wtorek, 11 lutego 2014

American Hustle


Kilka dni temu, kiedy byłam jeszcze na zwolnieniu, późnym wieczorem, około 21, zadzwonił telefon mego faceta. Dzwonił mój kuzyn i sąsiad zarazem:
- Wiesz wracam z kina i widziałem tam twoją Julkę
Mój facet z konsternacją popatrzył na mnie zakutaną w szlafrok, siedzącą na kanapie tuż obok
- Ale jak widziałeś? Może kogoś innego? Przecież ona tu siedzi!
(i dzięki Bogu że siedziałam, bo byłby dym, że się szlajam)
- Aaaaaaaaa bo ja ją w filmie widziałem, na ekranie, cała ona! American Hustle oglądalismy....musicie iść zobaczyć!

Wczoraj znów zadzwonił do mnie mój przyjaciel, z tym samym tekstem:
- Byłem wczoraj w kinie i widziałem cię
Już wiedziałam o co chodzi i nie dałam się nabrać
- Wiem! Na American Hustle byłeś! I co? Naprawdę ta babka taka podobna do mnie?
- Przecież to cała ty! Twój sposób bycia, poruszania się, seksapil.....

No i moi mili nie wytrzymałam, skoro dwie osoby powiedziały mi to samo, musiałam ten film zobaczyć, żeby spojrzeć na siebie oczami innych. Zobaczyć jak mnie postrzegają. I powiem Wam, że nie jest źle, a nawet podobam się tam sobie.  Bo sam film niekoniecznie. Nie mówię że zły, ale skąd tyle nagród? Film zagrany dobrze, ale nie porywa. Ogląda się go przyjemnie i lekko, być może między innymi za sprawą świetnej muzyki.





66 komentarzy:

  1. o tak!!
    muzyka jest super

    a Amy Adams jak ??
    zidentyfikowałaś się ??:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cholera trudno mi tak na siebie spojrzeć :)
      Ale coś jest. Na pewno podobny sposób poruszania się i taka pewność siebie. Kiedy muszę gdzieś "wystąpić" publicznie tak się chyba dzieje :)

      Usuń
    2. ale Jennifer Lawrence mega, nie ???

      uwielbiam ją ;)

      Usuń
    3. Ale w tym filmie strasznie wkurzała.....no taka rola :P

      Usuń
  2. Ty jestes ladniejsza Rudzielcu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś kochana :)))
      dziekuję :****

      Usuń
  3. Nooo, lepszej reklamy filmowi nie mogłaś zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha myślisz? że zaciekawiłam? :))))

      Usuń
    2. ja Ci powiem, że.... jak najbardziej :)

      Usuń
    3. treść jak treść, ale ta Julka w filmie naprawdę intryguje :)

      Usuń
    4. Hahaha tylko żeby nie było!
      Dekoltów do pasa nie noszę :))

      Usuń
    5. Twój sobowtór nosi, resztę wyobraźnia dopowie :)

      Usuń
    6. hahahaha no to wpakowałam się, bo może dopowiedzieć całkiem sporo :)

      Usuń
    7. oj tam wpakowałaś, życie :P

      Usuń
    8. No to jak już ma dopowiadać....włosy nieco krótsze, bardziej rude, nos nie tak zadarty a usta pełniejsze :P

      Usuń
    9. Ładnie Ci w tej sukience :)

      Usuń
    10. Taaaaaaak? No to muszę pomyśleć o głębszych dekoltach :)))
      ale to się chyba źle skończy....:P

      Usuń
    11. Myślisz, że Pan Foch nie wypuści Cię z domu?

      Usuń
    12. Skoro robił problem z zakolanówkami, które chciałam nałozyć do mini....
      to taki dekolt tym bardziej nie przejdzie :P
      (mam trochę większy biust niż Amy)

      Usuń
    13. Dziewczyny, jesteście cudne :)

      Usuń
    14. Takie tam rozmowy o chłopakach i ciuchach :P

      Usuń
    15. ...i dekoltach... ;)
      a jeśli myślałabyś o dekolcie jeszcze dłuższym niż ten na zdjęciu, to może w ogóle pomyśl o rozsuwanej sukience? ;) taki dekolt regulowany....

      Usuń
    16. hmmmm chyba klimat taki sobie na tego typu eksperymenty :D

      Usuń
    17. dobra, dobra :) po prostu przyznaj się, że to Ty i już :)))) chyba muszę Cię w takim razie zobaczyć na ekranie :D a seksapilu nigdy za wiele :)

      Usuń
    18. Nie ma mowy nie przyznam się, w życiu!!!
      chociaż.......śliczne oczy ma ta ta Amy :P
      I żeby nie było, z facetami do damskiej toalety też nie chodzę :P

      Usuń
    19. Myślę sobie, że zawsze możesz coś zarzucić i na imprezie ściągnąć :P a niech się gapią, przecież to i tak wszystko Focha, więc niech nie będzie psem ogrodnika :P

      Usuń
    20. No to się będzie działo!!!!! :D

      Usuń
    21. Życie to pasmo dziania się, w tą, w tamtą :) dasz radę

      Usuń
    22. A tak przy okazji....wysłałam go dziś do mego informatyka w temacie netu :) Dzwonię więc do niego po południu i się pytam?
      - No i co?
      - No i musimy zerwać umowę z tą firmą!!!
      - Dlaczego?
      - On jest niebezpieczny!! Ten facet.
      - Niebezpieczny? (czy on aby mówi o moim informatyku?)
      - Tak! Jest stanowczo za przystojny
      - Mówiłam :)))
      - I jeszcze na dodatek miły i pomocny
      - Ech wiem :)))
      I tak się chyba skończą wizyty domowe informatyka :P

      Usuń
    23. Ja to już nawet się nie przyznaję, że listonosz był, raz chlapnęłam, że taki fajniutki, no...

      faceci...

