niedziela, 23 marca 2014

a las tak cudnie rozświetlony

Kilka migawek z mojej dzisiejszej wyprawy do lasu. Nie da się chyba nie zachwycić, tymi barwnymi, wiosennymi kobiercami... 

Lekko zasnute słońce, cudowne kolory kwiatów, śpiew ptaków, zapach lasu....jak dla mnie, nie ma lepszych "odstresowywaczy". 

Po długiej i szarej zimie wszystkie zmysły stęsknione. Mogę Wam dziś podarować niestety tylko obrazki....całą resztę musicie sobie "dowyobrazić". 

Chociaż....może najpierw włączcie to 




No.....a teraz można już cieszyć oczy :)












A za tym cytrynkiem ganiałam chyba pół godziny.
Ideałem byłoby dopaść go w momencie kiedy rozkłada skrzydła do lotu,
ale tak szybka to nie jestem :)















54 komentarze:

  1. Jakie fajne barwy.... A motyl przebija wszystkie kwiaty :) Czekałam na Twoją fotorelację z wyprawy :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam wstawić ją dopiero jutro :)
      Przyspieszyłam,,,,,dla wszystkich tych u których dziś padało....żeby troszkę rozświetlić ten dzień :)

      Usuń
    2. To i u mnie rozświetliłaś, bo padało przez cały dzień...

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że te zdjęcia troszkę poprawią deszczowe nastroje :)

      Usuń
    4. to dla mnie też :))) złapałam od Ciebie trochę słońca :)
      niesamowity wysyp kwiecia - ja jeszcze nie obserwowałam, no ale prawie nie spacerowałam przez ogrom zajęć.
      a motyl jakby ten sam, którego widziałam kiedyś :)))

      Usuń
    5. Szczerze Ci powiem, że nie wiem ile żyją motyle :) i czy to może być ten sam. Żwawo latał....czyli młodziutki był :D

      Usuń
    6. zależy od gatunku - od jednego dnia do pół roku. ten akurat z tych dłużej żyjących.
      ja nie w tym sensie, że to ten sam, ale że bliźniaczo podobny i też w lesie :)

      Usuń
    7. może brat bliźniak i to jednojajowy :))))

      Usuń
  2. Kolory!!! to jest to czego mi potrzeba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :))))))
      Dziś też bardzo ich potrzebowałam :)

      Usuń
  3. Ależ pięknie. Nam udało się wyskoczyć na spacer do parku - pomiędzy deszczami. Interesujący koloryt przytłumionej zieleni ze srebrzystymi pniami buków... I leszczyna kwitła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przytłumienie za kilka dni wybuchnie feeria barw. Potrzeba tylko trochę słońca i cierpliwości:-)

      Usuń
    2. No i słońce się schowało....przynajmniej u mnie :)
      Ale i tak, jak zobaczyłam rano (w tv) śnieg w górach.....to nie narzekam

      Usuń
  4. Wprawiłaś mnie w niezwykły nastrój, po Wielkiem Gatsbim, było mi to potrzebne, spacer, muzyka, kwiaty, oddech...

    dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Wielkim Gatsbym duuuuużo się dzieje :)
      Nie dziwię się, że potrzebowałaś wyciszenia :*

      Usuń
    2. I nowy dzień, nowe, jestem gotowa, więc dopisuj ciąg dalszy :)

      Usuń
    3. Dopiszę :)
      Ciebie też poranki tak pozytywnie nastrajają? :)

      Usuń
    4. Bardzo, nowy dzień, nowe możliwości :)

      Usuń
    5. I żadnych "Lucków" (mam nadzieję) ;)

      Usuń
    6. I ja mam taką nadzieję :)

      Usuń
  5. Ooo, kwiatki!
    Ja też byłam na odstresowującej wyprawie. Ech, przydają się :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej to by było jakby się nie przydawały ;)
      odstresowujące wyprawy
      Buziak :*

      Usuń
  6. Oto dowody, że jednak przyszła i nie spóźniła tak, jak rok temu.
    czasami zastanawiam się ile jest prawdy w powiedzeniu, że "wilka ciągnie do lasu", że taka jego natura. Chyba ludziom do tego miejsca nie dalej niż wilkowi, tylko nie wszyscy sa tego świadomi i wolą betonowe otoczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ciągnie mnie do natury i to bardzo.
      Może jestem wiewiórą :)
      Betonowe twierdze nie dla mnie.

