środa, 26 lutego 2014

magia dźwięków



Kocham muzykę. Muzyka ma na mnie ogromny wpływ, potrafi wprowadzić w różne niekontrolowane stany, od łez, aż po rozkosz. Instrumentem, który chyba najbardziej mnie zniewala, jest wiolonczela. Przy pierwszych jej dźwiękach zastygam, żeby za chwilę zacząć topnieć wraz z kolejnymi ruchami smyczka. Magia...


O takiej magii opowiadają też „Purpurowe skrzypce”  - poetycki  film o wędrówce niezwykłego instrumentu muzycznego, unikatowych skrzypiec o niezwykłej barwie i fenomenalnych akustycznych możliwościach. Skrzypiec, które swym dźwiękiem zniewalają, stają się wręcz obsesją. Instrument ten został stworzony przez genialnego lutnika Nicolo Bussoti, miał być dziełem jego życia, prezentem dla nienarodzonego jeszcze syna. Niestety, ani żona, ani syn nie przeżyli porodu. Mimo to, lutnik kończy swoje dzieło. Skrzypce, stworzone przez niego, mają niezwykłą purpurową barwę i wpływają na życie każdego, kto ich dotknie. Są przyczyną wielu nieszczęść i śmierci, a jednak każdy chce je mieć…..to skrzypce z duszą. Dlaczego z duszą….wyjaśnia się na końcu filmu. Jeśli nie oglądaliście go, a macie ochotę się dowiedzieć dlaczego skrzypce mają taką moc, obejrzyjcie.

Nie oglądajcie tego filmu z rana, kiedy na ulicy tętni życie, nie między zakupami a obiadem, tylko wieczorem, kiedy w domu i na ulicy jest już cicho, a za oknem ciemno. Wtedy będziecie mieli szansę prawdziwie przeżyć tę cudowną, pełną dźwięków podróż, razem z purpurowymi skrzypcami.... 


37 komentarzy:

  1. Uwilbiam dla odmianu dźwięki kontrabasu, ale obejrzę, z przyjmenością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kontrabas aż wibruje w trzewiach...to prawda :)
      czuję to zwłaszcza na koncertach na żywo

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. tooo ee to my mistake - uwiElbiam

      You know :*

      Usuń
    2. I know :*
      a wiesz że nawet nie zauważyłam? I kombinowałam gdzie to e dołożyć :D

      Usuń
    3. uff

      wiesz, powinnam usunąć i poprawić, ale nie miałam już cierpliwości :*

      Usuń
    4. A kto by do detali przywiązywał wagę :D

      Usuń
  3. Po Twoim opisie na pewno obejrzę :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie uczta dla wrażliwej duszy....tak myślę :*

      Usuń
  4. Uwielbiam dźwięk skrzypiec, rzewne brzmienie w cygańskich i rosyjskich utworach porusza coś we mnie o czym czasami zapominam, tęsknotę za nieznanym. Wyzwala emocje... Drugim takim instrumentem jest saksofon, w którym zakochany jestem od lat. http://www.youtube.com/watch?v=ISbBnhO_73U
    Filmem mnie zaciekawiłaś. Myślę, że znajdę czas i obejrzę. Klimat, to czego szukam we wszystkim... Miłego dnia i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też liczył się dla mnie tylko saksofon.....uwielbiałam
      ale potem wydarzyła się pewna historia
      Moja koleżanka, kiedyś była wiolonczelistką, ale kiedy nastał w jej życiu czas pustki, odstawiła wiolonczelę. Wszystko się odmieniło kiedy spotkała tego jedynego, wybuchło w niej ogromne uczucie. Kiedy brakuje słów, żeby wyrazić swoje szczęście, można je opowiedzieć muzyką. Wróciła do grania. Od tej pory kiedy słyszę dźwięk wiolonczeli, słyszę też opowieść o miłości

      Miłego dnia :)

      Usuń
    2. O tak, zapomniałem o wiolonczeli, taki duet: instrument i kobieta, piękny... Tak jakby grała sobą.