      Usuń
    24. Jesuuuuuuuu!!!
      Informatyk za przystojny,dekolt za gleboki....kurna to co,masz sie w szafie zamknac.
      Miej to w dupie i eksponuj swoje cialo,figure....kiedy to masz robic...jak bedziesz po 80-tce.
      Nie po to ladne kobiety sa zeby je w worku zaszyc.

      Usuń
    25. Oooooooooooo i chyba znów pozwolę sobie Ciebie zacytować, w krytycznym momencie :)

      Usuń
    26. Lajknęłabym Małgosi komentarz, ale nie ma opcji :)

      Usuń
    27. Małgosia to miszczyni ciętej riposty :D

      Usuń
    28. Oj tam:)
      Jam niespotykanie lagodna osoba;)))

      Usuń
    29. Spokojna tak...ale do czasu :)))
      Każda kobieta powinna Cię mieć w ukrytej słuchawce...jako suflera :D

      Usuń
  4. Ale która to Ty? Ta zakręcona (w sensie włosy?)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ta zakręcona jak najbardziej :)

      Usuń
  5. no to koniecznie muszę obejrzeć :) Lubię znajomych na ekranie ;)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))) kurcze....a może ja się marnuję w tym biurze :))))

      Usuń
  6. ano to trza iść Cię zobaczyć!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może by do dystrybutora o prowizję wystąpić od sprzedanych biletów???? :)))

      Usuń
  7. Carramba! Toż pędzę do kina!
    :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no!!! Nabijam kabzę tym molochom :)))))

      Usuń
  8. Zaczynam się gubić z tymi Twoimi facetami: raz go masz, za chwilę nie, a później znowu jest.. Damski Casanova z Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No gdzie Casanova....jestem wzorem cnót niewieścich i autorytetem moralnym :)
      Jest...to znaczy chwilowo w domu nie ma, ale tak w ogóle jest :)

      Usuń
  9. W takim razie w tę sobotę muszę to zobaczyć, ale do tego czasu urobię się po łokcie- pozdrawiam
    :)
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bosz....a cóż Ty robić będziesz?

      Usuń
  10. No to wypada się wybrać do kina, żeby zobaczyć niby Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej to może lepiej na żywo :)))
      Kto wie czy kiedyś nie wpadniemy na siebie jak te Twoje znajome blogerki :)

      Usuń
  11. Maaasz sobowtóra!!! A Ciebie obejrzę z przyjemnością w filmie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to wygląda :)))))
      Pobudzasz mój apetyt swoimi pysznościami :)))

      Usuń
  12. Ja niestety nie wiem jak wyglądasz i trudno mi będzie odszukać sobowtóra w filmie, ale obejrzę z ciekawości. Takie oglądanie w ciemno. A muzyka, którą tu zamieściłaś rzeczywiście rewelacyjna. Czytając o przystojnym informatyku i listonoszu, aż mi się zamarzyły takie kłopoty z paniami w tym zawodzie, że za ładne, za kobiece :))) Wy kobiety macie lepiej:) Pozdrawiam z rana. U mnie słońce daje po oczach i pewnie idzie wiosna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) jakby co to ja jestem ta ruda z kręconymi włosami :D

      Mówisz, że takich kobiet nie spotykasz? A przeurocza pani z pobliskiego sklepiku, albo przemiła konduktorka, czy też policjantka która zatrzyma Cię za przekroczenie prędkości....na pewno coś się znajdzie :)

      U mnie słońce próbuje przebić się przez chmury.....ale masz rację, jak się człowiek tak porządnie zaciągnie, jakby wiosnę czuć :)))
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Obejrzałem sobie film i niestety mnie nie powalił na kolana. Muzyka bardzo dobra. To co powala to ruda Amy Adams:)
      Miłego dnia.:)

      Usuń
    3. Mówiłam....mnie też nie powalił :)
      Ale że ja powaliłam (to znaczy mój sobowtór) no super :P
      Miłego :)

      Usuń
  13. Julcia kazdego powali:D Nawet jako sobowtor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha strach się bać normalnie :D

      Usuń
  14. Amy kojazy mi sie z Giselle z Enchanted Disneya..:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo:) a wiec spoko mozesz nosic dekolty do pasa:))))

      Usuń
    2. Hahaha żeby zaostrzyć wizerunek Giselle?

      Usuń
  15. No lepszej reklamy to ty nie mogłaś zrobić , a właściwie to ten twój znajomy:)! tez musze obejrzeć! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech....mogłam wypromować swój film ;)
      "Grzeszny żywot Julii K." :))))

      Usuń