sobota, 18 stycznia 2014

Przyjaciel u boku


Jeśli chcecie uśmiechnąć się do świata, poczuć przypływ dobrych myśli i nadziei.....myślę, że ten film wzbudzi w Was te pozytywne uczucia. 

Prosta historia bardzo podobna do tej z filmu "Nietykalni". Muriel jest sparaliżowaną Francuzką, mieszkającą w Kolumbii, która wynajmuje do opieki nad sobą, zupełnie nie znającego się na tym zajęciu byłego boksera. Obydwoje są pewnego rodzaju niewolnikami. Muriel...jest niewolnikiem swego ciała, Leo...niewolnikiem alkoholu. I choć na początku Muriel obchodzi się z Leo bardzo obcesowo, a on czuje się niezdarnie w nowej roli, z czasem zbliżają się do siebie, zaczyna im na sobie zależeć. Troszczą się w pewien sposób o siebie nawzajem. Leo dzięki niej uwalnia się od alkoholu. Muriel, dzięki niemu, znów może poczuć wiatr we włosach, turlać się po trawie i kąpać w oceanie. 

Nie wiem jak Wy, ale ja przy tego typu filmach dostaję swego rodzaju kopa energetycznego. Takie filmy przywracają mi wiarę w to, że jeśli nawet coś z pozoru wydaje się niemożliwe albo bardzo trudne do zrealizowania, przy wsparciu kogoś bliskiego staje się rzeczywistością. Może ktoś powie, że to głupie i naiwne, ale to daje mi siłę. Nie analizuję czy to faktycznie możliwe, nie czepiam się detali, tylko chłonę nadzieję i radość, uśmiecham się razem z bohaterami filmu.

Polecam....warto :)


46 komentarzy:

  1. To nie jest głupie, ani naiwne Julio.
    Wystarczy tylko, nie rezygnować z tego, co w pierwszej chwili wydaje się, niemożliwe, nie bać się i czasem też iść ścieżką inna, niż pozostali.
    Wtedy może spotkać nas, coś naprawdę cudownego :)
    A, co być może jeszcze ważniejsze, możemy spotkać na swojej drodze Ludzi, którym, nie tylko my pomożemy, ale którzy nam pomogą i staną się dla nas autorytetami.
    Nie takimi z książek, a takimi z którymi możemy porozmawiać, którzy swoim życiem, czynami, których jesteśmy świadkami, pokażą nam, co jest naprawę ważne w życiu i jak postępować.

    Pozdrawiam bardzo ciepło:)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby jak najwięcej takich ludzi na naszej drodze :)
      Chociaż wierzę, że ze spotkania z każdym człowiekiem można wynieść coś pozytywnego. I nawet jeśli z pozoru może się wydawać że tylko ja komuś pomagam, tak naprawdę przepływ dobrej energii idzie w obydwie strony.

      Pozdrawiam spod zasp
      ale bardzo ciepło Kasiu :)

      Usuń
  2. Zachęcasz do obejrzenia, buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam :) daje pozytywną energię.
      Buziaki :*

      Usuń
  3. Leo uwalnia się od alkoholu, bo być może dociera do niego groteskowość " problemów," z powodu których pił....

    Nowa strona....piękna :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      To zdjęcie w nagłówku z mojej ukochanej Madery :)

      Może zrobił to dla niej, bo chciał stać się lepszym człowiekiem, na którym ona zawsze będzie mogła polegać.

      Usuń
    2. Może....jest wiele koncepcji próbujących wytłumaczyć bezinteresowne zjawisko pomagania...a może po prostu odnalazł sens własnego życia.

      Usuń
    3. Nareszcie miał dla kogo żyć. Warto było zawalczyć.

      Usuń
  4. "Nietykalni" mnie zachwycił i chyba boję się rozczarowania tym filmem. Ale zachęta jest:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest trochę inny, mnie j zabawny....
      Jeśli nie będziesz oczekiwać salw śmiechu....nie rozczarujesz się :)

      Usuń
  5. Julia widzę, że lubisz filmu nakręcające pozytywną wiarą w człowieka. Zgadzam się z filozofią, że ludzie sami tworzą piekło i brzydotę tego świata, w obcwaniu z anielską subtelnością stajemy się subtelnością przestrzeni
    Pozdrawiam sobotnio
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak lubię takie filmy. Nie lubię filmów które napełniają mnie niepokojem i lękiem. Nie lubię filmów w których cierpią dzieci....to za bardzo boli. Pojawia się jakaś złość i chęć wymierzenia sprawiedliwości sprawcom cierpienia. To wykańcza. Wystarczą codzienne wiadomości....aż nadto
      Film ma mnie nastrajać pozytywnie, dawać ukojenie i siłę.
      Pozdrawiam sia :)

      Usuń
  6. Lubimy tego typu historie, bo czujemy, że coś zależy od nas, że mamy jeszcze na coś wpływ... na coś, co dotyczy nas samych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nas samych albo kogoś innego.
      Tym którzy mają problem tak trudno się do tego przyznać, często zamiast lgnąć do ludzi izolują się. I wtedy warto wykazać się i być i wspierać, nawet słysząc "daj mi spokój".

