piątek, 3 stycznia 2014

wzruszenia i babskie rozmowy



Drugi dzień nowego roku, pełen wzruszeń. Najpierw Kasia…..ta niesamowicie łagodna i cudowna istota zawsze porusza we mnie czułe struny. Bije od niej takie ciepło, że aż chce się być w jej towarzystwie, nawet tylko tak….blogowo.

Potem spotkanie z koleżankami, taki babski wieczór. Cztery kobiety, a nawet pięć, jeśli doliczymy błękitną rosyjską kotkę. 
Każda z nas zupełnie inna, a jednak tak wiele nas łączy. Artystka z Paryża, aktorka, prawnik no i ja. Dwie z nas po przejściach z rakiem, wszystkie po przejściach z mężczyznami. Oj było o czym rozmawiać i czym się wzruszać. Białe wino, piękna muzyka, niebieska poświata lampek choinkowych….cudny klimat. 
A kiedy D zaczęła śpiewać "Kawiarenkę Sułtan" rozpłynęłam się jak ten camemebert  na talerzu. Matko jaki ona ma cudny, miękki głos. Nawet nie wiedziałam, że tak pięknie śpiewa, choć wiele razy widziałam ja na scenie.

To był cudny wieczór, a jego podsumowaniem powinny być słowa jednej z koleżanek, pozwolę sobie zacytować:
"Dlaczego on został moim mężem? Bo kiedy poszłam z nim do łózka poczułam się…..bezpieczna”
Właśnie tak jest. To poczucie bezpieczeństwa jest tym, czego my kobiety potrzebujemy najbardziej. Nie potrzebna nam szalona miłość, mega przystojny facet i życie na huśtawce. My chcemy się czuć kochane i bezpieczne....






49 komentarzy:

  1. Dodam , że tylko prawdziwa miłość daje to poczucie. Dla innego nie warto się spalać..
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak....tylko prawdziwa!!!
      Ciepła, czuła i troskliwa.

      Usuń
    2. A idąc śladem Poncjusza zapytam filozoficznie: Cóż to jest prawda?.
      Ilu ludzi, tyle prawd, tyle rodzajów jej rozumienia Mężczyźnie nie rozumieją kobiet, kobiety mężczyzn i jest to kwadratura koła. Może czasami warto nie próbować rozumieć, tylko trwać przy sobie i ze sobą wbrew wszystkiemu. Może tu tkwi sekret bezpieczeństwa?

      Usuń
    3. Warto siebie posłuchać :)
      Czasem naprawdę niewiele trzeba do szczęścia.

      Usuń
  2. No to jest to co Tygryski lubią najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. tylko czasem to wszystko mamy, bezpieczenstwo i spokoj i zaczyna nam brakowac adrenaliny. i szukamy wrazen..
    nie bronie facetow, bo sama mialam chore relacje, ale daleka jestem od generalizowania dobra kobieta i zly facet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adrenaliny można poszukać gdzie indziej ;) od czego sporty ekstremalne!
      A tak naprawdę, zapewne każda z nas czego innego potrzebuje.
      Ja nie chcę każdego dnia walczyć o mężczyznę, tak jak to robi moja znajoma. Choć być może jej pasuje ta nieustanna walka i adrenalina.
      Ja chcę mieć tę pewność, że jutro on też będzie. Chcę czuć że jestem kochana i potrzebna.

      Usuń
    2. to tak jak ja:)
      ale juz zesmy przewalkowaly ta sprawe i wnioski wyciagnely. wczoraj:)

      Usuń
    3. Ale będziemy jeszcze miały wiele tematów na zimowe wieczory, kiedy przyjedziesz. Tylko chłopakom musimy dać na kino :P

      Usuń
    4. chlopy musza sobie isc precz. koniecznie!

      Usuń
    5. Do kina albo na piwo!!
      Albo zostawimy ich w domu, a same gdzieś pójdziemy :P

      Usuń
  4. wspaniałe są takie spotkania! Można naładować akumulatory dobrą energią i na jakiś czas wystarcza... :)
    A co do facetów... zakochałam się w mężu moim osobistym od pierwszego wejrzenia... nie zawiodłam się. Czasem się zdarza :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I całe szczęście że się zdarza!!
      A babskie spotkania.....genialna sprawa :))) Ileż mądrych przemyśleń!!
      Buziaki emko :***

      Usuń
  5. Kiedyś napisałem instrukcję obsługi kobiety. Było też o babskim wieczorze:
    Babski wieczór – dość tajemniczy rytuał, w którym stara się uczestniczyć nasza kobieta. Podczas owego wieczoru kobiety zazwyczaj rozmawiają o długości naszych penisów, tyłeczku Goerge Clooney'a, popijają słodkie wino i sikają ze śmiechu... dosłownie.
    Ogromną zaletą babskiego wieczoru jest to, że działa on jak wentyl bezpieczeństwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę....pominęłyśmy Clooney'a i zupełnie nie gadałyśmy o penisach. Wino było wytrawne i trochę ćwiczyłyśmy "jogę"
      No i martwię się.....czy aby babski wieczór? :))))))

      Usuń
    2. Wyjątek potwierdza regułę :)

      Usuń
    3. Ale dla pewności muszę wieczór powtórzyć i uzupełnić o pominięte tematy :)

