środa, 15 stycznia 2014

W łóżku z Koneserem

Nie...to nie tak jak myślicie, nic z tych rzeczy. To miał być tylko chwytliwy tytuł ;) Tak naprawdę, to rozkłada mnie przeziębienie. Wzięłam więc aspirynę i z laptopem położyłam się do łóżka. Dla odprężenia postanowiłam obejrzeć jakiś fajny film. Padło na „Konesera” Giuseppe Tornatore. Chciałam na to pójść do kina , ale zdjęli z afisza zanim się zorientowałam co i jak.

"Koneser" to film niezwykle klimatyczny. Oglądając go, czułam się tak jakbym chodziła po tych wszystkich pięknych wnętrzach, muskała palcami ramy starych obrazów....aż do dreszczy. Ach….mieć taką wiedzę na temat sztuki jaką ma Virgil Oldman…..patrzyłam z zachwytem na to z jaką łatwością rozpoznaje i datuje obrazy. A ta jego galeria, pełna arcydzieł, pięknych portretów kobiet. W niej musiał się czuć mniej samotny....
Virgil jest głównym bohaterem filmu, bardzo samotnym znawcą sztuki, w podeszłym wieku. Oprócz obrazów nie ma nic. Ani rodziny, ani miłości, z przyjaźnią też niekoniecznie sobie radzi. Podczas jednej z wycen antyków znajdujących się w ogromnym, starym domu, poznaje Claire, właścicielkę domu. W zasadzie poznaje najpierw tylko jej głos. Kobieta intryguje go do tego stopnia że staje się wręcz jego obsesją.....
Co dalej? Przekonajcie się sami...obejrzyjcie, bo warto. To bardzo malowniczy film z przepiękną muzyką, która tworzy niesamowity klimat. Film zniewala od pierwszych chwil i trzyma w tym zniewoleniu aż do końca.....jakże zaskakującego końca....

No i cytat....nie mogłam się oprzeć :)

- Lambert, czy jesteś żonaty?
- Tak prawie 30 lat.
- Jak to jest żyć z kobietą?
- To jest jak udział w aukcji. Nigdy nie wiesz, czy Twoja oferta będzie najlepsza.


45 komentarzy:

  1. Tornatore to jeden z moich ulubionych reżyserów ale jeśli mogę Tobie coś z kina zaproponować to film nagrodzony w Cannes - ,,Miłość'' M.Haneke....

    pozdrawiam Sebastian.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam....piękny wzruszający film o miłości. Takiej ponad wszystko i mimo wszystko, takiej do końca życia, a nawet dłużej.
      Ale jeśli jeszcze możesz coś polecić....poproszę.

      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
    2. Bardzo proszę :-)

      Może uda ci się dotrzeć i oglądnąć niezwykły film Aleksandra Sokurowa ,, Rosyjska Arka '' z 2002 roku dla koneserów sztuki... ;-)))

      Usuń
    3. Ależ mi dałeś trudne zadanie :)
      Ale dziękuję :) poszukam.

      Usuń
  2. film przepiękny, niedawno go oglądałam i jestem pod wrażeniem. obraz pełen niezwykłych uczuć.
    polecam Ci również bardzo ciekawy "Kamerdyner"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamerdyner obejrzany w weekend :)
      Też dobry....ale ten podobał mi się bardziej :*

      Usuń
    2. no to mam dla Ciebie inny majstersztyk "nocny pociąg do Lizbony". mnie po prostu powalił na łopatki :)

      Usuń
    3. Widziałam dwa dni temu hahahhaaha
      ale książka chyba lepsza
      szukaj dalej majstersztyków :*****

      Usuń
    4. no to pięknie :)))) ale poszukam, ok :)

      Usuń
    5. No to ja czekam :))) choć mam wybranych kilka pozycji na dzisiejszy wieczór. Nie wiem tylko na co się zdecydować.

      Usuń
  3. Mnie tez cos bierze ale ja mam metode na rosol i tabasco:))))
    Nie wskakuje jeszcze do lozka,Tobie zycze zebys nie musiala zbyt dlugo z tym Koneserem sie meczyc:))))ZDROWIEJ!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Małgoś. Zobaczymy jak się będę czułą rano.....ale coś czuję że lekko nie będzie.