      Miłego dnia :)

      Usuń
    3. ona ma nawet cudną serię zdjęć z wiolonczelą, które on jej zrobił
      niesamowite, z półmrokiem, czasem tylko zarysem sylwetki

      Usuń
  5. Mam takie same odczucia jeśli chodzi o wiolonczelę i skrzypce- zastygam. Burza emocji ze skrajności w skrajność
    Ten film oglądałam , warto !
    U mnie słońce, więc słonecznego dnia i Tobie Julko! ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawaj mi to słonko tutaj, bo zaraz zasnę. Za oknem szaro i buro. Pogoda w sam raz na okutanie się kocem i książkę.
      Buziaki Migafko :*

      Usuń
    2. Po dwóch 'poleceniach' jeszcze bardziej mnie ciągnie :-)

      Usuń
    3. Tylko ten czas, czas, czas...prawda? :)

      Usuń
    4. o! dokładnie to: czas, którego ciągle brak....

      Usuń
    5. ale.....poczytaj komentarz Polly :)))
      zobaczysz, że czas niespodziewanie się znajdzie :**

      Usuń
  6. ja kiedys gralam na flecie prostym..profesjonalnie.
    teraz juz bym nie umiala..
    a lubie saksofon, skrzypce i wiolonczele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pod wrażeniem, podejrzewam ile pracy musiałaś wkładać w ćwiczenia!
      Ciesze się, że przy okazji tego wpisu dowiedziałam się czegoś nowego o Tobie, o czym normalnie pewnie byś mi nie powiedziała :))))

      Usuń
  7. no o instrumentach muzycznych jeszcze nie dyskutowalim:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano nie dyskutowalim
      Bosz...ile jeszcze do omówienia :D

      Usuń
  8. mnie wzrusza dzwięk właśnie skrzypiec ... :********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie to idealny film dla Ciebie :******

      Usuń
  9. to mój najukochańszy film na świecie :)))))))))))) widziałam go chyba milion milionów razy. muzyka mnie po prostu powaliła, tak samo magiczna, jak fabuła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz....kolejny dowód na to, że z nas duchowe siostry :***

      Usuń
  10. Muzyka ma dla mnie ogromne znaczenie od najwcześniejszych lat dzieciństwa - potrafi wywołać najprzeróżniejsze emocje , podnieść na duchu, pobudzić wyobraźnię, dodać sił, niesamowicie poruszyć i wpłynąć na psychikę...można by długo długooo wymieniać :)
    Moim najukochańszym instrumentem jest fortepian już jako dziecko przenosiłam się w inny wymiar gdy słyszałam jego dźwięk ...
    Natomiast ostatnio odkryłam troszkę inny rodzaj muzyki, związany nie z fortepianem ale ze skrzypcami , z lubością słucham Lindsey Stirling ..polecam ach i oczywiście The Piano Guys - koniecznie posłuchaj
    teraz jestem jeszcze w pracy ,( muzyka towarzyszy mi tu stale a ja bardzo się cieszę że mam taką możliwość ) a teraz właśnie słucham : bardzo pozytywnego tęczowego utworu : https://www.youtube.com/watch?v=jzF_y039slk&list=RDBE6wt9XU6Ls

    No to się rozpisałam :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ się rozpisuj :) będzie mi bardzo miło
      The Piano Guys oczywiście że znam :) i lubię
      Fajnie, że możesz słuchać muzyki w pracy, szybciej mija dzień, szybciej i przyjemniej.
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  11. Filmu nie oglądałam, ale skrzypce, wiolonczela... to coś co uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz....czyli film powinien ci się spodobać, bo muzyka brzmi tam niemal nieustannie

      Usuń
  12. O tak...wszelkie dzwieki instrumentow szlachetnych mile widziane,a raczej slyszane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tupanie nóżkami też :)
      Kiedy idziesz na to Flamenco?

      Usuń
    2. W niedziele wieczorem:)lo,lo,lo,je,je,je:))))

      Usuń
    3. :)))))))))))))))
      czekam na relację
      może jakiś filmik?

      Usuń
    4. Jak chodze na tego typu imprezy to raczej nie zabieram nawet aparatu czy kamery ze soba,wiesz,ja lubie sie skupic na tym co ogladam,zreszta to nawet mogloby przeszkadzac innym....wyobrazasz sobie co by bylo gdyby kazdy chcial nakrecic filmik albo zrobic dobre zdjecie.

      Usuń
    5. No byłaby masakra :))) i z resztą nawet nie wiem czy można, chyba nie
      wysłucham zatem Twoich opowieści

      Usuń