czwartek, 13 lutego 2014

Lęk i nieufność


JACKOWSKI Wiktor, ROZTOPY

Miałam dziś bardzo nieprzyjemny i niepokojący sen. 
Ktoś próbował wedrzeć się do domu w którym mieszkałam. Właściwie to zwyczajnie zapukał do drzwi, a ja je otworzyłam. Zobaczyłam w nich obcego mi człowieka, który ponad moją głową próbował zajrzeć do środka. Stanął w drzwiach tak, że nie mogłam ich zamknąć. Nie ufałam mu....bałam się. Nieznajomy uparcie wciskał się w wąski otwór lekko uchylonych drzwi. Całym ciałem napierałam na nie, próbując je domknąć. Nie udawało mi się. Obudziłam się pełna lęku i niepokoju. Nie wiem jak sobie tłumaczyć ten sen, a jednocześnie nie umiem się z niego otrząsnąć....coś się we mnie kołacze...
Chyba za dużo zawodu i nieprzyjemnych zdarzeń spotkało mnie w ostatnim czasie.....


77 komentarzy:

  1. Sen jakże bardzo sugestywny.... można obudzić się i wciąż się trząść....
    po takich snach do tego wszystkiego zawsze jest mi zimno, taki dodatkowy element, który sprawia, że trzęsę się jeszcze bardziej.
    Nie wiem, co Ci napisać.... ale jak przyjdzie mi coś 'ciut bardziej słonecznego' do głowy, to wrócę tu :)
    :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam dokładnie jego twarz, włosy, ubranie. Pamiętam, że był bardzo wysoki i silny.
      I nie tyle trzęsie mnie strach z tego snu, ile boję się, że znów może mnie coś nieprzyjemnego spotkać. Tu w realnym życiu. A ja już chyba nie mam siły.

      Usuń
  2. są takie sny które nie chcą zniknąć pomimo dnia...
    i słowa "to był tylko sen" nie pomagają...
    przytulam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pomagają....niepokój wciąż jest
      dziękuję :*

      Usuń
  3. Są takie sny bardzo realistyczne z odczuwalną fizycznością i jeśli chodzi o takie sny to:
    Julka, życzę Ci tylko takich przyjemnych, najlepiej to erotycznych.... z małym niedosytem, żeby nie było za różowo, a nęciło przez cały dzień. ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba muszę odzyskać spokój w tym rzeczywistym życiu. Wtedy może i sny staną się piekniejsze? Tęsknię za tymi o ukwieconej łące....takie przecież też kiedyś były :)

      Usuń
  4. ja miewam okropne sny o tym, ze nie mam domu i nie mam dokad pojsc.
    wraca zawsze kiedy jestem zmartwiona czy zestresowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na tej samej zasadzie pojawił się ten sen.
      Jakby na dobicie paskudnego dnia.

      Usuń
  5. Trzymam mocno kciuki, żebyś odnalazła spokój w świecie snów, jak i w tym najważniejszym świecie, czyli z realnym życiu :*

    Gorąco ściskam i Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Cząstko.....bardzo potrzebuję odzyskać równowagę....życie na huśtawce mi nie służy

      Ściskam :**

      Usuń
    2. to i ja się dołączę.... do tych 'Wspieraczy'
      :*

      Usuń
  6. To był na pewno mój hydraulik. Wygląda groźnie, a potem kładzie się wokół rury i ssie kciuk. Nie bój się! Jestem tu! :*
    :******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham Cię :))))
      Rozbawiłaś mnie. Ten gość nic nie ssał, ale może to dlatego, że nie dotarł do łazienki.
      Jesteś niesamowita :***

      Usuń
    2. Nie dotarł do Twojej, bo był przeca w mojej.

      Nie obawiaj :) To tylko sen, ja ogarnę real. :*

      Usuń
    3. To wiesz co.....to ja spróbuję przyśnić to jeszcze raz, a Ty się pojaw w tym śnie z kluczem francuskim dłoni :)))

      Usuń
    4. Nawet u szyi! Ty sobie dobrze przypomnij, bo może i ja tam byłam, on tak lukał, lukał przez szparę, ale bał się wejść bo zobaczył mnie. A ja siedziałam na kanapie, winko piłam i go swą aparycją łysą wystraszyłam ;***

      Usuń
    5. Na wystraszonego nie wyglądał.
      Wyglądało to raczej jakby chciał komuś przypier....
      To ja Ci go może opiszę. Typ północny, jasny blondyn, trochę dłuższe wijące się włosy, blade lico....kojarzysz cóś? ;)

      Usuń
    6. Kojarzę! To pewnie szwagier drugiej żony przyrodniego brata hydraulika. Gościu tylko tak wygląda, a w duszy baranek.