      Usuń
  4. Szkoda, że nie mam czasu na filmy. Może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mroczny!!! No łżesz, jak z nut! To nie brak czasu, ale zła organizacja. Mnie - gdy tak samo kombinowałem jak Ty - naszło coś takiego: skoro nie mam czasu to muszę dołożyć sobie jeszcze jeden obowiązek, jedną rzecz do zrobienia. I wiesz? To działa.
      No to Ci nawrzucałem na dobry początek dnia:-)

      Usuń
    2. Ale to prawda, to co mówisz. Kiedyś wydawało mi się że mam mało czasu dla siebie. Zapisałam się na hiszpański, mam spotkania we wtorki i czwartki, tańczę w poniedziałki, środy i piątki. I jeśli się zdarzy, że nie mam którychkolwiek zajęć, wydaje mi się że mam mnóstwo wolnego czasu :)

      Usuń
    3. Potwierdza się w ten sposób metoda na poprawienie nastroju, jaką rabin doradził Ickowi, gdy narzekał na ciasnotę w mieszkaniu: kazał mu wstawić kozę. Po tygodniu, gdy kozę na polecenia rabina usunął, nagle stało się przestronnie i mniej duszno.

      Usuń
    4. O tak numer z kozą się sprawdza :)))

      Usuń
  5. Lubię ten film

    a tu mam coś dla Ciebie http://www.youtube.com/watch?v=vX2NYgZUUoY

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boże, cudne!!! jak moje sny o lataniu.
      Mam dreszcze.....dziękuję :*

      Usuń
  6. skutecznie mnie zachęciłas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że też Ci się spodoba :)

      Usuń
  7. Tytuł intrygujący (rzeczywiści) i już prawie przeniosłem się oczami wyobraźnie do wcześniejszego wpisu zakładając kontynuację... tak tak! Chodziła mi o masaż czekoladą. A film chyba obejrzę, bo zapis Twoich wrażeń jest wystarczającą rekomendacją, że o cytacie nie wspomnę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzyj....koniecznie. Cudowna uczta!

      Usuń
  8. Aż żałuję, że mam tak mało czasu, nic to odkładam w pamięci tytuły do obejrzenia :) Julka obejrzyj "Szczęście" film niemiecki z 2012 roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba sobie wszystko poustawiać, poprzesuwać, jak przy sprzątaniu w garażu :)
      Jak się z głową poukłada, to i miejsce się znajdzie.
      Nie robię już tak jak kiedyś...że najpierw obowiązki a potem przyjemności. Najpierw NIEZBĘDNE obowiązki, takie bez zrobienia których świat się zawali. Pozostałe mogą poczekać :)
      "Szczęście" mówisz.....tytuł zachęca, plakat odstrasza, ale obejrzę :) jak tylko gdzieś go znajdę. Dzięki :)

      Usuń
  9. Kuruj sie moja kochana:*
    a film piekny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś niestety w pracy. Ale może na jutro wezmę urlop i odpocznę, bo nic mi nie lepiej.
      Buziaki :*

      Usuń
  10. w pracy mozna sie tez kurowac:) herbatka z miodem albo malinami:)
    ja sie takowa wlasnie racze:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja mam z malinami :)))
      Tylko kurcze głodna jestem. Postanowiłam strzelić sobie dietkę. I pierwszego dnia rozchorowałam się.....może mi nie służy? :)

      Usuń
    2. jak jestes chora to nie dietuj.
      lepiej wydobrzec i wtedy mozna zaczac cierpiec:)
      po co ci dieta pieknosci moje?

      Usuń
    3. No miała być na Twój przyjazd chudzino :))) Przecież wiadomo, że kobiety odchudzają się dla innych kobiet :))
      Ale skoro nie przyjeżdżasz teraz.....to jeszcze mam trochę czasu :P

      Usuń
  11. chudzina to ja bylam w wieku 3 lat:)
    ta Turcja dopiero w czerwcu, bo wolalam kwiecien miec wolny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal jesteś mega szczupłą laską :***
      Mówisz kwiecień wolny? I że tulipany kwitną.....super :)

      Usuń
  12. Oglądałam!
    Majstersztyk!
    I finał starań jego "przyjaciół" też majstersztyk. Chyba on sam nie był złym człowiekiem, ale na pewno nie był uczciwy, zemściło to się na nim. A jednak nie sztuki szukał na końcu tylko kontaktu z nią...

    OdpowiedzUsuń
  13. ach to zakończenie...

    bardzo mi się klimat filmu podobał :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urzekający prawda? :)
      A jak Twoje zdrówko?

      Usuń
    2. jak zjem to sie polepszy ;))

      Usuń
    3. No to się zmuś!!!! I zjedz :)

      Usuń
  14. Dobrze, że nawet przy przeziębieniu spędzasz czas produktywnie i twórczo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymiękam dopiero powyżej 39 stopni :)

      Usuń