czwartek, 9 stycznia 2014

zazdrość czy dobre rady?

(fotka specjalnie dla eNNki i Caddiego) ;))

- I ty chcesz w tym iść? - usłyszałam
A byłam taka dumna ze swego wyglądu. Że tak fajnie udało mi się wszystko zgrać. I buty i kokardka przy sukience i wszystko takie "chanelowskie", a on mi tu taki afront!!
- Ale co jest nie tak? - pytam
- No jak co? Sukienka za krótka i prześwieca się
- Jak się stoi pod światło to 99% sukienek się prześwieca
- Ale ona nie pasuje na tę okazję i na ulicę się nie nadaje
- A na co się nadaje? Przecież razem ją kupowaliśmy! Dobra przebiorę się.
Wywalam pół szafy, szukam coś bardziej przyzwoitego, bo nie chcę mieć zmarnowanego wieczoru. Przebieram się i co słyszę?
- Dlaczego się przebrałaś?
- No żesz k....a mać, jak to dlaczego? Po takiej rozmowie odechciało mi się tej sukienki.
- Ale przecież możesz się ubierać jak chcesz
Tia..... czy aby na pewno?

Dziewczyny....czy Wam Panowie też tak się wpieprzają w garderobę?
Panowie....czy zdarzyło się Wam zawrócić spod drzwi Waszą Panią z powodu niewłaściwej sukienki?







61 komentarzy:

  1. Oj, tak... kiedyś często słyszałam takie komantarze, "dobre rady". "Latarnicze spódniczki", taa.... Na szczęście to już historia. Ale teraz... Jest jeszcze moja Mama ze swoim: "Za krótka!"... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój tata potrafił stawać przy bramce i wołać za mną "Julka wróć". Pytałam - co się stało? "Spódnicy zapomniałaś" :))))
      ale wtedy faktycznie spódniczkę miałam króciutką. Ta jest spoko!

      Usuń
    2. Hahahaha ano pierwsza :)
      Kto rano wstaje......jakoś tak to było :)

      Usuń
    3. :) To fajnego masz Tatę ;) Mój to się raczej jednak nie wtrąca. Tylko jak pytam czasem, czy ładnie wyglądam, to słyszę w odpowiedzi: "Taa, aż zeza można dostać" ;)

      Usuń
    4. Hahahahahahaha
      A zeza dlaczego?

      Usuń
    5. Do dzisiaj sięzastanawiam dlaczego ;) Czy tak dobrze, czy tak źle;)

      A kto rano wstaje ten... chodzi niewyspany :P

      Usuń
    6. No ten zez to chyba że tak dobrze :)))

      Usuń
    7. też znałam wersję podobną do Iny:
      .... temu cały dzień chce się spać ;-)

      Usuń
    8. A ja wstaję o 6 i w sumie dobrze mi z tym. A kiedy w weekend zdarza mi się "zaspać" mam uczucie że kawał życia mi uciekł :)

      Usuń
    9. i ja wstaję wcześnie... i nawet to lubię, bo mnóstwo więcej rzeczy i spraw zdołam zrobić w ciągu dnia :)

      Usuń
    10. Dokładnie o to mi chodzi. Wieczorem "przysiadam" nic mi się nie chce, za to rano kipię energią. Typowy skowronek :)

      Usuń
  2. Kurtka w dętkę, jego kancelaria! - to w sprawie fotki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli że ok? :)
      No też tak myślę że wszystko idealnie pasuje!

      Usuń
  3. A teraz w sprawie dialogu o stroju. Powiem krótko: pawian:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ten z Twojej opowieści o kuszeniu? :)))

      Usuń
    2. I z mojej i Twojej. Jak można takie teksty puszczać kobiecie:-)

      Usuń
  4. Nie słuchaj jego wypowiedzi próbuje wywrzeć presję ...
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wiesz jak to potrafi zmienić postrzeganie siebie. Tego dnia już w tej sukience nie poszłam. Ale innego tak :))

      Usuń
  5. Najlepszym sposobem na doprowadzenie kobiety do złości jest wtrącanie się do tego, w co się ubiera. Ryzykant z niego ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jego szczęście rzadko podejmuje to ryzyko :)

      Usuń
    2. Masz rację Emmo, proces rozbierania jest dużo atrakcyjniejszy :)

      Usuń
    3. A czy przyjemność jest wprost proporcjonalna do ilości ubrań, które należałoby zdjąć? :P
      Ubieranie się "na cebulkę" miałoby podwójną korzyść :)

      Usuń
  6. Dziękuję :)))) Ślicznie wyglądasz :)
    To ten gość od 'fochania'?

    Kiedyś usłyszałam taką rozmowę:
    Brat przyjechał do domu w nowych butach (sam kupował oczywiście). W modę weszły te z długimi czubami, to i Młody takie właśnie wybrał. Wchodzi do domu, a Tato do niego:
    - Synu, a coś ty se narty kupił???
    Trzeba było widzieć wściekniętą minę Młodego... ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tatuś widzę z poczuciem humoru, zupełnie jak mój :)))
      Mój wymyślał przezwiska dla każdego mego chłopaka. ŻADEN mu się nie podobał :)

      P.S. Tak to fochmistrz :P

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Czyli zupełnie się nie wtrącasz :)))
      Zuch!

      Usuń
  8. Kurtka w detke, jego kancelaria! baardzo mi sie podoba!!! ciekawe skad ten cytat:):)

    Wygladalas zakurdebojczo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))
      No i tak się czułam do czasu kiedy usłyszałam "i ty chcesz w tym iść?"