      Usuń
    7. Hahaha czyli nie bać się? :)
      No dobrze.....bo ja tu przykulona siedzę i czekam z której strony życie przypier....
      To już nie będę :*

      Usuń
    8. Grzeczna dziewczynka :* Tak trzymaj :)

      Usuń
    9. Zjawiłaś się normalnie w samą porę!!!! Dobrze że Cię przypiliło z tym sikaniem :)

      Usuń
  7. Julka jak ci się przyśni ten gość jeszcze raz, to nie otwieraj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak za drzwiami będzie stał przyjaciel????
      Albo TY?????

      Usuń
    2. Ano właśnie....jak mogłabym Was nie wpuścić
      Musze otworzyć!!!

      Usuń
    3. Julka, nie bój żaby, nie bój francuza, my se z gościem poradzimy!
      Strachy na lachy!
      :*

      Usuń
    4. Jak dobrze że ja Was mam :*****
      wszystkie smutki przegonicie :))

      Usuń
    5. następnym razem mu powiedź, że bez flaszki dobrego wina nie wpuszczasz :) a może on głodny bidulek był i chciał zajrzeć do Twojej kuchni :)
      a tak poważnie to myślę, że może właśnie dzięki temu, że go nie wpuściłaś, w pewnym sensie wygrałaś. już żadnych złych ludzi w Twoim życiu, fora ze dwora i won za drzwi!!! :D

      Usuń
    6. A może on flaszkę miał? Nie zapytałam :)))
      Tylko mu nogę przytrzasnęłam!!
      Mam nadzieję, że żaden zły człowiek nie pojawi się już w moim życiu :****

      Usuń
  8. NO WIDZISZ ILE LUDZI CIE KOCHA!!:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzę :))))
      I ciesze się, że tak szybko to mnie przyszliście :*****
      Przytulam wszystkich!!!!!

      Usuń
  9. często miewam sny, które towarzyszą mi później przez cały dzień... nic miłego.
    Dobrze, że to tylko sen :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak....dobrze ze to tylko sen
      I że mam Was :)
      przeganiacie smutki :*

      Usuń
    2. Julio, źle odczytałaś jego intencje i niepotrzebnie się go bałaś!!!! On przeszedł wypędzić własnie to całe zło, które ostatnio Cię spotkało! Dlatego tak nachalnie zaglądał przez tę drzwiową szparę :))

      Ty sie nie boj, Ty mu zaufaj, on jako przyjaciel a nie wróg...choć wrogo(niby) nastawiony.
      Ściskam mocno :*

      A jakby co, to monituj, u mnie siekiera w pogotowiu :)))))

      Usuń
    3. Hahaha a wiesz, że nie pomyślałam o tym w ten sposób? Pomogłaś mi zupełnie inaczej spojrzeć na ten sen.
      Faktycznie gość nie patrzył na mnie tylko szukał wzrokiem kogoś za moimi plecami!!!!
      Jesteś boska :***

      P.S. ale siekierka niech tam sobie czuwa na wszelki wypadek :)
      Ściskam :*

      Usuń
  10. Julka, ale jak będziesz miała jakiś fajny sen to też napiszesz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ba! No pewnie że opowiem!
      niech mi się tylko kurna wreszcie przyśni!!! :)

      Usuń

  11. Mirabelka ma rację. To naprawdę szwagier drugiej żony przyrodniego brata hydraulika.
    Gościu tylko tak wygląda, a w duszy baranek. A teraz powiem Ci skąd ta osobista wrogość. Ten gościu był taki wściekły bo się dowiedział, że Amy Adams robiła wszystko żeby Cię zagrać, upodobniła się do Ciebie, zachowywała jak ty, wszystko żeby być najatrakcyjniejszą! No i on przeczytał te wszystkie komentarze, a ponieważ uwielbiał ją dla jej idealności kobiecej, wściekł się że to tylko imitacja Ciebie. Stąd ta osobista nienawiść. Słyszałem, że wyrok będzie odsiadywał w 'Inception' z Di Caprio, a jak to ktoś oglądał to wie, że stamtąd nie ma ucieczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha jeszcze lepsza interpretacja :)))) Masz fantazję, nie powiem!
      Mianuję Cię Głównym Scenarzystą moich snów. Napisz mi na dzisiejszą noc coś mega, no i żeby wiesz....momenty były :P
      A gościu z mego snu niech się pogodzi z tym, że jestem fajniejsza od Amy