      Usuń
    2. Rzeczywiście... Wiewióra:-)

      Usuń
    3. No i się wydało ;))

      Usuń
  7. Dobrego tygodnia kochana :*****

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo nastrojowo prowadzisz po swoim lesie, przepiękne zdjęcia :)

    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Chociaż powiem Ci że zdjęcia nie oddają piękna tego miejsca, chociaż się starałam.
      Miłego dnia :)

      Usuń
  9. Ale pieeknie!!
    jak zwykle kochana:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz....bo piękna ta nasza Polska
      ale za to w domu cudnie mi rozkwita Holandia :****

      Usuń
  10. widzialam widzialam:)) nie ma to jak holenderskie tulipany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tym razem mają taki śliczny nietypowy kolor wrzosowo-różowy

      Usuń
  11. aż ciągnie do lasu.... ale chyba muszę jeszcze trochę przeczekać, bo jak znam realia, to u nas wszystko z opóźnieniem... nawet takie leśne kwiatuszki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toć przecież ja dalej na wschód mieszkam :)
      Leć, jeśli nie pada :**

      Usuń
    2. taaa... ale ja chyba bliżej bieguna północnego ;-)
      padało wczoraj, dziś zachmurzone... w domu fajniej jest :)

      Usuń
    3. To i u mnie bardziej zachmurzone teraz. Ale to dobry czas dla myśli....mogą się poukładać, widzę więcej, rozumiem więcej. Coś rozczarowuje, coś boli, coś tracę.....ale układa się.
      Powolutku :*

      Usuń
  12. No i co my tu mamy...zawilce białe, zawilce żółte, przylaszczki, a ten ostatni to chyba wawrzynek wilcze łyko. Trzeba było (w skrytości, bo jest pod ochroną) go zerwać. Jest trujący i mógłby się przydać czasami ;)))

    Piękny spacerek Julio, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z botaniki normalnie szóstka!!!!
      Tego ostatniego właśnie nie znałam. Jak by co....pamiętam gdzie rośnie ;))))

      Pięknego dnia Maminko :***

      Usuń
    2. Co ja się tu dowiaduję drogie Panie ...?! Dobrze wiedzieć takie rzeczy ..tylko ciekawe do czego mógłby się przydać ...hmmm :) ? :) :)

      Usuń
    3. Hmmmm no to nigdy nic nie wiadomo ;))))
      Może żeby się dobić, jak ludzie zaczną wkurzać ;)))

      Usuń
  13. Pięknie wszystko teraz rozkwita ...z dnia na dzień coraz bardziej kolorowo , wrzośce tak cudnie się w pełnej krasie ukazały i pierwszy tulipan wyszedł na rabacie :)
    Super spacer ja to sobie przez weekend śpiewu ptaków w domu słuchałam i kanarek mi czas umilał bo niestety jak w piątek się rozchorowałam to do wczoraj mnie trzymało i o żadnym spacerze nie było mowy ...:)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mam nadzieję że już czujesz się lepiej?
      Ano zauważyłam, że jakoś tak cicho było.
      Zdrówka życzę :*

      P.S. Moje tulipany w fazie liścia dopiero :)

      Usuń
  14. W zasadzie dziś jeszcze troszkę niewyraźnie się czuję ale musiałam sobie nakazać "trzymanie fasonu" bo zaplanowany wyjazd służbowy dziś był i kropka nie do odwołania :)
    Oj cichutko było ...tylko ptaszki świergotały i szum morza i kanareczek ....a i pływanie z delfinami wynalazłam w swych płytowych zbiorach...rozbrajające są :)
    ps. Tulipan jeno jeden zakwitł ...reszta tez pochowana...ale radość jest :)

    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooooo szum morza to i ja lubię, kiedy moja kosmetyczka mi włącza taką muzykę....odpływam
      U mnie tylko krokusy kwitną, ale pewnie lada moment doczekam się tulipanów. Póki co kwitną w wazonie :))))

      Usuń
  15. bardzo ładny ten Twój las. ja w moim szukałam kwiatków, ale ani jednego, za to malutkie zielone listeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. huuura; przyszła wreszcie do Ciebie, ta pani wiosna!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))))))))))) też się bardzo cieszę :)
      Kawałek od Ciebie miała :)))

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Jest mój wielbiciel łubinów niebieskolistnych :)
      I jak? Przylaszczki też są fajne i na pewno tam u siebie takich nie masz
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń