niedziela, 23 lutego 2014

niedzielny poranek



Uwielbiam mgłę, która sprawia, że świat wydaje się bardziej przyjazny, bezpieczny i przytulny. Skrywając to, co brzydkie i niemiłe dla oka, przeistacza zwykłą łąkę w malowniczy zakątek. 
Oczarował mnie ten dzisiejszy poranek. Homera za to, chyba lekko zaniepokoił, bo wgapiał się w tę mgłę, jakby kogoś wypatrywał. Z zaciekawieniem nasłuchiwał ptaków, które zaczynają już chyba wiosenne śpiewy, bo jest tak jakby głośniej.


Ten poranek był dla mnie czymś w rodzaju cudownego, kojącego okładu, a zarazem jakby kontynuacją poprzedniego przemiłego wieczoru, kiedy to z przyjaciółmi, po raz któryś tam obejrzałam "Drogę życia". 
Film wzrusza mnie tak samo, za każdym razem, kiedy go oglądam. Wzrusza mnie przyjaźń, jaka zawiązuje się między czworgiem zupełnie różnych, obcych sobie ludzi. Ludzi, których połączyła wspólna droga. Każdy z nich idzie ze swoim "balastem" i choć na początku nie bardzo im się układa, potem powoli zbliżają się do siebie. Bo przecież, tak naprawdę, każdy potrzebuje wsparcia drugiego człowieka. Mało kto umie iść przez życie zupełnie sam. I bardzo ważne jest na kogo, w tej naszej podróży, natrafimy. 
Ja, mogę nazwać się szczęściarą, bo spotkałam tu cudownych ludzi. Czuję Wasze wsparcie i Waszą obecność. To, co tu u mnie i do mnie piszecie, to nie są tylko komentarze, to są AŻ KOMENTARZE.
Jesteście ze mną i ja to czuję. Mam farta :) zupełnie jak bohaterowie filmu "Droga życia" 









70 komentarzy:

  1. no jasne, że jestem :)))
    i piszę KOMENTARZE :)))
    ja tez lubię mgłę, jest tajemnicza i taka cicha...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jak szybko jesteś :)))))
      Zobacz...obydwie jesteśmy takie radosne i roześmiane, zdawać by się mogło słoneczne....a ciągnie nas do mgły :)))
      Buziak :*

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. OOO! Brawo dla Polly :)))

      Usuń
    2. Julio, to ja tym razem się pochwalę, że film widziałam. I byłam zauroczona. Zapisał mi się mocno w pamięci, a na dodatek zachłysnęłam się pomysłem, by kiedyś choćby kawałek tej drogi przejść. I mimo że to raczej niemożliwe, to marzę sobie niezmiennie i nieustannie, a co! Bo jak mawia mój Przyjaciel: "Pan Bóg jest dobry i spełnia marzenia".
      Film naprawdę wart jest polecenia :-)))

      No i napisałam od razu kilka KOMENTARZY... jeden to nawet AŻ ;-)
      Ucałowania :*

      Usuń
    3. ARTYSTKA!!!! :))))))))
      No i rozbawiłaś mnie :))))))))
      pewnie brakowało 0,01 sekundy :D

      Usuń
    4. Oj, obawiam się, że się spóźniłam o jedną 'bródkę' ;D

      Usuń
    5. Oj i mnie ciągnie na el camino. Liczyłam na wrzesień i na wiosnę chciałam już zacząć treningi z plecakiem, takie codzienne wyprawy, żeby droga mnie nie zaskoczyła. Ale mój facet powiedział że nie jest jeszcze gotów, a sama nie pójdę. Ale bardzo chcę....czuję że odnajdę tam siebie, odnajdę spokój.
      Faktycznie komentarze się wysypały...i wiesz, że każdy Twój jest AŻ :)
      Ucałowania :*

      Usuń
    6. O dokładnie o tym myślałam....o bródce :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. i mimo, iż w świat blogowy nie wierzę już tak serdecznie jak Ty ... to cieszę się z wielu osób, które tutaj spotkałam. I Ty jesteś jedną z nich! :) :****