      A chłopaki mają fajne powiedzonka ;) a to "kurdeczka", a to znów "kurtka w detke, jego kancelaria" :)))

      Usuń
  9. kurdeczka ale z ciebie laleczka:D
    MOZE BYC?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Twoich ustach brzmi fajnie...ale jakby jakiś facet mi z laleczką wyjechał.....no nie wiem :P

      Usuń
  10. NIE, nie zdzierzyłabym :)
    moje ciuchy, moja sprawa, najmojsza
    ani tatuś, ani mamusia, ani mąż w tym nie chodzą tylko ja :)

    a krytyczne uwagi uwielbiam, wtedy NA PEWNO wyjdę tak właśnie ubrana :)))

    ale muszę się w tym czymś dobrze czuć, to podstawa sukcesu, nikt mi nie podkopie wiary w siebie :) NO!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NO! masz dziś super nastawienie do świata, bojowe :)))
      Podoba mi się :******

      Usuń
    2. Nie bojowe tylko grzeczne:-) ja się nikomu w garderobę nie wcinam i tego oczekuje od innych :-D

      Usuń
    3. A wiesz, że ja też :) Co kto chce niech sobie nosi.
      Ale jak na złość jestem proszona o opinię w sprawie :P

      Usuń
  11. Może chodziło o to, że sukienka (nawiasem mówiąc śliczna) jest za cienka i zmarzniesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) można by się tej wersji chwycić

      Usuń
  12. Jeszcze na głowę nie upadłem, żeby się wtrącać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! I bardzo mądry chłopak z Ciebie :)

      Usuń
  13. Hehe, u mnie nie ma takich historii, jak Paddy otwiera buzię, żeby coś powiedzieć, słyszy ode mnie: włóż kaszkiet. I zamyka usta.

    Pięknie wyglądasz w tym zestawiniu, nie daj się wysterować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :***
      Spróbuję na przyszłość też czymś mu przytkać buzię :P

      Usuń
    2. aaa muszę dodać, że on w kaszkiecie wygląda świetnie, wszystkim się z resztą podoba, ale on uważa, że źle.

      Dlatego ta riposta zamyka mu usta, i jest cacy :)

      Usuń
    3. Ja tylko raz spróbowałam podobnego tekstu mówiąc przeciągle "i w tym idzieeeeeesz?" dołączając do tego taksujące spojrzenie
      Ach żebyś widziała ten popłoch w oczach :P

      Usuń
    4. no i tak trzeba z tymi naszami chłopcami rozmawiać :)

      Usuń
    5. A nie można by tak normalnie, jak ten mistrz ciętej riposty z dowcipu? :P

      Usuń
    6. Generalnie dowcip strasznie durny i dłużący się, O Jasiu który był gnębiony przez cyrkowego klauna prześmiewcę i z jego powodu nie chciał chodzić do cyrku. Tata Jasia postanowił temu zaradzić i sprowadzić na pomoc Wujka Staszka Mistrza Ciętej Riposty. Kiedy klaun podszedł do Jasia i znów się z niego zaczął nabijać, Wujek Staszek użył swojej ciętej riposty, czyli powiedział do klauna "spie.....laj" ;)
      Mówiłam...durny.....ale myślę że riposta zadziałała :D

      Usuń
    7. hehe, rzeczywiście MiSZCZ

      ściskam

      Usuń
  14. śmieszne, jak to jest, że generalnie facieci chcą mieć kobiety, które są piękne i podobobają się innym, ale jak się podobają odrobinę za bardzo, toooo..... Bądź tu mądry i pisz wiersze!
    ps.
    risposta świetna!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ototo.....dokładnie....ujęłaś samo sedno sprawy!
      Mówisz, że spróbować z taką ripostą? :P

      Usuń
    2. no, może łagodniejsza wersja, która przystoi pięknej kobiecie w szpilkach ;)

      Usuń
    3. Ech Dzwoneczku.....czy łagodniejsza aby zadziała?

      Usuń
  15. Moj tez sie wtraca do tego co mam na sobie,ale pozytywnie...doradzajac ze moze to albo cos innego bo to nie pasuje.On sam dba o wyglad i musze przyznac ze ma dobry gust wiec go slucham.
    Jednak jesli chodzi i przeswitywalnosc czy krotkosc odzienia wrecz mnie namawia zebym zalozyla cos bardziej frywolnego....no i zakladam:))))
    Zauwazylam ze jak sie odpicuje i zaloze miniowke,obcasik i takie tam to on idzie obok dumny jak paw z mina......TO WSZYSTKO MOJE-MOZNA TYLKO POPATRZEC:)))))
    Juleczko on nawet jak szukam czegos w sklepie,wpada miedzy regaly i z nareczem szmatek stoi przed przymierzalnia z usmiechnieta geba.
    Zreszta po to Bozia atuty kobiecie dala zeby ich w byle jakim worku nie chowala:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz jak Ty masz dobrze z tym Pięknym!!!
      A ja całe moje życie na zazdrosnych facetów trafiałam.

      Usuń
    2. Zawsze staralam sie trzymac zazdrosnikow na dystans,mowili mi ze dlatego sa zazdrosni bo kochaja.
      Moim zdaniem to nie ma nic wspolnego z miloscia to trzeba leczyc:)

      Usuń
    3. Miałam do czynienia z zazdrośnikiem który nie pozwalał mi rozmawiać z żadnym mężczyzną. Każdy kontakt z płcią przeciwną był dla niego podejrzany.

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. No i nie wiem, znaczy że dobre czy że nie?

      Usuń