. A Liga Mistrzów obowiązkowo (na ile się da czasowo)...

      Usuń
    3. O ja Cię!!!!! :))))))
      nie wiedziałam.....szalona eNNka :)
      a ja dziś do kina, więc "przyjemność" oglądania meczu mnie ominie :P

      Usuń
    4. Kiedyś u emki wyczytałam, że - zdaje się - z Twoim Mężczyzną znalazłabym wspólny język :-)

      Usuń
    5. Stanowczo tak :)))
      Jeśli się spotkamy, będziesz miała z nim o czym rozmawiać.....pewnie zapomnicie, że w ogóle z Wami jestem :))))

      Usuń
    6. oj, nie sądzę, że będę miała dość wiedzy, by się z nim równać... :-)
      może... i Ciebie wciągniemy w te tematy jakoś umiejętnie? ;)

      Usuń
    7. Na pewno :) zwłaszcza kiedy usłyszę Casillas, od razu ożyję ;)

      Usuń
    8. ze mnie się czasem można pośmiać, bo ja nie zawsze umiem rozpoznać spalony, ale znam daty urodzenia niektórych piłkarzy Barcelony, a jak ostatnio był 'boom dziecinny' to też część dat się zakodowała :)

      Usuń
    9. hahahaha podejrzewam, że on nie zna żadnych dat narodzin, aż go dziś zapytam :)
      Zagniesz go na 100% :)))

      Usuń
    10. urodny chłopak z tego Ikera :-D

      Usuń
    11. Ba!
      Jeszcze jak :))))))

      Usuń
  6. Zaraz sobie wyszukam i obejrzę :) dziękuję pięknoto

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ prosz.... :)
      A myślałam, że ten też widziałaś

      Usuń
  7. Irański tydzień widzę :)
    Zwiastun bardzo tajemniczy ...zapamiętam ...ale najpierw "Rozstanie" :)

    Pozdrowionka nieco śpiące bo pada i pada ...i pada...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co!
      jak to mówią apetyt rośnie w miarę jedzenia :))
      A komarka nie możesz sobie strzelić? Malutkiego?

      Usuń
    2. A nie mogłam bo miałam Wielkie Sprzątanie i wyjazd późniejszy ...który mnie dopiero trochę przebudził...:)

      Usuń
    3. Bo jest taka metoda "na kierowcę"
      Kawa i do łózka. Po kwadransie pobudka gwarantowana a organizm zregenerowany :)

      Usuń
    4. Co Ty powiesz? Pierwsze słyszę..:) Rozumiem ze sprawdzony ? :)

      Usuń
    5. Jak jestem padnięta i mam mało czasu na odpoczynek właśnie tak robię. Sprawdzony :)

      Usuń
  8. Oglądałam, świetny...zmusza do refleksji

    Nigdy do końca nie wiemy, jak zachowalibyśmy się w sytuacji podbramkowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda?
      Teraz możemy się zarzekać, że gdzie? że my? że nigdy!!!
      ale tak naprawdę nie wiemy

      Usuń
  9. Robie spis filmow ,ktore maja mi do trumny wlozyc:)))
    W tym zyciu nie mam czasu na ogladanie z taka czestotliwoscia a poza tym troszke szkoda mi go na spedzanie przed ekranem:)
    Ale spoko,robie liste;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dasz radę :))) na deszczowe dni jak znalazł :)))
      daleko jeszcze do trumny :*

      Usuń