      P.S. Tak na marginesie Incepcja bardzo mi się podobała :)))
      P.S.2 Bardzo lubię Twoje komentarze :)

      Usuń
  12. Z przykrością muszę odmówić. Gdyby moja żona się dowiedziała o takich moich przedsięwzięciach, to ten twój dzisiejszy koszmar naprawdę zmalałby to niewielkich rozmiarów. A momenty żeby były to najlepiej je mieszać z rzeczywistością, a to w duchu nadchodzących Walentynek, mam nadzieję jest dla Ciebie dostępne. Czego szczerze życzę. Jeśli o mnie chodzi to mogę jedynie zaproponować zmianę pozycji, że ja będę znowu na górze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgadzam się na zmianę pozycji :P
      wolę być na górze :D
      (choć pewnie niewiele mam tu do gadania)
      A momenty....te w snach....są zupełnie inne niż te w realu :)))) bajkowe są :)))

      Usuń
  13. Nie wypiłaś kubka kakao przed snem :* a senne koszmary niech Cię już nie męczą, życzę sobie :* i Tobie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :***
      Nie wypiłam kakao, choć miałam ochotę.
      Kieliszek czerwonego wina wypiłam, to może przez to?
      Albo to ten wiatr z Irlandii :)

      Usuń
    2. a widzisz, albo przejęłaś mój sen, o ja dzisiaj miałam bajkowy, nie, nie kochana, dzisiaj śnij swoje Karaiby, ja sobie z panem poradzę, ma ze mną na pienku, musi oddać bańkę, którą pożyczył

      Usuń
    3. A to aby ten sam gość? ;)
      I czy ja nie muszę przed snem pinacoladę zażyć, co by te karaiby były? :D

      Usuń
    4. a kto wie, zachowanie podobne...

      wg porad w komentarzach, chyba trzeba grzać ostro kakao :)

      Usuń
    5. Pierwszy kubek właśnie kończę
      Po hiszpańskim dobiję drugim :))

      Usuń
  14. Mam nadzieję, że ten sen był tylko przykrym snem i nic złego się nie zdarzy. Wiem nie pocieszam Cię, a może lepiej nie myśleć o nim. To był tylko sen :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tego się będę trzymać :)))
      dziękuję :*

      Usuń
  15. Kurcze to te wlamania "wychodza" ci poprzez sny. Sprobuj wizualizowac przed zasnieciem cos milego, koniecznie z detalami. Czasem pomaga:)
    Mi sie ostatnio tez dziwne rzeczy snia, moze nie doslownie koszmary ale jednak malo przyjemne i bardzo realne. Ostatnio bylam bezdomna i bezrobotna gdzies w Stanach, bez znajomych itd... na dodatek nie moglam uruchomic amerykanskiej karty sim w telefonie, mialam ladowarke z angielska koncowka...
    takie tam..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyś wiedziała....strasznie to we mnie siedzi, jakiś lęk, że znów mnie ktoś obrobi. Stoję w sklepie w kolejce do kasy i się zastanawiam czy przypadkiem nie obrabiają mi auta. Albo czy den gość w kapturze przypadkiem nie wyszarpie mi torebki.

      Usuń
  16. Julio...

    Staram się od pewnego czasu ignorować sny zupełnie być wobec nich obojętny i to przynosi po pewnym czasie efekt.By rozluźnić atmosferę powiem ci że miałem ostatnio zadziwiający sen a mianowicie byłem fotografem amatorem na łonie przyrody.Wokół morze zieleni a zwierzaki jakie widziałem to uwaga żaboślimak i motyloświerszcz takie kolorowe dziwadełka pozowały mi ślicznie a na końcu w stawie pływał wieloryb... ;-)

    uściski S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak się da? Ignorować? Kiedy to takie realistyczne?
      Chciałabym wskoczyć do Twego snu, mogłabym być niewidzialna....miałabym za to przyjemność przebywania w towarzystwie motyloświerszcza :)) w morzu zieleni,
      a na koniec przepłynęłabym się na wielorybie :))))
      Da się?

      Uściski :)

      Usuń
  17. Ech, sny bywają różne i potrafią namącić w głowie. Ja się boję niektórych moich...