      Usuń
    4. Wolałbym nie znać szczegółów babskiego wieczoru w wersji podanej przez Mrocznego. Przecież normalny facet może nabawić się kompleksów. Kobiety, jak wszystkim wiadomo, są w stanie największego macho powalić śmiechem:-)

      Usuń
    5. Ale tylko wtedy kiedy facet udaje wielkiego macho.
      Bo kiedy pozostaje sobą, to absolutnie nie :)

      Usuń
    6. Ciebie i tak bym nie przegadała, przecież wiesz :P

      Usuń
  6. Clooney to byl sto lat temu! teraz inne tyleczki sie obrabia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to dałaś mi temat do przemyśleń :))) czyj by tyłeczek obrobić.....
      nie no....nie da rady
      ja się kocham w męskich oczach i dłoniach :)

      Usuń
  7. Zacznę Julio od tego, że utwór: "W kawiarence Sułtan" jest jednym z tych, który wzrusza mnie, za każdym razem, gdy go słucham.
    A, słucham go naprawdę często, zawsze w samotności.

    Bezpieczeństwo...
    Ostatni czas, był bardzo trudny dla mnie.
    I to, przeżywając właśnie takie chwile, najmocniej uświadomiłam sobie, że nie potrzebuję w Życiu wiele, tylko, a może bardziej, aż poczucia bezpieczeństwa, spokoju, oraz poczucia tego, że jestem kochana.
    Mogę nie mieć, niczego więcej, ale bez tego, o czym wspomniałam, nie wyobrażam sobie każdego, kolejnego dnia.
    My Kobiety już tak mamy, że uwielbiamy czuć się bezpiecznie, nie tylko w dzieciństwie.
    A, może i wielu Mężczyzn tak ma, tylko boi się do tego przyznać?

    Wysyłam promienie słońca, specjalnie dla Ciebie ***
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory myślałam tylko że mamy podobną wrażliwość a teraz widzę, że i ta sama muzyka nas wzrusza i pragnienia mamy podobne :)
      I dlatego już wiem, dlaczego wydajesz mi się tak bliska, choć prawie zupełnie się nie znamy.....
      A mężczyźni.....oni chyba potrzebują mieć dom, do którego zawsze mogą wrócić i w którym czeka na nich rodzina i ciepły obiad. I tak samo jak chętnie do niego wracają, tak samo ochoczo się z niego wyrywają, żeby zaszaleć ;)

      Dziękuję za słońce :)))
      Buziaki :****

      Usuń
  8. właśnie, właśnie :) dlatego nie wiem skąd fama, że kobiety szukają rycerza na białym rumaku co ma pałac, ale pusto w głowie i sercu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może są i amatorki takich królewiczów :)

      Usuń
  9. chyba... zatęskniłam za prawdziwym, babskim wieczorem... :-)
    i chyba wiem... z kim mógłby się odbyć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zupełnie się nie zdziwię, gdy się spotkamy... wcześniej czy później :)
      to NAPRAWDĘ jest możliwe :)))
      :***

      Usuń
    2. Nie mamy przecież do siebie daleko :)))

      Usuń
  10. Kobiete powinno sie kochac,nie starac sie jej rozumiec:)))
    Dla mezczyzny powinno sie byc wyrozumialym ...nie koniecznie go kochac:)))
    To ponoc gwarantuje dobry zwiazek...ale jak jest naprawde to kazda z nas wie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że to bardzo rozsądnie brzmi :)))))

      Usuń
    2. bardzo rozsądnie i prawdziwie :)

      Usuń
    3. I myślę że taki związek naprawdę miałby ogromne szanse na przetrwanie wielu lat w zgodzie i harmonii :)

      Usuń
  11. Jak ja bym się chciała znaleźć w takim towarzystwie, jak Wasze... Spotkania w gronie nietuzinkowych kobiet są takie inspirujące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie ta odległość, pewnie dałoby się takie spotkanie zorganizować :)

      Usuń
  12. oj; znam kilka takich kobiet, które wybrały bezpieczeństwo, a potem okazało się, że nudzą się strasznie i chciałyby zmienić na mniej bezpieczne życie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, czyli tak źle a tak niedobrze?
      Z kolei mniej bezpieczne życie to łzy, ból i tęsknota. Oczywiście w międzyczasie CHWILE szczęścia, ale dosłownie chwile.

      Usuń
  13. Babski wieczór... Oj, ileż to razytakie źle się kończyły :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dlaczego źle :P
      Chyba, że chodzi Ci o syndrom dnia następnego ;)

      Usuń
    2. Też ;) I czasami na babskich wieczorach pojawiali się faceci...

      Usuń
  14. No cóż. Muszę przyznać, że podczas babskich spotkań z koleżankami gadamy do upadłego po pierwsze o facetach, a po drugie o...facetach ;-))
    Pozostałe tematy są tylko pretekstem do tego, żeby pogadać...o facetach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie...to u nas zupełnie inaczej było, bo pogadałyśmy trochę o facetach. Kiedy się nam znudziło zmieniłyśmy temat, na ten o facetach. A na koniec (żeby nie było) nie wytrzymałyśmy i musiałyśmy trochę o facetach pogadać. No bo jak inaczej :P

      Usuń
  15. Pięknie :)... Ja też uwielbiam babskie spotkanie... Mają w sobie coś z szabasu i wspólnego wyszywania ;)... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to jest fajne, bez napinania się. Takie spontaniczne i beztroskie.

      Usuń