      Usuń
    2. Dziękuję :***
      Ja jeszcze w świat blogowy wierzę....jeszcze
      ale nigdy nie wiadomo kiedy nadejdzie TEN dzień
      I ja ciesze się, że Cię spotkałam i jakby co....jakby nawet to wszystko się rypło....Twój adres mam :)

      Usuń
    3. i ja Twój :) i nie zawaham się z niego skorzystać! :) :***

      Usuń
    4. I ja :)
      I na dodatek z przyjemnością ogromną :))))))

      Usuń
  4. Ja również jestem, może nie zawsze komentuję, ale jestem tutaj u Ciebie codziennie :) Jest tutaj tak spokojnie, czuję się jak u siebie :) A mgłę także uwielbiam, coś mnie do niej przyciąga :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja Twoją obecność tez czuję :*
      Jesteś bardzo wrażliwą dziewczyną.....może mgła przyciąga właśnie wrażliwców?
      Buziaki :*

      Usuń
  5. Wszyscy jesteśmy ;)

    A mgła ma swój niepowtarzalny klimat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooooo jesteś :) cudnie :*
      Nie uwierzysz jaki się z tej mgły wyklarował piękny i słoneczny dzień!

      Usuń
  6. Dla mnie mgła jest zapowiedzią pięknego i słonecznego dnia ... Filmu nie znam , ale zaintrugowalas mnie. Czy to polski film, a jeśli nie to czy wiesz jaki jest oryginalny tytuł ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tytuł jak na obrazku do załączonej muzyki....The Way
      Jak nie widziałaś, obejrzyj, koniecznie

      Usuń
  7. Chyba muszę oglądnąć ten film.
    Mgła bardzo fajnie wychodzi na zdjęciach. U mnie dzisiaj mgły nie było, ale po drugiej stronie mojego miasta znajomi podziwiali miasto wyłaniające się zza mgły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Shibi :)
      Kiedyś chciałam sfocić gęstą mgłę, a aparat uparcie mi ją rozjaśniał :)
      tu akurat się udało :)

      Usuń
  8. A mnie bardziej nie ma niż jestem. Mgły nie lubię, bo musiałam kiedyś często jeździć samochodem we mgle - koszmar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dokąd Ty w tej mgle jeździłaś?? A właściwie powinnam zapytać gdzie tak często jest mgliście? :)

      Usuń
    2. Kurcze.....to u mnie :))))
      No ale ja nie jeżdżę w trasę. Po mieści idzie wytrzymać, nawet we mgle :)

      Usuń
  9. śliczna mgiełka! . .a film wspaniały i oszczędny za razem .. bo niskobudżetowy .. i wiernie oddaje realia i klimat El Camino .. i to że czasem ktoś potrzebuje innych a czasem potrzebuje być sam ~~~~~~~~~~~~ :^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Piotrze Samotniku :)))
      Twoje samotne wędrówki budzą moje przerażenie, umarłabym ze strachu sama w górach, czy wtedy w nocy kiedy szedłeś do świątyni.
      Ale wiem, że to lubisz i w tym się odnajdujesz.
      Dziękuję za fale..........oj przydadzą się :*

      Usuń
  10. Jesteśmy bogaci obecnością innych. A tych obecnych i podpisujących listę masz wielu. Film, o którym wspomniałaś jest alegorią opisująca ludzkie życie, które jest podróżą. Spotykamy na niej wielu innych, z którymi idziemy jakiś odcinek i dalej wędrujemy sami. Z innymi zaś cały czas jest nam po drodze. I to jest najpiękniejsze w tym podróżowaniu w życiu i w... blogosferze. Przez te kilka lat, które jestem tu obecny (od września 2007) przewinęło się bardzo wielu.
    Nie każdy, który krzyczy, że jest przyjacielem jest nim naprawdę. Blogosfera jest pełna różnych inteligentnych frustratów, którzy manipulują opinią i czerpią satysfakcję z urządzanych jatek. Doświadczyłem tego dwukrotnie. Jestem już na to odporny. Trzeba potraktować ich jak zbędny balast i wyrzucić do rowu, by wędrowało się lżej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skomentowałeś to tak mądrze, że dodając cokolwiek...zepsułabym
      Słucham pilnie rad bardziej doświadczonego kolegi, ale chyba nigdy się do tego typu zachowań nie przyzwyczaję. To niepojęte. Dla mnie niepojęte.
      Dobrze, że jesteś :*
      Dziękuję :)