    Mam nadzieję, że ten pan chociaż był przystojny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przystojny to jest mój pan informatyk :))
      A ten był względny. Dziś na szczęście nie pukał do drzwi :)

      Usuń
    2. Dobrze, że dziś dał Ci spokój :*

      Usuń
    3. A bo wiesz....Maminka postraszyła go siekierką, Mirabelka kluczem francuskim, Małgosia też się odgrażała. No to się wystraszył :)

      Usuń
  18. Ja nigdy moich snów nie pamiętam i bardzo tego żałuję. Nie, żebym chciał się dopatrywać jakiś wróżb czy wskazówek. Po prostu uważam, że sny to taki podpowiadacz tematów: proza, poezja, fotografia, malarstwo... I skąd ja mam czerpać jak ich nie pamiętam? Tylko pozazdrościć bo pewnie i przyjemniejsze Ci się trafiają... Pozdrawiam i miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest sposób na zapamiętanie snów. Kiedy się obudzisz nie otwieraj oczu, nawet jednego.....bo one tamtędy uciekają i potrafią już nie wrócić.
      Jeszcze z zamkniętymi oczami spróbuj przypomnieć sobie obrazy które widziałeś we śnie
      Spróbuj i powiedz czy się udało.
      Miłego dnia :)

      Usuń
    2. Jutro pierwsza próba:) Opowiem na pewno :)

      Usuń
    3. czekam więc :)
      Wisisz mi już dwie opowieści, Jedną o starym młynie i drugą....tę niewyśnioną jeszcze :)

      Usuń
    4. A już liczyłem na amnestię z tym młynem, ale widzę, że nic z tego :)

      Usuń
    5. Ha! Bo ja cicho siedzę i cierpliwie czekam :)
      ale pamięć mam świetną :P

      Usuń
    6. :) Miłego dnia Julio. Uciekam robić śledzie w śmietanie na piątkowy obiad. Rzeczywiście z tym młynem powinienem się wywiązać z obietnicy, ale o ile pamiętam była warunkowa: gdy nie wyzdrowiejesz:)))) Pozdrawiam

      Usuń
    7. No i nie wyzdrowiałam do końca :P
      Smacznego :)

      Usuń
  19. Przyszedłem na chwilę posiedzieć.
    Już jestem spóźniony ale jakoś nie czuję się winny. Nie chce mi się. Popijam tequilę i siedzę tak gotowy do wyjścia. Ogoliłem się, wypachniłem Gaultier2, mówię o tym bo to woda na okazje gdzie chce się podobać ... Tutaj rozlega się śmiech:)))
    Nie wiem czy masz takie chwile, ale czuję, że jak wyjdę z domu to zrobię coś wbrew. Dziwne.
    Pewność, że lepiej nie a jednak należy.
    Posiedzę jeszcze chwilę i wołam taryfę. Dobrej nocy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się nie chce, to może nie powinieneś iść?
      Choć wtedy zawsze przewrotny los gwarantuje najlepszą zabawę :)
      Czyli że tak powiem w miasto idziesz...no i dobrze. Taki wieczór, żal nie iść.
      Aha i uważaj po tequili jest gigantyczny kac.
      Baw się dobrze :)

      P.S. Gauitier2 nie znam.....lubię za to Bleu de Chanel :)

      Usuń
    2. Och sorry, źle napisałem nazwę: Jean P. Gaultier Gaultier 2 :) Ja po tequili nie mam kaca co zadziwia wszystkich a najbardziej mnie :) Ale miło, że ostrzegasz. Wszystkiego Julio :)

      Usuń
    3. Powącham przy okazji :)
      Tequila....myślałam kiedyś że umrę, ale może zwyczajnie było jej za dużo :)))
      Więc lepiej uważaj.....jutro przecież też jest dzień, szkoda go marnować :)

      Usuń
    4. Idę już grzecznie spać :) Chciałem Ci tylko powiedzieć, że znowu tu jutro zajrzę... Nie wiem czy to dobra wiadomość. Dobrej nocy Julio. Ciepło tu u Ciebie. Nie dziwi mnie ta ilość gości.

      Usuń
    5. Mam nadzieję że miałeś miły wieczór :)

      A co do ciepła......ludzie lubią tu przychodzić a ja lubię ludzi :) I jak już ktoś tu przyjdzie to zostaje. Były tylko dwa wyjątki, które sobie poszły, ale to były bardzo podobne do siebie osoby :) ich wybór. Na siłę nikogo zatrzymywać nie będę :)
      Pięknego dnia :))

      Usuń
    6. To niedopuszczalne, ja bym ich zbanował :)

      Usuń
    7. Hahaha zupełnie nie mam takich zapędów :)
      Swoją uwagę poświęcam tym którzy zostali.
      Wlaśnie wiewiórka przebiegła mi drogę, czy to jakiś znak? Coś jak z kotem? :D

      Usuń
    8. Znak, że wciąż jesteś sobą :)

      Usuń
    9. To dobry znak :)
      Bo lubię siebie i nie chciałabym się zmienić :))

      Usuń