sobota, 22 lutego 2014

a gdyby?

(zdjęcie z netu, nie wiem czyje :)

A gdyby tak któregoś dnia, ktoś powiedział Wam, że jesteście, dajmy na to, słoniem? I co wtedy? W pierwszej chwili...konsternacja. Przecież wiecie kim jesteście. No, ale kto wie, może przez noc urosła Wam trąba i uszy. Odruchowo sięgacie do nosa....nie no, ten sam co zawsze. Uszy, to nadal małe muszelki, a nie ogromne wachlarze. Nóżki smukłe. Wszystko na miejscu. 

Dla pewności biegniecie do lustra. Ufff twarz ta sama, niezmienna....no może małe zmarszczki, o tu, pod oczami. Nie ma czemu się dziwić, bo latka lecą, a czasu nie zatrzymasz i nie cofniesz. Po dłuższej chwili przyglądania się sobie, stwierdzacie, że słonia w lustrze nie widać.

Upewniacie się jeszcze dzwoniąc do przyjaciela i zadając mu milion idiotycznych pytań, dotyczących swojej osoby, które on przerywa jednym cieciem - Ty weź powiedz co jest grane??? 
No i pada to pytanie, ta wątpliwość, która Cię dręczy. Przyjaciel łapie się za głowę, z okrzykiem - ześwirowałaś!!??? I w tym momencie faktycznie przestajesz świrować i cała ta historia wydaje Ci się absurdalna...bo przecież sam/a najlepiej wiesz jak jest, nikt inny, tylko Ty, znasz siebie najlepiej. Jak dobrze mieć przyjaciół, potrafią przywrócić równowagę i zdroworozsądkowe myślenie :)

No! 
To teraz czas zaczesać uszka do tyłu, podgiąć trąbkę do góry, na szczęście, i brać się do roboty, bo wieczorem mam gości na kolacji. Kolega jest psychologiem, może jeszcze z nim pogadam....jak to jest z tym słoniem :)))

Pięknego wieczoru :*


54 komentarze:

  1. Ja bym raczej zapytała, jak to jest z tym ktosiem, który twierdzi, że jesteś słoniem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz nie zapytałam, bo mnie zwyczajnie zatkało.

      Usuń
    2. bardzo mądra rada - warto popatrzeć od drugiej strony, choć post factum :*

      Usuń
  2. Słonie to Afryka, a Afryka to słońce i inaczej biegnący czas.
    Słoń brzmi dumnie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja słońce kocham, czyli pasuje :)

      Usuń
  3. Nie chciałby mieć takiego nosa jak słoń i wielkich uszu, więc taka zmiana by mi nie odpowiadała :))). Słonie jednak uwielbiam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kocham wszystkie zwierzaki za wyjątkiem pająków i robali, tych zwyczajnie się boję. A trąba....jest bardzo praktyczna :)
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  4. Ja słyszałem, że to fortepian chciał być lepszy, ale ktoś go zasłonił. Czy jakoś tak. A zresztą ja nic nie wiem, może się okazać że to są insynuacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech te insynuacje......
      Wiesz co....z dwojga złego to już lepiej być słoniem niż fortepianem. Słoń przynajmniej ma serce....

      Usuń
  5. Ale wiesz , tak symbolicznie to słonie niosą same pozytywy - wszystko co kojarzy się z nimi jest super : bo na ten przykład są symbolem szczęścia i powodzenia - bo może nie ? Mało ? Są także symbolem mądrości, siły fizycznej i umysłowej , po za tym są bardzo sympatyczne a ten załączony obrazek jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! I tego się będziemy trzymać i nie damy sobie wmówić że jest inaczej :)

      Usuń
  6. Jak ktoś Ci mówi ze jesteś słoniem to mu powiedz ze chyba oślepł był... Przecież Ty jesteś wiewiórką. :-P:-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chyba oślepł był.....i choćby nie wiem jak bardzo chciał mi przyprawić trąbę, ja i tak pozostanę sobą, rudą i radosną wiewiórką. Nie pozwolę w sobie tej radości zabić :*****

      Usuń
    2. I to jest Najważniejsze i tego się trzymaj :*

      Usuń
    3. Nikomu nie pozwól!!!

      Usuń
    4. Zbyt długo walczyłam o odzyskanie równowagi. Zbyt wiele kosztował mnie powrót do tego stanu w jakim jestem, kiedy znów umiem cieszyć się z rzeczy małych, żeby pozwolić komukolwiek to zniszczyć :*

      Usuń
  7. Tygrysem to jeszcze bym uwierzyła! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym tygrysem była to bym się wybronić umiała....ale masz rację.....byłoby pięknie być tygrysem....ech..............
      Uściski :***

      Usuń
  8. Ja bym chciała być sokołem ;]
    Pozdrawiam / photoopassion ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrzeba wolności, przestrzeni......to chyba w każdym z nas mieszka....ta tęsknota za przestworzami :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Ja cieszylabym sie ze nie powiedzial ....jestes oslem....:),choc to tez milusie zwierzaczki:)))))))))

    Slon jest pamietliwy.......czy Ty tez:)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osiołki....pewnie że bardzo milusie i słodkie, tylko trochę uparte ;)
      Wiesz Małgoś, że pamiętliwa nie jestem. A rzeczy przykre wypieram i zapominam. Nie ma we mnie złości , zawiści i pamiętliwości....po co? To by najbardziej mnie samą krzywdziło...
      Ściskam :*

      Usuń
  10. A mówi się w środowisku, że to ja miewam dziwne pomysły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja uwielbiam Twoje pomysły i Twoje wpisy
      I na pewno nikomu nic nie wciskasz :)

      Usuń
  11. słonie przynoszą szczęście, tylko pilnuj żebyś miała trąbę zawsze w górze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się po cichu że przez moment była opuszczona, ale dzięki Wam uniosła się do góry :)
      Dziękuję :*

      Usuń
  12. kazdy chce Cie lepic ze swojej gliny. Dlatego ten niby slon, ktirym jestes juz dawno przewrocilby sie o wlasna trabe ciagniety przez wszystkich w inna strone. na szczescie to ciagle TY sama obierasz kierunek. i nie zbaczaj z tego kursu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz...można mi nakładać różne przebrania i ja cierpliwie postoję i poczekam. Nie umiem walczyć ani kłócić się.
      Skupię się tylko na tym żeby pozostać sobą. I nie mam zamiaru zbaczać z obranego kursu bo wiem, że idę dobrą drogą.