      Usuń
  11. Dzień dobry :))

    Już poniedziałkowy poranek :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry iskierko :*
      I nie uwierzysz ale znów mglisty. Czyżby szykował się piękny i słoneczny dzień? :)

      Usuń
    2. U mnie słońce wlewa się wszystkimi oknami :))
      Jest pięknie!!

      czego i Tobie życzę :))

      Usuń
    3. Na razie ta mgła bardzo mi leży :)))
      ale po południu....jak najbardziej niech się wlewa, wprost w moje okno :)
      Dziękuję :*****

      Usuń
  12. To zdjecie z Homerem jest piekne:)
    u mnie slonce, sladu mgly nie ma.
    zaczynamy nowy tydzien:)

    buziak:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      bo to był cudny i magiczny poranek
      ta jest! zaczynamy nowy tydzień!
      Buziak jak najbardziej wskazany :**

      Usuń
  13. Ja także uwielbiam mgłę, ale jakoś nijak nie umiem na nią trafić ostatnio... :( hlip... Twoja jest śliczna... Dobrego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawaj na wschód :) u mnie mgły pod dostatkiem
      Dobrego tygodnia Abi :***

      Usuń
    2. Kurcze, to ja jakiś wyjątek jestem, bo ja nie cierpię mgły!!!!
      Boję się czy co, wprowadza we mnie niepokój i lęki jakieś:)

      Usuń
    3. Ach, bo ty wulkan energii jesteś. A kiedy jest mgła nie wiesz, czy możesz się rozpędzić, czy już hamować :)
      Pewnie Cię ogranicza :)

      Usuń
    4. Się nie zdziw jak tam przyjadę ;)... Może właśnie wiosną wczesną? Oj...:)... Ale mnie kusi :D.

      Usuń
    5. Czekam Abi :)
      I nie ucieknę :P

      Usuń
  14. Mnie coś chyba na oczy padło, bo wczoraj zaglądałam i nie widziałam tego postu, normalnie ciemność jest wielka :) ale mgłę lubię :) fim też, no wiesz :) wkładam ostatnia palec do budki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i mgłą oczy zaszły....mnie często zachodzą
      ale Twój palec w budce był cały czas :))))

      Buziam :****

      Usuń
    2. no właśnie, właśnie :)

      Usuń
    3. No przecież wiem :)
      czuję kto jest ze mną :)

      Usuń
  15. Piękne to zdjęcie mgły i nastrój jaki niesie. Uwielbiam mgłę, daje poczucie nierealności tego świata. Coś się wyłania, czegoś nie widzimy, czujemy dotyk na twarzy... Miłego dnia Julio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie....poczucie nierealności....
      jakby świat próbował mnie otulić i uchronić przed czymś :)
      uwielbiam mgłę

      Pięknego dnia :)

      Usuń
  16. piekne zdjecia.... a co do ludzi to tez mam farta ogromnego..:)
    milego dnia! ide filmu szukac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Toya :**
      I miłego oglądania :)

      Usuń
  17. Ja jestem dzisiaj dopiero, ale wczorajszą mgłę i ja obserwowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mgła jest piękna , tajemnicza , nastrojowa, we mgle zwalnia czas ... i aby takie wrażenie pozostało niezmącone lepiej nie czytać książki Stephena Kinga :)