      Usuń
  7. Wzruszają mnie takie historie, jeśli są dobrze opowiedziane, pokazane...
    I też ładują emocjonalnie, chociaż najpierw ryczę jak bóbr!
    I zawsze sobie myślę wtedy: dziewczyno, ty masz o tyle więcej, jesteś zdrowa, na co narzekać, kiedy masz wszystko w zasięgu ręki! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak!
      Człowiek w mig przestaje się przejmować pierdołami i zaczyna dostrzegać jak ma w życiu jednak dobrze

      Usuń
  8. piękne zmiany u Ciebie :)
    film obejrzę na pewno, bo lubię pozytywne kopy. takie opowieści dają wiele do myślenia i potrafią wyrwać człowieka z biadolenia nad sobą.
    i to prawda, każdy problem można jakoś znieść, kiedy ma się u boku kogoś bliskiego :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leżę w łóżku i nie mam jak wyjść, to wstawiłam sobie tu na boku taką ścieżkę którą wędruję :)
      Film spodoba Ci się, wiem to :**

      Usuń
  9. Polecasz coraz więcej ciekawych filmów ;) Ach, żeby miećtylko tyle czasu na oglądanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy Julek Ci podrośnie będziesz miała więcej czasu :)

      Usuń
  10. to kolejny z tych, które MUSZĘ zobaczyć :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i oczywiście nie zwerbalizowałam swojej pierwszej reakcji po Twoim 'przemeblowaniu': jak tu ładnie.... taki spokój i ciepło... :-)

      Usuń
    2. Naprawdę? Podoba Ci się? :) cudnie
      To właśnie chciałam tu stworzyć....uczucie spokoju i ciepła :)

      Usuń
  11. ja, jak Słodka, boję się rozczarować po Nietykalnych ;))))

    poza tym- tyle optymizmu na raz ??:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od nadmiaru optymizmu się nie umiera :P

      Ja za to na pewno za chwilę wyciągnę kopyta, dawno tak koszmarnie się nie czułam :(

      Usuń
    2. ja bym padła :P

      a Ty wciągnij antrykot zapij sokiem pomarańczowym i śpij :)))) no!!

      Usuń
    3. Jak nie zdechnę od tych krwotoków to jutro wciągnę ten antrykot i nawet czerwonym winem zapiję
      :****
      dziękuję

      Usuń
  12. Chyba sobie dziś jeszcze zapodam... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opowiesz czy Ci się podobał :)

      Usuń
    2. Właśnie się skończył... Nie zdążyłam wczoraj - nie miałam sił.
      Film przepiękny i taki... dobry? :). Dziękuję.

      Usuń
    3. Kolejna osoba której się podobało :)))
      Strasznie się cieszę :***

      Usuń
  13. Lubie takie filmy, jesli nie dzisiaj to jutro oglądnę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie Grażko :)
      Gdzieś musimy doładowywać pozytywną energię.
      Ściskam :*

      Usuń
    2. Obejrzałam. Podobał mi się. Mimo tej melancholii snującej się między kadrami:))A może właśnie dzięki niej?

      Usuń
    3. I po strachu :)
      Cieszę się, że napisałaś :*
      Temat niby podobny, a jednak zupełnie inny klimat prawda?

      Usuń
  14. Zwiódł mnie na początku opis: kobieta na wózku, opiekun, francuski film,,,A tu proszę. Ten film jest bardziej miękki, poetycki, malarski... I niedopowiedzenie snujące się na koniec...
    Zupełnie inny. Dziękuję za tę rekomendację:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego piękna muzyka i krajobrazy :)
      Cieszę się, że Ci się podobał :**

      Usuń
  15. O ! zerkam obowiązkowo :))
    Dziękulski!
    apropos - jeśli chłonie się nadzieje i miłość, to zawsze wartość dodana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłoń ile się da :)
      a ja będę dalej wyszukiwać pozytywne filmy :)

      Usuń
  16. Jakoś... wyczerpała mi się wytrzymałość na takie filmy... Co innego "Czekolada" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekolada też jest fajna :)
      A Ty zawsze mówisz NIE bez sprawdzania czy aby na pewno nie?

      Usuń
  17. na pewno obejrzę! :********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film dobrze Ci zrobi. Przez chwilę przestaniesz myśleć o kłopotach. Odpoczniesz.
      Śpij dobrze :-****

      Usuń
  18. obejrzę, obejrzę, na pewno! mi też daja pozytywnego kopa:)

    OdpowiedzUsuń