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Koty są słodkie, choć bywają i nieprzewidywalne tak jak Ryszard Dżej :)

      Usuń
  14. Słoń przecież jest wielki i bardzo silny, ale z drugiej strony bardzo delikatny :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo delikatny i bardzo wrażliwy.....niestety przez to nie jest mu lekko
      Pozdrawiam cząstko :*

      Usuń
  15. ja chyba bym się ucieszyła, to mogłoby być fajne, !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłoby.....masz rację mogłoby
      wystarczyłaby odrobina uśmiechu i życzliwości :)
      Ściskam :*

      Usuń
  16. Wiesz, Julia, niedawno napisałam ostatnią pracę, końcową, w kursie behawiorystki kociej.... I pisałam tam między innymi o tym, że świat zwierząt (tu, kotów) jest zupełnie inny niż ludzki :D.... Mają inną skalę percepcji dźwiękowej, zupełnie (!) inną skalę węchową, inaczej widzą (koty np. bardziej na niebiesko ponoć), mają receptory tam, gdzie ludzie są martwi.... itd.... Więc wiesz - obudzenie się słoniem, to obudzenie się w zupełnie odmiennym świecie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie tak się poczułam....jakbym się znalazła w jakimś surrealistycznym śnie!

      Psy ponoć tez inaczej postrzegają kolory. Wiem na pewno że odróżniają uśmiechniętą twarz od smutnej. Kiedy się uśmiecham Homerowi ogon wiruje, kiedy płaczę, przynosi mi taki gruby sznurek do zabawy, żebym przestała się smucić :)

      Usuń
    2. Jak Ci jest smutno to przynosi gruby sznur?! I to ma być zabawa?!!! Aż strach pomyśleć w co wy się bawicie z tym twoim psem. 'Żebyś przestała się smucić' wybacz, ale moje koty nie mają takiego wisielczego poczucia humoru.

      Usuń
    3. Hahaha gruby ale krótki, do rzucania i "przeciągania liny". Powiesić się na nim nie da, choćbyś nie wiem jak się starał.
      To miłe, że w bezsenną noc przychodzisz rozbawić :)
      Dziękuję :)

      Usuń
    4. Bo ryczysz całą noc! Spać się nie da! Trąba do góry.

      Usuń
    5. Ale że Ty słyszysz?? Choć tyle kilometrów nas dzieli??
      Dziękuję :))))

      Usuń
  17. Julka, czy Tobie znowu coś się śniło???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym żeby to był tylko sen...

      Usuń
  18. Nie poszlismy do ZOO, pogoda w Dublinie była porywista, więc przebiegliśmy się po rezydancjach większych i ogrodach mniejszych, a może odwrotnie... i wiesz, że jestem nosorożcem, lubię, i bezwzględnie rozumiem Twoje uczucia związane ze słoniem, co innego wiedzieć, kimś jesteś, a co innego, jak ktoś, coś Ci wmówł... i cieszę się, że jak patrzę na Ciebie, to widzę piękną i mądrą kobietę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i będę spać na mokrej poduszce, bo się zupełnie rozkleiłam...
      Dziękuję Małgosiu :-*

      Usuń
    2. Nie rozklejaj się, daleko jestem, nie skleję Cię :* uśmiechy posyłam

      Usuń
  19. Julka słoniem jest chyba każda z was, która to wszystko dźwiga na plecach; dom, męża jego brudne gacie i humory. Czasem nie trzeba dodatkowego balastu bo samo życie jest cholernie ciężkie. Ale nie martw się dla słonia te ciężary to nie taka straszna rzecz. On powoli ale zawsze do przodu :) I jeśli można sobie pofantazjować to zawsze z uśmiechem :) No ale tu już trzeba uruchomić wyobraźnię bo uśmiech ciężko u słonia stwierdzić, chyba. Pa, pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Marku, samo życie przynosi dość problemów i ciężarów do dźwigania, nie ma co dokładać sobie cokolwiek na garb (a nie, garb to nie to zwierzę :)
      Ale wiesz, o ile z takimi życiowymi codziennymi problemami jakoś radzę, o tyle z tym dodatkowym balastem dokładanym nie wiadomo po co, nie umiem, zwyczajnie brakuje sił po walce z codziennością.
      I o ile życie i codzienna walka z przeciwnościami mają sens. O tyle udowadnianie że nie jestem słoniem.....jak dla mnie, nie ma najmniejszego sensu i szkoda na to moich sił. Przydadzą się do czegoś ważniejszego i poważniejszego :)

      Usuń
  20. Bardzo zgrabny tekst z tym słoniem, masz bardzo lekkie pióro, ale pewnie się powtarzam. Mnie zainteresowały te smukłe nóżki :) Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) chyba jednak się nie powtarzasz.
      A nóżki są jak najbardziej w porządku :)

      Miłego dnia.....u mnie słońce, już wiosennie grzeje...
      świat jest piękny!

      Usuń