    Droga życia jest filmem niezwykłym , pełnym dobrej energii po takim seansie ma się większy zapał aby szukać swojej drogi ...działa inspirująco i budzi z letargu który zdarza się ze zbyt długo trwa :)

    ps. piękny poranek - po takim wstępie dzień na pewno będzie udany :)
    Pozdrawiam słonecznie ( słoneczko mi zagląda przez okno a jego promienie rozweselają )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja z nadzieję zerkam za okno, wypatrując słońca...ale póki co nie ma
      A film....masz rację...działa niezwykle inspirująco. No i należy do grupy tych pozytywnych filmów, przywracających wiarę w człowieka :)

      Pięknego dnia Dalio :)

      Usuń
    2. Ajjj ... ja zwykle roztrzepana z w głową w chmurach niedowidzę i nie doczytałam ze to był wczorajszy poranek - ale to nic bo dzisiejszy dzionek jest zakodowany na szczęście ( polecam serię książek Beaty Pawlikowskiej - w Dżungli podświadomości - właśnie czytam jedną z nich :)
      Uściski :)

      Usuń
    3. Wiary w ludzi - tego mi trzeba - bo mam ją nadwyrężoną dość mocno :)

      Usuń
    4. To ta która ma żółte kartki w środku?
      Bardzo mądre z resztą.

      Usuń
    5. O właśnie ta , widzę ze ją znasz :)

      Usuń
    6. Czytałam ale tylko w necie, wiele tam mądrości
      ale takich oczywistych...trzeba to sobie tylko uswiadomić

      Usuń
  19. To właśnie w tym wszystkim jest najdziwniejsze, że te wartościowe mysli są w gruncie rzeczy bardzo proste i jak najbardziej oczywiste ale ile trzeba włożyć wysiłku w swój osobisty rozwój aby je przyswoić ... i nagle okazuje się ze to wcale nie jest łatwe choć wydawało by się że przeciwnie. To w sumie smutne ze od dziecka jesteśmy karmieni niewłaściwym "pokarmem" ,przyswajamy sobie ograniczające nas wzorce a potem gdy sobie to uświadamiamy trudno to wyplenić .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam te same odczucia
      ciągle walczę z jakimś własnymi ułomnościami, a właściwie nadmiernym skupianiem się na doszukiwaniu się ich w sobie
      i jest to ciężka praca

      Usuń
  20. w zeszłym tygodniu chciałam kupić ten film, ale nie było, jeszcze go nie widziałam, a jak obejrzę, to napiszę. Przemierzyłam około 500 km tej drogi, jak na razie idziemy we dwoje z moim facetem, a ponieważ do tej pory szliśmy przez głęboką Francję, to nie była to droga bogata w ludzi, a wręcz przeciwnie! Co do ludzi w życiu, to zgadzam się całkowicie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matko!!! Jestem pod wrażeniem!! To już kawałek drogi. Ja z moją niecierpliwością chciałam tylko ostatnie 200 km spróbować przejść, z Astorgi czy Leon wyruszyć. I co w tym roku ruszasz dalej?
      Jak już mój facet się zdecyduje, koniecznie muszę z Tobą pogadać. Takie zwykłe porady na pewno mi się przydadzą.

      Usuń
    2. nooo, chcemy leźć dalej. Bardzo chętnie opowiem, podzielę się, choć my jesteśmy jeszcze daleko od Hiszpanii, a tam jest podobno zupełnie inaczej niż we Francji!! ;)

      Usuń
    3. To nic, że inaczej, droga to droga, wszędzie podobne problemy
      a dobre rady kogoś, kto szedł, w cenie :)

      Usuń
    4. ratunku!!! byłam w dużm mieście, kupiłam film, nowiutki jak się należy.... i okazało się, że płyta jest ...nienagrana, ;)))
      muszę dodać oczywiście, że paragony wkładam byle jak do kieszeni, albo wyrzucam zaraz, więc nawet nie marzę żeby go znaleźć, no cóż trza kupić nowy!!

      Usuń
    5. A chociaż film wart ponownego zakupu?

      Usuń
  21. Homer się wgapiał, bo psy widzą duchy. W tej mgle. (Postrasze cię trochę przed spaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! A ja to przeczytałam rano i zupełnie się nie boję :)))
      Ależ się napracowałaś!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń